Co ma wisieć nie utonie…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #85547

    moniunia

    Jak już wcześniej pisałam starania o dzidzię zostały przerwane, po roku bezskutecznego strarania się o maluszka, miałam dość liczenia dni cyklu, w których jakie leki brać.
    Więc przestałam je brać, pomyślałam trochę o sobie, znalazłam sobie nową, fajną pracę. Seksik z M tylko dla przyjemności (zresztą nie za częśto bo M w rozjazdach).
    Ale @ się spóźnia, no cóż pewnie z powodu odstawienia leków coś mi się poprzestawiało, czekam dalej. Pięknego dnia coś mnie tknęło i kupiłam test, robię go i nie mogę uwierzyć dwie krechy. Kurcze jestem w ciąży, teraz gdy zaczełam planować inaczej.
    Cieszę się bardzo, ale … no właśnie co ma wisieć nie utonie Wszystkie nasze plany na nic, bo te małe kruszynki same decydują kiedy chcą się pojawić na tym świecie.
    Tak wię orientacyjnie 6 paźdniernika termin narodzin mojej kruszynki co taką niespodziankę mi zrobiła.

    #1297781

    daglezja

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    … no to rewelacja wszystkiego naj, naj i spokojnych 9 ms

    Staś Zosia



    #1297782

    Anonim

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    Gratuluję serdecznie. Bardzo się cieszę.

    A my nadal czekamy…

    Szymuś 17.02.2005

    #1297783

    wiola777

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    ale SUPER , WIELKIE GRATULACJE , spokojnych 9 miesięcy -pozdrawiam

    #1297784

    lotos

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    Tak, to już kolejny przykład na to, że dziecko przychodzi we wlaściwym dla siebie momencie, kiedy matka jest spokojna i małe wie, że będzie mu u mamuni wspaniale :)))
    Serdecznie gratuluję :))))))

    Ania i córeczka Domi (06.06.2005)i lipcowe Słoneczko

    #1297785

    julcia2

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    Super :0 Wielgachne gratki!



    #1297786

    gacka

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    No to naprawdę niezła „wpadka”
    Gratulki od nas

    Julka

    #1297787

    pasiasta

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    Piękna niespodziewanka:-)))))))) GRATULACJE:-)))))))

    #1297788

    mati2

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    Ogromnie gratuluję !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wiesz u mnie było podonie z obecną ciążą. Wściekłam się na wszytskie te obliczenia, leki i rzuciłam je w kąt no i zaszłam w ciążę :))))))

    Kornel 7.10.04 Ktoś 8.08.07

    #1297789

    kmoni

    Re: Co ma wisieć nie utonie…

    hej
    super wiadomość 🙂
    mogę powiedzieć – witaj w klubie, ja co prawda nie zaniechałam starań, ale odstawiłam leki po kilku miesiącach, bo miałam dość ciągłego patrzenia w kalendarz, no i udało się 🙂
    masz rację – dzieci same decydują kiedy chcą się pojawić 🙂
    pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej ciąży

    Monika i Madzia

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close