wycielam sobie migdalki:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #86199

    Anonim

    A wiec w koncu po 9 miesiacach od rejestracji na zabieg poszlam, 27 lutego dostalam glupiego jasia(nie zadzialal) i 5 zastrzykow w migdaly jako znieczulenie-szkoda ze nikt nie pomyslal o znieczuleniu tych zastrzykow.
    Po 15 minutach wrocilam na sale, bol potworny, dzis mija 7 doba po wycieciu i jest o niebo lepiej.
    A dlaczego wycielam???Mialam dosc angin u mnie, ktore potem przechodzily na Huberta, do tego migdaly wygladaly jakby je ktos dziurkaczem podziurawil, i ciagly bol.
    Mam nadizje,ze moje problemy sie skoncza i nie bedzie 10 antybiotkow w ciagu roku.

    P.S Po wycieciu widzialam moje migdaly na stoliku, olbrzymie byly, Boze fuuuj, a do tego jeszcze lekarz powiedzial, ze naprade byly cale zniszczone i zainfekowane.

    #1322075

    beamama

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Dobrze, że już po
    Przypomniał mi się tekst z Musierowicz: „Migdały dojrzałe jak ser francuski”
    To teraz zdrówka życzę :)))))))



    #1322076

    kika210

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Tez powinnam…ale jakoś nie mogę się zebrać…Ile przebywałaś w szpitalu? Bo nie wiem czy to robią ambulatoryjnie?

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1322077

    kas

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Zabrałaś na pamiatkę ?

    Mam nadzieję, że Ci pomoże 🙂

    Kas
    pisanina

    #1322078

    Anonim

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    ja wycielam bo zaczelam huberta zarazac…mialam co pewien czas rope, i mimo ze ja czulam sie dobrze Hubert byl chory.

    #1322079

    ciapa

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Zazdroszcze, podziwiam, idź jeszcze za mnie wyciąć, ja sie boję, strasznie.

    Kaśka i Mikołaj



    #1322080

    bib

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Podziwiam za odwagę, ja sie nawet pobierania krwi boję.

    Monika z Grzesiem, Iza (9.08.2005) i Adaś (18.09.2003)

    #1322081

    Anonim

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Zapomnialam napisac, ja bylam w szpitalu 5 dni, w poniedzialek przyszlam, we wtorek byl zabieg a na trzecia dobe po zabiegu czyli w piatek moglam wyjsc do domu.
    Wiem,ze robia tez ambulatoryjnie,ale ja bym chyba jednak wolala byc wszpitalu, w domu nikt nie da ci kroplowki ani znieczulenia w zyle, ktore dziala lepiej niz tabletka, poza tym jestes pod stala opieka w szpitalu, a polenic sie zawsze mozna:)
    Chore migdaly powoduja chorobe miesnia sercoego, zapalenie stawow, moga prowadzic do poronien, trujesz organizm.

    #1322082

    Anonim

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    eh,nie dali, ale widzialam jak sobie dwa giganty lezaly na stoliku.

    #1322083

    Anonim

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Naprawde nie ma co sie bac, ja tez sie balam,ale najgorsza jest druga doba, a potem idzie juz ok…nie pale od tygodnia przez migdaly tzn, przez ich brak wiec moze rzuce>????



    #1322084

    wasia

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Och nelly – podziwiam Cię za odwagę. Ja się nie zdecydowałam, leczę się ziołami – narazie nie mam angin od 1 stycznia, jest ok.
    Czy miałas odruch wymiotny podczas zabiegu? bolało bardzo? Ja mam migdały wielkie i mało śliczne, pewnie podobne do Twoich…..W zeszłym roku miałam 6 angin ropnych….

    Przeczytałam w ksiazce dr Tombaka o sposobie na gardło. kiedy tylko poczuje się lekki obrzek lub lekki ból trzeba ssać plasterki cytryny, co godzinę. W ten sposób juz dwa razy uratowałam gardło, przeszło po dniu jak reka odjął, żadnych czopów.

    Aga i Ania – prawie 4 latka

    #1322085

    kika210

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Mnie często pobolewa gardło ale już tak z tym sobie żyję…Ciągle nie czas na szpital, ciągle coś do zrobienia…Może w końcu się zmobilizuję…;)

    A i Ada. ps.friko.pl



    #1322086

    Anonim

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Bol podczas zabiegu nie istnieje, jest tylko pewien dyskomfort, wazne by sluchac lekarza i nie panikowac.Potem boli dosc mocno,ale daja srodki przeciwbolowe i jest do zniesienia, mnie bolalo tak jak przy wielkiej anginie.
    Co do leczenia, ja mialam ostatnia angine w czerwcu, niestety pomimo ze gardlo mnie nie bolalo to i tak zbierala sie ropa, lekarz stwierdzil ze nie ma co czekac,i trzeba wyciac i wycielam, a jak bedzie teraz ze zdrowiem to sie okaze:)

    #1322087

    dorotka1

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    nelly ciesze sie ze to juz za toba
    co za rzeznia z tym znieczuleniem 🙁
    wspolczuje
    ale najwazniejsze zeby efekt byl pozytywny

    powodzenia – trzymam kciuki

    #1322088

    basiogroszek

    Re: wycielam sobie migdalki:)

    Cieszę się, że to już za Tobą. Mam nadzieję, że pomoże

    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close