czy….

….macie czzasem dosc dzieci?
Ja mam dziś właśie taki dzień…. 🙁
Mam dość tego że Nina bez przerwy wisi mi na nogawce od spodni albo na rękach – mam dość tego że tylko u mnie na rękach chce być, proba podania jej np. mężowi kończy sie placzem….
Mam dosyć tego że tylko ze mną chce zaasypiać, że śpi z nami w łóżku ( na ogół leży na mnie albo trzyma mnie za rękę i nie mogę nawet się poruszyć ).
Mam dość tego że na dwór wychodzę ostatnio (poza wyjściem na uczelnie 3 razy w tyg.) tylko z wózkiem.
Mam dość problemów Niny ze spaniem.
Mam dość tego że chce być cały czas ze mną, że nigdzie , nawet na chwilę nie mogę pobyć sama.

Czasem tęsknię za czasami kiedy nie miałam dziecka….Za swobodą, beztroską, niezależnością.
A potem wyrzuty sumienia , że mała taka śliczna, taka kochana, tak mnie potrzebuje, a ja…. 🙁

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

33 odpowiedzi na pytanie: czy….

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Kochana!
Codziennie! Dzień w dzień, bezustannie. Mam dość, tęsknię za dawnymi czasami.
Błogosławię Noc, kiedy śpią. A także dlatego, że w nocy wszystko porządkuje mi sie w głowie i rano wstaję gotowa na następne zmagania.


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

mala-wiedzma Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

czasem też mam dość ….

i chciałbym choć raz się wyspać , aż do bólu 🙂 !!!

Kaśka + Synuś 11m

nariss Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

czasami… nie mam jeszcze tego stadium, ze codzienie, ale zdaje sobie sprawe, ze przyjdzie i na to czas ;-))
glowa do gory juz niedlugo bedziemy za tym tesknic 😉

Alicja i KAcper 10.12.2003

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Moniko ja też miewam takie chwile zwątpienia- głowa do góry!!!!!!!!

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

agentka03 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

zdarzało sie..jak padałam juz na pysk, tygrys non stop poza domem, gabi z kolką parogodzinną a ja…myslałam ze oszaleje :((

teraz… ? teraz tesknie za dniami tylko z gabkiem- teraz mam wolne od pracy przez tydzien, wiec jestem cała szczesliwa- nacieszyc sie sobą nie mozemy :))))

moniczka- ja mysle ze takie dni to NORMALNY objaw i nie ma sie czego wstydzic :)przeciez i tak kochamy najmocniej na swiecie nasze dzieciaki :))i one nas 🙂 ato ze czasami mamy dosc, to ok- inaczej bysmy chyba sfiksowały 🙂

buzka i wesolych!

ola i gabunia 05/06/04

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Cyz Ty piszesz o mnie??

Nelly i Hubert 23.02.03

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Oj Monika, Monika…..masz dokładnie to samo co ja :(.
Ja też mam czasem dość, spedzam cały czas z Niną, teraz była na dodatek przeziębiona , ja też, więc od TRZECH TYGODNI siedzę w domu. Wyjątkiem były jedynie przedświąteczne zakupy we wtorek. Dosłownie nie wychodzę z piżamy, bo nie ma po co…..Robię sie coraz bardziej złośliwa, zgorzkniała i nieznośna…wiem o tym.Nic mi się nie chce, nie widuję kompletnie żadnych ludzi,żednych znajomych. Ostatnie wieczorne 1,5 godzinne wyjście miałam w pazdzierniku :(((((
A z tym spaniem, to też mam to co Ty, Nina śpi przy cycu, tez nie mogę się ruszyć.Wstaję rano niewyspana z ogromnym bólem plców i od samego rana ryczeć mi się chce.
Do tego ta pogoda……… :(((((((((((
Wiem,ze dziecko mnie potrzebuje i tak dalej, ale ja momo to czuję się bezwartościowa i wogóle……
Mam nadzieję,ze to chwilowe i zaraz minie, ale wiedz,ze nie jesteś sama 🙁

Trzymaj się Moniczko…..

Niki & Nina Natalia 21.01.04.

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

dzięki dziewczyny – dziś odrobine lepiej – Nina mniej marudzi, ładniej spi , no a poza tym jest Wigilia – ubralismy choinkę….
Wesołych Świąt wszystkim zmęczonym mamom

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Ja też miewałam i miewam tęsknoty za niezależnością. Czasami Natan mnie wnerwia bo nawet metoda startej płyty nie działa i muszę mu dać klapsa. I wtedy mam doła. Ale gdyby przyszło co do czego to nigdy bym go nikomu nie oddała. Zresztą myślę, że żadna z nas nie oddałaby swojego dziecka. To są tylko krótkie chwile.
Pozdrowienia

Eryka i Natanek 09.09.03r

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Mam tak ostatnio…Ada robi wszystko na opak, prośby nie skutkują, tlumaczenie też nie, krzyczę, w końcu klapsy a potem ogromne wyrzuty sumienia…Zmęczona jestem tym wszystkim a z drugiej strony cieszę się że jestem przy niej i widzę jak się rozwija…
Zrób coś tylko dla siebie, nie wiem, zakupy, spacer, wyjście z koleżanką albo choćby samotna kąpiel w pianie z książką, odpoczynku po prostu nam wszystkim trzeba… pozdr!

Ada 19m.
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Przynajmniej kilka razy dziennie…

Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią ( 12.06.2004)

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Jak ja mam dobrze ze mam takie duze i grzeczne dziecko Jak nachodzi mnie ochota na drugie ‘pozyczam’ sobie moja super-upierdliwa bratanice, 10-miesieczna Julie i po czterech godzinach mam juz dosc malych dzieci na kilka miesiecy.


Jola i Adrianek (30.10.2000)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

hehehe…fajnie to napisałaś 🙂 i rzeczywiście coś w tym jest, bo ja też nie raz mam ochotę na drugie dziecko, a po chwili gdy Nina da mi solidnie w kość to zarzekam się,ze już nigdy więcej….i tak w kółko 🙂

Niki & Nina Natalia 21.01.04.

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Miałam, jak Lloek był w wieku towiejej Niny……..

Julka i dwuletni Karolek

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Monika ja mam takie mysli coraz czesciej…naszczescie teraz w swieta jest lepiej…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

jane Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

zdecydowanie mam! ale co zrobic? Trzeba scisnąć zęby i bawić się dalej. W końcu wystarczy jeden uśmiech, a już się zapomina o własnej niewygodzie 🙂

Jane, Małgosia 19m i

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

łączę się z Tobą w bólu. co prawda Młody z nami nie śpi, ale poza tym wciąż na mnie wisi i nigdzie bez niego się nie ruszam. uwialbiam te dni kiedy mam szkołę i przez 2 dni jestem poza domem.
podła jestem no nie?? bo przecież to moje kochane dziecko jest… i nawet nie jest tak upierdliwy jak inne maluchy potrafią być… takie myśli mi przechodzą jak spotykam jego rówieśników przy których można się tylko pociąć tacy są rozwrzeszczani i nieposłuszni

Paula i Borys

Edited by Paula26 on 2004/12/26 14:33.

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

no to dokladnie tak jak u mnie – w świeta troszke lepiej…

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

ech Nina też dosyć spokojna….a mimo to…

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

nie nie mam takich myśli i chociaż nieraz padam na pysk przy mojej Zuzi i nerwy mi puszczają ani przez moment nie pomyslałam że mam jej dość.
A Zuzanka od jakiegość czasu toleruje znów tylko mamę, kiedyś tata mógł zrobić jej coś do picia, teraz wszystko tylko JA. Ale ja zdaję sobie sprawę że niunka szybko rośnie za chwilę powie że kocha tatę i bedzie numer 1., a mi bedzie żal na sercu :((, przyjdzie czas na dorastanie, samodzielność i już nie bedzie tak jak teraz. Więc korzystam i biorę jak najwięcej się da :)).

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

oczywiście

Moniczko, myslę że każda z nas przeżywa takie chwile. Jedne mamy wcześniej drugie póżniej, jedne w w mniejszym stopniu u drugich to prawdziwa depresja. Wszystko zale zy od samych dzieci jak bardzo nas absorbuja, od tego czy z opieka nad dziećmi jestesmy zdane tylko lub prawie tylko na siebie, czy mamy wokół siebie chętna do pomocy rodzinę. Myślę że nocne spanie Twojej Ninki Cię dobija i rzutuje to na Twój nastrójw ciągu dnia. I do tego jestes dla małej całym światem… Może rzeczywiście są takie dzieci (mamusiowe), ale wydaje mi się że duże znaczenie ma podejscie taty do dziecka. Pisałam kiedyś, że w domu to ja w 98% zajmuję sie opieka dzieci, ale co do zabawy to tata jest the best. Przez to ma u dzieci tyle punktów, że gdy wchodzimy do domu razem z mężem, Antek mija mnie i leci do taty…. Julka podobnie. Pisałaś kiedyś, że Twoj mąz świetnie umie się zając dzieckiem, czy z zabawa jest podobnie ??? Może kiedy Ninka płacze gdy maż chce ją od ciebie odciągnąc, może powinien z nia przejśc do drugiego pokoju i tam ją zabawić. Więź dziecka z matka jest naturalny, a relacje z ojcem trzeba wypracować, zarówno z jednej jak i z drugiej strony.
A dla pocieszenia powiem ci że też momentami mam dośc swoich dzieci. Wydawałoby sie że im starsze tym łatwiej sie z nim porozumieć, hmmm…. moja Julka potrafi mnie dziecięćiokrotnie bardziej wyprowadzić z równowagi niz Antek…

Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 1 roczek

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Jej ja nie mam problemow ze spaniem Jagody i tych o ktorych pisalas a i tak mam czasami dosc To sie nazywa chyba wyrodna matka

Fajnie , ze sie nie wstydzic pisac , ze masz czasami dosc , bo to buduje inne kobitki , ktore czuja czasami podobnie

Pozdrawiam

Jagodzia 01.08.03

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Krzemianko jak tak mozesz , zbulwersowalas mnie ta wypowiedzia !!!

Ja rowniez mam czasami “dosc” i to przy jednym dziecku

Pozdrawiam

Jagodzia 01.08.03

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

czasami też miewam takie chwile ,kiedy już jestem bardzo zmęczona całym dniem ……..ale ja mam troje dzieci.
Przy jednym nigdy mnie to nie dopadała a i warunki do wychowywania były dużo gorsze.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

goha Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Rozmowa z koleżanką baaardzo pomaga. Szczególnie taką, która zmaga się z podobnymi trudnościami. MI przynajmniej bardzo pomogła

GOHA i Dareczek 20 m-cy (02.04.03)

izys Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Ale to naturalne dla każdego myślę, człowieka, by poczuć swoją odrębność i niezależność chocby na jakiś czas podczas dnia!!!
Nie jesteś samotna w swych odczuciach co do dzieci Monika!!!!!!

Ja postanowiłam zawsze (na ile to możliwe) korzystac z czasu, gdy Miki śpi- wtedy robię coś dla siebie (rozdział w książce, chwilę komputera itp)- to daje chwilę odsapnięcia……………… ale i tak miewam takie chwile o których piszesz………………… czyli mam dosć!!!!!!!!

Ale jak widzę ten ufny, uśmiechnięty pyszczek……

Mikołajek 10 mies.

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Tak, niestety czasami mam takie dni, ale wtedy denerwuje mnie wszystko.
Czasami też myślę sobie jakie to życie krótkie i jak szybko Artek rośnie. Za chwilę będzie dorosły i wtedy to on nie będzie chciał żebym go tuliła

Gosia i Artek

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

No coz… Zadna ze mnie Matka Polka. :)))
Jak juz wychodze, w ogole za dzieciakami nie tesknie. Odwlekam powrot do domu jak sie da 🙂
Mam nadzieje, ze zbulbersowalam Cie jeszcze bardziej 😉


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Hihihi … no zbulwersowalas mnie strasznie
Ja ciagle dzwonie do Angeli aby przyjechala bo Jagode teskni Dzisiaj jest i zajmuje sie caly dzien Jagoda a ja doganiam mieszkanie , bo kiedys i to trzeba zrobic ogladalm wlasnie program o paniach ktorych zawodem jest sprzatanie i co ja bym sie chyba nie nadala bo przy Jagodzi to lece po lebkach

ale co ja Ci tu bede opowiadac

Pozdrowionka

Jagodzia 01.08.03

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

Wiesz co….u mnie przeszly takie mysli od kiedy Majka poszla do zlobka. O 7:30 rano juz jestem bez Majki, a odbieram ja ok.15 wiec przez caly dzien juz tak zdaze sie za nia stesknic….Ale kiedy byla chora i przez tydzien siedzialam z nia przez calutki dzien sama w domu, to bylo ciezko. Wiesz z drugiej strony kiedys bedziesz prosic Ninke, zeby z Toba jeszcze troche posiedziala, a nie ciagle z kolezankami (lub nie daj Boze z kolegami) wychodzila .


Ewcia z Mają(18 miesięcy)

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

hihi no fakt, ci koledzy to utrapienie 😉
u nas lepiej, w święta duzo pobyła z dziadkami a ja miałam troche wolnego i wszystko wróciło do normy – nawet lepiej śpi ale o tym ciiiicho bo nie chcę zapeszyc

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: oczywiście

no faktycznie, mąż ostatnio troszke sobie odpuścił, miał masę zaliczeń na uczelni, do tego jeszcze praca i głównie ja byłam z Niną.
No ale przez święta to nadrobili….I on i dziadki więc jest lepiej.

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: czy….

w takim razie zazdroszczę….

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: czy….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
KALENDARZE-do Mirabelki i nie tylko..
Alu, pytałaś ostatnio o kalendarze i chociaż napisałam Ci kilka słów to nie mogłam jeszcze wtedy nic polecić bo czekałam na zamówiony kalendarz....właśnie wczoraj go dostałam i jest po prostu
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Rok temu...
... a pamiętam jak dziś... Pisałam rozpaczliwego posta, może któraś z mam to jeszcze pamięta... http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=386815&page=&view=&sb= Miałam wrażenie, że caly dotychczasowy swiat mi się zawalił, święta były koszmarem zamiast radością. Nie potrafilam
Czytaj dalej