Będę próbować.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #36470

    kamelia

    Kupiłam kleik ryżowy od 5 miesiąca. Jutro będę próbowała karmić Miśka łyżeczką. Powiedzcie mi, ile dać mu tego na pierwszy raz ( o ile wogóle zachce…)? Łyżeczkę, dwie, kilka? Nie konsultowałam tego z lekarzem… Przed nami bardzo ciężkie dwa tygodnie. Intensywna rechabilitacja („h” cz „ch”?) NDT. Nie mam czasu iść do lekarza pediatry.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #476375

    mamaalusia

    Re: Będę próbować.

    A masz zamiar ten kleik podawac na mleku? Na swoim czy modyfikowanym? Jak raz dodałam go do mojego mleka, to była kompletna klapa. Nic się nie zagęściło, rzadkie było, jak normalne mleko. Nie dało się jeść łyżeczką. Nie wiem, jak to wygląda na mleku sztucznym, ale może rzeczywiście zagęszcza. Ja jako pierwsze podawałam kaszki ryżowe. Kupowałam zwykłą kaszkę ryżową (bezsmakową i bezmleczną) i przygotowywałam to na moim mleczku. Mały wcinał bardzo chętnie 🙂 Jak nie miałam czasu ścigągać, to dawałam mu kaszkę mleczno-ryżową. Wystarczy dodać wody. PYCHA! Mały szalał za tą kaszką. Kaszki były firmy Nestle. Jak nie wyjdzie Ci kleik, to ja polecam właśnie te kaszki. Na początek będą dobre. Jak się sprawdzą, to możesz potem podawać inne kaszki smakowe, takie od 5 miesięcy. Też pyszne. Do dzisiaj je jemy, ale już tylko na mleku modyfikowanym. Pozdrawiamy 🙂

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.



    #476376

    catty

    Re: Będę próbować.

    Ja też podaję kleik ryżowy Nestle, ale Mały za nim nie przepada.. Zjada tak właśnie ze 2 – 3 łyżki. Ile max. można podać to nie wiem, za to jak wprowadzaliśmy rzeczy ze słoiczków to maxymalną ilością zaleconą przez lekarza było pół słoiczka. Oczywiście tyle nie zjadł 🙂

    Podejrzewam że nawet jak Twój Michałek zje z 5 łyżeczek to nic mu się nie stanie…

    A tak w ogóle to przesyłam pozdrowienia dla Twojego Misia od mojego – są imiennikami:-)

    Monika i Michałek 22.08.03

    #476377

    mazelka

    Re: Będę próbować.

    Witaj,

    w sierpniu przeszłam dokładnie to co Ty przechodzisz teraz. Od 1 wrzesnia wracałam do pracy – a moje dziecko nic oprócz cyca nie chciało. Próbowałam wszystkiego: zupki, kaszki nestle na wodzie, na moim mleku, owoce – i nic. Nie miałam innego wyjścia musiałam wrócić do pracy – na szczęście udało mi się wynegocjować pół etatu. Z Magda dalej walczyłam ale niestety w większości przypadków czekała z jedzeniem aż wrócę z pracy (od 7 rano do ok 13). Zaczęłam jej podawać Sinlac (podobno wszsytkie dzieci lubią tą kaszkę), na początku nie chciała – teraz jest to ulubiona kaszka (i w ogóle jedyna jaką jada). Od jakiś dwóch miesięcy nie czeka już na mnie, je (co prawda mało, ale je) a ja przeszłam na cały etat.

    Lekarka powiedziała mi, że widocznie Magda była jeszcze za mała żeby jeść coś innego niz mleko matki (ale z butelki też nie chciała).

    To niestty trudny okres, ale wcześniej czy później dziecko poddaje się i zaczyna jeść.

    Życzę wytrwałości.

    mazelka

    #476378

    inti

    Re: Będę próbować.

    na opakowaniu jest napisane – zwykle na jedna łyżka kaszki i 4 łyżki wody(Julka jadła na wodzie tylko) albo mleka

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #476379

    kamelia

    Re: Będę próbować.

    Dziękuję bardzo dziewczyny.
    Teraz Misiek spi. Jak się obudzi to dostanie pierwszy raz kleik. Kupiłam Bobovity bo tylko taki był. Odciągnęłam trochę swojego mleczka, ale zamierzam karmić go kleikiem na sztucznym albo na wodzie, zwłaszcza jeśli faktycznie na kobiecym nie zgęstnieje… Dziś przyszła moja mama, która ma się zajmować Miśkiem. Udało jej się dać mu ze 45ml mleka z butelki (Bebilonu Pepti)…
    A planowałam karmić tylko piersią do końca 6 miesiąca… Nici z planów…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #476380

    esiowa

    Re: Będę próbować.

    Może głupie pytanie…ale jak przygotować kaszkę na swoim mleku? Czy trzeba je podgrzać aby się ta kaszka rozpuścila i zagęściła? No ale wtedy mleko stanie się bezwartościowe…
    Jak Ty to robiłaś?
    I jeszcze odnośnie kaszek Nestle. Czy faktycznie są mleczno-ryżowe dla mniejszych dzieci? Szukam po sklepach, ale mleczne są tylko od 10 miesiaca:-( a potrzebuję od 5.

    Z góry dzięki za odpowiedź
    Pozdrawiam

    Esiowa i Igusia ur. 19.08.2003

    #476381

    tao

    Re: Będę próbować.

    kleik nie powinien zaszkodzić, bo to środek dietetyczny. dałabym mu wiecej niż 2-3 łyżeczki.
    Spróbowałabym też jabłuszko, albo najlepiej kleik z jabłkiem. Sam kleik jest bez smaku i może Michałka zniechęcić.
    Czy Ty go jeszcze karmisz piersią? Może warto spróbować ma początek kleik z Twoim pokarmem?

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #476382

    mamaalusia

    Re: Będę próbować.

    Ja robiłam kaszkę na swoim mleku, to to mleko owszem podgrzewałam. Trzymałam je w lodówce, bo ściągałam je cały dzień 😉 Podgrzewałam tylko troche, żeby się nie gotowało! Potem dolewałam je do kaszki ryżowej. Dawałam na początek ok. 100 ml mleka i chyba 2 łyżki kaszki. Daj troszkę mniej, a potem najwyżej dosypiesz. Ja wyjdzie za gęsta, to możesz dolać trochę przegotowanej wody. Te kaszki przecież można robić też na wodzie.
    Co do kaszek ryżowych, to musisz uważniej przyjżeć się w skelpie. Są to takie mleczno-ryżowe od 5 miesiąca w niebieskim opakowaniu. Na stronie jest ta kaszka pokazana. Jest ona naprawdę dobra i maluch bardzo za nią przepadał! 🙂 Pozdrawiamy!!!

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

    #476383

    mamaalusia

    Re: Będę próbować.

    Ta trona to http://www.nestle.pl/dziecko . Wybierz produkty i tam będzie ta kaszka 🙂

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.



    #476384

    kamelia

    Re: Będę próbować.

    Dziękuję dziewczyny…
    Proby z kleikiem jak mozna bylo przewidywać… Pluje dalej niż widzi… Ale będziemy walczyć…

    Kamelia i jej chłopaki

    #476385

    anies

    Re: Będę próbować.

    niewiem czy wiesz ale kleik ryzowy bardzo zagęszcza kupki, musisz z tym uważać
    mój po kleiku i kaszkach ryzowych robi tylko bobki, niestety

    a czytałam Twojego posta o siemieniu, to niewiem – macie problem z kupką czy nie??

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #476386

    anies

    Re: Będę próbować.

    ja robie na swoim i kleiki i kaszki
    wsypuje do mleka, a podgrzewam wkładajac butelkę do gorącej wody (taki tani podgrzewacz do butelek)

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close