Ciągle płacze

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #102559

    mamaalexa09

    Witam. jestem mamą prawie pięcio miesięcznego synka. Mam poblem mój synek nie lubi się ubierać mocno wtedy płacze. Drugi problem to chce byc ciagle noszony dosłownie nie moge na moment nawet usiąśc bo wtedy znów jest płacz. W sumie to nawet nieraz jak go nosze to tez placze. Wogóle to od jakis 3 miesięcy to bardzo mało mi spi w dzien mozna to nazwać dżemką bo spi zaledwie do 45 minut max co jakies 2 godziny. Już nie wiem co robic prosze o pomoc

    #3105354

    mamusiapaulinki

    Miałam podobnie z córką. Cóż można powiedzieć. Trzeba zacisnąć zęby i czekać. Ja żeby nie dźwigać ciągle małej sprawiłam sobie nosidełko takie na brzuch. Ona była noszona a mnie ręce nie wysiadały. Ubierć się nie lubi 95% dzieci tak więc nie jesteś osamotniona 🙂 45 min to i tak dużo moja mała spała kilka razy dziennie po 20 min. Można pomyśleć żeby robić mu drzemki żadziej. Może wtedy będzie dłużej spać. Bo lepsze dwie drzemki ale np. po 2 godzinki.



    #3105355

    mam

    Moze problemy neurologiczne? Dziecko powinno sie uspokoic jak jest noszone, przytulane. Inna sprawa jest to ze dzieci jak wyczuja i polubia noszenie pozniej jest problem z lezeniem, spaniem we wlasnym lozeczku.

    #3105356

    ulaluki

    Zamieszczone przez mamaAlexa09
    Witam. jestem mamą prawie pięcio miesięcznego synka. Mam poblem mój synek nie lubi się ubierać mocno wtedy płacze. Drugi problem to chce byc ciagle noszony dosłownie nie moge na moment nawet usiąśc bo wtedy znów jest płacz. W sumie to nawet nieraz jak go nosze to tez placze. Wogóle to od jakis 3 miesięcy to bardzo mało mi spi w dzien mozna to nazwać dżemką bo spi zaledwie do 45 minut max co jakies 2 godziny. Już nie wiem co robic prosze o pomoc

    Może ząbkować, może szkodzić mu jakieś jedzenie.
    Wiele różnych powodów.

    Sprawdź dziąsełka.

    #3105357

    aggi

    może nie pomogę za wiele
    ale założyłam podobny wątek ponad rok temu
    co prawda W. był wtedy młodszy od Twojego dziecka ale może posty dziewczyn pod moim postem Cię naprowadzą albo pocieszą tak jak mnie wtedy
    ja wyszłam z założenie,że ten typ tak ma 🙂

    #3105358

    mamaalexa09

    bardzo dziękuje wam wszyskim za odpowiedz. pozdrawiam



    #3105359

    aniaeg

    witaj! mam ten sam problem :/. synek ma 3,5 mca. wczesniej jak plakal, to tylko dlatego, że mu cos bylo- ból brzuszka, zatwardzenie. teraz płacze cały czas. zaczęło się od momentu, gdy został u tesciow na noc pierwszy raz. zmiana otoczenia, brak mamy, taty, płacz, zdezorientowanie. zostal tam wynoszony i wylulany za wsz czasy, a ja osobiscie tego nie robie bo potem nie mam jak do kibelka pojsc bo maly wyjec wyje. na rekach si ejako tako uspokaja, ale jak tylko go odloze to jest wrzaskniesmaowity. wczesniej tak nie mial, bo nie pokazaywalam mu, ze jedyna forma rozrywki jest noszenie na rekach po calym domu.
    pomijajac to, maly ostatnio placze za kazdym razem jak tylko poczuje sie spiacy, wczesniej zasypial gdzie popadnie, na lezaczku, na lozku, w lozeczku, na rekach, na siedzaco. a teraz tylko w swoim lozeczku a i tak z wielkim problemem.
    po calym dniu takiego placzu juz mi brakuje cierpliowsci, widzę, że nic mu nie dolega, bo w przerwach placzu, wrzasku, gdyos mu sie spodoba , potrafi sie ladnie usmiechnac.
    chyba za duzo wrazen dla niego taka noc bez mamy, obcy dom, moze teraz odreagowuje. i wystarczylo kilka giodzin z tesciowa ktoa go ciagle nosi mimo moich prostestow, by młody teraz nie uznawal niczego innego poza noszeniem wlasnie.

    #3105360

    mamaalexa09

    do aniaeg

    no dokładnie to samo mam z moim małym tylko w dodatku on nie chce siedziec wogóle w leżaczku i nieraz mu sie zdaży że zaśnie sam w lóżeczku bo normalnie to musze go bujać na rękach. czasami to już mnie tak nerwy ponoszą że szok. jak jest na rękach to jest ok a jak go na moment odłoże to znów jest płacz:)

    #3105361

    Anonim

    moim zdaniem, nauczyc dziecko same zasypiac, lulane dzieci spia krocej bo budza sie bo brakuje im czynnosci przy ktorej zasypialy.
    To my rodzice uczymy dzieci przyzwyczajen, a gdy dochodza dodatkowe kilogramy narzekamy ze nam ciezko.

    Co do ubierania, dzieci nie znosza sie ubierac, sa wyjatki,ale generalnie dzieci nie znosza np. zakladania czapki itd.
    Moj starszak nie mial nic przeciwko, blizniaki za to nie znosza:)

    #3105362

    Anonim

    Zamieszczone przez aniaeg
    witaj! mam ten sam problem :/. synek ma 3,5 mca. wczesniej jak plakal, to tylko dlatego, że mu cos bylo- ból brzuszka, zatwardzenie. teraz płacze cały czas. zaczęło się od momentu, gdy został u tesciow na noc pierwszy raz. zmiana otoczenia, brak mamy, taty, płacz, zdezorientowanie. zostal tam wynoszony i wylulany za wsz czasy, a ja osobiscie tego nie robie bo potem nie mam jak do kibelka pojsc bo maly wyjec wyje. na rekach si ejako tako uspokaja, ale jak tylko go odloze to jest wrzaskniesmaowity. wczesniej tak nie mial, bo nie pokazaywalam mu, ze jedyna forma rozrywki jest noszenie na rekach po calym domu.
    pomijajac to, maly ostatnio placze za kazdym razem jak tylko poczuje sie spiacy, wczesniej zasypial gdzie popadnie, na lezaczku, na lozku, w lozeczku, na rekach, na siedzaco. a teraz tylko w swoim lozeczku a i tak z wielkim problemem.
    po calym dniu takiego placzu juz mi brakuje cierpliowsci, widzę, że nic mu nie dolega, bo w przerwach placzu, wrzasku, gdyos mu sie spodoba , potrafi sie ladnie usmiechnac.
    chyba za duzo wrazen dla niego taka noc bez mamy, obcy dom, moze teraz odreagowuje. i wystarczylo kilka giodzin z tesciowa ktoa go ciagle nosi mimo moich prostestow, by młody teraz nie uznawal niczego innego poza noszeniem wlasnie.

    takie male dziecko zdaniem psychologow pamieta tylko ostatnie 48h, wiec nie powielajac nastepne dwa dni czynnosci ktorych nie chcemy dziekco zapomina.
    Moje blizniaki przez swieta wszyscy nosili, dwa dni po swietach ryczec mi sie chcialo, ale przetrzymalam jakos i teraz jest ok.



    #3105363

    Anonim

    Zamieszczone przez mamaAlexa09
    W sumie to nawet nieraz jak go nosze to tez placze. Wogóle to od jakis 3 miesięcy to bardzo mało mi spi w dzien mozna to nazwać dżemką bo spi zaledwie do 45 minut max co jakies 2 godziny. Już nie wiem co robic prosze o pomoc

    a moze placze na rekach bo chcialby zasnac a dana pozycja mu w tym przeszkadza, moze noszac go pokazujesz mu (niechcacy) za duzo rzzecy i jest zbyt pobudzony?

    #3105364

    aniaeg

    tak własnie myślałam, że po dwóch dniach przejdzie 🙂 ja nie jestem za bujaniem i noszeniem, sama tego nie robię, teściowa niestety to robi i w tym problem! mały był u niej na noc i nosiła go cały czas! na dodatek się nie słucha! szlag mnie trafia. teraz juz wiem, że stanowczo powiem że koniec noszenia bo przez dwa dni był ryk i wrzask! gorzej jak wrócę do pracy i mały będzie z nią zostawał :(. ale to nie temat o teściowych ;).

    w każym razie – konsekwentnie trzeba wg mnie odkladać dziecko, zabawiac jak się rozpłacze , nie brac na kazdy placz na rece itd.



    #3105365

    Anonim

    Zamieszczone przez aniaeg
    tak własnie myślałam, że po dwóch dniach przejdzie 🙂 ja nie jestem za bujaniem i noszeniem, sama tego nie robię, teściowa niestety to robi i w tym problem! mały był u niej na noc i nosiła go cały czas! na dodatek się nie słucha! szlag mnie trafia. teraz juz wiem, że stanowczo powiem że koniec noszenia bo przez dwa dni był ryk i wrzask! gorzej jak wrócę do pracy i mały będzie z nią zostawał :(. ale to nie temat o teściowych ;).

    w każym razie – konsekwentnie trzeba wg mnie odkladać dziecko, zabawiac jak się rozpłacze , nie brac na kazdy placz na rece itd.

    dokladnie nei brac na kazdy placz, bo dziecko placze z roznych powodow i wiem po blizniakach ze np. wziecie matiego na rece moze sie skonczyc tragicznie bo on musi steknac i ryknac by zasnac, trwa to 2 minuty.

    Moja tesciowa brala mojego starszaka na lapy, mialam dosc bo wracalismy do domu i byly jazdy, ostrzeglam ostro.
    Z blizniakami tez chce, ale wie ze lepiej nie ryzykowac;)

    #3105366

    angelina2708

    Witam rowniez mma poodbny problem.
    moj poltora miesieczny synek rowniez od urodzenia ciagle placze.w dzien spi bardzo malo lub ma bardzo plytki sen.potrafi jesc np 40 minut ,miec sucha pieluszke usnac prz piersi po czym po 10 minut obudzic sie z krzykiem.karmie piersia ale rowniez dokarmiam.je czesto i duzo wiec watpie zeby to z glodu.myslelismy ze to moze problem mleka zmienilismy je i nadla to samo.radko kiedy maly lezy spokojnie sam trwa to co najwyzej pare minut.kupilismy nawet bujak w nim tez polezy troche i znowu placz.zmienilismy pampersy bo myslielismy ze to problem ,jednka nic to nie dalo.w nocy maluch spi dosyc ladnie jednak pozno zasypia czasami anwet i o 23-24….Juz nie wiem co mam robic.po kazdym jedzeni jest podnosozny do gory zeby mu sie odbilo,tulony i lulany.spi ze mna lub w kolysce w ktorej powinnien czuc sie bezpiecznej niz w lozeczku.Aleks jets tez bardzo energiczny.mocno zaciska piastk nawet pani pediatra zauwazyla ze jest bardzo ruchliwy jak na swoj wiek…watpie ze to kolka bo raz ja mial jak zjadlam za duzo czekolady wtedy od razu mzona bylo poznac kolke.jednak ta nerwowosc nie ustepuje….czy tak bedzie juz zawsze?co robic? pzowolic sie wyplakac raz a porzadnie czy nie?

    #3105367

    mamaalexa09

    właśnie o to chodzi ze go odłoże ale on wtedy jeszcze gorzej. zrobie tak jak mówicie będe konsekwentna i zobacze czy bedzie lepiej. dam znac pozdrawiam 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close