Za najbardziej charakterystyczne objawy ciąży uważa się najczęściej brak miesiączki, wrażliwość piersi, poranne wymioty i nudności, wzmożona senność, osłabienie, nawet omdlenia, zmienność nastrojów i co często najbardziej niepokoi kobiety – przebarwienia na skórze.



Przebarwienia skóry podczas ciąży

Przebarwienia na skórze występują średnio u co drugiej ciężarnej. Nie jest to niebezpieczna przypadłość, ale takie zmiany są często nieestetyczne i każda kobieta, której dotyczy problem wolałaby ich nie mieć.
Za przebarwienia w czasie ciąży odpowiedzialne są zmiany hormonalne. Powstają one głównie w miejscach najbardziej narażonych na działanie promieni słonecznych. Są one nietrwałe i przeważnie zanikają same w kilka miesięcy po porodzie, ale przez cały ten okres, spędzają one sen z powiek przyszłym mamom.

Ostuda

Zmiany barwnikowe skóry w czasie ciąży noszą nazwę ostudy. Pojawia się często w drugim trymestrze ciąży na twarzy, przeważnie w okolicy nosa i na policzkach. Na początku ma postać brązowych plam, które w dość szybki sposób rozprzestrzeniają się na całej twarzy i nasilają w czasie zwiększonej ekspozycji na słońce.

Czy przebarwieniom można zapobiegać?

Przestrzeganie pewnych zasad pozwala zminimalizować ryzyko pojawienia się przebarwień skóry. Należy przede wszystkim:

  • postarać się o to, aby nie przebywać na słońcu w trakcie jego najwyższej intensywności promieniowania, co oznacza, że bezpiecznie spacerować można do godziny 11 lub dopiero po godzinie 15:00;
  • stosować krem z odpowiednim filtrem UV, który należy nałożyć na odkryte części ciała co najmniej pół godziny przed planowanym wyjściem na powietrze. Aplikacje należy powtarzać co kilka godzin. Wysokość filtra zależy od pory roku. Faktor SPF powinien wynosić od 15 do 30.

Usuwanie przebarwień

Podczas ciąży pod żadnym pozorem nie wolno stosować żadnych zabiegów usuwających przebarwienia i wybielających. Są one zalecane dopiero po porodzie, kiedy następuje powrót do równowagi hormonalnej. W większości przypadków powstałe plamy znikają samoistnie. Gdyby jednak tak się nie stało, należy zwrócić się o pomoc do dermatologa.