Piątka dzieci z Wielkiej Brytani przez kilka miesięcy przeżywała koszmar, który trudno sobie nawet wyobrazić. Zgotowali im go ci, którzy powinni je chronić przed całym złem świata – ich własni rodzice. Okrutni opiekunowie pieciorga dzieci strzelali do nich z wiatrówki.



Rodzice strzelali do dzieci z wiatrówki

Za zamkniętymi drzwiami domu w Blackpool w Wielkiej Brytani przez ponad rok rozgrywał się prawdziwy dramat. Dzieci w wieku od 7 do 15 lat były terroryzowane i fizycznie maltretowane przez 50-letniego ojca i 33-letnią matkę. Były karane za każde najdrobniejsze przewinienie: niedokładne wykonanie domowych obowiązków, złe oceny, spotkania z przyjaciółmi. Najbardziej przerażający jest fakt, w jaki sposób rodzice postanowili zadawać swoim dzieciom cierpienie. Maluchy były bowiem regularnie postrzeliwane z wiatrówki ojca.

Mężczyzna kupił broń typu BB w marcu 2016 roku. Początkowo miał jej jedynie używać do strzelania do ptaków, jednak szybko stwierdził, że śrut idealnie nadaje się do dyscyplinowania dzieci. Wiatrówkę trzymał za sofą w salonie, a z broni nie wahała się także korzystać matka dzieci.

Sprawa wyszła na jaw dzięki jednej z maltretowanych sióstr, która przyznała się nauczycielowi skąd pochodzą jej siniaki i otwarta rana na nodze. Zszokowany pedagog wysłuchał wstrząsającej relacji dziewczynki i zawiadomił odpowiednie służby.


Nasze wideo:

Rodzice zostali aresztowani, jednak nie przyznawali się do winy. Zdanie zmienili w trakcie postępowania sądowego i przyznali się do stawianych im zarzutów. Kara wymierzona im przez sąd wydaje się nie być zbyt dotkliwa – ojciec został skazany na dwa lata więzienia, matka natomiast na 200 godzin prac społecznych.