Co to było?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #85346

    beamama

    Dziewczyny, może Wam się przytrafiło (Waszym dzieciom znaczy).
    Antek przez półtorej doby siusiał no chyba ze dwadzieścia kilka razy, analiza moczu po dobie takiego siusiania – o.k,
    nie skarżył się na pieczenie przy siusianiu, ale – chodził i trzymał się za siusiaka, choć mówił, że go nie boli.
    Raz powiedział, że boli go brzuszek.
    Do lekarza się nie dostałam, bo był fuuuullllll dzieciaków, nie chciałam kwitnąć z nim wśród zarazków.
    Lekarka przez telefon powiedziała, że furagin nie zaszkodzi przez parę dni, ale nie wiem czy dawać jeszcze, bo zupełnie przeszło….
    Co to było?

    #1288252

    jutajazz

    Re: Co to było?

    Moją Hanię nigdy nie boli gardło jak ją pytam, gdy jest chora. Jednak jeść nie chce i widzę, że coś jest nie tak. Po prostu przeczuwa, że trzeba będzie iść do lekarza i miga się. Może ponów badanie moczu i spróbuj furagin. Mogło coś się dziać, może skontaktuj się jeszcze raz z lekarzem. A czy teraz pije dużo, wiesz czasem dziecko nie chce pić
    płynów, gdy przy siusianiu boli. Nie pijesz nie sikasz.
    Pozdrawiam – ULA i Hania – 4 latka



    #1288253

    beamama

    Re: Co to było?

    Dzięki, wydaje mi się, że pije więcej niż zwykle….
    Obecnie już tak często nie siusia, a kiedy siusia to chyba go nie boli, bo znając jego to zaraz by beczał.
    Ale chodzi i trzyma się za ptaszka i nie wiem czemu…..
    Nie ma nic zaczerwienionego, spuchniętego czy coś…..

    #1288254

    jutajazz

    Re: Co to było?

    Trudno stwierdzić, może poczytaj o furaginie jeśli lek okaże się mało szkodliwy, to może warto wybrać dla spokoju. Może go leciutko szczypie siusiak? A może rivanolem w płynie zdezynfekuj na noc i rano.
    Pozdrawiam – ULA

    #1288255

    Anonim

    Re: Co to było?

    furagin jest ok, Hubert bral 5 dni, bo czesto siusial, nawet w nocy, zdarzalo sie ze nawet popuscil,no i wlasnie to trzymanie za siusiaka…u nas tez tak jest wtedy i tez badanie moczu jest ok.

    #1288256

    beamama

    Re: Co to było?

    Już wiem co to było, a nawet jest, w dalszym ciągu niestety….zapalenie zewnętrznej części cewki moczowej.
    Mocz był bez zmian, ponieważ pobierałam ze środkowego strumienia więc pierwszy wypłukał bakterie z cewki….
    Teraz nas czeka mycie szałwią po każdym siku, przymoczki z riwanolu i smarowanie neomycyną….
    To podobno częsta przypadłość chłopców z wąskim napletkiem, Antoś ma wąski…nawet odklejany był przez chirurga…
    Trzeba tego pilnować, żeby nie doszło do zapalenia całego prącia…..
    Pisze to Wam, tak gwoli przestrogi 🙂



    #1288257

    goha

    Re: Co to było?

    Dobrze, że już zdiagnozowano Antosia. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.

    Dziękuje, że zamieściłaś dla nas tą informację. Dobrze wiedziec takie rzeczy.

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close