Matka małej dziewczynki, podróżująca wraz z nią pociągiem, była oburzona, gdy jej dziecku zwrócono uwagę, aby nie kopało pasażerów siedzących obok. Kobieta nie widziała w tym nic złego, a nawet złożyła „skargę” na stronie Spotted: PKP Intercity. Oburzeni internauci nie pozostawili na niej suchej nitki.



depositphotos.com

Dziecko kopie pasażera w pociągu

W slangu polskim istnieje słowo „madka”, oznaczające kobietę, która po urodzeniu dziecka stała się uciążliwa dla otoczenia i stawia swoją pociechę na piedestale. Tak właśnie została określona przez internautów kobieta podróżująca ze swoją córeczką PKP Intercity parę dni temu. 6-letnia dziewczynka w czasie podróży kopała siedzącego obok pana, który zwrócił jej uwagę. Matka była oburzona zajściem, w związku z czym napisała post na stronie Spotted: PKP intercity na Facebooku:

Witam. Pozdrawiam Pana który jechał relacja Berlin Gdańsk ze mną dnia 24.07 i oburzającym głosem powiedział do mnie MOŻE PANI WZIĄŚĆ SWOJE DZIECKO BO KOPIE MOJA NOGĘ. Jak mi przykro ze pan był tak postawny 2 metry wzrostu 150 wagi z pewnością, a moja 6 letnia córka omal mu nogi by nie złamała. Zachęcam do kupowania pierwszej klasy skoro pan się nie potrafi dostosować.

„Madka” w ogniu krytyki

Post wywołał ogromne zamieszanie. Został polubiony 200 razy i skomentowany 112. Dla porównania, posty na tej stronie zazwyczaj zbierają około 2 do 20 polubień. Większość internautów nie zgodziła się z matką i chętnie wyrażali swoją opinię w komentarzach:

Przeczytałam pierwsze zdanie i nie rozumiem… JAK MOŻNA MIEĆ PRETENSJE O TO, ŻE KTOŚ SIĘ WKURZYŁ, ŻE JEGO NOGA JEST KOPANA? Przepraszam, ale czy to różnica ile ma wzrostu i jaki jest duży? Kupując miejsce w drugiej klasie nie kupujemy ,,miejsce z gwarancją kopania” rozumiem, że córka ma 6 lat, więc wystarczyło pana przeprosić i starać się czymś zająć córkę, a jeśli nie dało się, bo dobrze wiemy, jakie bywają dzieci i nie można je za to winić, to na pewno oskarżanie pasażera o coś, do czego miał prawo jest żałosne. Nie ważne ile mam lat i wzrostu. Nie chciałabym być w pociągu kopana przez nikogo.

Niech się skupi na wychowywaniu swojego dziecka, nie na pisaniu postów na fb.

Kaziu, nie kop Pana bo się spocisz…Tak to brzmi. Może lepiej zacząć uczyć dziecko życia w społeczeństwie, norm i kultury w nim panujących 🤔🤔🤔

Haha rasowa „madka” 

Ja polecam Pani wykupić miejsca w taksówce, skoro nie potrafi się Pani z córką zachowywać w publicznych środkach transportu.

Rzeczywiście, całe zajście wydaje się nieco kuriozalne. Czy można mieć pretensje o to, że dziecku, które naprzykrza się obcej osobie, została zwrócona uwaga? Takie sytuacje nie są jednak odosobnione. Na Facebooku powstała nawet strona Spotted: madki, która opisuje podobne przypadki.

To ważne, że rodzic dba o swoje dziecko i daje mu wiele swobody, ale są jednak pewne granice, których nikt nie powinien naruszać. Również dzieci. Myślicie, że w tym wypadku taka właśnie granica została naruszona?

Zobacz też:



[Jako pierwszy sytuację opisał serwis mamadu.pl]