jak odróżnić skurcze od ruchów?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #11710

    kika210

    Może to głupie pytanie ale od kilku dni leżę z powodu bólu i twardnienia brzucha i ciągle mi coś w tym brzuchu podskakuje, pulsuje itp. Być może cały ten problem zbiegł się z poczuciem pierwszych ruchów dziecka (20 tydz.), ale trudno mi to określić i trochę się boję czy to nie są jakieś skurcze..Mozecie mi napisać jeśli się da jak „wyglądają” skurcze?

    KIKA210
    10 czerwiec 2003

    #182903

    dana

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    czesc Kika !!!
    Nie mam takich problemow jak twardnienie brzucha ale Malenstwo tak sie rozchulalo ze brzuch podryguje prawie caly czas.Nie kazdego dnia.Jak Cie cos niepokoi to lepiej to sprawdz u swojego Lekarza .Pozdrawiamy trzymaj sie cieplo.



    #182904

    olag

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    czesc,
    urodzilam w lipcu dziewczynke ninke. ruchy to tak jakbys czula „motylki” w brzuchu, jakby trzepotaly skrzydelkami – te pierwsze. potem to zobaczysz jakby „obcy” pod skora sie ruszal. smiesznie to wyglada jak kolano dziecka albo lokiec przesuwa sie pod skora. podobne uczucie jest jak siedzi sie w samochodzie z przodu a ktos kopie kolanami w siedzenie z tylu. to to co sie czuje na plecach – wyglada jak kopanie dziecka. nie wiem czy ktos to zrozumie, ale ja tak mialam.
    a skurcze sa podobne to miesiaczkowych tylko mocniejsze – szczerze mowiac nie mialam skurczow w czasie ciazy (tylko na porodowce) – wiec nie moge obrazowo tego wyjasnic.

    pozdrowienia

    olag

    #182905

    agus-25

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    Raczej ciężko ruchy pomylić ze skurczami, gdyż skurcz objawia się właśnie takim twardnieniem brzuszka, które utrzymuje się przez pewnien czas i przechodzi, raczej nie są to krótkie i rytmiczne skórcze. Chyba,że takie też występują w czasie ciąży ale raczej nie. A pierwsze ruchy to ja akurat odczuwałam jako takie delikatne kopniaczki lub takie pukania:)

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)

    #182906

    Anonim

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    Ja z poczatku nie wiedzialam ze mam skurcze,ale teraz to juz sama wiem.Sadze ze nie sposob pomylic ich z ruchami dziecka.Kiedy jest skurcz twardnieje Ci CALY brzuch,niekiedy jest to az nieprzyjemne.

    Nelly i 34tyg.Synek

    #182907

    dorota27

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    WLASNIE ROZMAWIALAM O TYM PARE DNI TEMU Z KOLEZANKA..KTORA MA ROCZNEGO SYNKA…
    W CIAZY TEZ MIALA COS TAKIEGO…NIE WIEDZIALA CZY T SKURCZ ..CZZY RUCH…GIN JEJ WLASNIE USWIADOMIL ZE DZIDZIA ZACZYNA SIE RUSZAC…
    ZALEZY TO TEZ JAK KTO CZUJE..JEZELI TE SKURCZE NIE SA BOLESNE..TO TO PEWNO DZIDZIA..
    POZD

    dorota…termin…1 czerwca!



    #182908

    kika210

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    Byłam u gina – kazał leżeć bo macica zbyt twarda cokolwiek to znaczy… Powiedział że najważniesze że szyjka OK ale ja i tak sie denerwuję…pozdr.

    KIKA210
    10 czerwiec 2003

    #182909

    lea

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    WG mnie nie można tego pomylic 🙂 To, co opisałaś, to i skurcze, i ruchy, opisałaś dwa zjawiska.
    Ruchy to będą wszelki chwilowe odczucia, kopniecia, pływanie, wszystko co „namacalne”.
    A skurcze na tym etapie to twardnienie brzuszka, jego duskomfort, trwają dłużej i nie są ruchome. To nie jest takie uczucie kurczenia się połaczonme z ruchem. Ktoś tu napisał, ze skurcze bvolą jak miesiączka – zgadza sie, ale raczej tylko skurcze w trakcie porodu i tuż przed. A takie skurcze przepowiadające, które możesz już mieć, nie są bolecne. To własnie twardy brzuch (czasami „boli” bo przeszkadza, uwiera) i zasysanie lub pęcznienie (niektórzy tak to opisują) – w kazdym razie nie mają charakteru ruchowego i o ile nie jest ich za duzo i nie utrzymują sie za długo to nie są niczym groźnym.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)

    #182910

    Anonim

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    skurcze powodują że brzuch robi się na dłuższy czas wypukły…i bardzo twardy..jaka spora kulka..w dole brzucha… często chyba nie są bolesne..tak pisały tu dziewczyny…u mnie jednak brzuch w tym momencie zaczyna boleć… a ruchy dziecka…w naszym okresie to takie włąsnie podskakiwanie brzuszka… jeśli jest miarowe jakby cały brzuch się ruszał to może maleństwo ma czkawkę… ale to nic groźnego..nie martw się..jeśli chcesz się pozbyć wątpliwości poprostu popatrz na nagi brzuszek kiedy czujesz coś „dziwnego”…jesli we wypukłości pojawiają się i znikają po kilku sekundach i są w różnych miejscach to maluszek rozrabia…
    brzuch przy skurczu jest twardy jak kamień…

    Pozdrawiam

    Weronka (termin 6.06.03)

    #182911

    Anonim

    Re: jak odróżnić skurcze od ruchów?

    widze że mamy podobną sytuację… słuchaj lekarza i dużo wypoczywaj…mnie leżenie pomaga..i teraz już tych skurczy nie mam aż tyle… no i wązne by sie nie denrwować…stres..wysiłek fizyczny..to wszystko ma wpływ na twoje samopoczucie… wiem, że łatwo powiedzieć żeby się nie martwić..ale jeśli z szyjką jest dobrze i możesz leżeć to wszystko sie ułoży… główka do góry 🙂

    Pozdrowienia

    Weronka (termin 6.06.03)



    #182912

    kika210

    do Weronki

    Staram się nie martwić no i leżę…tylko powoli mi sie to nudzi;)
    Dzidzia dużo się rusza, a szczególnie jak coś zjem – widac mu smakuje;) A Ty jak masz długo leżeć? Lekarz coś Ci mówił mniej więcej? Bo mój mi dał zwolnienie na dwa tyg. i tyle…Czyli może nie jest to tak groźne jak sądzę.

    KIKA210
    10 czerwiec 2003

    #182913

    kika210

    do Weronki

    Staram się nie martwić no i leżę…tylko powoli mi sie to nudzi;)
    Dzidzia dużo się rusza, a szczególnie jak coś zjem – widac mu smakuje;) A Ty jak masz długo leżeć? Lekarz coś Ci mówił mniej więcej? Bo mój mi dał zwolnienie na dwa tyg. i tyle…Czyli może nie jest to tak groźne jak sądzę.

    KIKA210
    10 czerwiec 2003



    #182914

    Anonim

    Re: do Weronki

    ja zwolnienia też dostaję na dwa tyg. z tym że na kolejny semestr nie będą już potrzebne…i bez nich nie będę miała kłopotu na uczelni..a lekarce powiedziałam, że studiuję i że już tak zorganizowałam prace na następne półrocze, że mogę spokojnie być w domu… a z leżeniem to pewnie zadecyduje lekarka… może te dwa tyg wystarczą… mnie ostatni wypoczynek bardzo pomógł i czuję się znacznie lepiej… a z nudów zaczęłam robić sweterek na drutach ;-))) odpoczynek i leżenie jednak dużo daje…

    mam nadzieję, że wkrótce leki jakie biorę nie będą już konieczne… jutro wizyta …ciekawa jestem co powie lekarka…

    Pozdrawiam

    Weronka (termin 6.06.03)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close