Zwolnienie a macierzyński?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #13757

    betimajowka

    Mamusie napiszcie jak coś wiecie na temat zwolnienia przed porodem. Otóż słyszałam różne opinie i zgłupiałam, koleżanka powiedziała mi np. że ginekolog nie daje zwolnienia na dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem porodu, tylko trzeba wziąść urlop macierzyński. Jak to właściwie jest, bo ja nie wiem. Pozdrowienia! Beata i Agatka

    #207866

    gwiazda

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Mi ginekolog wystawił zwolnienie do dnia porodu, czyli do 30 grudnia (bo taki miałam termin), ale mała urodziła się 4 stycznia i macierzyński wystawili mi w szpitalu od 31 grudnia. Wiem, że ginekolodzy różnie wystawiają zwolnienia, poszukaj we wcześniejszych postach, bo dużo się otym pisało.
    Pozdrawiam

    Marta i Anastazja (04.01.2003)



    #207867

    jane

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Moja ginka też coś marudziła, że zwolnienie może wystawić tylko do 38 tyg… Chyba mi przyjdzie iść do pracy w te dwa tygodnie przed porodem, żeby nie stracić macierzyńskiego… Bo co, jak dzidziuś się przeterminuje tydzień lub dwa? To już jest miesiąc w plecy 🙁

    Beata z Małgosią (04.05.03)

    #207868

    agnes2510

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    To niestety prawda, zwolnienie od ginekologa na 2 tygodnie przed terminem porodu jest juz urlopem macierzynskim.
    Ja poniewaz, cierpie z powodu rwy kulszowej i juz wczesniej chodzilam do neurologa, dostalam zwolnienie od niego. Ale napewno kazdy internista w przychodni wystawi Ci zwolnienie, moze nie dlugoterminowe, ale lepiej chodzic co tydzien, niz tracic macierzynski. Chyba kazdy lekarz zrozumie, ze szkoda tego czasu, a zreszta mamy prawo przy koncowce zachorowac np. na grype.
    Pozdrawiam
    Aga i Pawełek ( jeszcze 10 dni )

    #207869

    annfen

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Pierwsze słyszę, żeby zwolnienie od ginekologa na dwa tygodnie przed porodem stawało się macierzyńskim. Z czego to wynika??!! Przeciez w kodeksie jest zapisane, że kobieta MOŻE wziąść macierzyński na 2 tyg. przed wyznaczoną datą porodu, a więc to chyba od nas samych zależy czy tego z tej możliwości skorzystamy czy nie. Nikt mnie nie zmusi do tego żebym dobrowolnie wybrała sobie urop przed porodem!! I niby czym różni się zwolnienie od ginekologa od np. internisty? Ja napewno będę miała zwolnienie od ginekologa do końca ciąży i niech tylko ktoś spróbuje mi zabrać dodatkowe dwa tygodnie z maluszkiem!!!!! Biada mu …..
    Pozdrawiam

    Anka i Dzidzia (28.05.03)

    #207870

    betimajowka

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    No właśnie dla mnie też są te rzeczy nie zrozumiałe. Irytują mnie takie informacje, bo najlepiej wszystkiego tych kobiet pozbawić. Pozdrawiam!



    #207871

    mar7

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    (..)
    >Przeciez w kodeksie jest zapisane, że kobieta MOŻE >wziąść macierzyński na 2 tyg. przed wyznaczoną datą >porodu, a więc to chyba od nas samych zależy czy tego z >tej możliwości skorzystamy czy nie.
    No właśnie – czy któraś z Was zna podstawę prawną, na którą powołują się ginekolodzy, odmawiając wypisania zwolnienia po 38 tygodniu?
    Pozdrawiam
    Marek

    #207872

    madzia75

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    czesc! a kto powiedzial, ze trzeba brac zwolnienie od ginka??? ja byłam tydz na zwolnieniu od zwykłego internisty… trzeba mu tylko przypomnieć o „słynnym” kodzie B oznaczającym ciążę i niewazne od kogo jest zwolnienie… tak samo planuje zrobic w maju… i na pewno nie będzie to urlop macierzynski:)
    pozdrawiam

    Madzia z Kamilkiem:) (termin 4 czerwca)

    #207873

    mysia2

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Wejdź sobie na stronkę:

    Wydaje mi się, że w takim wypadku faktycznie lepiej jest mieć zwolnienie od lekarza innego niż genekolog.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #207874

    annfen

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Też właśnie się zastanawiam, czym argumentują niektórzy ginekolodzy odmowę wystawienia takiego zwolnienia. Myślę że jest to ich wymysł. Moja znajoma miała termin na 15.03, a lekarka wystawiła jej L4 do 17.03, czyli do następnej wyznaczonej wizyty, gdyby wcześniej nie urodziła. A więc można wystawiać takie zwolnienia, tylko nie wiadomo dlaczego część ginekologów jest oporna..?? Może ktoś napisze, jak motywował lekarz odmowę wystawienia L4….
    Pozdrawiam

    Anka i Dzidzia (28.05.03)



    #207875

    annfen

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Wiecie co, nie mogę się z tym zgodzic, że jakiś lekarz ma decydować o tym, że wykorzystam część urlopu macierzyńskiego przed porodem. Decyzja należy do kobiety a nie do lekarza!!!!!

    Anka i Dzidzia (28.05.03)

    #207876

    mar7

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Magda!
    Wiem, że „Polak potrafi”, jednak tu chodzi o absurd tej sytuacji. Przecież to lekarz prowadzący ciążę jest najbardziej kompetentną osobą do oceny stanu zdrowia kobiety.
    Swoją drogą, jeśli dzidziusiowi nie będzie się spieszyło i urodzi się w 42-gim tygodniu, urlop macierzyński po porodzie będzie trwał jedynie 8 tygodni (przy pierwszej ciąży). Uważam, że skąpstwo ZUSu (a może Ministerstwa Pracy) przekracza tu granice zdrowego rozsądku.



    #207877

    jane

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    ale to lekarz jest górą, bo sama sobie L4 nie wystawisz. Smutne, ale prawdziwe 🙁

    Beata z Małgosią (04.05.03)

    #207878

    mysia2

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Wiesz co, ja też należę do tych bojowo nastawionych, co to kiedy się należy, to tak ma być. Ale przemyslałam sprawę. Pomyśl sobie: będziesz wykończona porodem, będziesz chciała być z dzidzią jak najdłużej, a tu przyjdzie Ci się użerać jeszcze z jakimiś urzędasem lub urzędaską, która pewnie będzie udawała, że nigdy nie była w ciąży, nigdy nie rodziła i wszystko zawsze robiła wg przepisów. Nie wiem jak Ty, ale ja chyba nie będę miała siły na takie zagrywki. Całą swoją uwagę chcę poświęcić mojej dziecince, a nie szalejącym urzędasom.
    Pomyśl nad tym. Prawda jest taka, że prawo prawem, a życie życiem. A na pewno masz jakiegoś lekarza (ogólnego, okulistę, dentystę ………..) która/który da Ci takie zwolnienie przed porodem. I wtedy mogą Ci wszyscy nagwizdać, a Ty i tak masz cały macierzyński na po porodzie. Wydaje mi się, że dziś nie ma co krzyczeć. Trzeba być sprytniejszym od nich.
    Serdecznie Cię pozdrawiam.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #207879

    mar7

    Re: Zwolnienie a macierzyński?

    Sam sobie odpowiem 🙂
    Dotarłem do tekstu „Ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa”, tekst ujednolicony,
    „Art. 12. 1. Zasiłek chorobowy nie przysługuje za okresy niezdolności do pracy, w których ubezpieczony na podstawie przepisów o wynagradzaniu zachowuje prawo do wynagrodzenia. Okresy te wlicza się do okresu zasiłkowego.”
    ZUS prawdopodobnie stosuje naciąganą interpretację tego przepisu, wychodząc z założenia, że po 38 tygodniu przysługuje urlop macierzyński więc nie przysługuje wtedy zasiłek chorobowy.
    Ciekawi mnie jedynie, dlaczego taka wykładnia jest stosowana przy zwolnieniach od gina a przy zwolnieniach od internisty już nie.
    Pozdrawiam
    Marek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close