Jeszcze 1 pytanie o czop.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #34443

    mania

    Pytanko kieruję głównie do tych co już kiedyś rodziły. A więc powiedzcie mi jak to jest z tym czopem, czy on wyleciał wam od razu i potem już nic nie było czy trwało to np dłużej niż dzień??

    Marzenka i dzidzia(2.01.2004)

    #451552

    lea

    Re: Jeszcze 1 pytanie o czop.

    może być tak i tak… raczej cały nie wychodzi….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #451553

    mania

    Re: Jeszcze 1 pytanie o czop.

    Ahhha.

    Marzenka i dzidzia(2.01.2004)

    #451554

    kzaremba

    Re: Jeszcze 1 pytanie o czop.

    Mnie odszedł w środe , a w sobote za 10 dni zostałam mamą. Nie było tego dużo, ale wyraźnie podbarwione krwią. A, i wszystko od razu, potem przez 10 dni nic. Dopiero w sobote o drugiej nad ranem odeszły mi wody…… A o 16.05 Sylwiątko było już na świecie!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10. 03

    #451555

    anet

    Re: Jeszcze 1 pytanie o czop.

    mi np czop odszedl razem z wodami
    a teraz odszedl mi juz w 29 tyg ale zdazyl sie juz odbudowac

    Aneta + Agniesia (7.07.2002) + ? (17.01.2004)

    #451556

    Anonim

    Re: Jeszcze 1 pytanie o czop.

    hehehe… pytania o czop zawsze należały do mioch ulubionych :)))

    u mnie czop „odchodził” przez 3-4 h; i wyglądał jak bezbarwna galeretka z nitkami krwi (czystej czeronej… żadne brunatne plamienie); a urodziłam niecałe 20 h później :)))

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)



    #451557

    melanie

    Re: Jeszcze 1 pytanie o czop.

    A ja nawet nie wiem kiedy mi czop odszedl Gdy bylam na wizycie u lekarza w przeddzien porodu – mialam rozwarcie na 4 cm i tez niewiadomo kiedy nastapilo… Zeby bylo smieszniej glupia wrocilam do domu zamast zostac w szpitalu i tak musialam wracac niespelna kilkanascie godzin pozniej ….

    Buziaczki 🙂

    Melanie, Alex i pszczoleczka (18/03)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close