do aptekarek:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)
  • Autor
    Wpisy
  • #102624

    Anonim

    kolezanka jest na farmacji na 3 roku i ostatnio byla i widziala jak daje H. rutinoscorbin i slysze ” nie dawaj wiesz jakie swinstwa producenci tam wrzucaja, nie przestrzegaja norm” i tu cos jeszcze bylo, ale nie pamietam….
    Tak samo bylo o smectcie, lacidobaby, i jakis tam kroplach….

    czy tez macie takie odczucia, czy to tez przewrazliwienie przyszlej farmaceutki i jakies „plotki” farmaceutyczne?

    #3113780

    aborka

    ja tam nie sądze zeby ktos świństwa wrzucał, w koncu akurat rutinosckorbin robi dobra firma Glaxo :), swiatowa, za duzo do stracenia.

    Ale zupełnie inną sprawą jest jaki jest sens dawania rutinoscorbinu…. Jak dla mnie żaden.

    a swoja droga co osoba na 3 roku wie tak naprawde o lekach? Ja nie wiedziałam NIC. o tym uczysz sie dopiero w pracy, A na studiach to 1000 róznych „bardzo potrzebnych ” przedmiotów…..



    #3113781

    asik

    Zamieszczone przez aborka
    ja tam nie sądze zeby ktos świństwa wrzucał, w koncu akurat rutinosckorbin robi dobra firma Glaxo :), swiatowa, za duzo do stracenia.

    Ale zupełnie inną sprawą jest jaki jest sens dawania rutinoscorbinu…. Jak dla mnie żaden.
    a swoja droga co osoba na 3 roku wie tak naprawde o lekach? Ja nie wiedziałam NIC. o tym uczysz sie dopiero w pracy, A na studiach to 1000 róznych „bardzo potrzebnych ” przedmiotów…..

    Możesz trochę rozwinąć
    Dlaczego nie ma sensu dawania rutinoscorbinu?
    Przy przeziebieniu też nie?
    Nie wiem o co kaman :Niepewny:

    #3113782

    sasanka

    Mój tata jest farmaceutą i zawsze miałam dostęp do leków.
    A dziś i siebie i dzieci leczę homeopatycznie lub naturalnymi, domowymi sposobami.

    Moim zdaniem za dużo przyjmujemy środków przeciwbólowych , suplementów diety, wspomagaczy odporności ogłupieni reklamami.
    Kiedy zaczyna bolec głowa zamiast wyjść na spacer sięgamy po prochy. Kiedy pojawia się ból gardła, łykamy strepsilsy, cholinexy itp. a można by np czosnek.
    Przykładów można mnożyć.

    Ja wiem, medycyna poszła na przód i jest dla ludzi tylko ludzie stosują ją bez umiaru a koncerny farmaceutyczne się cieszą, bo kasa, kasa.
    Co w tych lekach jest, nie jesteśmy w stanie zweryfikować. Mamy tylko ulotkę a w niej całą listę działań niepożądanych. Pewnie jeszcze okrojoną przez producenta, bo po co ludzi straszyć.

    #3113783

    beamama

    Zamieszczone przez Asik.
    Możesz trochę rozwinąć
    Dlaczego nie ma sensu dawania rutinoscorbinu?
    Przy przeziebieniu też nie?
    Nie wiem o co kaman :Niepewny:

    Jeden pan pediatra w Dzień Dobry TVN też powiedział, że vit. C przy przeziębieniach nie ma sensu, bo żeby podziałała, to cyt. musielibyśmy jej przyjąć wiadro :Hyhy:

    #3113784

    Anonim

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    uwielbiam takie teksty

    ciekawe co kolezanka miała namysli mówiąc o nie przestrzeganiu norm :Hmmm…:

    jako osoba pracująca bezpośrednio przy KONTROLI JAKOŚCI LEKÓW oraz posiadająca męża pracującego przy PRODUKCJI LEKÓW napisze, że oczywiście można nie przestrzegać norm, ale żadnej rozsądna firma tego nie robi, bo jej się nie opłaca;
    bardzo duża część leków przed wprowadzeniem na rynek przechodzi kontrolę u nas – bo takie jest zarządzenie GIFu (kiedyś były to WSZYSTKIE pierwsze 2 serie danego leku); poza tym z rynku (z aptek, z hurtowni) pobierane są do badań leki wyrywkowo… tak więc żadnej firmie nie opłaca się wprowadzać leków ”krzaków”, bo po negacie (niezgodność leku ze specyfikacją) muszą na własny koszt wycofać lek z aptek, hurtowni = duże straty; a w bonusie dostają kontrolę z GIFu :Śmiech:

    a tak serio – zdecydowana większość leków na naszym rynku spełnia wymagania jakościowe (czyli producenci przestrzegają norm ;))



    #3113785

    yoko

    rutinoscorbin to świnstwo , bo zawiera syntetyczną wit C.

    #3113786

    ulaluki

    Zamieszczone przez EwkaM
    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    uwielbiam takie teksty

    ciekawe co kolezanka miała namysli mówiąc o nie przestrzeganiu norm :Hmmm…:

    jako osoba pracująca bezpośrednio przy KONTROLI JAKOŚCI LEKÓW oraz posiadająca męża pracującego przy PRODUKCJI LEKÓW napisze, że oczywiście można nie przestrzegać norm, ale żadnej rozsądna firma tego nie robi, bo jej się nie opłaca;
    bardzo duża część leków przed wprowadzeniem na rynek przechodzi kontrolę u nas – bo takie jest zarządzenie GIFu (kiedyś były to WSZYSTKIE pierwsze 2 serie danego leku); poza tym z rynku (z aptek, z hurtowni) pobierane są do badań leki wyrywkowo… tak więc żadnej firmie nie opłaca się wprowadzać leków ”krzaków”, bo po negacie (niezgodność leku ze specyfikacją) muszą na własny koszt wycofać lek z aptek, hurtowni = duże straty; a w bonusie dostają kontrolę z GIFu :Śmiech:

    a tak serio – zdecydowana większość leków na naszym rynku spełnia wymagania jakościowe (czyli producenci rpzestrzegają norm ;))

    Ewa, powiedz mi jak nazywa się paracetamol dużo tańszy od apapu? Pisałaś gdzieś, a mi wypadła z pamięci nazwa.

    #3113787

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    rutinoscorbin to świnstwo , bo zawiera syntetyczną wit C.

    toście mnie koleżanki zaskoczyły, to jeden z nielicznych specyfików, które w apteczce posiadam 😉

    ja to ogólnie antylekowa jestem ….raczej

    #3113788

    aborka

    Zamieszczone przez ulaluki
    Ewa, powiedz mi jak nazywa się paracetamol dużo tańszy od apapu? Pisałaś gdzieś, a mi wypadła z pamięci nazwa.

    PARACETAMOL 🙂



    #3113789

    lilavati

    Zamieszczone przez mamaMiiMa
    Moim zdaniem za dużo przyjmujemy środków przeciwbólowych , suplementów diety, wspomagaczy odporności ogłupieni reklamami.
    Kiedy zaczyna bolec głowa zamiast wyjść na spacer sięgamy po prochy. Kiedy pojawia się ból gardła, łykamy strepsilsy, cholinexy itp. a można by np czosnek.
    Przykładów można mnożyć.

    Podzielam poglądy
    Reklamy leków powinny być zabronione

    #3113790

    aborka

    Zamieszczone przez beamama
    Jeden pan pediatra w Dzień Dobry TVN też powiedział, że vit. C przy przeziębieniach nie ma sensu, bo żeby podziałała, to cyt. musielibyśmy jej przyjąć wiadro :Hyhy:

    od zjedzenia wiadra vit. c to mozna tylko rozwolnienia dostac…

    a tak naprawde był kiedys facet – naukowiec co uwazał ze bit. c to panaceum. ozpropagował te wiedze i sam żarł 1000 mg dziennie (tyle cow 10 rutinoscorbinach). Tyle ze nikt tego cudownego działania nie udowodnił.
    Rutinoscorbin to vit c z rutyną (niby uszczelnia naczynia krwionosne). Jego działania na cokolwiek tez nikt nie udowodnił.
    co ciekawe jest to lek samograj. REKLAMA i „WIEDZA” pacjentów same to sprzedają. ludzie świecie wierzą ze on pomaga :). ja prawie nigdy tego nie proponuje. No jak czasem cos ktos bardzo chce. np starszej babci mniej zaszkodzi rutinoskorbin niz gripex…..

    a wiecie ile sie tego sprzedaje…….

    no ale cicho sza, niech to będzie nasza tajemnica 🙂

    Co do wit. c – niedobór pojawia sie przy całkowitej eliminacji z pokarmu (nic warzyw i owoców) dopiero po 120 dniach………… (no ale wtedy dotkliwy bo zęby wypadaja i dziąsła gniją. szkorbut :))



    #3113791

    Anonim

    Zamieszczone przez ulaluki
    Ewa, powiedz mi jak nazywa się paracetamol dużo tańszy od apapu? Pisałaś gdzieś, a mi wypadła z pamięci nazwa.

    tazamol

    #3113792

    Anonim

    Zamieszczone przez ania_st
    Podzielam poglądy
    Reklamy leków powinny być zabronione

    A widzisz, czyli u mnie apteczka pusta, bo reklam nie oglądam 😀
    To by się nawet kleiło 😉

    Tak na serio, co do norm, to na pewno są przestrzegane
    Konkurencja jest taka, że żadna firma nie może sobie na wpadkę
    pozwolić

    Mimo wszystko, jak tylko się da wolę bez leków.
    Wiadomo, nie zawsze się da…

    #3113793

    Anonim

    Zamieszczone przez ania_st
    Podzielam poglądy
    Reklamy leków powinny być zabronione

    co do leków otc – jako farmaceuta się nie zgodzę 😀

    ale zakazałabym reklamy szczepionek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 58)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close