doc. Marek Orkiszewski – stulejka- maść sterydowa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #101389

    rudasek

    Witam

    Mam z synkiem problem dotyczący stulejki.
    Miał miejscowy zabieg jakieś 2 lata temu ale po
    przebytym zakażeniu znów mamy problem.
    Byłam juz w szpitalu i lekarz (podobno bardzo dobry fachowiec)
    stwierdził że nie obędzie się bez operacji.
    Od przyjaciela wiem, że nie musi się to tak skończyć.
    Rozmawiał już na ten temat z innym lekarzem – Mariem Orkiszewskim,
    do którego jesteśmy umówieni na wizytę.
    Oczywiście wizyta wszystko wyjaśni.
    Metoda polega na użyciu maści sterydowej.
    Chcę jakoś przygotować się na wizytę.
    I raczej chcę uniknąć stresu i bólu.
    Może ktoś to przechodził i ma jakieś doświadczenia.
    I czy ktoś miał do czynienia z tym lekrzem.
    Budzi skrajne emocje.

    #2933415

    ahimsa

    A nie jest on z Torunia? ze szpitala dzieciego?

    Wg mnie wspaniały fachowiec.
    O masci sterydowej na stulejke to ja wiem od swej pediatry;)

    Mam recepte. Bo stulejke też mamy…dam znać, jak efekty.



    #2933416

    marta

    my stulejke prawie juz zlikwidowalismy. przez pierwsze trzy miesiace dwa razy dziennie musielismy odciagac i smarowac mascia… Locoid lipocream dostalismy. przez nastepne dwa miesiace odciagac musielismy codziennie a smarowac raz-dwa razy w tygodniu. teraz odciagamy co drugi-trzeci dzien a smarujemy raz na dwa tygodnie.dlugo to trwalo ale systematycznosc poplaca:) u nas tez grozili zabiegiem ale udalo sie tego uniknac…

    #2933417

    rybcia001

    Zamieszczone przez Marta
    my stulejke prawie juz zlikwidowalismy. przez pierwsze trzy miesiace dwa razy dziennie musielismy odciagac i smarowac mascia… Locoid lipocream dostalismy. przez nastepne dwa miesiace odciagac musielismy codziennie a smarowac raz-dwa razy w tygodniu. teraz odciagamy co drugi-trzeci dzien a smarujemy raz na dwa tygodnie.dlugo to trwalo ale systematycznosc poplaca:) u nas tez grozili zabiegiem ale udalo sie tego uniknac…

    My też smarowaliśmy maścią sterydową (Locoid) codziennie po kąpieli, przez 6tygodni. Efekty rewelacyjne! Po kłopocie.

    #2933418

    swiki

    My tez mamy smarowac 2 razy dziennie. Poniewaaz obawiam sie skutkow ubocznych to smaruje tylko raz dziennie po kapieli, masc ze sterydami jakas na D… pozniej dopisze nazwe, ale juz widze efekty a to dopiero pare dni. Do niedawna nie bylo szans zeby napletek zszedl, a jak cos to krew leciala, teraz zchodzi juz ladniej. Zobaczymy co dalej bedzie, bo to poczatek.

    #2933419

    swiki

    Masc: Diprolene.

    Z reguly u maluchow zostawia sie ja i czeka wlasnie do 4 roku zycia, powinno sie samo wszystko „naprawic”. Tylko u nas podczas pobtu w szpitalu pielegniarki musialy mu sciagnac napletek zeby umyc dokladnie wszystko co jest pod nim (posiew z moczu robilismy) no i musialy naciagnac mocno i lekko skorke naderwaly no i teraz nie mamy wyboru (chyba, tak mowila lekarka ze szpitala??) bo podobno moze sie teraz zarosnac i bedzie jeszcze gozej niz bylo, wiec musimy codziennie odciagac. Masc spowoduje podobno ze napletek cienszy sie zrobi i latwiejszy do odciagania, bardziej elastyczny i bedziemy mieli wieksza pewnosc ze nie bedzie nas chirurg w przyslosci czekal. Tak do konca to wlasnie nie jestem przekonana dlatego stosuje ta masc tylko wieczorem, bo skutki uboczne brrr no i to juz bardzo mocny jest steryd. Mysle ze do 2 tyg posmaruj (wtedy podobno sterydy jeszcze nie dzialaja na organizm tak bardzo) i potem jak napletek bedzie schodzil tak ladnie jak dzis i wczoraj, to odstawie (ale skonsultuje sie jeszcze z innym lekarzem wmiedzy czasie)



    #2933420

    ahimsa

    Ale nie mylicie przyklejonego napletka ze stulejką?;)

    A co jak zwezenie jest już na tyle silne, że sie NIE DA napletka odciągnąć?
    Obawiam sie,że zaraz tak sie zwezy, że nie bedzie mógł siku robić.

    #2933421

    swiki

    Ahimsa: ja sie tam nie znam, pisze jak lekarze mowili: stulejka fizjologiczna powinna sama sie „naprawic” ale poniewac u nas skorka sie wlasnie naderwala to musimy cos robic ze wlasnie nie zaroslo. A i u nas czasem kropelki pod napletkiem byly tzn niedobrze, bo mocz do konca nie splywal i bakterie sie gromadzily. Pewnie dlatego takze ta masc.
    I wlasnie jak jest tak wasko to zalezo jak duze dziecko, to wlasnie albo nadrywaja napletek lekko (w sumie mojego nie bolalo to) i potem kaza wlasnie albo sterydami albo tylko naciagac codziennie zeby nie zaroslo. A czy na pewno dobrze sciagasz, bo ja osobiscie nie wiedzialam tez jak to robic i wydawalo mi sie ze sciagam napletek, a okazalo sie ze nie, trzeba odpowiednio nastawic siusiaka i dopiero sciagac napletek, troche to skomplikowane jest. A jak dziecko za duze to chirurg podobno i wlasnie tego chcialabym uniknac…

    Majowamama: same sterydy sa niedobre dla dzieci (nie wiem dokladnie jakie one maja „zle” dzialanie ale wiem ze maja, a ponadto smaa masc moze powodowac i bardzo czesto powoduje swedzenia (skad bede wiedziala ze swedzi, dziecko sie nie poskarzy), zaczerwienienia (to w najlepszym wypadku) dalej (nie pamietam dokladnie) bol, podraznienia, bable, ropienie itd…
    A znalazlam linka:
    ale to nie konkretnie o tej masci, tylko takj ogolnie o sterydach

    #2933422

    ahimsa

    Bo- przyklejony napletek da sie odkleić i juz potem powinien sie sciagac do konca- i ten zabieg J. miał już,

    Natomiast okazało sie, ze ma dodatkowo stulejke- czyli napletek ładnie „chodzi” tyle, że jest za wąski u góry, więc nie można go odciągnąć.

    I nie wiem, czy nie czeka go kolejny zabieg.

    ( odklejanie miał w narkozie przy okazji wodniaka i przepukliny)

    #2933423

    swiki

    Mi mowili, ze jezeli do 4 roku zycia napletek nie bedzie chciala schodzic i bedzie wlasnie za waski, to trzeba bedzie zabieg, ale to pewnie musi dokladnie lekarz obejzec, bo byc moze mozna byloby wlasnie masciami sterydowymi. One powoduja ze napletek staje sie cienszy i bardziej elastyczny.



    #2933424

    qr-chuck

    Zamieszczone przez ahimsa
    A nie jest on z Torunia? ze szpitala dzieciego?

    Wg mnie wspaniały fachowiec.
    O masci sterydowej na stulejke to ja wiem od swej pediatry;)

    Mam recepte. Bo stulejke też mamy…dam znać, jak efekty.

    Mówisz o „prawdziwej” stulejce – tzn. napletek odklejony ale za wąski?
    Bo tak jest u mojego (jak siusiu robi to mu się taki balonik robi) – byliśmy u chirurga i podobno bez plastyki się nie obejdzie – za rok-dwa. Zakazała odciągać, bo to ponoć może jeszcze pogorszyć…
    Strasznie się boję narkozy i wolałabym sterydami jeśli się da, ale myslałam, że to na odklejenie…

    #2933425

    ahimsa

    Zamieszczone przez kurczak
    Mówisz o „prawdziwej” stulejce – tzn. napletek odklejony ale za wąski?
    Bo tak jest u mojego (jak siusiu robi to mu się taki balonik robi) – byliśmy u chirurga i podobno bez plastyki się nie obejdzie – za rok-dwa. Zakazała odciągać, bo to ponoć może jeszcze pogorszyć…
    Strasznie się boję narkozy i wolałabym sterydami jeśli się da, ale myslałam, że to na odklejenie…

    My juz po zabiegu w narkozie- nie było źle:)
    Ale też sie bałam…bardzo.

    Na stulejke ponoc nie trzeba miec narkozy:) można miejscowe.
    Jeremi odklejenie napletka miał przy okazji innego zabiegu- usuniecia wodniaka jądra i przepukliny (2,5h w narkozie)

    Gorsze był ból potem w krzyzu, bo dostał znieczulenie w krzyz, które mu zrobili po uśpieniu ( w sumie nie wieme, dlaczego tak)

    Siniak i narzekał na to z 3 tygodnie.
    Ide do chirurga niedługo- to zapytam o te stulejkę-czy zabieg da sie w miejscowym znieczuleniu.



    #2933426

    swiki

    Zamieszczone przez kurczak
    Mówisz o „prawdziwej” stulejce – tzn. napletek odklejony ale za wąski?
    Bo tak jest u mojego (jak siusiu robi to mu się taki balonik robi) – byliśmy u chirurga i podobno bez plastyki się nie obejdzie – za rok-dwa. Zakazała odciągać, bo to ponoć może jeszcze pogorszyć…
    Strasznie się boję narkozy i wolałabym sterydami jeśli się da, ale myslałam, że to na odklejenie…

    o kurcze, to w koncu odciagac czy nie odciagac?? Bo mi kazali odciagac, ale kolezance w szpitalu 4 urologow zabronilo i Wy tez piszecie ze nie odciagac…

    #2933427

    marta

    ja myślę że każdy przypadek jest inny… jednemu odciąganie może pomóc innemu zaszkodzic… jednak jesli lekarz bez sprawdzenia sposobow farmakologicznych od razu chce kroic to poszukalabym innego lekarza po prostu. moim zdaniem zabieg to juz w ostatecznosci jesli farmakologia by zawiodla. moze mi tak latwo powiedziec bo nam sie udalo. wiem ze sa tez na pewno przypadki w ktorych sterydy nic nie pomoga… ale zanim podda sie dziecko zabiegowi powinno sie sprobowac wszystkiego innego…dla lekarza to najlatwiej- na zabieg i z głowy…

    #2933428

    qr-chuck

    Zamieszczone przez ahimsa

    Na stulejke ponoc nie trzeba miec narkozy:) można miejscowe.
    .

    Teraz nie obrzezują, tylko robią plastykę – dłużej to trwa.
    Robią w znieczuleniu miejscowym, ale u dorosłych lub nastolatków. 3-4 latków usypiają :(…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close