Glowka w dol???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #11428

    Anonim

    Mam drobne pytanko!
    Kiedy dzieciaczek odwraca sie glowka w dol???JA jestem w 34 tyg. i czytalam,ze juz powinien byc, a tu nic. Moje malenswto uwielbia lerzec miednicowo.Glowka w dol byl tylko w 16 tyg. i w 26:(((Jak mialam robione USG w 29 i teraz to juz nie byl.Kiedy musi sie odwrocic??Przeciez robi sie coraz wieksze i niedlugo nie bedzie mialo tyle miejsca aby sie odwrocic:(
    Jak to jest??Czy mam spodziewac sie cesarki czy tez jest jeszcze szansa.
    Pozdrawiam

    Nelly i 34tyg.Synek

    #178948

    lali

    Re: Glowka w dol???

    niektore dzieci potrafia obrocic sie nawet na kilka dni przed porodem,jeszcze nic nie jest przesadzone

    LALI i Natalka w brzuszku(20.03.03,30.03.03)



    #178949

    kiuik

    Re: Glowka w dol???

    moj juz od dluzszego czasu nurkuje do dolu…ale roszkowski powiedzial ze moze sie obrocic do konca (tzn u ciebie…bo u mnie to juz mam nadzieje ze nie 🙂

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 33-tyg jas w srodku

    #178950

    irena

    Re: Glowka w dol???

    Tak jak pisze Lali dziecko moze odwrocic sie glowka na dol nawe na kilka dni przed porodem.Moj synek odwrocil sie w 33 tygodniu a w 34 juz urodzilam.

    Irena i Szymonek (prawie 3 miesiace)

    #178951

    izolda

    Re: Glowka w dol???

    A mój od dobrych 4 tygodni wisi jak netoperek i namawiam go żeby już nie zmieniał. A szanse na to ,żeby Twój maluch sie obrócił są praktycznie do końca, a poza tym niektórzy ginekolodzy w okolicach 36-37 tyg robia tzw zewnetrzny obrót na główkę, czyli pod kontrolą USG i po podaniu mamie leków rozkurczowych ” przepychają” malucha do właściwej pozycji. Ponoć udaje sie w 60%. Zapytaj swojego gina o to.
    Aha, czytałam o tym w ostatnim lub przedostatnim „Mama i Dziecko”

    Izolda i maleństwo w 33 tyg (02.03.03)

    #178952

    zabka

    Re: Glowka w dol???

    Witaj,
    Ja właśnie dzisiaj rozpoczynam 34 tydzień i powróciłam przed chwilką z USG na którym było widać że synek jest główką w dół, ale w zeszłym tygodniu jeszcze miał główkę na górze. Lekarz powiedział wtedy żeby się nie martwić bo w każdej chwili może się przekręcić.

    Pozdrawiam
    Żabka



    #178953

    Anonim

    Re: Glowka w dol???

    W moim miescie sie tego nie praktykuje.Zreszta chyba bym sie bala:(Moze jeszcze sie obroci?!
    Dzis moje malenstwo ma glowke do gory,i tak jest ciagle albo miednicowo albo dupcia w dol:(((

    Nelly i 34tyg.Synek

    #178954

    Anonim

    Re: Glowka w dol???

    Ja też bym się tego obracania bała, bo czytałam, że to nie jest do końca bezpieczne, a mimo to (jeżeli się uda obracanie) to dzidzia i tak może się odwrócić z powrotem!

    Pozdrawiam i trzymam kciuki

    Ewelina i Nikola (01.04.03)

    #178955

    lea

    Re: Glowka w dol???

    Jesli chodzi o obracanie… słyszałam, ze jest skuteczne w 70% i wcale nie niebezpieczne… Ale zresztą o czym to ja nie słyszałam, ze jest niebezpieczne? Np. o znieczuleniu zo słyszałam straszne rzeczy, tylko kto to potwierdzi? Wg mnie miarodajne byłyby tylko jakies szpitalne tatystyki z placowki, w ktorej sie obracania probuje – ile prób, ile powodzen a przede wszystkim czy były jakies tragiczne finały…
    Ja tez czytałam o tym w Mamie i dziecku, o ile pamietam, sugerowano tam ew. obrót na kilka dni, a nie tygodni przed porodem – bo tygodni to byłoby faktycznie bez sensu, skoro dziecko naprawde potrafi fiknąć jeszcze koziołka nawet w 39 tygodniu (ponoc to sie zdarza).
    Moje dzieciątko CHYBA cały czas od wielu tygodni jest ułozone główką w dół i się martwię… Bo się boję że mu sie to znudzi w koncu haha, tyle czasu leżec tak samo 😉 Usg miewam teraz bardzo rzadko i moge liczyc tylko na swoje wyczucie w okresleniu aktualnej pozycji dzieciątka.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

    #178956

    milda

    Re: Glowka w dol???

    Mój synek jest ułożony miednicowo od 29 tygodnia i ja to wyraźnie czuję (po prawej ręce wyraźnie czuję jego główkę).
    Jeszcze miesiąc temu przeżywałam ogromny stres, i namawiałam go myślami żeby się obrócił. Niestety nic to nie dało. Dalej jest jak było. Po nocach nie mogłam spać i ciągle byłam zdenerwowana. Teraz już od jakiegoś czasu jestem spokojna i wyluzowałam, bo stwierdziłam że będzie co będzie i tym że ja się stresuję nie pomagam mojemu synkowi.
    Od mojej położnej dowiedziałam się że u pierwiastek jeżeli dziecko jest przez dłuższy czas ułożone miednicowo to żadko taki stan ulega zmianie.
    I tym sposobem jestem umówiona na cesarkę z moją Panią dr. na 21.01.2003 o godz 14.00.
    Nie liczę już na żaden obrót Wiktorka. W końcu cc to nie koniec świata. Już się naprawdę nie mogę doczekać tego dnia.
    Pozdrawiam

    milda (termin 21.01.2003)



    #178957

    kiuik

    Re: Glowka w dol???

    lea moje tez juz od paru tyg glowa w dol i moja pani dr mowi ze RACZEJ juz tak zostanie…moze sie juz nam dzieciuchy nie odwroca? 🙂

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 33-tyg jas w srodku

    #178958

    lea

    Re: Glowka w dol???

    Hm… moja dzidzia co jakis czas słucha co jej grozi z mojej strony, jesli sie odwróci… haha… ale serio to naprawde warto sie tym nie przejmowac… mam nadzieje, ze u pierworodek to faktycznie rzadziej sie zmienia w ostatniej chwili, ale cesarki i tak moge sie spodziewac z innych powodow, choc na razie ponoc nie jest zle i zapowiada sie raczej naturalnie. A zatem – biedne moje krocze… 😉

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)



    #178959

    Anonim

    Re: Glowka w dol???-do milda

    Czy po cesarce mozna karmic piersia.Wiesz cos wiecej na ten temat.

    Nelly i 34tyg.Synek

    #178960

    lea

    Re: Glowka w dol???-do milda

    Oczywiscie ze można, poczytaj posty Komanczery – np. w dziale o porodzie. Z tego co wiem, mleko moze być troche pożniej, ale chyba niekoniecznie.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

    #178961

    milda

    Re: Glowka w dol???-do nelly21

    Z tego co wiem to nie ma problemu. Tylko mleko jest trochę później niż gdybyś urodziła normalnie. Ja chyba wezmę do szpitala odciągacz pokarmu i jak najwcześniej zacznę próbować odciągać „na sucho”. Poza tym maść (nie krem) o nazwie Bepanthen podobno ratuje od poranienia sutków więc też muszę się w nią zaopatrzeć.
    Tak swoją drogą widzę że ty też psychicznie się przygotowujesz do cc? 🙂

    milda + Wiktorek (21.01.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close