czy….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #59058

    Anonim

    ….macie czzasem dosc dzieci?
    Ja mam dziś właśie taki dzień…. 🙁
    Mam dość tego że Nina bez przerwy wisi mi na nogawce od spodni albo na rękach – mam dość tego że tylko u mnie na rękach chce być, proba podania jej np. mężowi kończy sie placzem….
    Mam dosyć tego że tylko ze mną chce zaasypiać, że śpi z nami w łóżku ( na ogół leży na mnie albo trzyma mnie za rękę i nie mogę nawet się poruszyć ).
    Mam dość tego że na dwór wychodzę ostatnio (poza wyjściem na uczelnie 3 razy w tyg.) tylko z wózkiem.
    Mam dość problemów Niny ze spaniem.
    Mam dość tego że chce być cały czas ze mną, że nigdzie , nawet na chwilę nie mogę pobyć sama.

    Czasem tęsknię za czasami kiedy nie miałam dziecka….Za swobodą, beztroską, niezależnością.
    A potem wyrzuty sumienia , że mała taka śliczna, taka kochana, tak mnie potrzebuje, a ja…. 🙁

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #754518

    krzemianka

    Re: czy….

    Kochana!
    Codziennie! Dzień w dzień, bezustannie. Mam dość, tęsknię za dawnymi czasami.
    Błogosławię Noc, kiedy śpią. A także dlatego, że w nocy wszystko porządkuje mi sie w głowie i rano wstaję gotowa na następne zmagania.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)



    #754519

    mala-wiedzma

    Re: czy….

    czasem też mam dość ….

    i chciałbym choć raz się wyspać , aż do bólu 🙂 !!!

    Kaśka + Synuś 11m

    #754520

    nariss

    Re: czy….

    czasami… nie mam jeszcze tego stadium, ze codzienie, ale zdaje sobie sprawe, ze przyjdzie i na to czas ;-))
    glowa do gory juz niedlugo bedziemy za tym tesknic 😉

    Alicja i KAcper 10.12.2003

    #754521

    kokunia

    Re: czy….

    Moniko ja też miewam takie chwile zwątpienia- głowa do góry!!!!!!!!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #754522

    agentka03

    Re: czy….

    zdarzało sie..jak padałam juz na pysk, tygrys non stop poza domem, gabi z kolką parogodzinną a ja…myslałam ze oszaleje :((

    teraz… ? teraz tesknie za dniami tylko z gabkiem- teraz mam wolne od pracy przez tydzien, wiec jestem cała szczesliwa- nacieszyc sie sobą nie mozemy :))))

    moniczka- ja mysle ze takie dni to NORMALNY objaw i nie ma sie czego wstydzic :)przeciez i tak kochamy najmocniej na swiecie nasze dzieciaki :))i one nas 🙂 ato ze czasami mamy dosc, to ok- inaczej bysmy chyba sfiksowały 🙂

    buzka i wesolych!

    ola i gabunia 05/06/04



    #754523

    Anonim

    Re: czy….

    Cyz Ty piszesz o mnie??

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #754524

    niki23

    Re: czy….

    Oj Monika, Monika…..masz dokładnie to samo co ja :(.
    Ja też mam czasem dość, spedzam cały czas z Niną, teraz była na dodatek przeziębiona , ja też, więc od TRZECH TYGODNI siedzę w domu. Wyjątkiem były jedynie przedświąteczne zakupy we wtorek. Dosłownie nie wychodzę z piżamy, bo nie ma po co…..Robię sie coraz bardziej złośliwa, zgorzkniała i nieznośna…wiem o tym.Nic mi się nie chce, nie widuję kompletnie żadnych ludzi,żednych znajomych. Ostatnie wieczorne 1,5 godzinne wyjście miałam w pazdzierniku :(((((
    A z tym spaniem, to też mam to co Ty, Nina śpi przy cycu, tez nie mogę się ruszyć.Wstaję rano niewyspana z ogromnym bólem plców i od samego rana ryczeć mi się chce.
    Do tego ta pogoda……… :(((((((((((
    Wiem,ze dziecko mnie potrzebuje i tak dalej, ale ja momo to czuję się bezwartościowa i wogóle……
    Mam nadzieję,ze to chwilowe i zaraz minie, ale wiedz,ze nie jesteś sama 🙁

    Trzymaj się Moniczko…..

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #754525

    Anonim

    Re: czy….

    dzięki dziewczyny – dziś odrobine lepiej – Nina mniej marudzi, ładniej spi , no a poza tym jest Wigilia – ubralismy choinkę….
    Wesołych Świąt wszystkim zmęczonym mamom

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #754526

    mysia2

    Re: czy….

    Ja też miewałam i miewam tęsknoty za niezależnością. Czasami Natan mnie wnerwia bo nawet metoda startej płyty nie działa i muszę mu dać klapsa. I wtedy mam doła. Ale gdyby przyszło co do czego to nigdy bym go nikomu nie oddała. Zresztą myślę, że żadna z nas nie oddałaby swojego dziecka. To są tylko krótkie chwile.
    Pozdrowienia

    Eryka i Natanek 09.09.03r



    #754527

    kika210

    Re: czy….

    Mam tak ostatnio…Ada robi wszystko na opak, prośby nie skutkują, tlumaczenie też nie, krzyczę, w końcu klapsy a potem ogromne wyrzuty sumienia…Zmęczona jestem tym wszystkim a z drugiej strony cieszę się że jestem przy niej i widzę jak się rozwija…
    Zrób coś tylko dla siebie, nie wiem, zakupy, spacer, wyjście z koleżanką albo choćby samotna kąpiel w pianie z książką, odpoczynku po prostu nam wszystkim trzeba… pozdr!

    Ada 19m.
    ps.friko.pl

    #754528

    Anonim

    Re: czy….

    Przynajmniej kilka razy dziennie…

    Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią ( 12.06.2004)



    #754529

    Anonim

    Re: czy….

    Jak ja mam dobrze ze mam takie duze i grzeczne dziecko Jak nachodzi mnie ochota na drugie ‚pozyczam’ sobie moja super-upierdliwa bratanice, 10-miesieczna Julie i po czterech godzinach mam juz dosc malych dzieci na kilka miesiecy.


    Jola i Adrianek (30.10.2000)

    #754530

    niki23

    Re: czy….

    hehehe…fajnie to napisałaś 🙂 i rzeczywiście coś w tym jest, bo ja też nie raz mam ochotę na drugie dziecko, a po chwili gdy Nina da mi solidnie w kość to zarzekam się,ze już nigdy więcej….i tak w kółko 🙂

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #754531

    pluto

    Re: czy….

    Miałam, jak Lloek był w wieku towiejej Niny……..

    Julka i dwuletni Karolek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close