Dwoje a troje?

Witam,
mam dwoje dzieci. Z jednym czasowo, logistycznie była bajka. Po kilku latach podjęliśmy decyzję o drugim. Już jest. Od ponad roku. Różnica z pierwszym -6 lat. Czasu dla siebie, nas – dużo mniej , logistycznie dajemy radę, czasem graniczy to z cudem ale jakoś idzie do przodu. Natura nie daje mi spokoju, bo chcę trzeciego, a dokładniej to marzyłaby mi się trzecia (mam dwóch chłopców) ale jak będzie trzeci to też ok. Mąż nie bardzo chce ale wydaje mi się, ze da się namówić. Słyszałam, że miedzy posiadaniem jednego a dwójki jest ogromna różnica ale jak ktoś ma dwoje czy troje czy nawet czworo to już bez różnicy… Wszystko zaczyna się samo układać, choć czasu nie ma jak przy dwójce???
U mnie byłoby to tak, ze pierwszy starszy a dwoje maluchów z różnica 2lata…

32 odpowiedzi na pytanie: Dwoje a troje?

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Ja znowu słyszałam, że do trójki chaos narasta, a potem to już stały poziom ;).
Pewnie różni ludzie mają różne doświadczenia…

Ja nawet chciałam trójkę (mąż dalej przebąkuje), ale po drugim mój instynkt macierzyński zdechł i głęboko się zakopał – chyba już wiek dał mi w kość (miałam 34 lata jak młodego urodziłam i długo nie mogłam dojść do siebie fizycznie)

U mnie różnica jest 3 lata, ale ja znowu odczuwam to tak, że z dwójką lżej niż z jednym… Jak się nudzą i mędzą, to wyganiam OBOJE i nie mam dzieci 😉 – róznica wieku jest na tyle duża, że starsza jest autorytetem dla młodego i na tyle mała, że znajdują wspólne tematy. Część “obsługi też miałam z głowy (chociaż nie codziennie – nie ma tak dobrze ;)), ale czasem młoda i jeść zrobi, i ząbki umyje i pomoże w myciu itd… Ty pewnie nie odczuwasz tak tego, bo jednak 6 lat róznicy to już sporo… Gdybyś teraz miała 3-cie to przy odrobinie szczęścia średniak by wziął na siebie wychowanie ;).
Oczywiście pierwsze miesiące to jazda bez trzymanki… No ale to jest tak i przy pierwszym, i drugim…

Trójeczka jest fajna: jeszcze nie trzeba zmieniać samochodu na busa, a juz jest dużo dzieci ;).

fasolada Dodane ponad rok temu,

kolezanka ma 3rok po roku (tak bylo w jej domu i tez tak chciala).twierdzi, ze najwiecej pracy jest z jednym. ja jej wierze 😉

jane Dodane ponad rok temu,

Powiem tak: jak sie masz decydowac na trzecie, to teraz, bo roznica 2 lata jest rewelacyjna miedzy dzieciakami. A skoro masz parcie na trzecie, to bierzcie sie do roboty 😉
Coz Ci powiem o roznicy… Jak sie ma jedno, czlowiek narzeka, ze przeciez ma dziecko i dlatego czasu brak. Jak jest drugie, to sie mysli, jak to bylo fajnie tylko z jednym, no przeciez wszystko sie dalo zrobic. Z trzecim podobnie. Nagle z dwojka zaczyna byc lajtowo 😉
Ale nie jest tak, ze trzecie, czwarte, to juz bez roznicy, o nie. Dla kazdego trzeba wyluskac czas. Ta logistyka, zajecia dodatkowe – kazdy ma inne – jest wykanczajace. Ale juz nie dwa, a trzy kochajace serduszka sie ma. Kazde dziecko wzrusza inaczej.

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:
Trójeczka jest fajna: jeszcze nie trzeba zmieniać samochodu na busa, a juz jest dużo dzieci ;).

Bardzo mi sie to zdanie podoba 😉

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Ja mam troję.
Nie miałam nigdy dwoje, więc trudno porównać.

dla mnie trójka niekoniecznie się sprawdza, zawsze jedno zostaje poszkodowane(nas było troje, ja mam trójkę, ciągle na jednego zbiórka dwóch pozostałych), cięzej wyjść na spacer, bo rąk dwie, a dzieci trzy, zwłaszcza na przejściach, w samochodzie trudenij.
Tak piszę o praktycznym aspekcie.
Jeśli mam na stanie dwóch jest o niebo ciszej i grzeczniej, w jakimkolwiek składzie, niż trzech.

olusia Dodane ponad rok temu,

O temat dla mnie 🙂
Po urodzeniu Mileny zarzekałam się, że na 2 się skończy. Ale ostatnio spóźniała się @ i jakoś bardzo spodobała mi się myśl o kolejnym brzdącu. @ przyszła, ale chętka na trzeciego malucha została. Na razie Patryk ma 6 lat, Milka będzie mieć 2. Poczekam aż młody pójdzie do szkoły, Milka do przedszkola i zobaczę czy nadal będę chcieć trzecie.

gosik Dodane ponad rok temu,

mam trójkę co 2 lata
przy drugim twierdziłam że jestem bardziej zorganizowana niż przy jednym
przy trzecim logistyka siadła, ale chyba wyrabiam na zakrętach, bo instynkt mi się znów załączył i psa sobie sprawiłam 😀

u mnie ciężko się robi, gdy zostaję sama (mąż wyjeżdża często na długo) i znikąd pomocy…gdy m. jest – luz jest 😉

bratek Dodane ponad rok temu,

podpiszę sie pod Gosik

i dodam jeszcze to, ze ja dla dobra dzieci postanowiłam zrezygnować z pracy
przyszedł dzień kiedy musiałam wybrać co ważniejsze : moja praca czy dopilnowane, szczęśliwe dzieci
wybrałam to drugie
i chociaż jeszcze jestem na etapie pewnego żalu, że nie mogłam dać rady z ogarnięciem wszystkiego to wiem, że za kilka lat nie będę żałowała tej decyzji

a i instynkt macierzyński coś ostatnio głosniej przemawia we mnie

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:u mnie ciężko się robi, gdy zostaję sama (mąż wyjeżdża często na długo) i znikąd pomocy…gdy m. jest – luz jest 😉
Ja mam 2 sztuki – i bez męża bym nie wyrobiła mieszkając na zad.piu z chorowitym do bólu wcześniakiem:Niepewny:

Zamieszczone przez Bratek:

a i instynkt macierzyński coś ostatnio głosniej przemawia we mnie
Młoda jesteś:Fiu fiu: więc:Kciuki:

A Kurczakowe zdanie o busie bomba:Wow!:

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bratek:podpiszę sie pod Gosik

i dodam jeszcze to, ze ja dla dobra dzieci postanowiłam zrezygnować z pracy
przyszedł dzień kiedy musiałam wybrać co ważniejsze : moja praca czy dopilnowane, szczęśliwe dzieci
wybrałam to drugie
i chociaż jeszcze jestem na etapie pewnego żalu, że nie mogłam dać rady z ogarnięciem wszystkiego to wiem, że za kilka lat nie będę żałowała tej decyzji

a i instynkt macierzyński coś ostatnio głosniej przemawia we mnie

ja czasem łapię się na tym, że nie domykam doby ….dzieci rozdrażnione, nie ma czasu pogadać….F sam zrezygnował ostatnio z karate …. za dużo tego wszystkiego….
dobrze że pracę mam dobrą i szefową wyrozumiałą 🙂
na etacie w zakładzie już się nie widzę, przynajmniej póki dzieci są małe

A co z porodami domowymi? robiłaś/robisz coś w tym kierunku?
Bo wiesz, ja cię mam zaklepaną na kolejne, pamiętasz, nie?
🙂

Zamieszczone przez Pasiasta:

A Kurczakowe zdanie o busie bomba:Wow!:

Ano 😉
siostra ma busa, bo czwórkę ma
my się jeszcze w normalnym mieścimy :Hyhy:

bib Dodane ponad rok temu,

Ja mam trojke aktualnie w wielku 9, 7 i 2 lata. Nie jest latwo, ale duzo latwiej niz z jednym, moze dlatego, ze doswiadczenie przyszlo. U nas jest tak ze starszaki bardzo pomagaja przy najmlodszym dziecku, a moja dwulatka jest bardzo samodzielna i uwielbia rodzenstwo. Logistycznie jest czasem problem, ale do opieki zatrudnilam babcie i jak z mezem jestesmy w pracy to mala jest z babcia. jezeli trzeba gdzies pojechac to pakuje cala ekipe w samochod i jazda (cale szczescie maluch lubi jezdzic :))
Jesli chodzi o ekonomie to praktycznie nie ma zadnej roznicy: ubranka ma po starszej siostrze i tylko bielizne dokupuje co jakis czas, a jesli chodzi o jedzenie to nie zjada duzo, wiec nie odczuwamy tego finansowo. pewnie bedzie trudniej jak zacznie chodzic do szkoly, ale to te starsze juz beda samodzielne i nie powinno byc problemu.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Ja polecam 😀
Mam trójkę co 2,5 roku każde 🙂
Najtrudniej było przy pierwszym, z każdym następnym coraz łatwiej 🙂
Trójeczkę ogarnęłam bez problemu, fakt sa gorsze dni (choćby dziś ) ale z zupełnie innego powodu niż ilość dzieci (najstarszy ma Aspergera, młodsze też jakieś podejrzane o to samo – jak maja gorszy okres to w domu sajgon kompletny).

jaewa Dodane ponad rok temu,

Myślę, ze wszystko zależy od tego co się czuje- czy się chce mieć więcej dzieci czy nie. W zależności od tego każde TAK i każde NIE da się uzasadnić. Ja mam 2 chłopaków i więcej za nic w świecie nie chcę.

irena Dodane ponad rok temu,

U mnie bylo jedno, a potem trojka.Z jednym bylo fajnie i wygodnie;) z trojka na raz zaczal sie haos. Roznica wieku 3 lata i roznica plci.Trzylatek i dwojka wczesniakow dalo nam popalic. Praktycznie bylam z nimi sama,bo do pomocy nikogo nie mialam a maz w pracy od rana do wieczoru.Po jakichs dwoch miesiacach ogarnelam,ale musialam wrocic do pracy.I sie zaczelo…;) Starszak w przedszkolu,a mlode w domu z nianka.Finansowo byla kiszka.Zjadalo nas zaplacenie opieki dla 3 dzieci. Wyzywienie,ubranie bylo jeszcze ok,ale pieluchy kosztowaly majatek.W zasadzie patrzac wstecz chyba lepiej mi bylo wtedy zostac w domu z jedna pensja,ale czasu juz nie wroce :). Teraz jest latwiej. dzieci juz w szkole,ale dalej place swietlice dla trojki,troche mniej niz wtedy,ale nasze wyplaty tez poszly troche do gory.Jest lepiej ale jeszcze daleko od idealu.Jesli chodzi o dzieci roznica 3 lata jest w sam raz. Potrafia sie z saba bawic,ale niezbyt dlugo. Starszak ma swoich kolegow, a one kolezanki.Nie bawia sie jakos w grupie, tylko dziewczyny “ze swoimi” a mlody z jego kolegami.Kluca sie,bija, ale w sytuacjach stresowych opiekuja sie soba jak tylko umieja najlepiej. Logistycznie ciezko,bo chodza do dwoch roznych szkol i dwoch roznych swietlic,ale daje rade. Szkoda mi tylko czasu w rozjazdach. Trzy oddzielne klasy,trzy zadania domowe,czasu ledwo starcza ale nie zmienilabym nic.Trojka i juz.

ana7 Dodane ponad rok temu,

Logistycznie jest ciężko, dużo ciężej niż przy 2. Ale wszystko jest do ogarnięcia:Kciuki:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:

Ano 😉
siostra ma busa, bo czwórkę ma
my się jeszcze w normalnym mieścimy :Hyhy:

My mamy galaxy z rozkladanymi siedzeniami w bagazniku, w razie jakby co 😉

Zartuje 😀

Ale przydaje sie, jak ktos do nas przyjedzie 🙂

Dodane ponad rok temu,

no chaos
przyznaję
:Śmiech:
mam co 2 lata mniej więcej
logistyka przy nich to fikcja
3 mocno temperamentne panienki
i zawsze któraś czuje się “zaniedbana”
a ja zorana
ale fajne są

beamama Dodane ponad rok temu,

Ukradłam z innego wątku, ale pasuje tu jak ulał 😉 :

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. __________________

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Bardzo mi sie to zdanie podoba 😉

mnie też…. :Śmiech:

Zamieszczone przez gosik:mam trójkę co 2 lata
przy drugim twierdziłam że jestem bardziej zorganizowana niż przy jednym
przy trzecim logistyka siadła, ale chyba wyrabiam na zakrętach, bo instynkt mi się znów załączył i psa sobie sprawiłam 😀

u mnie ciężko się robi, gdy zostaję sama (mąż wyjeżdża często na długo) i znikąd pomocy…gdy m. jest – luz jest 😉

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Zamieszczone przez Jane:My mamy galaxy z rozkladanymi siedzeniami w bagazniku, w razie jakby co 😉

Zartuje 😀

Ale przydaje sie, jak ktos do nas przyjedzie 🙂

Masz Galaxy?…jak się jeździ?…właśnie chcę taki zakupic 😀

Zamieszczone przez beamama:Ukradłam z innego wątku, ale pasuje tu jak ulał 😉 :

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. __________________

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

rena12 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ukradłam z innego wątku, ale pasuje tu jak ulał 😉 :

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. __________________

genialne:Hyhy:

-flo Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ukradłam z innego wątku, ale pasuje tu jak ulał 😉 :

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. __________________

Pamiętam jak trafiłam na to mając jedno dziecko. Bardzo mnie wtedy rozbawiło.
Tylko nie wiedziałam jeszcze, że to wszystko prawda jest 😀

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez -Flo-:Pamiętam jak trafiłam na to mając jedno dziecko. Bardzo mnie wtedy rozbawiło.
Tylko nie wiedziałam jeszcze, że to wszystko prawda jest 😀

Dokładnie!!!!! :Śmiech:

irena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ukradłam z innego wątku, ale pasuje tu jak ulał 😉 :

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. __________________

No prawda,prawda. Ja przeskoczylam od razu z jeden na trzy.

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez -Flo-:Pamiętam jak trafiłam na to mając jedno dziecko. Bardzo mnie wtedy rozbawiło.
Tylko nie wiedziałam jeszcze, że to wszystko prawda jest 😀

Swieta prawda 😀

karolcia79 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ukradłam z innego wątku, ale pasuje tu jak ulał 😉 :

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. __________________

boskie:Śmiech::Śmiech:

i sama prawda…
:Hyhy::Hyhy::Hyhy:

kotus Dodane ponad rok temu,

trzeciego dziecka pragnęłam jak pierwszego 🙂 to chyba jakaś choroba;) Będąc panną marzyłam o czwórce i marzenia się ziściły 🙂 polecam czwarte dziecko w wieku 40 lat.Fakt,ze czasu dla siebie brak,ale to tylko na korzyść 🙂 Z przemijającym wiekiem dzieci jest go coraz więcej 🙂

londia Dodane ponad rok temu,

ja zawsze marzyłam o trójce… póki co mam jedno ale mam nadzieję, że juz niedługo zaczniemy starania o drugie…
na trzecie wiem, że będę musiała męża przekonać… :Fiu fiu:

londia Dodane ponad rok temu,

a porównanie z kolejnymi dziećmi na wesoło BOSKIE!! gdzies już słyszałam ale tylko 2-3 porównania… uśmiałam się do łez… :Śmiech:

eiffla Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ukradłam z innego wątku, ale pasuje tu jak ulał 😉 :

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. __________________

DOKŁADNIE 😀 podpisuję sie pod tym ha ha ha

kamelia Dodane ponad rok temu,

Nie mam jeszcze doświadczenia, choć urodziłam już trójeczkę… Mikołajka dostanę do domku dopiero za kilka dni.
Moje przemyślenia są takie, że dzieci potrzebują czasu i uwagi. Kiedy urodziłam pierwszego synka, jak tylko wykorzystałam macierzyński i wypoczynkowy wróciłam do pracy… Kiedy urodziłam córcię – środkową – siedziałam z nią w domu ponad 1,5 roku… Teraz planuję zrobić przerwę od pracy podobną lub dłuższą. Ten czas potem procentuje we wzajemnych relacjach i tym jak dziecko jest wychowane. Przy decyzji o powiększeniu rodziny warto się zastanowić, czy można pozwolić sobie na przerwę w pracy…

I bardzo podoba mi się to co przypomniala Beamama, ten żartobliwy tekst… Dużo w tym prawdy. 😀

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kamelia:Nie mam jeszcze doświadczenia, choć urodziłam już trójeczkę… Mikołajka dostanę do domku dopiero za kilka dni.
Moje przemyślenia są takie, że dzieci potrzebują czasu i uwagi. Kiedy urodziłam pierwszego synka, jak tylko wykorzystałam macierzyński i wypoczynkowy wróciłam do pracy… Kiedy urodziłam córcię – środkową – siedziałam z nią w domu ponad 1,5 roku… Teraz planuję zrobić przerwę od pracy podobną lub dłuższą. Ten czas potem procentuje we wzajemnych relacjach i tym jak dziecko jest wychowane. Przy decyzji o powiększeniu rodziny warto się zastanowić, czy można pozwolić sobie na przerwę w pracy…

I bardzo podoba mi się to co przypomniala Beamama, ten żartobliwy tekst… Dużo w tym prawdy. 😀

Mikołajek już wraca? 🙂 Super!!!
Kamila to zapraszamy do wątku mamusiek wielodzietnych 😉
[Zobacz stronę]

kamelia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Mikołajek już wraca? 🙂 Super!!!
Kamila to zapraszamy do wątku mamusiek wielodzietnych 😉
[Zobacz stronę]

Dzięki za zaproszenie. Na razie boję się jeszcze cieszyć… Mam nadzieję, że na początku przyszłego tygodnia zabiorę go do domku.

Znasz odpowiedź na pytanie: Dwoje a troje??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
R.I.P dla mojego Brata.....miał 26 lat
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1564/8481b9408c47614amed.jpg[/IMG][/URL] Nie qwiem jak to przezyje................. Wczoraj umarł. Miał 26 lat-moj jedyny brat..................... Nie wiem CZY to przezyje..................... [img]http://zapiskiszwedzkie.blox.pl/resource/znicz_pamieci.jpg[/img] TAK BARDZO MI PRZYKRO ZE CIE ZAWIODLAM
Czytaj dalej
Szkolniaki
Wielkie pranie ;-)
W czym pierzecie ubrania? Ja już mam dość śladów trawy na spodenkach czy sukienkach :(
Czytaj dalej