Czy istnieją skuteczne sposoby na chorobę lokomocyjną? Zapytaliśmy o to rodziców na naszym fanpage’u na Facebooku! Sprawdźcie, co pomaga ich dzieciom w walce z zawrotami głowy i nudnościami podczas podróży.



Choroba lokomocyjna u dzieci i u dorosłych

Choroba lokomocyjna dotyczy przede wszystkim dzieci, choć część z nich niestety z niej nie wyrasta i przykre dolegliwości podczas podróży odczuwa również w wieku dorosłym. Osoby zmagające się z nią podczas podróży muszą mierzyć się z zawrotami głowy, którym często towarzyszą nudności, a nawet wymioty. Wśród objawów choroby lokomocyjnej wymienia się również oczopląs czyli mimowolne ruchy gałki ocznej, które widoczne są jeszcze przez jakiś czas po zatrzymaniu środka transportu. Ruchy te są niemal niezauważalne. Do tego dochodzą nieprzyjemne szumy w uszach. W skrajnych przypadkach osoby cierpiące z powodu choroby lokomocyjnej mogą mieć problem z wyjściem z pojazdu i utrzymaniem równowagi. Wszystkiemu winien jest błędnik…

Co jest przyczyną choroby lokomocyjnej?

Kinetoza potocznie zwana chorobą lokomocyjną zaczyna się w naszych uszach. A konkretnie w uchu wewnętrznym, w którym znajduje się odpowiedzialny za utrzymanie równowagi i właściwego położenia ciała błędnik. Przyczyn choroby lokomocyjnej u dzieci i u dorosłych szuka się w braku zgodności bodźców dostarczanych do mózgu przez różne zmysły. Intuicyjne czujemy, że się poruszamy, ale jednocześnie siedzimy na fotelu samochodowym, więc pozostajemy w miejscu. Jesteśmy na statku, więc odczuwamy kołysanie, a jednocześnie patrzymy na niezmieniający się horyzont. Z takiego chaosu informacyjnego mózg nie potrafi wybrnąć, a błędnik wariuje. Zaczynają pojawiać się pierwsze objawy choroby lokomocyjnej.

Sprawdzone sposoby i leki na chorobę lokomocyjną

Czy objawy choroby lokomocyjnej można łagodzić? Jakie leczenie zastosować, by zmniejszyć dyskomfort związany z daleką podróżą? Podobne pytanie zadaliśmy rodzicom, na naszym fanpage’u na Facebooku.  Co radzą?

Wśród sposobów i leków na chorobę lokomocyjną u dzieci polecanych przez rodziców często pojawiał się Aviomarin oraz Lokomotiv. Wielu z nich wskazywało też na opaski na nadgarstek i… efekt placebo!

U nas sprawdza się jedynie Awriomalin. Inne łagodniejsze środki typu lokomotiv nie zdało rezultatu.

U nas Lokomotiv wystarcza

Ja polecam plastry. Przykleja się je na pępek. Świetna sprawa.

Sea Bandy…corka 10 min w aucie i.od razu Wymiotowala a teraz opaski testowalismy w podrozy 200 km i szok ( zero wymiotow) tak to mozna podrozowac

Opaski na nadgarstki do kupienia w aptece wielokrotnego uzytku. U nas sprawdzaja sie rewelacyjnie

najlepszy sposób to… wyrosnąć z niej 😉 u mnie zadziałało!

Który z tych sposobów na chorobę lokomocyjną faktycznie działa?

Efekt placebo: plaster na pępek

Plaster przyklejany na pępek to znany od lat i według wielu osób skuteczny sposób na chorobę lokomocyjną u dzieci i u dorosłych. Ale czy naprawdę działa? Metoda ta ma prawdopodobnie tylu samo zwolenników, co przeciwników. Na forach internetowych nie brakuje wpisów entuzjastów zaklejania pępka na czas podróży. Uważają, że w 100% niweluje nieprzyjemne doznania podczas przemieszczania się dowolnym środkiem transportu. Działanie plastrów przyklejanych na pępek prawdopodobnie opiera się przede wszystkim na efekcie placebo: wśród czynników wpływających na pojawianie się choroby lokomocyjnej wymieniany jest stres. Być może, gdy uwierzymy, że jesteśmy chronieni przed niechcianymi objawami podczas podróży, one po prostu nie wystąpią?



Choroba lokomocyjna: leki

Dla tych, którzy niechętnie sięgają po placebo, stworzono leki rzeczywiście działające na objawy choroby lokomocyjnej. Wśród najczęściej wymienianych medykamentów w poradach rodziców na naszym fanpagu pojawiły się Lokomotiv oraz Aviomarin. W aptekach znajdziemy jednak cały zestaw leków w postaci tabletek, kapsułek, pastylek do ssania, syropów, lizaków, a nawet opasek akupresorowych. Mają działanie przeciwwymiotne, uspokajające i jednocześnie poprawiające samopoczucie.

Nawet jeśli zdecydujemy się na zastosowanie któregoś z nich, warto dodatkowo pamiętać o kilku zasadach. Zastosowanie ich podczas podróży, powinno złagodzić objawy choroby lokomocyjnej u dzieci i niemowląt:

  • sadzaj dziecko przodem do kierunku jazdy;
  • przed wyjazdem podaj maluchowi lekki posiłek;
  • nie podawaj dziecku podczas podróży i tuż przed nią napojów gazowanych;
  • zajmij malca obserwowaniem punktów znajdujących się w oddali i staraj się, by nie skupiał wzroku na zmieniającym się szybko krajobrazie wzdłuż drogi;
  • często wietrz samochód i rób postoje;
  • nie skupiaj wzroku dziecka na niczym w środku samochodu, np. na książeczce, ponieważ spotęguje to wrażenie, że samochód się porusza, a dziecko pozostaje nieruchome;
  • zajmij dziecko grą słowną lub inną angażującą czynnością – stres związany z podróżą ma ogromny wpływ na występowanie objawów choroby lokomocyjnej. Czasami wystarczy zwyczajnie zapomnieć o tym, że się przemieszczamy, by nie cierpieć z powodu kinetozy;
  • w autobusie wybierz miejsce jak najdalej od kół, a w samolocie w pobliżu skrzydeł.

A jakie są Wasze sposoby na chorobę lokomocyjną u niemowląt, rocznego i dwuletniego dziecka, a także u starszych pociech?



[Zdjęcie główne: depositphotos.com]