znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

znów Wam pomarudzę, dziewczyny….
to dopiero 10 tydzień, a ból krzyża już mi bardzo dokucza i brzuch też. Choć z brzuchem to raczej taki ból pęcherza, jakby wciąż był pełen. Nie wiem, czy to normalne. Jutro idę do lekarza, ale uspokójcie mnie dziś, proszę, zawsze tak dobrze Wam to idzie!Dzięki i buźki dla Was i FAsolek

Monika i Fasolka (05,10)

6 odpowiedzi na pytanie: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

2003-03-10 10:59:11

Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

U mnie ból krzyża zaczął sie juz w 5 tyg. (obecnie jestem w 24/25 tyg.) i trwa nadal!!! Pewnie juz do końca. Co do bólu brzuszka, to nic ci nie powiem bo nie miałam takich dolegliwości, ale powiedz o tym lekarzowi.

Dorota + śliczna dziewuszka
termin 25 czerwiec

arvena2003-03-10 11:14:02

Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

nic się nie martw bo to najbardziej dzidzi zaszkodzi!!
ból krzyża doskwiera i mnie- niestety raczej z powodu krzywego kręgosłupa:(((nie chciało się ćwiczyć i siadać prosto to teraz cierpimy w ciąży:))
a ból brzucha- w sumie to i ja mam wciąż takie uczucie parcia na pęcherz, mimo jego opróżnienia:)wg poradników to normalka!!!
do zobaczenia w środę:)))

Marta (termin 22.08.2003)

tekilla302003-03-10 13:17:47

Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

jA MAM TAKI BÓL KRZYŻA ŻE NIE MOGĘ WYTRZYMAĆ TO raczej jakaś kolka czy co nie wiem, nie mogę dziś normalnie chodzić w nocy mnie ból też budzi i ma charakter jak by mi tam ktoś igłe wsadził , czasami nie mogę wstać z łózka , nie wiem co to jest czy korzonki , czy rwa kulszowa? może wy wiecie dziewczyny???

Termin 18-08-2003

lew2003-03-10 14:57:17

Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

Na pewno wszystko jest dobrze zobaczysz.Myślę,że wszystkie jesteśmy trochę przewrażliwione-ja też codziennie wariuję z niepokoju.Ja też jutro idę do lekarza na 17,mam nadzieję że wszystko jest ok,bo już trochę mniej mnie boli.Będę trzymać kciuki a Ty trzymaj za mnie.Koniecznie napisz jak wrócisz od lekarza.Całuski
Ola z kruszynką w brzuchu 27.09

monikaapj2003-03-10 16:00:03

Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

dzięki i ja też trzymam za Ciebie kciuki (do kogo chodzisz?), a ja idę na 18,40 i napisze jak wrócę.
buziaczki

Monika i Fasolka (05,10)

lew2003-03-10 17:38:33

Re: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię

Ja chodzę do doktora Jana Kasiaka na ul.Wysokiej (bardzo fajny lekarz, robi na miejscu USG) Buziaki
Ola 27.09

Znasz odpowiedź na pytanie: znów marudzę, przepraszam,ale się martwię?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
mamusie blizniakow
Czesc dziewczyny, Co tak zamilkłyscie? Byłam w piatek na usg, moje chłopaki rosna jak na drozdzach, jeden 1,116 kg, drugi 1,060 kg i wszystko jest w ok. Ja czuje sie juz
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Moja rozpieszczona córa
Zuzka ma już prawie 5 miesięcy (no, 4 i 3/4) i właśnie w weekend po raz pierwszy zabraliśmy ją do centrum handlowego. Była najedzona, wyspana i w odróżnieniu od innych
Czytaj dalej