W zwykłym kalendarzu Dnia Światowego Orgazmu raczej nie znajdziemy, jednak warto wiedzieć, że dzień taki istnieje i jest obchodzony na całym świecie. W większości krajów jest on wyznaczony na 21 grudnia, czyli na dzień przesilenia zimowego. Dzień Kobiecego Orgazmu to oczywiście świetna okazja do zbliżenia i świętowania w zaciszu sypialni, jednak inicjatorzy obchodów tej okazji chcą powiązać święto orgazmu z głębszym przesłaniem.



Kiedy jest Dzień Kobiecego Orgazmu?

Dzień Kobiecego Orgazmu jest obchodzony jest w Polsce 21 grudnia. Jest to dzień wyjątkowy, ponieważ właśnie 21 grudnia wypada najkrótszy dzień w roku. Po raz pierwszy święto to było obchodzone w Brazylii, gdzie pomysłodawcą i inicjatorem akcji z nim związanej był Arimateio Dantas, radny. Według jednej z wersji, Dzień Kobiecego Orgazmu miał być formą zadośćuczynienia żonie Arimateio, za to, że mężczyźni częściej i łatwiej osiągają orgazm. Wedle innej – żona radnego szczytowała w sposób, który szalenie mu się podobał i stwierdził on, że tak piękny widok, jak kobieta obdarzana największą rozkoszą przez swojego mężczyznę, powinien mieć swoje światowe obchody.

W Brazylii święto orgazmu obchodzi się 8 sierpnia. W niektórych krajach Dzień Kobiecego Orgazmu obchodzony jest 8 listopada, a w innych, takich jak na przykład Wielka Brytania, Australia czy Stany Zjednoczone – 31 lipca.

Czemu ma służyć święto orgazmu?

Wbrew pozorom, świętowanie tego dnia nie ma na celu jedynie zapewnienie sobie chwili przyjemności. Inicjatorzy obchodów Światowego Dnia Orgazmu zachęcają, aby 21 grudnia o godzinie, o której w danym roku następuje przesilenie zimowe, każdy człowiek miał orgazm, co miałoby wyzwolić ogromną dawkę pozytywnej, pokojowej energii. Tak więc orgazm ma być nie tylko przyjemnością dla pojedynczego człowieka, ale również okazją do cieszenia się z życia i czerpania z niego jak najwięcej, co może mieć globalne skutki.

Twórcy święta pragną dodatkowo, żeby poprzez ogólnoświatowy orgazm i wyzwolenie pozytywnej energii, wprowadzić na świecie pokój i dobre relacje międzyludzkie. Hasłem akcji jest głoszone przez hippisów „Make love, not war”. Powiązanie orgazmu z pokojem nie jest wcale przypadkowe, ponieważ podczas intymnego zbliżenia oraz orgazmu nasz organizm wydziela cały szereg hormonów, w tym hormony szczęścia, czyli endorfiny, prolaktynę, która działa rozluźniająco oraz uspokajającą oksytocynę. Dzięki temu orgazm poprawia nastrój, rozładowuje napięcie i redukuje stres. Poza tym, bliskość fizyczna wpływa pozytywnie na relacje między partnerami. Orgazm nie ma na celu jedynie zaspokojenia potrzeb seksualnych, ale ma wpływ na utrzymanie bliskości emocjonalnej. Co więcej, wiele badań wykazało, że orgazm ma wpływ na długość życia. Prawdopodobnie ludzie, którzy regularnie mają orgazm żyją dłużej i są zdrowsi, a także bardziej szczęśliwi.

Oprócz tego, że Międzynarodowy Dzień Orgazmu ma zachęcać do zaprzestania wojen i do życia w pokoju, ma na celu zwrócenie uwagi na kobietę, na to, co sprawia jej przyjemność i zaspokaja jej potrzeby. Obchodzenie tego dnia w zaciszu swojej sypialni może być pretekstem do lepszego poznania ciała partnerki i spełnienia jej erotycznych fantazji. Bardzo duża część kobiet ma problemy z osiągnięciem orgazmu, a powodem zazwyczaj jest zaniedbanie gry wstępnej, o czym niestety wielu panów nie wie, w związku z czym Dzień Kobiecego orgazmu to idealna okazja, żeby zmienić coś w swojej sypialnianej rutynie. Dzień Kobiecego Orgazmu może być na świetnym pretekstem do skupienia się na kobiecej rozkoszy i zapewnieniu swojej wybrance niezapomnianych wrażeń.