Cieszymy sie :)) 63 mm :)))

Poszlam tylko zapytac czy mam nadal brac leki i co dalej ze zwolnieniem. Nie bylam przygotowana (mentalnie) kiedy poprosil mnie na lozeczko do usg 🙂
I co zobaczylam? wierzgajace nogami i machajace rączkami 63 milimetrowe dzieciatko :))) serduszko pika jak trzeba, z usg termin mam na tydzien pozniej ale to sie podobno jeszcze moze zmienic. Bylam taka w szoku i szczesliwa ze zapomnialam ginka poprosic o fotkę :)) nastepnym razem napisze napisze sobie na brzuchu :)) a wlasnie – brzuch rosnie : mam juz pierwszy ciazowy ciuch. Sukienka 🙂 sliczna.
Nie mam wracac do pracy po swietach – powiedzial gin ze jeszcze mam sobie odpoczywac bo ostatni odpoczynek przyniosl spodziewany efekt :))))
Jestesmy z mezem tacy szczesliwi!!!!!!!!!!!!!!!!
Wesolych Swiat Babeczki

Baby zakochana w jesieni + jesienny bąbelek

3 odpowiedzi na pytanie: Cieszymy sie :)) 63 mm :)))

mala-wiedzma Dodane ponad rok temu,

Re: Cieszymy sie :)) 63 mm :)))

🙂

…. no no twoj babelek jest juz calkiem duzy !

Kasia + Synus (17.01)

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Cieszymy sie :)) 63 mm :)))

Gosiaczku!!!!!!!!!!!!!!Wesolych SWiat!!!!!!!!!!!!!!
To cudowne uczucie musi byc.Poglaskaj brzusio od cioci dobrze!!!!!!!!!

wiesiolek.HormeelS.witB.E[Zobacz stronę]

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Cieszymy sie :)) 63 mm :)))

Mmmmm dobrze pamiętam to wzruszenie . Choć chyba najlepiej bede wspominać USG po którym wypisano mnie ze szpitala. Szkrabik nie był duży, miał niecałe 4 cm od pupki do główki ale za to ślicznie wyraźnie widoczny kręgosłup i machające łapeczki. Gartuluję już całkiem dużego wielkoludka
Pozdrawiamy ciepło

ika z syneczkiem Igorem marcowym lub kwietniowym

Znasz odpowiedź na pytanie: Cieszymy sie :)) 63 mm :)))?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
37tc i problemy z sercem
witam, właśnie kończę 37 tydzień ciąży i tak jak do tej pory brykałam beztrosko niczym Tygrysek z Kubusia Puchatka bez jakichkolwiek dolegliwości ciążowych, tak od jakiegoś tygodnia zniedołężniałam zupełnie. rozumiem skrócony
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
najgorsze święta w moim życiu.....
Wczoraj świat zawalił mi się pod nogami.......nie wiemczy będę umiała z tym żyć......nawet nie mogę napisać o co chodzi...........za dużo znajomych czyta forum....dobrze, że teściowie przynieśli wino......oby starczyło na tę
Czytaj dalej