astma

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #75708

    fr-ania

    Ma ktoś jakieś doświadczenia? Chętnie porozmawiam z mamą (lub tatą ) mającą dziecko z podobnym problemem.

    Wszystko wskazuje na to, że S ma astmę, byćmoże jest to astma atopowa, ale mają to jeszcze potwierdzić testy. Za nim to nastąpi (jest zapisany na 30 maja ) wystraszy całe otoczenie swoimi atakami, a mnie wykończy niekończącymi się powrotami obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Błądzę w gąszczu informacji. Najbardziej niepokoi mnie to, że mam go trzymać tak długo, czyli do czasu wyjaśnienia sprawy, na salbutamolu i budesonidzie. Wszelkie próby zmniejszenia dawek, czy odstawienia nie wchodzą w rachubę, bo rozrywka zaczyna się od początku. Z drugiej strony przecież za moment on się na to uodporni i co dalej?

    Może są jeszcze jakieś inne leki?
    Ze wszystkimi dziećmi w trakcie diagnozowania tak się postępuje?
    A może są jeszcze inne drogi, o których nie wiem?

    Ania+ Szymon (lipiec 2004)

    #1000964

    koyaga

    Re: astma

    Tysia nie ma astmy ale w maju ub.r. miała problemy z oddychaniem. Nie wiedzieliśmy w czym jest problem. Ja generalnie myślałam, że to jakas infekcja się zaczyna bo na początku kaszelek był mały. Jednak szybko nasilił się do tego stopnia, że Tyśka nie mogła mówić bo ciagle kasłała. To było straszne.
    Na całe szczęscie nasza doktórka jest ordynatorem oddz. dziecięcego w naszym szpitalu. Od razu nas przyjęła. W oskrzelach i płuchach nie było żadnych zmian osłuchowych. Gardziołko w porządku. Bez kataru. A dziecko mówić nie mogło, było osłabione, oczka zaczerwienione i podpuchnięte.
    Od razu na oddziale dostała silny lek sterydowy wziewny, którego nazyw ci niepowiem bo nie moge się doszukac w książeczce. Lek ten miał błyskwicznie zadziałać rozkurczając oskrzela, w przeciwnym razie mielismy natychmiast zgłosić się do szpitala.
    Dodatkowo dostała 2 leki wziewny, które bierze od maja do sierpnia/wrzesnia codziennie, czyli: BerodualN oraz Flixotide (niesterydowe), Augmentin, bo lekarz jeszcze nie wiedział dokładnie, że to nie infekcja. No i Encorton, czyli steroid, który miałam podawac tylko pierwszego dnia (silny).

    Nie bardzo chce wracac do tegookresu bo to był koszmar. Tysia miała zabronione biegać i chodzić. Miłam tylko ja nosić. Żadnego wysiłku. Z tym problemu nie było. Była tak osłabiona, że tylko na łózku siedziała.

    Później trafilismy do alergologa, który leczy Tysię do dziś.
    Stwierdzono alergie na pyłki traw, chwastów i innych pierduł co w powietrzu fruwają. Ma to po tacie, który juz tego wyrósł. Dostała wtedy taki lek o nazwie SingulAir4 w postaci gumy do zucia. Typowy lek dla alergików i astmatyków. Zadziałał błyskwicznie. W ciagu doby kaszel zmalał. Oskrzela rozprężyły się, Tysia nareszcie była zywym dzieciem.

    Wiem jak poznać kaszel alergiczny. Do tego zawsze jest woda z nosa i czerwone i podpuchnięte oczy. Od razu sięgam po Berodual i Flixotide. Bez tego ani rusz.

    Nie myślę, że Tysia się od tego uodporni. Połowa sukcesu to trafić na odpowiedniego lekarza który prawidłowo poprowadzi leczenie i spokojnie wyjasni sprawę.
    Myslę, że będzie dobrze. Musimy myslec pozytywnie.

    Powiedz mi, skąd u twojego synka, takiego malusiego astma? Czy ktos w rodzinie miał astme? Po czym stwierdzono chorobę? Jak robi się testy na astme i czy sa wiarygodne u takiego maluszka?


    Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)



    #1000965

    fr-ania

    Re: astma

    Aga, dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedż 🙂
    Ja od ponad pół roku cały czas myślę, że teraz to już tylko może być lepiej. Najgorsze jest to, że lepiej jest najwyżej na klika dni 🙁

    Nkt z rodziny nie ma astmy, chyba że nie wiem o wszystkim. Astmę stwierdził alergolog. S ma typowe objawy: przede wszystkim wieczna sapka, świszczący oddech, napady duszności w nocy, ciągle powracające infekcje i powracające obturacyjne zapalenie oskrzeli. Poza tym niechęć (delikatnie powiedziane – nazwałabym to raczej paniką) do przebywania na wietrze. Podobnie jest przy zmianie temperatur.

    W tatmtym tygodniu mnie ostro np wystraszył. Wracaliśmy ze żłobka, maksymalnie 20 min był na dworzu, ale przecież pogody sobie nie wybiorę 🙁 Po 5 min zaczął się wydzierać i po mnie wspinać. Dotaszczyłam go jakimś cudem do domu, ale wcale się lepiej nie poczuł. Wręcz przeciwnie – zaczął się dusić. Przełożyłam go głową w dół, poklepałam między łopatkami i udało się wydobyć z niego wydzielinę, którą produkują oskrzela w czasie skurczu. Nerwy straszne…

    Nie robi się testów na astmę. S będzie miał zrobione testy z kwi na alergeny, które mogą też wywoływać skurcz oskrzeli: sierść zwierząt, kurz, roztocza i pyłki. Z tego, co mi wiadomo są dość dokładne.

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Ania+ Szymon (lipiec 2004)

    #1000966

    klucha

    Re: astma

    uodpornic to się raczej nie uodporni, mam w domu jednego zdiagnozoanego od ok. 30 lat astmatyka, jest na lekach od, od, potem w okresie dojrzewania astma ucichła by parę lat temu powrócic ze zdwojoną siła. Od 5 lat jest na wziewach, dzieki nim oddycha, funcjonuje, także spokojnie 🙂

    Zuzanka zaczęła niby od chorób walili w nią antybiotyki, które wyleczyły zapalenie zatok przyszczękowych ale nie wyleczyły ogniska, w końcu dostała berodual, pulmicort, przeciwzapalne krople do nosa, singuar4 i wyszliśmy na prostą. Inhalujemy ją codzinnie od listopada, raz dziennie lub dwa a nawet trzy to zależy czy wydzielina zaczyna nachodzić czy nie. Byliśmy u laryngologa, pulmonologa i alergologa. Teraz jestesmy pod opieką alergologa.
    Przez jakiś czas była inhalowana też Salbutamolem, ale nie słuzył jej.

    U naszej na razie lekarze posługują się terminem: nadwrażliwość oskrzelików, to co opisujesz my w najgorszym okresie choroby przechodziliśmy na własnej skórze, nie sypiliśmy po nocach nasłuchując czy mała oddycha. Ni mogła wychodzić na dwór bo od razu miała obkurcz oskrzeli i dusiła się, ataki kaszlu prowadzące do wymiotów. Ale jak w końcu zaczeły działać wziewy normalnie funkcjonujemy.

    Astma jest wynikiem alergii, mój maż ma przewlekłą w wyniku źle leczonej alergii. Musicie znaleźć alergen który powoduje takie objawy.
    Zuzanka ma takie objawy tylko w okresie jesienno-zimowym, natomiast mąż jest wiosenno-letnim
    Chociaż nie zawsze testy alergiczne coś wykazuja :(, moja uczulona na 1000% na mleko krowie a w testach nic nie wyszło na mleko. A jak dodam jej tylko łyżkę mleka do jaecznicy od razu ma alebo wysypkę albo czerwone place na ciałku :(.
    Alergolog mi powiedziałą ze to normalne, dlatego lekarze wolą testy przeprowadzać u starszych dzieci.

    U Zuzi obserwuję nadmiar produkowanej wydzieliny, która doprowadza mnie do szału, wiem że gdybym na chociaż dwa dni odstawiła inhalacje byłby koszmarny nawrót choroby. AAA i podajemy jej też leki antyhistaminowe

    są to leki długiego stosowania, więc nie ma obaw ze sie uodporni, gdyby tak było mój małż chyba by się wykończył. dwa dychadełka jego sa w domu, bierze je dwa razy dziennie, a trzecie cały czas nosi przy sobie

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #1000967

    koyaga

    Re: astma

    Aniu, testy na alergeny o których piszesz (z krwi) wg. mnie nie są wiarygodne. Nie w tym wieku. Tyska miała robione w wieku 13 mcy, nic nie wykazały a po kilku mcach alergia wyszła sama. A co przy tym przeszłam, a ile Tyska się nacierpiała przy pobieraniu.. ech, szkoda słów.
    Bardzo ci współczuję. Strach jest najgorszy.

    Aniu, ja słyszałam o tym, że kiedy dziecko zaczyna sie dusić trzeba otworzyc zamrażalkę i dac dziecku powdychać to powietrze zimne. Nie wiem czy to prawda, ja tego nie praktykowałam.


    Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)

    #1000968

    smoki

    Re: astma

    Budesonit (my stosowalismy pulmicort) mozna stosowac calymi latami.
    Michal po zapaleniu obturacyjnym pluc w 4 tygodniu zycia zaczal miec problemy z oddychaniem i byl na tych lekach pol roku. Doraznie dostawal berodual. Przy probach odstawienia leku bylo ok przez tydzien (do 14 dni trwa jeszcze dzialanie leku) a pozniej znowu ostry dyzur i leki.
    Po pol roku proba odstawienia udala sie.

    PS> leki podawalismy przez nebulizator – tak jest najbezpieczniej

    smoki, Dawidek i Michał



    #1000969

    klucha

    Re: astma

    W odpowiedzi na:


    Aniu, ja słyszałam o tym, że kiedy dziecko zaczyna sie dusić trzeba otworzyc zamrażalkę i dac dziecku powdychać to powietrze zimne. Nie wiem czy to prawda, ja tego nie praktykowałam.


    ale nie przy atakach dusznosci spowodowanych astmą, zimne powietrze potęguje skurcze oskrzeli, co jest niebezpieczne dla życia. Wtedy trzeba jak najszybciej podać lekarstwa, wierzcie przetestowałam na skórze mojego męża. Ogólnie zmiana temperatur moze wywoływać ataki duszności, z zimnego do ciepłego i odwrotnie.
    z tym zimnym powietrzem to chyba przy zapaleniu krtani, ale pewna nie jestem

    co do testów z krwi słyszałam takie same opinie :(, zresztą skórne też nic nie wykazują gdy dziecko jest za małe, bywa tak że nic nie pokażą objawy alergii są nadal, a za rok przy ponownej próbie przeprowadzania testów wychodzą alergeny. Oj biedne te nasze dzieciaczki 🙁

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #1000970

    Anonim

    Re: astma

    Mieszkam w Australii a tutaj astma jest na porzadku dziennym … moj maz ma i prawie cala jego rodzina. U Kubusia sa podejrzenia, jak dotad lekarka nie kazala nic podawac, bo mowi ze jeszcze jest za malutki i na leczenie przyjdzie czas. Z astma jest tak ze po jakims czasue moze sama odejsc i lepiej organizmu nie przyzwyczajac do lekarstw.


    Kubus luty’04 i Lilka sierp’05

    #1000971

    mata-hari

    Re: astma

    No to wygląda na to, że my jesteśmy wyjątkiem, bo u nas testy z krwi pokryły się z rzeczywistością prawie w 100%. Piszę prawie, bo na 15 alergenów, tylko jeden się nie sprawdził, pomimo, że wg mnie dziecko ewidentnie na niego reagowało. Pierwsze testy mieliśmy robione gdy Mały miał zaledwie 5 m-cy. Dla nas okazały się bardzo pomocne, bo ujawniły coś, czego nikt nie podejrzewał.

    Michaś 09.05.04

    #1000972

    klucha

    Re: astma

    nie, nie jesteście wyjątkiem :),
    wyjatkiem są te dzieci które zewnętrznie mają objawy alergii, a wewnętrznie nic nie wychodzi

    trzba się z tym liczyć że w testach nic nie wyjdzie i trzeba je powtórzyć za jakiś czas.

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂



    #1000973

    klucha

    Re: astma

    Tu bym się nie zgodziła. Astma to już są nieowracalne zmiany w oskrzelach i jest chorobą nieuleczalną. Ustąpić może uczulenie na jakiś konkretny alergen, np. w przypadku alergii pokarmowej, która z wiekiem zanika. Można z astmą normalnie żyć (chyba że jest to juz stopień kliniczny), ale tylko na lekach proflilaktycznych (w zależności od stopnia zaawansowania choroby) i rozkurczowych przy wystąpieniu objawów. Można także stosować odczulanie które może przynieść skutek na parę, parenaście lat.

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #1000974

    koyaga

    Re: astma

    Dobrze Izka, że napisałaś to o tym zimnym powietrzu. Ja tego nie praktykowałam. Zawsze sięgam po wziewy, zreszta jak tylko pojawia się u nas woda z nosa i krótki suchy kaszel od razu Flixotide i Berodual idą w ruch. I tak przez długich kilka miesięcy.

    Szkoda, że dzieci tak muszą się męczyć. Tyska dopiero co z refluksu wyrosła to teraz czas na walkę z alergią.
    Mam nadzieję, że moje drugie dziecko będzie zdrowsze.


    Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)



    #1000975

    tekilla30

    Re: astma

    Aniu , kiedy Tomek mial 7 mieś. przechodzil w ciągu dwóch miesięcy 3 razy zap. oskrzeli . Skierowano nas do alergologa. Pani alergolog na podstawie wywiadu , stwierdzila , że Tomek ma alergię wziewną , która nie leczona może doprowadzić do astmy.
    Przez rok moje dziecko bralo wziewy z przerwami Berodual i Budezonid. Kiedy Tomek ponownie zachorowal , poszlam na wizytę do mojego prywatnego lekarza pediatry , który poradzil mi odstawić te leki , ponieważ male dzieci nie mają w pelni wykrztalconych pęcherzyków plucnych i nawracające się stany zapalne oskrzeli u tak malych dzieci nazywane są obturacyjnym zap. oskrzeli.
    Ostatnio na zap. oskrzeli byl chory w tamtym roku w lutym a dokladnie 28 lutego zachorowal. Stosowalam jeszcze wziewy do kwietnia. Od tamtej pory jest spokój , bez wziewów i sterydów.
    Zastanawia mnie więc , kto mial rację ?
    Mój lekarz , czy pani alergolog.
    Czyli jesteśmy już prawie rok bez leków wziewnych.
    Jak narazie Tomek zdrowy ( tfu tfu , odpukać , oby tak dalej )
    Mam nadzieję , że u was wszystko wroci do normy i to minie , tak jak w naszym przypadku.
    ŻYCZĘ DÓŻO ZDRÓWKA I NIE MARTW SIĘ NA ZAPAS .
    Pozdrawiam serdecznie.

    KAMIL 6L TOMEK 2L

    #1000976

    klucha

    Re: astma

    mam w domu 30 paro letniego astmatyka, który wszystko przerabia na własnej skórze. Z astmą można normalnie życ, ale gdy tylko alergeny biorą górę potrzeba profilaktyki.

    Atak astmy u męża przeżyłam na własnych oczach i nikomu tego nie życzę. Stary koń nie zauważył objawów nawrotu, a naprawdę mogło się źle skończyć :(. Dlatego razem z mężem odchodziliśmy od zmysłów, gdy mała zaczęła miec podobne objawy, a jak mój maż nie wychwycił zbliżajacego sie ataku duszności to co dopiero dziecko 🙁

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #1000977

    klucha

    Re: astma

    z ciekawości pytam a gdy przez ten rok podawałaś leki próbowałaś je odstawiać? Czy przez cały czas leciałas na tych samych dawkach?

    Po 3 zapaleniach oskrzeli, same oskrzela mogły się niexle obkurczyć. Pamietam jak ja miałam zapalenie oskrzeli czułam sie jak mój astmatyczny małżonek, na koniec dostałam wziewy na to aby oskrzela doszły do siebie, brałam je przez jakiś czas.

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close