znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #13539

    monikaapj

    znów Wam pomarudzę, dziewczyny….
    to dopiero 10 tydzień, a ból krzyża już mi bardzo dokucza i brzuch też. Choć z brzuchem to raczej taki ból pęcherza, jakby wciąż był pełen. Nie wiem, czy to normalne. Jutro idę do lekarza, ale uspokójcie mnie dziś, proszę, zawsze tak dobrze Wam to idzie!Dzięki i buźki dla Was i FAsolek

    Monika i Fasolka (05,10)

    #205667

    Anonim

    Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

    U mnie ból krzyża zaczął sie juz w 5 tyg. (obecnie jestem w 24/25 tyg.) i trwa nadal!!! Pewnie juz do końca. Co do bólu brzuszka, to nic ci nie powiem bo nie miałam takich dolegliwości, ale powiedz o tym lekarzowi.

    Dorota + śliczna dziewuszka
    termin 25 czerwiec



    #205668

    arvena

    Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

    nic się nie martw bo to najbardziej dzidzi zaszkodzi!!
    ból krzyża doskwiera i mnie- niestety raczej z powodu krzywego kręgosłupa:(((nie chciało się ćwiczyć i siadać prosto to teraz cierpimy w ciąży:))
    a ból brzucha- w sumie to i ja mam wciąż takie uczucie parcia na pęcherz, mimo jego opróżnienia:)wg poradników to normalka!!!
    do zobaczenia w środę:)))

    Marta (termin 22.08.2003)

    #205669

    tekilla30

    Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

    jA MAM TAKI BÓL KRZYŻA ŻE NIE MOGĘ WYTRZYMAĆ TO raczej jakaś kolka czy co nie wiem, nie mogę dziś normalnie chodzić w nocy mnie ból też budzi i ma charakter jak by mi tam ktoś igłe wsadził , czasami nie mogę wstać z łózka , nie wiem co to jest czy korzonki , czy rwa kulszowa? może wy wiecie dziewczyny???

    Termin 18-08-2003

    #205670

    lew

    Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

    Na pewno wszystko jest dobrze zobaczysz.Myślę,że wszystkie jesteśmy trochę przewrażliwione-ja też codziennie wariuję z niepokoju.Ja też jutro idę do lekarza na 17,mam nadzieję że wszystko jest ok,bo już trochę mniej mnie boli.Będę trzymać kciuki a Ty trzymaj za mnie.Koniecznie napisz jak wrócisz od lekarza.Całuski
    Ola z kruszynką w brzuchu 27.09

    #205671

    monikaapj

    Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

    dzięki i ja też trzymam za Ciebie kciuki (do kogo chodzisz?), a ja idę na 18,40 i napisze jak wrócę.
    buziaczki

    Monika i Fasolka (05,10)



    #205672

    lew

    Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

    Ja chodzę do doktora Jana Kasiaka na ul.Wysokiej (bardzo fajny lekarz, robi na miejscu USG) Buziaki
    Ola 27.09

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close