Chwalenie się dzieckiem

Piszę tutaj, bo chciałam na ogólnym forum. Otóż sprawa dotyczy chwalenia się dzieciakami.
Moim zdaniem chwalenie mobilizuje bardzo dziecko. Olo jak słyszy, że go chwale, to się bardziej stara a jak ktoś go pochwali, to popis na całego i chodzi bardzo dumny i zadowolony

Chociaż czasami ludzie przesadzają z chwaleniem. Np dzisiaj spotkała nas dziwna sytuacja. Byliśmy na obiadku w knajpie i był tam taki chłopczyk z rodzicami – 2 latek, ale wyższy od Olka prawie o pół głowy i bardzo gruby. Chłopaki się skumplowali a ja z mamą chłopaczka wpadłam w gadkę. Ludzie ze stolika obok co jakiś czas wtrącali się i wychwalali Olka, jak ładnie mówi, jaki jest śliczny, itp. Chłopczyk miał pruchnice i nie miał z przodu ząbków. Tamci zaczeli komentować, że jak można dopuścić do czegoś takiego u takiego małego dziecka i dawali do zrozumienia, że jest grubakiem i źle wygląda. Potem padł taki tekst w stronę Olka: “o ten to jest super chłopaczek, świetny jest, bystry i śliczny jak z obrazka”. Autentycznie zrobiło mi się strasznie głupio i powiedziałam, że każde dziecko jest fajne. Rodzice tamtego zabrali małego i siedział już przy stole z nimi. No ja bym tak nigdy się nie zachowała. Przecież dziecko w tym wieku już wszystko rozumie!

Ja często przechwalam się Olkiem, bo uwielbiam to robić. Ale nie zaczynam sama, tylko zwykle jestem pytana ile ma latek i potem ludzie zdziwieni wypytują, więc się bezkarnie chwale. Może za dużo go wychwalam, bo mały jest już przemądrzały i bardzo pewny siebie, ale co tam. Przynajmniej nie będzie miał kompleksów.
Niestety zdarza mi się, że ludzie dziwnie reagują jak wychwalam małego. Np. ostatnio na placu zabaw jedna mama aż dostała wypieków i widać było jakąś złość na jej twrzy, zabrała dziecko i uciekła. Ja jak ktoś wychwala dziecko, to słucham i komplementuje i opowiadam też o swoim, niektórzy zarzucają mi, że się przechwalam. Kurcze, mam czym to się chwale! Jak bym nie miała, to bym się nie chwaliła, albo bym mówiła o tym czego nie umie jeszcze. Czy zdaża wam się kobitki zazdrościć umiejętności innego dziecka? Czy razi was wychwalanie innego malucha? Mnie absolutnie nie i nie potrafię zrozumieć dlaczego innych tak bardzo to denerwuje?

562 odpowiedzi na pytanie: Chwalenie się dzieckiem

Dodane ponad rok temu,

Chwalić trzeba, ale z umiarem. Przesada nie jest dobra.

viking Dodane ponad rok temu,

Dla każdego jego dziecko jest naj 🙂
Pytasz, czy wychwalanie cudzego malucha nas razi? Mnie nie, jeśli nie jest przesadne.

szaldi Dodane ponad rok temu,

Może ludzi nie drażni to że chwalisz swojego synka tylko sposób w jaki to robisz.
Niektóre mamy kosztem obcego dziecka dowartościowują swoje. Może chwaląc swoje lekceważysz zalety tego drugiego (może zupełnie nieświadomie).

Zresztą sama napisałaś ze nie chwalisz a “przechwalasz” się synem, to jest różnica. Umiar trzeba zachować w każdej sytuacji.

Ale faktem jest, że dzieci masz superowe.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:

Ja często przechwalam się Olkiem, bo uwielbiam to robić. Ale nie zaczynam sama, tylko zwykle jestem pytana ile ma latek i potem ludzie zdziwieni wypytują, więc się bezkarnie chwale.

bardzo taktownie 😎

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Ja często przechwalam się Olkiem, bo uwielbiam to robić.
Przechwalanie się jest generalnie nieładne i niemile widziane,
tak mnie uczyli rodzice 😉

[quote]Niestety zdarza mi się, że ludzie dziwnie reagują jak wychwalam małego. Np. ostatnio na placu zabaw jedna mama aż dostała wypieków i widać było jakąś złość na jej twrzy, zabrała dziecko i uciekła. [/quote]Ja tam jej się nie dziwię.
Skoro ją też uczono, i ona swoje dziecko uczy,
że przechwalanie się jest niewłaściwe,
to co ma zrobić, kiedy dziecko widzi dorosła przechwalającą się kobietę?
Powiedzieć głosno – “Zobacz, i tak właśnie nie wolno się zachowywać?” 😀
Zwiałą, żeby nie robić Ci przykrości – po prostu miła kobieta być może.

[quote]Ja jak ktoś wychwala dziecko, to słucham i komplementuje i opowiadam też o swoim, niektórzy zarzucają mi, że się przechwalam[/quote]Ja zmiatam gdzie pieprz rośnie, tak szybko jak się da 😉

[quote]Kurcze, mam czym to się chwale! Jak bym nie miała, to bym się nie chwaliła, albo bym mówiła o tym czego nie umie jeszcze. [/quote]Każdy rodzic ma czym. Ale nie każdy sie przechwala.

[quote]Czy zdaża wam się kobitki zazdrościć umiejętności innego dziecka? [/quote]Chyba nie.

[quote]Czy razi was wychwalanie innego malucha? Mnie absolutnie nie i nie potrafię zrozumieć dlaczego innych tak bardzo to denerwuje?[/quote]Gdyż byc może jest niedelikatne, przesadne i niezgodne z zasadami, które wpaja się dzieciom.
Może byc to dla Ciebie dziwne,
tak samo jak dziwne dla Ciebie było to,
że nazywanie innego dziecka głupim wiele tu obecnych uznało za conajmniej niewłaściwe 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ViKing:Dla każdego jego dziecko jest naj 🙂
Pytasz, czy wychwalanie cudzego malucha nas razi? Mnie nie, jeśli nie jest przesadne.

No włanie mnie zupełnie nie razi, ale zastanawiam się czy ja czasami przesadzam, czy to ludzie są zazdrośni, bo niektórych to mocno denerwuje.

Sama pamiętam sytuacje, kiedy Liw miała niecałe 2 latka. W piaskownicy była taka rezolutna 2,5 latka i mama strasznie ją chwaliła, jak pięknie mówi i jaka jest mądra. Kiedy Liw zaczeła się odzywać i rozmawiać z tamtą mama zamilkła i nic już nie mówiła, ale mojej nie pochwaliła, że też ładnie mówi a przecież młodsza. Mnie to wtedy jakoś nie raziło, ale moja mama, która była obecna skomentowała to odpowiednio, bo ją to denerwowało.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jola76:Może ludzi nie drażni to że chwalisz swojego synka tylko sposób w jaki to robisz.
Niektóre mamy kosztem obcego dziecka dowartościowują swoje. Może chwaląc swoje lekceważysz zalety tego drugiego (może zupełnie nieświadomie).

Zresztą sama napisałaś ze nie chwalisz a “przechwalasz” się synem, to jest różnica. Umiar trzeba zachować w każdej sytuacji.

Ale faktem jest, że dzieci masz superowe.

Dzięki. Zawsze zauważam inne dzieci i chwalę ich zalety. Czasami może przesadzam z chwaleniem hmmm, ale mam czym to się chwale :p, zresztą ludzie sami się wypytują.

Dodane ponad rok temu,

Ta mama poprostu przechwalał się woim synkiem i sama pytała kiedy Olo zaczął chodzić, jak odpowiedziałam pytała potem o to kiedy wtał, kiedy siedział a potem uciekła. Ja tu akurat się nie przechwalałam, tylko odpowiadałam na jej pytania. Na placu zabaw się nie przechwalam, bo nie muszę, wszyscy widzą i ewentualnie sami pytają. Pryznam, że często chwale się na forum, bo jestem dumna z małego i bardzo się cieszez jego postępów, ale to chyba nic złego?

Co do nazwania dziecka głupim, to nie ten wątek Zamotany
Jednak uważam, że jak dziecko zachowuje się skandalicznie, to nie będę go usprawiedliwiała, tylko mówie jak jest. Najważniejsze, żeby córcia zrozumiała. Ona wie, żeby bawić się tylko z mądrymi i miłymi dziećmi.

figa Dodane ponad rok temu,

Pisałaś o przechwalaniu się,
więc i ja o nim pisałam.
Nikt nie denerwuje się wtedy, kiedy inny człowiek grzecznie odpowiada 😉
Cos musiałaś powiedzieć takiego, co tę mamę z równowagi wyprowadziło.
Zamieszczone przez scarlet:Co do nazwania dziecka głupim, to nie ten wątek Zamotany
Jednak uważam, że jak dziecko zachowuje się skandalicznie, to nie będę go usprawiedliwiała, tylko mówie jak jest. Najważniejsze, żeby córcia zrozumiała. Ona wie, żeby bawić się tylko z mądrymi i miłymi dziećmi.

Wątek nie ten, ale autorka ta sama 😉 a to co tam pisałaś rzuca pewne światło i na ten temat 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Pisałaś o przechwalaniu się,
więc i ja o nim pisałam.
Nikt nie denerwuje się wtedy, kiedy inny człowiek grzecznie odpowiada 😉
Cos musiałaś powiedzieć takiego, co tę mamę z równowagi wyprowadziło.

Wątek nie ten, ale autorka ta sama 😉 a to co tam pisałaś rzuca pewne światło i na ten temat 🙂

No tak odpowiedziałam na jej pytania o wstawanie, siedzenie, pierwsze kroczki, wage urodzeniową, wzrost, wiek. Co tu ją mogło urazić?

Może był to kontroweryjny temat, ale cóż, moje dziecko nie bije (a biło), nie klnie i jest ogólnie ułożona i miła i nie zadaje się z takimi dziećmi. Zdania nie zmienie i tyle a córce mówię tak jak jest: “ktoś, kto bije bez powodu jest głupi i tyle”, skoro nie potrafi się zachować i ładnie bawić jest poprotu łobuzem a z takimi moje dzieci się nie zadają.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Ona wie, żeby bawić się tylko z mądrymi i miłymi dziećmi.

ciekawe jak to sie przeniesie w swiat doroslych?
hmmm

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet: córce mówię tak jak jest: “ktoś, kto bije bez powodu jest głupi i tyle”, skoro nie potrafi się zachować i ładnie bawić jest poprotu łobuzem a z takimi moje dzieci się nie zadają.

a jak lobuz dostanie nobla?
pokojowego?

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:No tak odpowiedziałam na jej pytania o wstawanie, siedzenie, pierwsze kroczki, wage urodzeniową, wzrost, wiek. Co tu ją mogło urazić?
Zapewne sposób w jaki udzielałas odpowiedzi,
lub użycie porównań z jej dzieckiem
lub coś innego.
Nie mam pojęcia co to było,
ale z mojej dotychczasowej wiedzy wynika, że cos być musiało 😉

[quote]Może był to kontroweryjny temat, ale cóż, moje dziecko nie bije (a biło), nie klnie i jest ogólnie ułożona i miła i nie zadaje się z takimi dziećmi. Zdania nie zmienie i tyle a córce mówię tak jak jest: “ktoś, kto bije bez powodu jest głupi i tyle”, skoro nie potrafi się zachować i ładnie bawić jest poprotu łobuzem a z takimi moje dzieci się nie zadają.[/quote]To twoja sprawa jak wychowujesz swoje dzieci,
jednak piszesz tu rzeczy, które są co najmniej sporne.
I ponieważ cenisz brak obłudy (czytałam w tamtym wątku) – to piszę co myślę 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:ciekawe jak to sie przeniesie w swiat doroslych?
hmmm

A tak, żeby od elementu i łobuzów trzymać się z daleka. jak ktoś jest niemiły i aspołeczny to się z nim nie zadaje. Przyjaciół sobie wybieramy.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:A tak, żeby od elementu i łobuzów trzymać się z daleka. jak ktoś jest niemiły i aspołeczny to się z nim nie zadaje. Przyjaciół sobie wybieramy.

a zakazany owoc lepiej smakuje 😀

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:a jak lobuz dostanie nobla?
pokojowego?

😮

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:a zakazany owoc lepiej smakuje 😀

to nie jest zakazany owoc, ja jej nie zabraniam, tylko tłumaczę
Ona jest mądra i sama wie, że od bijących dzieci lepiej trzymać się z daleka.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:
“ktoś, kto bije bez powodu jest głupi i tyle”, skoro nie potrafi się zachować i ładnie bawić jest poprotu łobuzem a z takimi moje dzieci się nie zadają.

aLE TO TYLKO DZIECKO, trudno o 5-latku mowic lobuz, czy glupi.
Mnie bardzo razi twoje wartosciowanie ludzi, a juz nie moge zrozumiec twojego podejscia do dzieci.
Piszesz, ze sie przechwalasz, masz czym. Kazde dziecko jest wartoscia samo w sobie, mozna je chwalic w nieskonczonosc. KAZDE.
A czy zazdroszcze szybko rozwijacego dziecka?! Absolutnie nie. Bo niby czego? W pewnym wieku to wszystko sie wyrowna, no i czym bedziesz sie chwalic?
Moje blizniaki nie rozwijaja sie az tak szybko, ale kocham ich ponad wszystko i gdybym chciala, chwalilabym je za mnostwo innych rzeczy. Nie robie tego, bo po co?
Nie lubie bardzo licytacji, dziecko staje sie tylko przedmiotem.
Moi tez lubia byc chwaleni, robie to, ale nie dla ludzi, czy przy ludziach.
Wystarczy, ze powiem, jak ladnie biegasz, juz usmiech od ucha do ucha.
Bardziej mi na dziecku zalezy, niz to co ludzie sobie pomysla.

Ktos dobrze napisal, czasem rodzice dowartosciowuja sie kosztem innego dzieckAa.

Dodane ponad rok temu,

hmmm
moja U
siadała gdy miała 5 mięsięcy
raczkowała gdy miała 6
gdy miała 8,5 – chodziła
mając 1,5 roku mówiła (zdaniami, bo pierwsze słowa to już nawet nie pamiętam kiedy)
poszła rok wcześniej do przedszkola i wiele zadań potrafiła rozwiązać lepiej nie tylko od rówieśników, ale i od rocznika wyżej
ale
no cóż, jest GŁUPIA
bp bije

dobrze, że Wojtek jest ze wszystkim do tyłu
(zupełnie inny temperament)
to może i bić nie będzie
nie będzie głupi
ufffffff

😉

annia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:a
Nie lubie bardzo licytacji, dziecko staje sie tylko przedmiotem.
Moi tez lubia byc chwaleni, robie to, ale nie dla ludzi, czy przy ludziach.
Wystarczy, ze powiem, jak ladnie biegasz, juz usmiech od ucha do ucha.
Bardziej mi na dziecku zalezy, niz to co ludzie sobie pomysla.

Ktos dobrze napisal, czasem rodzice dowartosciowuja sie kosztem innego dzieckAa.

podpisuję sie
Z powodu tzw “chwalenia się ” unikam jednego z osiedlowych placów zabaw. Zbierają sie miłe mamusie i jedna przez drugą wykrzykują zalety swoich dzieci.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:aLE TO TYLKO DZIECKO, trudno o 5-latku mowic lobuz, czy glupi.
Mnie bardzo razi twoje wartosciowanie ludzi, a juz nie moge zrozumiec twojego podejscia do dzieci.
Piszesz, ze sie przechwalasz, masz czym. Kazde dziecko jest wartoscia samo w sobie, mozna je chwalic w nieskonczonosc. KAZDE.
A czy zazdroszcze szybko rozwijacego dziecka?! Absolutnie nie. Bo niby czego? W pewnym wieku to wszystko sie wyrowna, no i czym bedziesz sie chwalic?
Moje blizniaki nie rozwijaja sie az tak szybko, ale kocham ich ponad wszystko i gdybym chciala, chwalilabym je za mnostwo innych rzeczy. Nie robie tego, bo po co?
Nie lubie bardzo licytacji, dziecko staje sie tylko przedmiotem.
Moi tez lubia byc chwaleni, robie to, ale nie dla ludzi, czy przy ludziach.
Wystarczy, ze powiem, jak ladnie biegasz, juz usmiech od ucha do ucha.
Bardziej mi na dziecku zalezy, niz to co ludzie sobie pomysla.

Ktos dobrze napisal, czasem rodzice dowartosciowuja sie kosztem innego dzieckAa.

Może ty nie zazdrościsz, ale inni niestety tak:mad:
A dlaczego nie chwalić swojego dziecka do innych? Skoro ludzie mnie pytają, to czemu mam nie odpowiedziać i nie pochwalić się, co mam kłamać, czy nie odzywać się?

Nasz sąsiad 5 – latek, który od roku am chodzi na plac zabaw, bije, pluje, przeklina i w/g mnie jest głupi i jest łobuzem. Córcia omija go z daleka.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:hmmm
moja U
siadała gdy miała 5 mięsięcy
raczkowała gdy miała 6
gdy miała 8,5 – chodziła
mając 1,5 roku mówiła (zdaniami, bo pierwsze słowa to już nawet nie pamiętam kiedy)
poszła rok wcześniej do przedszkola i wiele zadań potrafiła rozwiązać lepiej nie tylko od rówieśników, ale i od rocznika wyżej
ale
no cóż, jest GŁUPIA
bp bije

dobrze, że Wojtek jest ze wszystkim do tyłu
(zupełnie inny temperament)
to może i bić nie będzie
nie będzie głupi
ufffffff

😉

Ale to, że małe dziecko tak szybko się rozwija, nie znaczy, że będzie mądrym dorosłym i że nie wyrośnie na łobuza. To nie ma nic do tego. IMO 5 latek, który nie potrafi się zupełnie bawić z innymi dziećmi, tylko zarpie, wyzywa, bije nie jest mądry. Tamten chłopiec zdenerwowany, że Liwia dobiegła pierwsza do zjeżdżalni próbował ją zepchnąć i nazwał ją “głupią”. I czy to jest mądre dziecko? Ja rozumiem, że to tylko dziecko, ale czy tylko dlatego muszę nazywać go mądrym chłopcem?

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:IMO 5 latek, który nie potrafi się zupełnie bawić z innymi dziećmi, tylko zarpie, wyzywa, bije nie jest mądry. Tamten chłopiec zdenerwowany, że Liwia dobiegła pierwsza do zjeżdżalni próbował ją zepchnąć i nazwał ją “głupią”. I czy to jest mądre dziecko? Ja rozumiem, że to tylko dziecko, ale czy tylko dlatego muszę nazywać go mądrym chłopcem?

a 5 latek uzywajacy skomplikowanego slownictwa, zdan wielkrotnie zlozonych, wyrazajacy sie z duza elokwencja, ktorego Twoja corka (kazde inne dziecko) nie rozumie, bo nie zna takich slow, wiec sfrustrowany i moze troche nerwowy tez jest “niemadry”?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:hmmm
moja U
siadała gdy miała 5 mięsięcy
raczkowała gdy miała 6
gdy miała 8,5 – chodziła
mając 1,5 roku mówiła (zdaniami, bo pierwsze słowa to już nawet nie pamiętam kiedy)
poszła rok wcześniej do przedszkola i wiele zadań potrafiła rozwiązać lepiej nie tylko od rówieśników, ale i od rocznika wyżej
ale
no cóż, jest GŁUPIA
bp bije

dobrze, że Wojtek jest ze wszystkim do tyłu
(zupełnie inny temperament)
to może i bić nie będzie
nie będzie głupi
ufffffff

😉

A widzisz i tu się pochwaliłaś i uważasz córcie za bardziej mądrą od innych dzieci.
A mój Olek:

usiadł podciągając się za rączki- 3 miesiące
wstał na nóżki – 4 miesiące
raczkował i chodził przy mebelkach – 6 miesięcy
chodził sam pod koniec 8 miesiąca
pierwsze zdania – 10 mieięcy(mama daj, daj dzidzi, daj Olo, itp proste zdanka)
13 miesięcy nocnikowanie z powodzeniem
1,5 roku pięknie mówi już wszystko, pełnymi zdaniami, łącznie z bardzo wyraźnym “r”
obecnie zna: “Aniele stróżu” i inne proste wierszyki…

i co ja mam nie być z niego strasznie dumna???
Ludzie ciągle mnie o niego wypytują, więc go chwale, a czemu nie?
I do tego nie bije (czasem siostre, ale tłumacze i ją przeprasza), nie szarpie się z dzieciakami. Przeczeka i i tak dostanie, to co chce, albo zagada i zwykle dzieci mu dają, potrafi nawet cmoknąć obce dziecko, które jest w szoku i oddaje zabawkę:D
Jestem okropnie dumna z tego, że nie używa bezmyślnie agresji, a przecież jest taki malutki a wszystko już rozumie!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:…..Ja rozumiem, że to tylko dziecko, ale czy tylko dlatego muszę nazywać go mądrym chłopcem?

Nie, nie musisz.
Nie powinnaś też nazywać go głupim.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:a 5 latek uzywajacy skomplikowanego slownictwa, zdan wielkrotnie zlozonych, wyrazajacy sie z duza elokwencja, ktorego Twoja corka (kazde inne dziecko) nie rozumie, bo nie zna takich slow, wiec sfrustrowany i moze troche nerwowy tez jest “niemadry”?

Sfrustrowany to dobre słowo dla takich nerwowych dzieci, ale moja mała nie zrozumie znaczenia tych słów. Akurat Liwia lgnie do dzieci mądrzejszych i starszych od niej, co mnie bardzo cieszy. Każdemu dziecku może zdażyć się złe zachowanie, ale dziecko które cały czas się tak zachowuje kwalifikuje siędo pychologa lub Superniani i z pewnością nie jest mądre, skoro nie umie bawić się inaczej i dostosować się do społeczeństwa.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:A widzisz i tu się pochwaliłaś i uważasz córcie za bardziej mądrą od innych dzieci.
A mój Olek:

usiadł podciągając się za rączki- 3 miesiące
wstał na nóżki – 4 miesiące
raczkował i chodził przy mebelkach – 6 miesięcy
chodził sam pod koniec 8 miesiąca
pierwsze zdania – 10 mieięcy(mama daj, daj dzidzi, daj Olo, itp proste zdanka)
13 miesięcy nocnikowanie z powodzeniem
1,5 roku pięknie mówi już wszystko, pełnymi zdaniami, łącznie z bardzo wyraźnym “r”
obecnie zna: “Aniele stróżu” i inne proste wierszyki…

i co ja mam nie być z niego strasznie dumna???
Ludzie ciągle mnie o niego wypytują, więc go chwale, a czemu nie?
I do tego nie bije (czasem siostre, ale tłumacze i ją przeprasza), nie szarpie się z dzieciakami. Przeczeka i i tak dostanie, to co chce, albo zagada i zwykle dzieci mu dają, potrafi nawet cmoknąć obce dziecko, które jest w szoku i oddaje zabawkę:D
Jestem okropnie dumna z tego, że nie używa bezmyślnie agresji, a przecież jest taki malutki a wszystko już rozumie!

Uważam, że powinno się chwalić dzieci, ale jak już pisałam BEZ PRZESADY. Poza tym bardziej chodziło mi o chwalenie samego dziecka (‘jestem z Ciebie dumna bo coś tam”). Niż przechwalanie się przed obcymi czy też znajomymi.

Ja mam inny problem bo często własnie chwalę Wojtka, a nie Ulę. Chwalę, że taki grzeczny, potrafi sam się sobą zająć, ładnie śpi, że ładnie sam je i takie tam. Jakies takie proste rzeczy mnie cieszą, a nie umiejętności. Muszę sama sobie przypominać, że o U. tez coś dobrego powinnam mówić. Jakoś mi do głowy nie przychodzi, żeby opowiadac co ona tam umie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:Uważam, że powinno się chwalić dzieci, ale jak już pisałam BEZ PRZESADY. Poza tym bardziej chodziło mi o chwalenie samego dziecka (‘jestem z Ciebie dumna bo coś tam”). Niż przechwalanie się przed obcymi czy też znajomymi.

Ja mam inny problem bo często własnie chwalę Wojtka, a nie Ulę. Chwalę, że taki grzeczny, potrafi sam się sobą zająć, ładnie śpi, że ładnie sam je i takie tam. Jakies takie proste żeczy mnie cieszą, a nie umiejętności. Muszę sama sobie przypominać, że o U. tez coś dobrego powinnam mówić. Jakoś mi do głowy nie przychodzi, żeby opowiadac co ona tam umie.

A mi jest troszkę przykro, że ludzie zachwycają się Olkiem a zapominają o Liw.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Sfrustrowany to dobre słowo dla takich nerwowych dzieci, ale moja mała nie zrozumie znaczenia tych słów. Akurat Liwia lgnie do dzieci mądrzejszych i starszych od niej, co mnie bardzo cieszy.

a moze te starsze i madrzejejsze dzieci niezrozumiane przez Liwie – staja sie agresywne?
w koncu nie mozna wymagac nauczycielskiej cierpliwosci pod 5-latka?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:Uważam, że powinno się chwalić dzieci, ale jak już pisałam BEZ PRZESADY. Poza tym bardziej chodziło mi o chwalenie samego dziecka (‘jestem z Ciebie dumna bo coś tam”). Niż przechwalanie się przed obcymi czy też znajomymi.

Ja mam inny problem bo często własnie chwalę Wojtka, a nie Ulę. Chwalę, że taki grzeczny, potrafi sam się sobą zająć, ładnie śpi, że ładnie sam je i takie tam. Jakies takie proste żeczy mnie cieszą, a nie umiejętności. Muszę sama sobie przypominać, że o U. tez coś dobrego powinnam mówić. Jakoś mi do głowy nie przychodzi, żeby opowiadac co ona tam umie.

Ale jak twoje dziecko robi co niesamowitego, co inne dzieci w tym wieku nie potrafią, to się nie będziesz chwalić? Nie będziesz z tego super dumna?

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:A mi jest troszkę przykro, że ludzie zachwycają się Olkiem a zapominają o Liw.

nie tylko inni, wlasna matka tez:

Zamieszczone przez scarlet:
Ja często przechwalam się Olkiem, bo uwielbiam to robić.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:a moze te starsze i madrzejejsze dzieci niezrozumiane przez Liwie – staja sie agresywne?
w koncu nie mozna wymagac nauczycielskiej cierpliwosci pod 5-latka?

Nie spotkałam się z taką sytuacją, żeby Liwia kogoś nie rozumiała. Zwykle bawi się ładnie i uczy nowych rzeczy z wielką radością. 5-latki, które znam są spokojne, zrównoważone, mądre i nie biją, bo dziecko w tym wieku wie, że nie wolno bić, tylko ten jeden chłopak jest aspołeczną jednostką.

gosia Dodane ponad rok temu,

A ja nie lubię przechwalających się. Takich ĄĘ. Dla mnie to brak skromności, ale rozumiem a właściwie nie – nie rozumiem, że ludzie w ten sposób się dowartościowują.
Zachowanie ludzi ze stolika obok w restauracji, też naganne. Chore wręcz. Ani jednego ani drugiego nie pochwalam.

gosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Ale jak twoje dziecko robi co niesamowitego, co inne dzieci w tym wieku nie potrafią, to się nie będziesz chwalić? Nie będziesz z tego super dumna?

Wiem, że post do Olencji, ale ja nie chwaliłabym się. Wolałabym, żeby dziecko samo się “zaprezentowało”. Bez zbędnego bufoniarstwa rodziców 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:nie tylko inni, wlasna matka tez:

mylisz się
Liw często chwale, tylko akurat na placu zabaw nie bardzo są mamy z dzieciaczkami w jej wieku a na forum wątek czerwcówek upadł. Ale ona bardzo często słyszy jak ją chwale i do niej i do innych (częto do babci, bo z tego jest najbardziej dumna)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez wobysk:Wiem, że post do Olencji, ale ja nie chwaliłabym się. Wolałabym, żeby dziecko samo się “zaprezentowało”. Bez zbędnego bufoniarstwa rodziców 😉

I tak zwykle jest. Olek tak gada, że ludzie pytają ile on ma, jak odpowiem to się zaczynają zachwyty i zwykle dalsze pytania, więc odpowiadam dumna i chwale się w ten spoób małym. Na forum czasem się pochwale, bo się bardzo z ciesze z mojego mądrali małego.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet: (…)Akurat Liwia lgnie do dzieci mądrzejszych i starszych od niej, co mnie bardzo cieszy. (…)

Ale czemu? Dziecko ma byc przede wszystkim szczesliwe. Mnie to najbardziej cieszy. Czy to osiaga bawiac sie z dzieckiem noszacym ubrania z metkami, czy tez nie, czy z dzieckiem mlodszym, strarszym, nie ma znaczenia.

Mnie jest bez roznicy, czy to starze dziecko, nie napisze madrzejsze dziecko, bo nie wiem co przez to rozumiec. Dla mnie sa wszystkie madre.

Nawiasem mowiac, wszystkie niemal dzieci, wybieraja do zabawy starsze dzieci;)

Tworzysz dzieciom wlasny, elitarny swiat, segregujac dzieci wedlug swoich zasad, ktorych zupelnie nie rozumiem.
Kiedys moze ci sie zdarzyc, ze tez mozesz miec dziecko bijace, lobuzujace, na pewno sie obrazisz , jesli ktos ci powie , ze jest glupie. Moze tez sie wolniej rozwijac, co wtedy?
Dumnym byc, a przechwalanie sie to jest duza roznica.

Nie dziw sie, ze tak wszystkie mamy inne zdania niz ty.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:Ale jak twoje dziecko robi co niesamowitego, co inne dzieci w tym wieku nie potrafią, to się nie będziesz chwalić? Nie będziesz z tego super dumna?

hm….
Nie wiem. Było w jakims watku o tym co potrafia robić trzy-czterolatki to się pewnie pochwaliłam, że U. umie liczyć, nawet dzieli. I pewnie czymś tam jeszcze się pochwaliłam, jestem z niej dumna, to na pewno. Ale nie przykładam do tego dużej wagi.

Duzo bardziej rozpiera mnie duma i jestem zadowolona gdy podzieli się swoimi zabawkami, gdy myśli o innych, gdy widzę w niej cechy dobrego człowieka. Bo chcę, żeby była dobra i zaradna. Nie musi być super mądra.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:A widzisz i tu się pochwaliłaś i uważasz córcie za bardziej mądrą od innych dzieci.
A mój Olek:

No widzisz, źle zrozumiałaś moje intencje.
Chciałam Ci pokazać, że pomimo tego, że dziecko rozwija się szybciej od średniej nie zawsze oznacza, że bedzie spokojne i będzie radziło sobie ze swoimi emocjami.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez scarlet:

usiadł podciągając się za rączki- 3 miesiące
wstał na nóżki – 4 miesiące
raczkował i chodził przy mebelkach – 6 miesięcy
chodził sam pod koniec 8 miesiąca
pierwsze zdania – 10 mieięcy(mama daj, daj dzidzi, daj Olo, itp proste zdanka)
13 miesięcy nocnikowanie z powodzeniem
1,5 roku pięknie mówi już wszystko, pełnymi zdaniami, łącznie z bardzo wyraźnym “r”
obecnie zna: “Aniele stróżu” i inne proste wierszyki…

i co ja mam nie być z niego strasznie dumna???
Ludzie ciągle mnie o niego wypytują, więc go chwale, a czemu nie?

To może ja powinnam iść do lekarza ze swoim Wojtkiem, bo jak miał 7 miesięcy to tylko leżał hmmm Albo powinnam go w domu trzymać, taki wstyd.

A tak na serio to gratuluje szczególnie tego “r” Sześciolatki się często jeszcze z tym męczą, a tu proszę.

Znasz odpowiedź na pytanie: Chwalenie się dzieckiem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
dawajcie jakies super ekstra przepisy:)
hitem ostatnich imprez byly salatki gyros, tunczyka itd.no i oczywiscie slynne jzu u mnie w rodzinie i znajomych muszelki z tunczykiem,ale kochane dajcie teraz cosik znowu takiego superowego:) urodzinki malza mi
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
KILKA NASZYCH...
[center] [b]TROCHĘ FOTEK ZUZANNY, TAK DLA PRZYPOMNIENIA :D ...jestem Zuzia... [img]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/S7303089ab.jpg?t=1219643914[/img] ...mam ładne zdrowe ząbki... [img]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/S7303098ab.jpg?t=1219643908[/img] ...i równie ładny jęzorek... [img]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/S7303096ab.jpg?t=1219643911[/img] ...lubię siedzieć na fotelu... [img]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/S7303081ab.jpg?t=1219643922[/img] ...naprawiać wentylator... [img]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/S7303104ab.jpg?t=1219643904[/img] ...i grzebać po szafkach... [img]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/S7303125ab.jpg?t=1219643894[/img] A W BONUSIE Z BRACISZKIEM :)[/b] [img]http://i208.photobucket.com/albums/bb278/superbasiek/S7303086ab.jpg?t=1219643926[/img] [/center] POZDRÓWKI :)
Czytaj dalej