Zatrucie czy rotawirus?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #61017

    nena75

    Tomek w sobotę od południa miał biegunkę: 3 razy w ciągu 4 godzin i to tak solidnie, że musiałam zmieniać ubranko. Myślałam, że coś mu zaszkodziło i że przejdzie… Nie chciał jednak nic jeść… W niedzielę nie chciał jeść śniadania, zjadł z pół kanapeczki i to wszystko. Po spacerze dałam mu obiad: zupke pomidorową, zjadł, ale nizbyt chętnie. I po parunastu minutach zwymiotował ją całą. Potem nic mu nie dawałam tylko picie i drugi raz zwymiotował samą herbatkę. W dodatku znów miał biegunkę i to taką cuchnącą (na szczęście bez krwi). Wczoraj nie miał gorączki, ale dziś w nocy wydawało mi się, że jest rozgrzany, zresztą strasznie źle spał, marudził itd. Rano pojechaliśmy do lekarza, podobno to jakaś infekcja wirusowa: dostaliśmy zalecenie diety tylko kleik i gotowana marchewka + do picia gastrolit.
    Strasznie się o niego martwię, bo został w domu w teściami i strasznie ni chciał żebym wychodziła (ja niestety musiałam przyjechać do pracy, ale wychodzę dziś wcześniej). Nie chciał mi zejść z rąk. Pierwszy raz nam się zdarzyła taka choroba.
    Powiedzcie czy to wygląda na jakiegoś rotawirusa czy mam się doszukiwać jakiejś niestrawności pokarmowej: w sobotę Tomek zjadł danonka i zupkę gerbera. Było świeże, ale kto wie…
    A czy myślicie, ze gastrolit da się wypić z herbatką ziołową czy to jest takie świństwo, że dziecko tego nie ruszy?

    #777524

    neonka

    Re: Zatrucie czy rotawirus?

    Moj synek 16 mczny wyszedl w piatek ze szpitala po ROTAWIRUSIE. Objawy mial podobne do waszych: 3 dni takiego bujania sie troche biegunki, troche wymiotow, troche marudzenia, 4 dnia wymiotowal wszystkim, nawet 2-3 lyzeczkami plynu i dostal do tego 38,2C goraczki. Pojechalismy do szpitala zeby stwierdzic czy bardzo sie odwodnil. Byl na szczescie lekko odwodniony, 2 dni kroplowek pomogly, podobno cuchnace kupy to wlasnie wirus rota. Teraz mieszka u moich rodzicow zeby nie zarazic mlodszego.
    Bardzo uwazaj zeby maly sie nie odwodnil. Jesli wymiotuje, albo ma biegunke i do tego goraczke, nie za duzo pije, to bardzo o to latwo. Jesli zacznie sie pokladac, kleic, przelewac przez rece, a skore na brzuszku bedzie mial plastelinowata, to natychmiast do szpitala. U nas w Gdyni ten wirus szaleje, mnostwo dzieci w szpitalu, bo ciezko to opanowac bez kroplowek niestety. Nie chce cie na zapas straszyc, ale moja pediatra mowila mi o tylu konsekwencjach odwodnienia, ze lepiej to sprawdzic.
    Zycze zdrowka!!!!
    Gastrolit jest slodko-slony, moj synek pil z lyzeczki (1-2 co kilka minut)

    Mateusz 6.09.03 i Paweł 8.01.05



    #777525

    nena75

    Re: Zatrucie czy rotawirus?

    Dziś w nocy Tomek wypił dwie butelki herbatki ziołowej i na szczęście nie zwymiotował jej, ale nie wiem jak będzie w ciągu dnia (rano lekarka powiedziała, że na wilgotną slużówkę w gardle więc nie wygląda żeby był odwodniony), ale widzę, że jest osłabiony. Usnął nam w samochodzie jak wracaliśmy od lekarza (a to raptem jakieś 1,5 km od domu). Potem w domu usnął dziadkowi na rękach… W nocy spał koszmarnie (ja zresztą też). Nie mogę się zupełnie skupić w pracy…

    Wioletta i Tomek (14 m-cy)

    #777526

    kas

    Re: Zatrucie czy rotawirus?

    W szpitalu na Kopernika robia testy na Rotawirusa. Zawozisz odrobine kupy i w ciagu pol godziny – godziny masz wynik. Ja wyslalam kiedys mojego tate, bo nie moglam pojechac z chora Zu przeciez i az sie zdzdwilam, ze tak szybko byl wynik, nie pamietem tylko ile to badanie kosztuje…

    Jesli to Rota, to nie dawaj nabialu i koniecznie dbaj o picie. No i paskudztwo strasznie zakazne, wiec myj czesto rece i dokladnie naczynia, bo wprawdszie dorosli przewaznie przechodza lagodniej, ale i tak u nas pol rodziny mniej lub bardziej cierpialo 🙁
    Duzo duzo zdrowia !!!

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #777527

    neonka

    Re: Zatrucie czy rotawirus?

    No wlasnie – strasznie zarazliwe to jest. A do tego chory zaraza jeszcze przez tydzien po ustapieniu biegunki, wiec trzeba i potem zachowywac srodki ostroznosci.
    I dlatego z moim synkiem bede mogla sie zobaczyc dopiero w piatek, taka jest dzisiejsza decyzja naszej pediatry. Poki co bedzie z mezem u rodzicow i bedzie mnie tylko slyszal przez telefon. Jak ja to wytrzymam???
    A on, poltorej tygodnia rozlaki z mama….

    Mateusz 6.09.03 i Paweł 8.01.05

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close