Do mam pracujacych – kto z dzieckiem?

To pytanie kieruje glownie do mam, ktore nie maja mozliwosci korzystania z pomocy babci. Jak znalazlyscie opiekunke? Dalam juz ogloszenie do prasy i dzwoni do mnie mnostwo potencjalnych opiekunek. Tylko ja tak naprawde nie wiem o co powinnam je pytac, na co zwracac szczegolna uwage? Moze macie jakies doswiadczenie w tym wzgledzie… jakies rady…

Aga i Weronika (09.01.2004)

5 odpowiedzi na pytanie: Do mam pracujacych – kto z dzieckiem?

sprezynka Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam pracujacych – kto z dzieckiem?

Powiem szczerze – ja nie znalazłam opiekunki. Pytałam wszystkich znajomych, nikt się nie zgłosił. Dałam ogłoszenie…i tu się zaczęły jaja…Zaczęły się zgłaszać takie gwiazdy, że my z mężem nie wiedzieliśmy, czy się śmiać czy płakać!!! Mieliśmy opowieści dziwnej treści na wiele spotkań towarzyskich z przyjaciółmi…ehhh
Dlatego z moją córką jest mąż. Odbija się to bardzo na jego pracy (prowadzi własną działalność) i w ogóle wszystko jest na wariackich papierach ale muszę powiedzieć, że sobie świetnie daje rade. Od września Pola pójdzie do żłobka…

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam pracujacych – kto z dzieckiem?

Ja korzystałam z usług agencji poleconej przez koleżanki. Ale nie będę oszukiwać-agencja ta nie sądzę,żeby sprawdzała kandydatki na opiekunki, takie gwiazdy przychodziły…w końcu znaleźliśmy taką nianię jak chcieliśmy, ale co się naoglądaliśmy i nasłuchaliśmy to nasze; przebojem była pani, która powiedziała ” opiekowanie się dzieciakiem to nie jest wymarzone zajęcie dla mnie, ale cóż, ciężkie czasy to trzeba się przemóc…a ta (chodziło o naszą Basię) się nie drze za wiele?”.
Popytaj wśród znajomych, zwłaszcza tych, którzy mają nianię, może ich niania ma koleżankę? Ja zostawialam też wiadomości i ogłoszenia w okolicznych sklepach. Można też popytać w przychodniach-czasem pielęgniarki albo same są zainteresowane albo mają koleżanki…
powodzenia!
A co do pytań-poszukaj wcześniejszych postów, dużo o tym było.

Monika i Basia (22.09)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam pracujacych – kto z dzieckiem?

Kolezanka, zreszta z tego forum 🙂 szuka opiekunki w necie – bodajze na forum edziecko jest dzial dla nian i z ogloszeniami. Jest z duzego miasta, ma dwie dobrze zapowiadajace sie odpowiedzi od mlodych i na 1. rzut oka fajnych osob. Moze tak sprobowac? Zawsze wieksza szansa, ze nie przyjdzie ktos, kto te prace traktuje jak dopust Bozy.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

marta75 Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam pracujacych – kto z dzieckiem?

A ja robiłam selekcję wieloetapową 😉
Szukałam ogłoszeń w prasie, internecie agencjach/
Pierwszą rzecza było przygotowanie pytań podstawowych, które zadawałam przez telefon – takie, na które odpowiedzi były bezwglednie dla mnie istotne (np. czy zgadza się na pracę około 10 godzin dziennie, czy może czasem przyjechać w sobotę) oraz pytanie jakich zarobków oczekuje. Jeżeli na którąś z kwestii nie dogadałyśmy się lub nie wydawała mi się sympatyczna to żegnałam się. Jeżeli było OK to umawiałam się na rozmowę u mnie w domu. Tu miałam listę szczegółowych pytań ( w większości inspirowanych pytaniami z książki “Pierwszy rok z zycia dziecka” ale nie tylko. Miałam wtedy możliwość obserwowania jaki ma stosunek do dziecka (jedna nawet nie zajrzała do łóżeczka). Dobrze poprosić męża o cmoknięcie w rękę celem sprawdzenia zapewnienia o niepaleniu ;).
Z tymi, które wydały mi się super (5) umówiłam się na jeden dzień opieki nad Nelką kiedy byłam w domu i obserwowałam jak sobie radzą.
Odpukać, trafiłam w dziesiatkę :)))

Marta i Nela 04.01.2004

bratek Dodane ponad rok temu,

Re: Do mam pracujacych – kto z dzieckiem?

A ja zdecydowałam się na żłobek. Fakt- mam dość komfortową sytuację- Pracuję w budynku w którym też mieści się ten żłobek, więc Misiek będzie dosłownie za ścianą, ale gdyby tak nie było, to też bym się zdecydowała ponieważ przez kilka lat jako bezdzietna obserwowałam obiektywnie to w jaki sposób opiekunki zajmują się dziećmi w żłobku i oceniam to baaaaaaaaardzo dobrze. Martwiły mnie tylko choroby które wiadomo w żłobku się łatwiej przenoszą i dlatego przez jakiś czas szukałam opiekunki. Ale po rozmowach z kilkoma stwierdziłam, że boję się zostawić dziecko z obcą osobą. Wyjątek stanowiła jedna z dziewczyn z tego forum, którą znam osobiście i która chciała się podjąć opieki ale niestety okazało się, że od września nie może :(((
Dlatego też Misiek za 3 tygodnie idzie do żłoba. Nie będzie tam chodził codziennie 2-3 x w tyg. zostanie z Tatusiem w domu (mąż pracuje w systemie zmianowym i będzie mógł się nim zająć). Poza tym wyczytałam, że jeżeli dziecko idzie do żłobka wcześnie 4-6 m-c to w ogóle nie choruje bo to okres intensywnego produkowania przeciwciał i szybciutko się uodparnia. DO końca w to nie wierzę, ale w ramach pozytywnego myślenia…..:)))
Natomiast na pewno faktem jest, że lepiej zacząć dawać do żłobka dziecko gdy jest bardzo malutkie i zasadniczo jest mu wszystko jedno- więc łatwiej się przyzwyczai, niż wtedy gdy ma 7 mcy lub więcej, jest świadomy i rozłokę odczuje boleśnie… Tak uważam.
Pozdrawiam- Bratek – Michałowa mama (01.04.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: Do mam pracujacych – kto z dzieckiem??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Sama już nie wiem...
Czy była owulacja czy jeszcze nie, a może wcale jej nie będzie. Gapię się w ten wykres i głupieję...może pomożecie mi w interpretacji? To mój wykres: [url]http://www2.fertilityfriend.com/home/Marzenka[/url] i teraz moje wątpliwości. Temp. skacze mi jak
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Kino familijne w Polsacie???
Właśnie przegladałam program tv na weekend i zauwazyłam że w niedzielę na Polsacie o godzinie 13.15 bedą "Ptaki" Hitchcocka...kino familijne?? Rozumiem, klasyka, ale ptaki wydłubujące ludziom oczy?? Może przesadzam, jestem
Czytaj dalej