Wyjący pies sąsiadów!

Jestem w kropce…co rano od kilku mies. pies sąsiadów wyje, ujada, no koszmar! zaczyna tak od 6.00 rano! wściec się można, bo budzi mnie oczywiście…ten pies zostaje chyba sam na cały dzień! pukałam do nich, nikogo nigdy nie ma! zostawiłam w drzwiach kartkę, by coś z tym zrobili. I pomogło na kilka dni. Pies jak wył, tak wyje.
I co ja mogę z tym zrobić? tak się już nie da żyć! mam otruć psa?;) Ale tak na serio- jakie mam możliwości w tym wypadku? do administracji jeszcze nie pisałam…ale chyba zacznę. czy mogę wezwać do takiego wyjącego psa straż miejską? schronisko? cokolwieeek?

35 odpowiedzi na pytanie: Wyjący pies sąsiadów!

2007-12-19 11:34:04

Zamieszczone przez ahimsa:Jestem w kropce…co rano od kilku mies. pies sąsiadów wyje, ujada, no koszmar! zaczyna tak od 6.00 rano! wściec się można, bo budzi mnie oczywiście…ten pies zostaje chyba sam na cały dzień! pukałam do nich, nikogo nigdy nie ma! zostawiłam w drzwiach kartkę, by coś z tym zrobili. I pomogło na kilka dni. Pies jak wył, tak wyje.
I co ja mogę z tym zrobić? tak się już nie da żyć! mam otruć psa?;) Ale tak na serio- jakie mam możliwości w tym wypadku? do administracji jeszcze nie pisałam…ale chyba zacznę. czy mogę wezwać do takiego wyjącego psa straż miejską? schronisko? cokolwieeek?

jak ja uwielbiam psy w bloku – a raczej ich bezmyslnych wlascicieli 😡
kiedys wynajmowalismy mieszkanie (czasy studenckie) na 9 pietrze; nad nami mieszkali ludzie, ktorzy na dzien zostawiali psiakowi otwarty balkon … i on sie tam wyproznial 😮
druga niemila historia spotkala mnie jak Krzys mial ok. 8 mies. – pies sasiadow wypadl z windy (jechal nia sam !) i rzucil sie na Krzysia w wozku… tu na szczescie pomogla ostra rozmowa malza z wlascicielami (grozba, nie prosba) i od tamtej pory pies jest zawsze trzymany tak, aby do nas nawet nie podszedl…

magdzik222007-12-19 11:57:27

Nie wiem co Ci doradzić – ale łączę się w bólu nad głupota właścicieli psów. I to nie tylko tych w blokach!
Moja sąsiadka wzięła psa – mieszaniec amstafa i boksera. Pies cały dzień siedzi w piwnicy (wiem, bo tym w domu mieszkają dwie rodzina, ta druga to moja koleżanka), szcza tam, sra i wyje. Po ciemku. Wypuszczają go wieczorem, luzem na wieś. Mój pies zrobił dziurę w płocie – i to bydle zaraz jest u mnie – na żarcie przyłazi. Bo mój obronny pies każdemu pozwoli z miski zjeść.
No i raz – że się zaczynam bać. To jest jeszcze szczeniak, ale jak urośnie to będzie bardzo silny. A jest trzymany w takich warunkach, że normalny raczej nie będzie.
Dwa – że ostatnio zadusił moją kurę. I to taką, która była całkiem oswojona, chodziła za nami jak pies i pozwalała się głaskać. Moje dzieci ją bardzo lubiły.
Co ciekawe – kaczkę mogłabym zgłosić na policję, kura się nie liczy.

Myślałam o tym, by kogoś poinformować – bo mi tego psiaka szkoda. Tylko nie wiem kogo. I trochę się boję, bo ta dziewczyna jest lekko nieprzewidywalna…

ahimsa2007-12-19 12:38:09[quote]Pies cały dzień siedzi w piwnicy (wiem, bo tym w domu mieszkają dwie rodzina, ta druga to moja koleżanka), szcza tam, sra i wyje. Po ciemku[/quote]

Rany! to już spokojnie się nadaje do zgłoszenia!!! jak się boisz to anonimowo. Ale napisz! tak nie można! raz, że szkoda zwierzaka- za znecanie się nad zwięrzetami są już wyroki! a dwa- faktycznie taki pies może być potem niebezpieczny!

2007-12-19 13:21:51

Przeżyłam to. Przez kilka lat mieszkali nad nami ludzie ze swoim … pudelkiem. Wychodzili rano i wracali późnym popołudniem. Psiak wył cały czas…bezustannie. Rozumiem cię doskonale.
Nam się udało, częściowo. Na 4 m-ce przed urodzeniem małej wyprowadzili się w cholerę. Z tym, że teraz mam “na głowie” inny problem :mad:. Właśnie siedzę i czekam o której, po raz kolejny, mała zostanie brutalnie wyrwana z błogiej krainy snów i przyleci zaryczana.
Na twoim miejscu zaczęłabym od pism do administracji. Jak nie pomoże to pytaj dalej, na policji, straży miejskiej…W końcu to biedne zwierze nie wyje bo tak lubi…dzieje się mu krzywda.

ahimsa2007-12-19 13:28:48

To jest cholerny jamnik! ale ma płucka, oj ma! Tą babę bym rozszarpała! chyba muszę z nią pogadać…albo po prostu atakować administrację. Tylko wtedy wolałabym mieć już konkrety- np. interwencja starży miejskiej albo coś. Bo co da “pogadanie”?
Mam pecha bo my się w tym roku wprowadziliśmy!!! nie pozostaje nic innego, jak przspieszyć proces budowy domu;) może to mnie zmobilizuje.

ewike2007-12-19 14:16:47

napisz do administracji, u nas się sprawdza (mamy wspólnotę, ale część mieszkań niewykupionych gminnych)My walczymy z głośną muzyką i ostatnio policja tłumaczyła, by mogli ukarać mandatem muszą zgłaszać dwie osoby, tak to jedynie pouczenie.

dorotka12007-12-19 14:32:57

wiele zrobic nie mozesz
oprocz prosb zeby jakos go opanowali
jeli nie robia mu krzywdy schronisko go nie zabierze
ani straz miejska nic nie zrobi

2007-12-19 14:39:41

nade mną tez jamnik i tez wył calymi dniami jak nakrecony, do tego miał otwarty balkon i jak wył na zewnątrz to dopiero była “syrena”…
nie wiem co zrobili z tym psem, ale kartka na drzwi pomogła…
może dali psu do przeczytania…
w kazdym razie napisałam, ze jesli pies wyć nie przestanie, to zgłoszę to odpowiednim organom – jak widac wystarczyło…

kiara2007-12-19 14:42:20

Zglos do administracji

kaktus2007-12-19 15:33:37

Zamieszczone przez ahimsa:Jestem w kropce…co rano od kilku mies. pies sąsiadów wyje, ujada, no koszmar! zaczyna tak od 6.00 rano! wściec się można, bo budzi mnie oczywiście…ten pies zostaje chyba sam na cały dzień! pukałam do nich, nikogo nigdy nie ma! zostawiłam w drzwiach kartkę, by coś z tym zrobili. I pomogło na kilka dni. Pies jak wył, tak wyje.
I co ja mogę z tym zrobić? tak się już nie da żyć! mam otruć psa?;) Ale tak na serio- jakie mam możliwości w tym wypadku? do administracji jeszcze nie pisałam…ale chyba zacznę. czy mogę wezwać do takiego wyjącego psa straż miejską? schronisko? cokolwieeek?

Zgodnie z art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Na podstawie § 3art. 51 k.w. karalne jest także podżeganie (nakłanianie) i pomocnictwo ( ułatwianie popełnienia wykroczenia).
więc straz miejska lub policję…za pierwszym razem napewno tylko pouczą o konsekwencjach…kolejna sprawa to zaniedbywanie psa… jak wyje to nie jest mu dobrze – z tym do powiatowego inspektora weterynarii i tez na policje lub do strazy miejskiej.

kaktus2007-12-19 15:34:45

Zamieszczone przez magdzik22:Nie wiem co Ci doradzić – ale łączę się w bólu nad głupota właścicieli psów. I to nie tylko tych w blokach!
Moja sąsiadka wzięła psa – mieszaniec amstafa i boksera. Pies cały dzień siedzi w piwnicy (wiem, bo tym w domu mieszkają dwie rodzina, ta druga to moja koleżanka), szcza tam, sra i wyje. Po ciemku. Wypuszczają go wieczorem, luzem na wieś. Mój pies zrobił dziurę w płocie – i to bydle zaraz jest u mnie – na żarcie przyłazi. Bo mój obronny pies każdemu pozwoli z miski zjeść.
No i raz – że się zaczynam bać. To jest jeszcze szczeniak, ale jak urośnie to będzie bardzo silny. A jest trzymany w takich warunkach, że normalny raczej nie będzie.
Dwa – że ostatnio zadusił moją kurę. I to taką, która była całkiem oswojona, chodziła za nami jak pies i pozwalała się głaskać. Moje dzieci ją bardzo lubiły.
Co ciekawe – kaczkę mogłabym zgłosić na policję, kura się nie liczy.

Myślałam o tym, by kogoś poinformować – bo mi tego psiaka szkoda. Tylko nie wiem kogo. I trochę się boję, bo ta dziewczyna jest lekko nieprzewidywalna…

powiatowy inspektorat weterynarii, policje lub straz miejską… mozna anonimowo – musza to sprawdzic
art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt mówi: „Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. ” .

2007-12-19 16:26:03

my wzywalismy iles razy straz miejska – nigdy nikt im drzwi nie otworzyl – strazacy mowili ze nic zrobic z tym ie moga poza pouczeniem… a blok mielismy w ksztalcie studni – na samym dole na balkonie ujadal pies…masakra!

edysia2007-12-19 17:42:07

Zamieszczone przez ahimsa:Jestem w kropce…co rano od kilku mies. pies sąsiadów wyje, ujada, no koszmar! zaczyna tak od 6.00 rano! wściec się można, bo budzi mnie oczywiście…ten pies zostaje chyba sam na cały dzień! pukałam do nich, nikogo nigdy nie ma! zostawiłam w drzwiach kartkę, by coś z tym zrobili. I pomogło na kilka dni. Pies jak wył, tak wyje.
I co ja mogę z tym zrobić? tak się już nie da żyć! mam otruć psa?;) Ale tak na serio- jakie mam możliwości w tym wypadku? do administracji jeszcze nie pisałam…ale chyba zacznę. czy mogę wezwać do takiego wyjącego psa straż miejską? schronisko? cokolwieeek?

Idz do nich wieczorem i powiedz o co chodzi.
Zadzwoń do administracji i tez zgłoś sprawę.
Straż miejska nie ma możliwości wejścia do domu jak juz to policja, tam mozesz zadzwonic i zapytać, gdzie to mozesz zgłosic.
Podadza ci ewentualnie jakis telefon lub powiedza jak taka sytuacje rozwiązać.
Współczuje Ci takiej sytuacji.

ahimsa2007-12-19 19:25:33[quote]nie wiem co zrobili z tym psem, ale kartka na drzwi pomogła…
może dali psu do przeczytania[/quote]

Haha…poprawiłaś mi humor:))))

ahimsa2007-12-19 19:26:35

Zamieszczone przez katakus:Zgodnie z art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Na podstawie § 3art. 51 k.w. karalne jest także podżeganie (nakłanianie) i pomocnictwo ( ułatwianie popełnienia wykroczenia).
więc straz miejska lub policję…za pierwszym razem napewno tylko pouczą o konsekwencjach…kolejna sprawa to zaniedbywanie psa… jak wyje to nie jest mu dobrze – z tym do powiatowego inspektora weterynarii i tez na policje lub do strazy miejskiej.

CHYBA IM TO WYDRUKUJE I POWIESZE NA DRZWIACH!

blue2007-12-19 19:27:56

U nas non stop wyje, zawodzi i szczeka jak opetany pies sasiadow, tyle ze robi to przed swoim domem i na swojej dzialce. Najgorsze jest to, ze wychodza tam okna mojej sypialni i czasami juz od 6 mozna sie wsciec!!!! 😡 Cholera mnie bierze!! Zupelnie nie wiem gdzie moglabym to zglosic, bo od sasiadow uslyszalam “wolnoc Tomku w swoim domku”, ech…..hmmm

ahimsa2007-12-19 19:30:48

No niby wolność ale z drugiej str. czemu ograniczają Twoją wolność? to powinno działać w obie str. Mając dom można już pokombinować zemstę;)

magdzik222007-12-19 20:45:43

Zamieszczone przez ahimsa:Rany! to już spokojnie się nadaje do zgłoszenia!!! jak się boisz to anonimowo. Ale napisz! tak nie można! raz, że szkoda zwierzaka- za znecanie się nad zwięrzetami są już wyroki! a dwa- faktycznie taki pies może być potem niebezpieczny!

Ale gdzie ja mam napisać? Dzielnicowych to mamy tutaj takich że pożal się Boże – nie zrobią nic poza służbową notatką.
Gdzie jeszcze można to zgłosić?!

magdzik222007-12-19 20:48:54

Zamieszczone przez katakus:powiatowy inspektorat weterynarii, policje lub straz miejską… mozna anonimowo – musza to sprawdzic
art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt mówi: „Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. ” .

Dzięki – nie wpadłam na inspektorat weterynaryjny. Jaką tu mamy policję już pisałam, a straży miejskiej nie ma – bo to wieś.

dorotka12007-12-19 21:00:18

ale wies podlega pod jakas gimnna policje municypalna – sprawdz w gminie

ciapa2007-12-19 21:51:52

Poradż sasiadom aby kupili drugiego psa…wtedy ten pierwszy przestanie wyć. naprawdę 🙂
współczuję

blue2007-12-19 21:53:51

Zamieszczone przez ahimsa:No niby wolność ale z drugiej str. czemu ograniczają Twoją wolność? to powinno działać w obie str. Mając dom można już pokombinować zemstę;)

Jak mnie kanalia o 6 obudzi, to marzy mi sie ze mam granat hukowy…. uzylabym go na pewno 😉

blue2007-12-19 21:54:55

Zamieszczone przez ciapa:Poradż sasiadom aby kupili drugiego psa…wtedy ten pierwszy przestanie wyć. naprawdę 🙂
współczuję

Akurat u nas sasiedzi maja 2 psy – jeden podjudza drugiego 😡

magdzik222007-12-19 22:02:53

Zamieszczone przez dorotka1:ale wies podlega pod jakas gimnna policje municypalna – sprawdz w gminie

Jak ja zacznę chodzić i pytać, to potem pisanie jakiegokolwiek anonimu mija się z celem. Tu się wszyscy znają (a ja jako przyjezdna-miastowa w ogóle zbudzam sensację).
Muszę to zrobić dyskretnie – bo ta dziewczyna naprawdę jest nieprzewidywalna. Ostatnio wezwała policję twierdząc, że jej szwagier żąda od niej jakichś “usług erotycznych”. I jak ci policjanci przyjechali, to w zeznania wkręciła swoją 5-letnią córkę (żeby mówiła co wujek powiedział do mamusi).
Tacy ludzie mnie przerażają…

dorotka12007-12-19 22:14:58

rzeczywiscie lepiej nie zaczynac

ahimsa2007-12-20 10:16:56

No a nie ma tam po prostu policji? wysłać coś na posterunek? też się powinni zainteresować albo przekazać sprawę odpowiednim organom…a ja chyba poproszę by choć przesunęli porę wycia psa na 9.00;)

kaktus2007-12-20 18:22:00

[QUOTE=magdzik22;1434673]Ale gdzie ja mam napisać? Dzielnicowych to mamy tutaj takich że pożal się Boże – nie zrobią nic poza służbową notatką.
Gdzie jeszcze można to zgłosić?![/QUOTE

j.w. Powiatowy Inspektorat Weterynarii, siedzibe ma zapewne w mieście powiatowym, ale nie musisz tego robic osobiście. Mozesz do nich napisac, powołując się na cytowana Ustawę o ochronie zwierząt

kaktus2007-12-20 18:23:30

Zamieszczone przez bluesky:U nas non stop wyje, zawodzi i szczeka jak opetany pies sasiadow, tyle ze robi to przed swoim domem i na swojej dzialce. Najgorsze jest to, ze wychodza tam okna mojej sypialni i czasami juz od 6 mozna sie wsciec!!!! 😡 Cholera mnie bierze!! Zupelnie nie wiem gdzie moglabym to zglosic, bo od sasiadow uslyszalam “wolnoc Tomku w swoim domku”, ech…..hmmm

wolnoc tomku w swoim domku w takich sytuacjach nie obowiązuje…zaburzaja twój spokój….. mozna próbowac zgłaszac

kaktus2007-12-20 18:24:37

Zamieszczone przez dorotka1:ale wies podlega pod jakas gimnna policje municypalna – sprawdz w gminie

niekoniecznie musi byc straż gminna, moga w ramach oszczędności tylko blizej współpracowac z policją

kaktus2007-12-20 18:25:26

Zamieszczone przez bluesky:Jak mnie kanalia o 6 obudzi, to marzy mi sie ze mam granat hukowy…. uzylabym go na pewno 😉

a mówiłas im o tym? wiesz tak w ramach ostrzezenia przed granatem;0

kaktus2007-12-20 18:26:43

a ja chyba poproszę by choć przesunęli porę wycia psa na 9.00;)

proponuję 9.10 ;))

ahimsa2007-12-20 18:30:11

Niee, 9.00 jest ok. Akurat:)

magdzik222007-12-20 21:17:14

Zamieszczone przez ahimsa:No a nie ma tam po prostu policji? wysłać coś na posterunek? też się powinni zainteresować albo przekazać sprawę odpowiednim organom…a ja chyba poproszę by choć przesunęli porę wycia psa na 9.00;)

Policja jest. Ale wiem jak załatwia takie sprawy. Przyjadą, pożartują z ta dziewczyną, że ktoś przewrażliwiony na punkcie zwierząt i pojadą.
Dwa lata temu okazało się, że na podwórku jednego z nich jest “dziupla”.
Mamy tu naprawdę “inny świat” 🙂

olinja2007-12-20 22:24:33

Zamieszczone przez ahimsa:To jest cholerny jamnik! ale ma płucka, oj ma! Tą babę bym rozszarpała! chyba muszę z nią pogadać…albo po prostu atakować administrację. Tylko wtedy wolałabym mieć już konkrety- np. interwencja starży miejskiej albo coś. Bo co da “pogadanie”?
Mam pecha bo my się w tym roku wprowadziliśmy!!! nie pozostaje nic innego, jak przspieszyć proces budowy domu;) może to mnie zmobilizuje.

Pamietam jak wezwałam policje w sprawie psa nawet nie w bloku ale w domku na dole.
Mieszkam w wieżowcu i mam pod balkonem śliczna dzielnice wllową. Pewna pani z upodobaniem “wystawiała” psa w nocy na dwór. Piesek taki kundelek malutki. W dzień tez był na dworzu. Jedyne co ten pies robił, cały dzień to szczekanie. Takie cieniusienkie wkurzające szczekanie. Cały dzień i noc.
Poniewaz w lato miewam wszystkie okna otwarte to nie mogłam spać.
Juz myślałam, ze psa otruje ale kocham psy i żal mi siego zrobiło.
Któregos dnia zadzwoniłam po policję i powiedziałam o co chodzi, że ja po porodzie, wyspać sie nie mogę, jestem emocjonalnie wykończona itp.
Przyjechali natychmiast i do pani “my w sprawie tego psa” właśnie ich oszczekiwał.
Mineły prawie dwa lata. Pies jest ale ja mam ciszę.

ahimsa2007-12-21 11:34:51

Zamieszczone przez Olinja:Pamietam jak wezwałam policje w sprawie psa nawet nie w bloku ale w domku na dole.
Mieszkam w wieżowcu i mam pod balkonem śliczna dzielnice wllową. Pewna pani z upodobaniem “wystawiała” psa w nocy na dwór. Piesek taki kundelek malutki. W dzień tez był na dworzu. Jedyne co ten pies robił, cały dzień to szczekanie. Takie cieniusienkie wkurzające szczekanie. Cały dzień i noc.
Poniewaz w lato miewam wszystkie okna otwarte to nie mogłam spać.
Juz myślałam, ze psa otruje ale kocham psy i żal mi siego zrobiło.
Któregos dnia zadzwoniłam po policję i powiedziałam o co chodzi, że ja po porodzie, wyspać sie nie mogę, jestem emocjonalnie wykończona itp.
Przyjechali natychmiast i do pani “my w sprawie tego psa” właśnie ich oszczekiwał.
Mineły prawie dwa lata. Pies jest ale ja mam ciszę.

Wleewasz miód w moje serce! jest nadzieja!:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Wyjący pies sąsiadów!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Moja Ameryka
czyli jak szpilki zobaczyly zobaczyły stany. Wiadomo - kazdy widzi coś innego - oto co zobaczyłam ja. bedzie w odcinkach patriotyzm [img]http://i96.photobucket.com/albums/l183/szpilki/usa/DSC_1703.jpg[/img] [img]http://i96.photobucket.com/albums/l183/szpilki/usa/DSC_1932.jpg[/img]
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Swiąteczna wiadomość ;)
[CENTER][IMG]http://i177.photobucket.com/albums/w233/joarod/najmilejszych.jpg[/IMG] ;) [/CENTER]
Czytaj dalej