doc. Marek Orkiszewski – stulejka- maść sterydowa

Witam

Mam z synkiem problem dotyczący stulejki.
Miał miejscowy zabieg jakieś 2 lata temu ale po
przebytym zakażeniu znów mamy problem.
Byłam juz w szpitalu i lekarz (podobno bardzo dobry fachowiec)
stwierdził że nie obędzie się bez operacji.
Od przyjaciela wiem, że nie musi się to tak skończyć.
Rozmawiał już na ten temat z innym lekarzem – Mariem Orkiszewskim,
do którego jesteśmy umówieni na wizytę.
Oczywiście wizyta wszystko wyjaśni.
Metoda polega na użyciu maści sterydowej.
Chcę jakoś przygotować się na wizytę.
I raczej chcę uniknąć stresu i bólu.
Może ktoś to przechodził i ma jakieś doświadczenia.
I czy ktoś miał do czynienia z tym lekrzem.
Budzi skrajne emocje.

32 odpowiedzi na pytanie: doc. Marek Orkiszewski – stulejka- maść sterydowa

ahimsa Dodane ponad rok temu,

A nie jest on z Torunia? ze szpitala dzieciego?

Wg mnie wspaniały fachowiec.
O masci sterydowej na stulejke to ja wiem od swej pediatry;)

Mam recepte. Bo stulejke też mamy…dam znać, jak efekty.

marta Dodane ponad rok temu,

my stulejke prawie juz zlikwidowalismy. przez pierwsze trzy miesiace dwa razy dziennie musielismy odciagac i smarowac mascia… Locoid lipocream dostalismy. przez nastepne dwa miesiace odciagac musielismy codziennie a smarowac raz-dwa razy w tygodniu. teraz odciagamy co drugi-trzeci dzien a smarujemy raz na dwa tygodnie.dlugo to trwalo ale systematycznosc poplaca:) u nas tez grozili zabiegiem ale udalo sie tego uniknac…

rybcia001 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Marta:my stulejke prawie juz zlikwidowalismy. przez pierwsze trzy miesiace dwa razy dziennie musielismy odciagac i smarowac mascia… Locoid lipocream dostalismy. przez nastepne dwa miesiace odciagac musielismy codziennie a smarowac raz-dwa razy w tygodniu. teraz odciagamy co drugi-trzeci dzien a smarujemy raz na dwa tygodnie.dlugo to trwalo ale systematycznosc poplaca:) u nas tez grozili zabiegiem ale udalo sie tego uniknac…

My też smarowaliśmy maścią sterydową (Locoid) codziennie po kąpieli, przez 6tygodni. Efekty rewelacyjne! Po kłopocie.

swiki Dodane ponad rok temu,

My tez mamy smarowac 2 razy dziennie. Poniewaaz obawiam sie skutkow ubocznych to smaruje tylko raz dziennie po kapieli, masc ze sterydami jakas na D… pozniej dopisze nazwe, ale juz widze efekty a to dopiero pare dni. Do niedawna nie bylo szans zeby napletek zszedl, a jak cos to krew leciala, teraz zchodzi juz ladniej. Zobaczymy co dalej bedzie, bo to poczatek.

swiki Dodane ponad rok temu,

Masc: Diprolene.

Z reguly u maluchow zostawia sie ja i czeka wlasnie do 4 roku zycia, powinno sie samo wszystko “naprawic”. Tylko u nas podczas pobtu w szpitalu pielegniarki musialy mu sciagnac napletek zeby umyc dokladnie wszystko co jest pod nim (posiew z moczu robilismy) no i musialy naciagnac mocno i lekko skorke naderwaly no i teraz nie mamy wyboru (chyba, tak mowila lekarka ze szpitala??) bo podobno moze sie teraz zarosnac i bedzie jeszcze gozej niz bylo, wiec musimy codziennie odciagac. Masc spowoduje podobno ze napletek cienszy sie zrobi i latwiejszy do odciagania, bardziej elastyczny i bedziemy mieli wieksza pewnosc ze nie bedzie nas chirurg w przyslosci czekal. Tak do konca to wlasnie nie jestem przekonana dlatego stosuje ta masc tylko wieczorem, bo skutki uboczne brrr no i to juz bardzo mocny jest steryd. Mysle ze do 2 tyg posmaruj (wtedy podobno sterydy jeszcze nie dzialaja na organizm tak bardzo) i potem jak napletek bedzie schodzil tak ladnie jak dzis i wczoraj, to odstawie (ale skonsultuje sie jeszcze z innym lekarzem wmiedzy czasie)

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Ale nie mylicie przyklejonego napletka ze stulejką?;)

A co jak zwezenie jest już na tyle silne, że sie NIE DA napletka odciągnąć?
Obawiam sie,że zaraz tak sie zwezy, że nie bedzie mógł siku robić.

swiki Dodane ponad rok temu,

Ahimsa: ja sie tam nie znam, pisze jak lekarze mowili: stulejka fizjologiczna powinna sama sie “naprawic” ale poniewac u nas skorka sie wlasnie naderwala to musimy cos robic ze wlasnie nie zaroslo. A i u nas czasem kropelki pod napletkiem byly tzn niedobrze, bo mocz do konca nie splywal i bakterie sie gromadzily. Pewnie dlatego takze ta masc.
I wlasnie jak jest tak wasko to zalezo jak duze dziecko, to wlasnie albo nadrywaja napletek lekko (w sumie mojego nie bolalo to) i potem kaza wlasnie albo sterydami albo tylko naciagac codziennie zeby nie zaroslo. A czy na pewno dobrze sciagasz, bo ja osobiscie nie wiedzialam tez jak to robic i wydawalo mi sie ze sciagam napletek, a okazalo sie ze nie, trzeba odpowiednio nastawic siusiaka i dopiero sciagac napletek, troche to skomplikowane jest. A jak dziecko za duze to chirurg podobno i wlasnie tego chcialabym uniknac…

Majowamama: same sterydy sa niedobre dla dzieci (nie wiem dokladnie jakie one maja “zle” dzialanie ale wiem ze maja, a ponadto smaa masc moze powodowac i bardzo czesto powoduje swedzenia (skad bede wiedziala ze swedzi, dziecko sie nie poskarzy), zaczerwienienia (to w najlepszym wypadku) dalej (nie pamietam dokladnie) bol, podraznienia, bable, ropienie itd…
A znalazlam linka:
[Zobacz stronę] ale to nie konkretnie o tej masci, tylko takj ogolnie o sterydach

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Bo- przyklejony napletek da sie odkleić i juz potem powinien sie sciagac do konca- i ten zabieg J. miał już,

Natomiast okazało sie, ze ma dodatkowo stulejke- czyli napletek ładnie “chodzi” tyle, że jest za wąski u góry, więc nie można go odciągnąć.

I nie wiem, czy nie czeka go kolejny zabieg.

( odklejanie miał w narkozie przy okazji wodniaka i przepukliny)

swiki Dodane ponad rok temu,

Mi mowili, ze jezeli do 4 roku zycia napletek nie bedzie chciala schodzic i bedzie wlasnie za waski, to trzeba bedzie zabieg, ale to pewnie musi dokladnie lekarz obejzec, bo byc moze mozna byloby wlasnie masciami sterydowymi. One powoduja ze napletek staje sie cienszy i bardziej elastyczny.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:A nie jest on z Torunia? ze szpitala dzieciego?

Wg mnie wspaniały fachowiec.
O masci sterydowej na stulejke to ja wiem od swej pediatry;)

Mam recepte. Bo stulejke też mamy…dam znać, jak efekty.

Mówisz o “prawdziwej” stulejce – tzn. napletek odklejony ale za wąski?
Bo tak jest u mojego (jak siusiu robi to mu się taki balonik robi) – byliśmy u chirurga i podobno bez plastyki się nie obejdzie – za rok-dwa. Zakazała odciągać, bo to ponoć może jeszcze pogorszyć…
Strasznie się boję narkozy i wolałabym sterydami jeśli się da, ale myslałam, że to na odklejenie…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Mówisz o “prawdziwej” stulejce – tzn. napletek odklejony ale za wąski?
Bo tak jest u mojego (jak siusiu robi to mu się taki balonik robi) – byliśmy u chirurga i podobno bez plastyki się nie obejdzie – za rok-dwa. Zakazała odciągać, bo to ponoć może jeszcze pogorszyć…
Strasznie się boję narkozy i wolałabym sterydami jeśli się da, ale myslałam, że to na odklejenie…

My juz po zabiegu w narkozie- nie było źle:)
Ale też sie bałam…bardzo.

Na stulejke ponoc nie trzeba miec narkozy:) można miejscowe.
Jeremi odklejenie napletka miał przy okazji innego zabiegu- usuniecia wodniaka jądra i przepukliny (2,5h w narkozie)

Gorsze był ból potem w krzyzu, bo dostał znieczulenie w krzyz, które mu zrobili po uśpieniu ( w sumie nie wieme, dlaczego tak)

Siniak i narzekał na to z 3 tygodnie.
Ide do chirurga niedługo- to zapytam o te stulejkę-czy zabieg da sie w miejscowym znieczuleniu.

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Mówisz o “prawdziwej” stulejce – tzn. napletek odklejony ale za wąski?
Bo tak jest u mojego (jak siusiu robi to mu się taki balonik robi) – byliśmy u chirurga i podobno bez plastyki się nie obejdzie – za rok-dwa. Zakazała odciągać, bo to ponoć może jeszcze pogorszyć…
Strasznie się boję narkozy i wolałabym sterydami jeśli się da, ale myslałam, że to na odklejenie…

o kurcze, to w koncu odciagac czy nie odciagac?? Bo mi kazali odciagac, ale kolezance w szpitalu 4 urologow zabronilo i Wy tez piszecie ze nie odciagac…

marta Dodane ponad rok temu,

ja myślę że każdy przypadek jest inny… jednemu odciąganie może pomóc innemu zaszkodzic… jednak jesli lekarz bez sprawdzenia sposobow farmakologicznych od razu chce kroic to poszukalabym innego lekarza po prostu. moim zdaniem zabieg to juz w ostatecznosci jesli farmakologia by zawiodla. moze mi tak latwo powiedziec bo nam sie udalo. wiem ze sa tez na pewno przypadki w ktorych sterydy nic nie pomoga… ale zanim podda sie dziecko zabiegowi powinno sie sprobowac wszystkiego innego…dla lekarza to najlatwiej- na zabieg i z głowy…

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:
Na stulejke ponoc nie trzeba miec narkozy:) można miejscowe.
.

Teraz nie obrzezują, tylko robią plastykę – dłużej to trwa.
Robią w znieczuleniu miejscowym, ale u dorosłych lub nastolatków. 3-4 latków usypiają :(…

agago Dodane ponad rok temu,

U nas chirurg (medicover) kazał kroić jak B miał 2,5 roku nie robił mu się balonik ale nie dało się w ogóle odciągnąć, wyrok kroić bo B po wyleczonym refluksie moczu do nerek a w badaniach wychodziły w posiewie bakterie spod napletka, więc żeby nie dochodziło do ZUM-u kazał ciąć, pojechaliśmy do szpitala chirurg dała sterydy i wyznaczyła kolejną wizytę a my zawzięliśmy się codziennie moczyliśmy B długo w wannie leciutko odciągaliśmy (na początku prawie nic potem coraz lepiej było) i smarowaliśmy po kąpieli alantanem do tego robiliśmy kontrolne bad moczu, po jakiś 3 mieś już ładnie schodziło, został jeszcze problem przyklejonego napletka ale zrobię wszystko żeby nie fundować B stresu i bólu i wierzę że nam się uda

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:chirurg dała sterydy i wyznaczyła kolejną wizytę

Masz jeszcze na nią namiar?
Pleeeaaaase…

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Masz jeszcze na nią namiar?
Pleeeaaaase…

Niestety nie mam pojęcia jak się nazywała (trafiliśmy z przypadku) ale chyba nie ma co jej polecać :Wstyd: dostaliśmy skierowanie do szpitala, umówiłam do Bielańskiego (W-wa), małż poszedł do niej z B i wrócił wściekły jak sto diabłów, całą wizytę bardziej była zainteresowana plotkami z koleżanką pielęgniarką niż pacjentem, nie interesowało ją że B ma dopiero 2,5 roku a już skierowanie na operację, badania moczu też jej nie interesowały. B był przerażony i rozhisteryzowany (już dawał dyla jak mu ktoś w siusiaka zaglądał i strasznie stresował się wizytami u lekarzy miał uraz, bo wiecznie nefrolog, dwie cystografie?..) nic nie zrobiła żeby jakoś odwrócić uwagę itp. po badaniu wypisała recepty na sterydy i kazała przyjechać za 3 mie, nie pojechaliśmy, recepty nie wykupiliśmy resztę już napisałam (metoda kiedyś polecona mojej koleżance przez pediatrę starej daty) u nas pomogło bez bólu, pęknięć, blizn, histerii, urazu psychicznego itp. teraz B ma 3 lata i 4 mieś siusiak można umyć, bakterii nie ma tylko zastanawiam się co zrobić z przyklejonym napletkiem :Hmmm…:

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:Niestety nie mam pojęcia jak się nazywała (trafiliśmy z przypadku) ale chyba nie ma co jej polecać :Wstyd: dostaliśmy skierowanie do szpitala, umówiłam do Bielańskiego (W-wa), małż poszedł do niej z B i wrócił wściekły jak sto diabłów, całą wizytę bardziej była zainteresowana plotkami z koleżanką pielęgniarką niż pacjentem, nie interesowało ją że B ma dopiero 2,5 roku a już skierowanie na operację, badania moczu też jej nie interesowały. B był przerażony i rozhisteryzowany (już dawał dyla jak mu ktoś w siusiaka zaglądał i strasznie stresował się wizytami u lekarzy miał uraz, bo wiecznie nefrolog, dwie cystografie?..) nic nie zrobiła żeby jakoś odwrócić uwagę itp. po badaniu wypisała recepty na sterydy i kazała przyjechać za 3 mie, nie pojechaliśmy, recepty nie wykupiliśmy resztę już napisałam (metoda kiedyś polecona mojej koleżance przez pediatrę starej daty) u nas pomogło bez bólu, pęknięć, blizn, histerii, urazu psychicznego itp. teraz B ma 3 lata i 4 mieś siusiak można umyć, bakterii nie ma tylko zastanawiam się co zrobić z przyklejonym napletkiem :Hmmm…:

A to nie zrozumiałam (czytanie ze zrozumieniem się kłania ;))… Zasugerowałam się, że jednak te sterydy pomogły… Ja Krzysiowi próbowałam w kąpieli odciągać, ale nic nie daje. Chirurg też stwierdziła, że za duże i za długie zwężenie, żeby można było tak tylko w wodzie rozćwiczyć 🙁

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:A to nie zrozumiałam (czytanie ze zrozumieniem się kłania ;))… Zasugerowałam się, że jednak te sterydy pomogły… Ja Krzysiowi próbowałam w kąpieli odciągać, ale nic nie daje. Chirurg też stwierdziła, że za duże i za długie zwężenie, żeby można było tak tylko w wodzie rozćwiczyć 🙁

kurcze szkoda, a próbowaliście? u nas też nie dawali szans jeden kazał ciąć druga dała sterydy (ale wyglądało to jak tasma jakby każdemu dawała) a nam się udało bez ale na prawdę trzeba było dużo zaparcia, systematyczności i delikatności i cierpliwości

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:kurcze szkoda, a próbowaliście? u nas też nie dawali szans jeden kazał ciąć druga dała sterydy (ale wyglądało to jak tasma jakby każdemu dawała) a nam się udało bez ale na prawdę trzeba było dużo zaparcia, systematyczności i delikatności i cierpliwości

Czas i systematyczność :Fiu fiu: Jeszcze współpraca by się przydała…
Bo Ka dotknąć się nie da i ostatnio zaczęłam się zastanawiać, co z tym fantem robić.

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Czas i systematyczność :Fiu fiu: Jeszcze współpraca by się przydała…
Bo Ka dotknąć się nie da i ostatnio zaczęłam się zastanawiać, co z tym fantem robić.

oj Bronia nawet nie wiesz ile myśmy się nagimnastykowali, B miał uraz straszny, chirurg na nas patrzył jakbyśmy dziecko molestowali, gdy B urządził histerię w gabinecie dopiero info o refluksach cystografiach itp uspokoiła go i powiedział że już rozumie zachowanie syna:Boje się:przed każą wizytą u lekarza (np. alergologa) musiałam zapewniać go że siusiak nie będzie oglądany

marta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago:oj Bronia nawet nie wiesz ile myśmy się nagimnastykowali, B miał uraz straszny, chirurg na nas patrzył jakbyśmy dziecko molestowali, gdy B urządził histerię w gabinecie dopiero info o refluksach cystografiach itp uspokoiła go i powiedział że już rozumie zachowanie syna:Boje się:przed każą wizytą u lekarza (np. alergologa) musiałam zapewniać go że siusiak nie będzie oglądany

ja mam to samo. za kazdym razem jak jestesmy u jakiegokolwiek lekarza maly mowi zeby mu siusiaka nie ruszac bo bedzie go bolalo. nam pierwszy lekarz tez nie dawal szans ze cos mozna z tym zrobic. na pewno w ciagu tygodnia efektow nie bedzie ale naprawde warto sie pomeczyc. ja malemu tlumaczylam ze siusiak sie troszke zepsul i trzeba tak posmarowac i pocwiczyc zeby sie naprawil. teraz juz sam odciaga wieczorem i jest dumny ze naprawil siusiaka

agago Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Marta:ja mam to samo. za kazdym razem jak jestesmy u jakiegokolwiek lekarza maly mowi zeby mu siusiaka nie ruszac bo bedzie go bolalo. nam pierwszy lekarz tez nie dawal szans ze cos mozna z tym zrobic. na pewno w ciagu tygodnia efektow nie bedzie ale naprawde warto sie pomeczyc. ja malemu tlumaczylam ze siusiak sie troszke zepsul i trzeba tak posmarowac i pocwiczyc zeby sie naprawil. teraz juz sam odciaga wieczorem i jest dumny ze naprawil siusiaka

:Hyhy: dobre my, mówiliśmy że siusiaka należy dokładnie myć właśnie żeby nie bolało i że zaczniemy troszeczkę powolutku a B ma mówić kiedy boli to od razu przestajemy pierwsze dni nie było w ogóle odciągania tylko mycie z wierzchu więc młody przezwyciężył strach bo nic faktycznie nie bolało potem powoli po troszeczku jak się wycofywał dawaliśmy spokój i tak dzień w dzień teraz nie ma problemu no a systematyczność ważna bo niestety efekty dwutygodniowej pracy można zniweczyć w trzy dni
A jeszcze angażowaliśmy B, dawaliśmy kubeczek i sobie polewał wodą to mu się chyba najbardziej spodobało i jakoś poszło

marta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agago::Hyhy: dobre my, mówiliśmy że siusiaka należy dokładnie myć właśnie żeby nie bolało i że zaczniemy troszeczkę powolutku a B ma mówić kiedy boli to od razu przestajemy pierwsze dni nie było w ogóle odciągania tylko mycie z wierzchu więc młody przezwyciężył strach bo nic faktycznie nie bolało potem powoli po troszeczku jak się wycofywał dawaliśmy spokój i tak dzień w dzień teraz nie ma problemu no a systematyczność ważna bo niestety efekty dwutygodniowej pracy można zniweczyć w trzy dni
A jeszcze angażowaliśmy B, dawaliśmy kubeczek i sobie polewał wodą to mu się chyba najbardziej spodobało i jakoś poszło

my nawet nie wymyślaliśmy jak mu wytłumaczyć. lekarka na pierwszej wizycie powiedziała do Olina “i co? siusiak sie popsuł? to trzeba będzie naprawić” i tak się Olin tego trzymał że pani doktor kazała a jak nie naprawi to pani doktor będzie zła… ale lekarka była delikatna, uśmiechnięta i to chyba dzieciakowi najbardziej pomogło… zobaczył że to nic strasznego i że pani doktor nie gryzie…

rudasek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:A nie jest on z Torunia? ze szpitala dzieciego?

Wg mnie wspaniały fachowiec.
O masci sterydowej na stulejke to ja wiem od swej pediatry;)

Mam recepte. Bo stulejke też mamy…dam znać, jak efekty.

On mieszka w Poznaniu a pracuje w Toruniu i Bydgoszczy.

rudasek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Marta:my stulejke prawie juz zlikwidowalismy. przez pierwsze trzy miesiace dwa razy dziennie musielismy odciagac i smarowac mascia… Locoid lipocream dostalismy. przez nastepne dwa miesiace odciagac musielismy codziennie a smarowac raz-dwa razy w tygodniu. teraz odciagamy co drugi-trzeci dzien a smarujemy raz na dwa tygodnie.dlugo to trwalo ale systematycznosc poplaca:) u nas tez grozili zabiegiem ale udalo sie tego uniknac…

A jak to oceniasz – czy lekarz mówił wprost o skutkach ubocznych np. w przyszłości?

marta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rudasek:A jak to oceniasz – czy lekarz mówił wprost o skutkach ubocznych np. w przyszłości?

nie rozumiem pytania. czy nasz lekarz mowil o skutkach? skutkach czego? zabiegu czy leczenia farmakologicznego?

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Teraz nie obrzezują, tylko robią plastykę – dłużej to trwa.
Robią w znieczuleniu miejscowym, ale u dorosłych lub nastolatków. 3-4 latków usypiają :(…

Mi sie cos tłucze po głowie, ze chirurg nasza ostatnio raczej wspomnala o znieczuleniu miejscowym..

Z tym odciaganiem- mlody plakal, to sie paprało, przykelajło znów itd wiec daliśmy spokoj-ale wiezieliśmy, że zrobią mu to przy okazji w narkozie.

Dlatego nie katowaliśmy dzieciaka-skoro mógł to miec zrobione za jednym zamachem bezbolesnie.

rudasek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Marta:nie rozumiem pytania. czy nasz lekarz mowil o skutkach? skutkach czego? zabiegu czy leczenia farmakologicznego?

Mam na mysli skutki uboczne stosowania maści z zawartością sterydów.
Tak jak pisałam zabieg już mieliśmy i tu wiem jakie są skutki.

rudasek Dodane ponad rok temu,

Witam

Dziekuję wszystkim za odpowiedzi.
Dziś już jesteśmy po wizycie.
Mikołaj był bardzo dzielny mimo wielkiego lęku przed dotykaniem w tym miejscu, spowodowany wcześniejszymi doświadczeniami. Lekarz zwracał się bezpośrednio do Mikulki i pokazał mu jak powinno być a nie jest i co musi robic żeby skórka “zachowywała” się prawidłowo. Mikołaj potraktował to bardzo poważnie.

Mamy zapisaną maść, którą mamy stosować trzy razy dziennie przez 6 tygodni.
Podobno maść działa tylko miejscowo i nie wywołuje skutków ubocznych w przyszłości.
Może natomiast wywołać miejscowe zaczerwienienie.
Nie udaje się podobno w 10% i wtedy kolejnym krokiem jest zabieg.

Mam nadzieję, że się uda.

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rudasek:Witam

Dziekuję wszystkim za odpowiedzi.
Dziś już jesteśmy po wizycie.
Mikołaj był bardzo dzielny mimo wielkiego lęku przed dotykaniem w tym miejscu, spowodowany wcześniejszymi doświadczeniami. Lekarz zwracał się bezpośrednio do Mikulki i pokazał mu jak powinno być a nie jest i co musi robic żeby skórka “zachowywała” się prawidłowo. Mikołaj potraktował to bardzo poważnie.

Mamy zapisaną maść, którą mamy stosować trzy razy dziennie przez 6 tygodni.
Podobno maść działa tylko miejscowo i nie wywołuje skutków ubocznych w przyszłości.
Może natomiast wywołać miejscowe zaczerwienienie.
Nie udaje się podobno w 10% i wtedy kolejnym krokiem jest zabieg.

Mam nadzieję, że się uda.
a jaka macie masc?? My mamy stosowac niby 2-3 miesiace nasz, tylko ze malemu fajnie zaczal juz napletek schodzic i zastanawiam sie czy jej nie odstawic i tylko sciagac codziennie. Aha nam maly wogole nie placze i nie pakal przy odciaganiu, nawet jak mu ta skorka pekla.

rudasek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:a jaka macie masc?? My mamy stosowac niby 2-3 miesiace nasz, tylko ze malemu fajnie zaczal juz napletek schodzic i zastanawiam sie czy jej nie odstawic i tylko sciagac codziennie. Aha nam maly wogole nie placze i nie pakal przy odciaganiu, nawet jak mu ta skorka pekla.

Mamy BETNOVATE N.
Stosujemy od wtorku.
Miki sam odciąga skórkę, bo lekarz mu pokazał i bardzo to sobie wział do serca.

Znasz odpowiedź na pytanie: doc. Marek Orkiszewski – stulejka- maść sterydowa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Motylem jestem...
Brzydka pogoda, deszcz... to zaszalałyśmy ...a co;) Moja córcia 4,5 m-ca! Pozdrawiamy;) [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2187/4000649671_e8ab1ca784_o.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2528/4000638041_cd7c2a74d3_o.jpg[/IMG] [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3521/4000638051_69b255ea32_o.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2485/4000638035_2b85c3b24c_o.jpg[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2484/4000638021_c6fd0937f1_o.jpg[/IMG]
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
multi tabs active ???
czy któraś z was może stosowała te tabletki? zaczęła się jesień, której nie znoszę bo czuje się jak bym chodziła na zwolnionych obrotach :Foch: próbowałam już wielu środków i teraz
Czytaj dalej