Pozornie sprawa jest prosta: chrzestny ma mieć nie mniej niż 16 lat i musi mieć bierzmowanie. Przyszli rodzice chrzestni powinni też prowadzić życie zgodnie z zasadami wiary i nie mogą mieć nałożonych na siebie żadnych kar kościelnych. Gdy jednak przechodzimy do praktyki, okazuje się, że znalezienie chrzestnego często jest niemożliwe. Dlaczego?



Szukam chrzestnych dla dziecka

W jednym z postów na grupie na Facebooku czytamy ogłoszenie „kandydatki” na matkę chrzestną. Kobieta, jak twierdzi, spełnia wszystkie wymogi kościelne i w zamian za pewną kwotę zgodzi się być chrzestną dla dzieci, których rodzice nie mogę znaleźć właściwych kandydatów.

Witajcie! Nietypowe ogłoszenie. Niestety nastał czas, że ciężko jest znaleźć matkę chrzestną dla naszego dziecka, która spełnia wymogi kościoła. Zatem wychodzę wam naprzeciw. Jestem matką chrzestną do wynajęcia… Wszystkie szczegóły, jak i wynagrodzenie, ustalane jest indywidualnie. Więc rodzice, którzy borykacie się z tym problemem zapraszam do skorzystania z moich usług.

Matka Chrzestna

Nikt z rodziny się nie nadaje!

W pierwszej chwili ogłoszenie dziwi, ale gdy sięgniemy głębiej, okazuje się, że wielu rodziców ma problem ze znalezieniem właściwych kandydatów na chrzestnych. Na forach internetowych nie brakuje ogłoszeń zdesperowanych rodziców.

Z powodów osobistych musimy szybko udzielić chrztu dziecku, ale wśród moich znajomych płci męskiej nie mam odpowiedniej osoby na ojca chrzestnego. 2 osoby wyjechały za granicę i ich nie będzie w najbliższym czasie, a inni są katolikami niepraktykującymi.

W związku z tym szukam mężczyzny, który zostanie ojcem chrzestnym mojego dziecka. Chrzest jest w sobotę 16 lipca o godz. 8.00 rano w Warszawie. Od ojca oczekuję tylko, że będzie swoją postawą okazywał, jak żyje dobry katolik. Nie oczekuję żadnych prezentów i wydatków z tym związanych. (…) – pisze musnah na forum.wiara.pl

 

JA TEŻ PILNIE POSZUKUJĘ RODZICÓW CHRZESTNYCH DLA MOJEJ 6-MIESIĘCZNEJ CÓRCI. NIE OCZEKUJĘ ŻADNYCH PREZENTÓW ANI PIENIĘDZY TYLKO ŻEBY BYLI W KOŚCIELE PODCZAS CHRZTU I EWENTUALNIE JEŚLI ZECHCĄ NA POCZĘSTUNKU KTÓRY ODBĘDZIE SIĘ W RESTAURACJI. NAJLEPIEJ GDYBY RODZICE BYLI Z MAZOWIECKIEGO.

JEŚLI CHODZI O RODZICÓW TO MOŻE BYC TO MAŁŻEŃSTWO LUB PARA ZNAJOMYCH BĄDZ ZUPEŁNIE OBCY SOBIE LUDZIE, NIE MA TO DLA MNIE ZNACZENIA, NAJWAŻNIEJSZE DLA MNIE JEST OCHRZCZENIE DZIECKA A Z MOJEJ RODZINY NIKT SIĘ NIE NADAJE. – twierdzi Ewcia8221na forum.o2.pl

 

Czy dziecko musi mieć rodzicow chrzestnych? Mam urodzić pod koniec roku i juz teraz mi to spędza sen z oczu. Do pierwszego dziecka chrzestnymi został mój brat i bratowa męza. Najbliższa rodzina.

Teraz nie mam takiej opcji. Nie chcę wybierać przypadkowych osób. Nawet znajomych brak. Nie chce też miec tak jak ja.Moimi chrzestnymi zostay obce osoby z którymi kontakt się urwal lata temu. – czytamy wypowiedź korneliap na forum.gazeta.pl

Jak więc widać, problem nie jest jednostkowy, a zrozpaczeni rodzice ratunku szukają w sieci, wśród nieznajomych osób.

Rodzice chrzestni pilnie poszukiwani

Czy faktycznie tak trudno znaleźć chrzestnych? Przyjrzyjmy się każdemu z warunków stawianych przez kościół. Granica wieku 16 lat raczej nie stanowi problemu. Gorzej może być z bierzmowaniem. Jak pokazują statystyki kościelne w 2016 roku do sakramentu bierzmowania przystąpiło 298,9 tys. osób, czyli o 5 tys. mniej niż w 2015 roku. Spada również liczba osób uczestniczących w mszy. W 2016 roku w niedzielnej mszy uczestniczyło 36,7% katolików, czyli o 3,1% mniej niż rok wcześniej – podaje portal Aleteia.

Kwestia życia zgodnego z zasadami wiary nie ogranicza się wyłącznie do chodzenia do kościoła. Zerknijmy znowu na statystyki. W 2017 roku zawarto 193 tys. małżeństw, ale rozwodów było ponad 65 tys. – o 3% więcej niż rok wcześniej. Z roku na rok spada także liczba małżeństw zawieranych w kościele katolickim. Jak podaje GUS rośnie też odsetek dzieci urodzonych poza związkami małżeńskimi: w 1980 roku co 20 noworodek był „dzieckiem nieślubnym”. W 2015 roku było to już co czwarte dziecko. Zgodnie z nauką kościoła katolickiego rozwodnicy, którzy ułożyli sobie życie z innym partnerem oraz osoby żyjące w związkach partnerskich nie żyją w zgodzie z zasadami wiary. Wszystkie wymienione osoby przynajmniej teoretycznie, nie powinny być chrzestnymi.

Zdarza się też, że w kościelnej biurokracji nawet wierzący katolicy mają problem z tym, by zostać rodzicami chrzestnymi.

Moja siostra jest osobą wierzącą. Co niedzielę uczestniczy we mszy świętej, jednak gdy została poproszona o bycie matką chrzestną, ksiądz z jej parafii odmówił podpisania stosownych dokumentów. Dlaczego? Nie chodzi do swojej parafii, ale do kościoła znajdującego się kilka ulic dalej. – mówi nasza redaktorka.

Biorąc pod uwagę powyższe może się okazać, że przytoczone przez nas ogłoszenie na jednej z facebookowych grup jest zapowiedzią nowego trendu. Młodzi rodzice, nawet ci wierzący, mogą mieć poważny problem ze znalezieniem odpowiednich rodziców chrzestnych dla swoich dzieci. Zdesperowani być może skorzystają z pomocy zupełnie obcej osoby, która za pewną opłatą zgodzi się zostać matką chrzestną ich dzieci.



[Zdjęcie główne: Depositphotos]