O prawdziwym cudzie mogą mówić rodzice dziewczynki urodzonej w 27 tyg. ciąży, której serce zatrzymało się na 22 minuty! To, co stało się później zadziwia nawet lekarzy.



Dziewczynka musiała zostać poddana operacji

Lacey Sherriff urodziła się w 27 tygodniu ciąży w Londynie. Od pierwszych dni życia musiała walczyć o przetrwanie. Ważyła zaledwie 635 gramów, a lekarze stwierdzili u niej martwicze zapalenie jelit. W takich przypadkach wymagane jest wyłonienie stomii, która tworzy zastępcze ujście jelit przez powłoki brzuszne. Dziewczynka musiała więc już w piątej dobie życia przejść poważną operację. Jak przyznali rodzice Lacey w rozmowie z BBC, byli przygotowani na najgorsze.

Mała wojowniczka

W czasie operacji organizm dziewczynki walczył o życie. Jej serduszko zatrzymało się, aż dwukrotnie w czasie zabiegu. Najpierw na 12 minut, a następnie na 10, co łącznie daje 22 minuty bez akcji serca! Lekarze przyznali, że takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko i nazwali Lacey małą wojowniczką. Anestezjolog, który był obecny w czasie operacji dziewczynki, mówił w rozmowie z BBC, że mała praktycznie “umarła” i powróciła do życia dwa razy w przeciągu trudnego zabiegu. Rodzice nie kryli, że był to dla nich bardzo emocjonujący i trudny moment.

-Baliśmy się, że nie przeżyje operacji i myśleliśmy, że będziemy rejestrować narodziny i śmierć w tym samym czasie. To był emocjonalny rollercoaster- mówiła matka Lacey w rozmowie z dziennikarzem BBC.

Po operacji, która zakończyła się pomyślnie, mała została zatrzymana w szpitalu na około 3 miesiące, po czym została wypisana do domu.

Zobacz też:

Rok pełen nadziei

Lacey niedawno obchodziła pierwsze urodziny i przeszła zabieg usunięcia stomii. Lekarze przyznają, że to niesamowite, że dziewczynka rozwija się prawidłowo, a zatrzymanie akcji serca na aż 22 minuty nie spowodowało u niej żadnych komplikacji. Mała będzie musiała być pod opieką specjalistów i chodzić na regularne badania kontrolne, jednak mimo to Lacey jest w stanie wieść normalne życie. Rodzice dziewczynki nie posiadają się ze szczęścia, a lekarze są dumni ze swojej dzielnej pacjentki. Dziewczynka udowodniła, jak silna może być wola życia.

Zobacz też:

[Zdjęcie główne: Depositphotos]