każde dziecko może nauczyć się spać

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #59361

    ciaza

    Czy któraś z was korzystała może z metody opisanej w tej książce? interesuje mnie ile dni trwało zanim widać znaczną poprawę i czy efekty rzeczywiście warte są przechodzenia przez to wszystko. Ja zaczęłam stosować terapię w poniedziałek i pomijając pierwsze usypianie, które trwało godzinę, było lepiej, ale od wczoraj jakby się cofamy parę kroków, bo znów trwało to długo. Ja przechodzę to dość ciężko, bo trudno tak słuchać jak dziecko płacze ale marzyłam o tym żeby moje dziecko zasypiało bez długiego noszenia na rękach i przestała się budzić w nocy przynajmniej kilka razy (moje dziecko prawie nigdy nie spało w łóżeczku). Ale ile jeszcze musimy się męczyć?

    Kaśka24+Zuzia(02.06.2004)

    #757608

    bey

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Nie rób tego, nie korzystaj z tej metody, jak dla mnie jest ona nieludzka… nigdy nie naraziłabym swojego dziecka na taki stres, jaki jest przecież wpisany w jej zastosowanie. Równie dobrze można nauczyć dziecko samo zasypiać w inny sposób: pewnie słyszałąaś o metodzie „podnieś – połóż” zaklinaczki. U nas sprawdziła się znakomicie. Już po kilku dniach Nikola ładnie sama zasypiała, obyło się bez płaczu i bez streu, a ja nie zostaiwałam jej samej tylko cały czas przy niej byłam. Teraz zostawiam ją w łóżeczku i wychodzę, ona sama pięknie zasypia. I nie płacze jak się obudzi.

    Jeszcze raz zastanów się nad wybraną przez siebie metodą. Oczywiscie ja nie chcę niczego narzucać, wiem, ze są mamy które w ten sposób nauczyły zasypiać swoje maluchy, ale zdecydowana większość z tego co wiem, tej metody nie poleca.

    Ja jestem jej gorącą przeciwniczką.

    Pozdrawiam cieplutko,
    Bey i…

    Nikola (11,5 m-ca)



    #757609

    asiag

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    na czym polega ta motoda? i u jakich dzieci mozna ja stosowac?
    AsiaG i Kubus 18.11.04

    #757610

    suzzie

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    witaj,
    wiem że to ogromny stres dla dziecka i dla ciebie też, ale jak już zaczęłaś i było chociaż troszeczkę lepiej to nie cofaj się teraz, bo zrobisz dziecku totalny bałagan w główce!
    Zgadzam się z koleżanką, że metoda Zaklinaczkowa jest mniej drastyczna przez co mniej stresująca….
    Na efekty trzeba czekać około tygodnia – ale bywa różnie, bo kazde dziecko jest inne.
    Ja swojego Misia nauczyłam metodą Zaklinaczki jakiś miesiąc temu a do tej pory ma „słabsze dni” i usypianie zajmuje mu wtedy więcej czasu.
    pozdrawiam Zuzia

    Michał (11.08.2004)

    #757611

    Anonim

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Napisz coś więcej o tej metodzie, jesli możesz.Czytam Wasze rózne posty o tym jak nauczyć malucha spać, bo w końcu i ja musze cos zrobić z tą moją „cycusiową” Ptyśką.
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią ( 12.06.2004)

    #757612

    ciaza

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Stosuje się ją u dzieci, które mają przynajmniej pół roku. Należy zaplanować dziecku drzemki w ciągu dnia, spanie nocne i posiłki o konkretnych godzinach i pilnować się planu. Pomocne są następujące wskazówki:
    – przeciętna nocna długość snu wynosi 11 godzin
    – minimalna przerwa między drzemkami w ciągu dnia 3 godz.
    – najdłuższa przerwa między spaniem przypada wieczorem min. 4godz
    – należy dziecko budzić jeśli śpi dłużej niż powinno bo to rozreguluje cały harmonogram
    – jeśli usypianie wczasie dziennej dzrzemki trwa dłużej niż godzine należy z niej zrezygnować i poczekać do następnego spanka
    – należy oczywiście wziąć pod uwagę to kiedy dziecko bywa zmęczone, glodne itp
    U mojej Zuzi (7 msc) wygląda to tak: pobudka o 8.00, jedzenie 8.30, drzemka 11.00-12.15, jedzonko 12.30, jedzonko o 15.00, spanko 15.30-17.00, jedzenie 17.30, ostatnie jedzenie po kąpieli o 20.30 i o 21.00 do łóżeczka. W nocy dziecko nie powinno jeść i pić wcale, ale ja wychodzę z założenia,że mnie też przecież czasem w nocy chce się pić więc Zuzia dostaje w nocy raz wodę.
    A teraz zasypianie: dziecko należy położyć do łóżeczka rozbudzone i wyjść z pokoju. Pewnie zacznie płakać więc należy odczekać trochę czasu (dokładne odstępy czasu podano w książce; chyba za pierwszym razem 3 minuty) i przyjść je pocieszyć. Jak się uspokoi wyjść. jeśli płacze odczekać trochę dłużej (chyba 5 minut) i znowu przyjść. I tak do skutku. Ja nie trzymam się tych wyznaczonych czasów – wchodzę gdy dziecko zacznie płakać (np. po około 30 sekundach lub minucie). Podobno w ten sposób daje się dziecku do zrozumienia że wszystko jest w porządku, że rodzice są obok ale dziecko powinno nauczyć zasypiać się samo. Łatwe to nie jest ale argumenty zawarte w książce są przekonywujące.

    Kaśka24+Zuzia(02.06.2004)



    #757613

    ciaza

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Dzisiaj zasypianie w czasie pierwszej drzemki zajęło Zuzince 10 minut i to praktycznie bez płaczu-poprostu parę razy wstawała w łóżeczku, siadała, a ja i tak byłam u niej w tym czasie trzy razy żeby ją połozyć, przykryć i pogłaskać. Mam nadzieję, że to nie wyjątek czy przypadek tylko efekty nauki.

    Kaśka24+Zuzia(02.06.2004)

    #757614

    ankapeka

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Cześć Bardzo Cię proszę napisz coś więcej. Czy Ty kładłaś i podnosiłaś dziecko czy mąż. Mój mały budzi się co godzinę do piersi a ja po takiej nocy padam i nie mam zbytnio jak odespać w ciągu dnia. Pozdrawiam i życze Szczęśliwego Nowego Roku 2005

    #757615

    ika

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Uhu – miałam to samo. igor budził się średnio w pewnym okresie co 15, 40 minut, maksymalnie co półtorej godziny. spał z nami bo nie miałabym innej szansy na spanie., Kończyło się na tym, że żeby spać musiał mieć moją pierś w buzi i żaden smok nie miał szansy tego zastąpić. na opewno nie musze Ci pisać jak koszmarnie byłam zmęczona a ponadto połamana od spania w takiej pozycji by jemu było wygodnie mnie ciamkać..
    Pewnego wieczora stwierdziłam, ze koniec z tym – zaczełam uczyć spać go metodą podnieś – połóż. pierwsza noc to był koszmar – zasypiał tradycyjnie na 40 min i budził się z rykiem chcąc pierś. ale przecież nie mógł być głody gdy na kolację dostawał butelke kaszki na moim mleczku. Dopiero nad ranem zasnął na 4 godziny ciągiem i było to pierwsze 4 godziny przespane w jednym kawałku od kiedy był noworodkiem. następnej nocy pomagał mi mąż, kolejne już były caŁKIEM OK. oWSZEM CZASEM TRZEBA USYPIAĆ iGORA DŁUŻEJ ( NAJDŁUŻEJ 15 MIN) oj wybacz caps..
    ale potrafił mi raz przespać 6 godzin na raz, co dla mnie było sporym szokiem. teraz budzi sie co 3 – 4 godziny w nocy, no obecnie gdy znów idą zęby to czasem co 2 ale to i tak nie co 15 minut!!!
    a teraz ponieważ juz widzę mord w oczach opisuję mnetodę – możesz ją skorygoiwać do swoich potrzeb bo w końcu znasz swoje dziecko najlepiej. O ustalonej porze snu, kiedy maleństwo juz jest zmęczone odkładasz je do łóżeczka, jeśli zacznie płakac bierzesz na ręce i przytulasz, gdy tylko przestanie – odkładasz mówiąc – wszystko oki, mamusia – tatuś cię kocha, po prostu teraz trzeba isć spać- nawet gdy zaczyna płakać podczas odkładania odkładam na sekundę i biorę spowrotem. Czasem trwa to naprawdę długo – u nas pierwszej nocy nawet półtorej godziny, ale róznie bywa u różnych dzieci. Ile razy się obudzi tyle razy podczas płaczu przytulam( pionowo, łebek na ramieniu) a po uspokojeniu się odkładam do łóżeczka.
    Zauważyłam, że Igor łatwiej odłożenie przyjmuje gdy położę go na boczku i troszkę pokołyszę mu pupkę. Czasem potrzebuje bym potrzymała go chwilę za rączkę, a czasem zanucenia kołysanki i śpi!!
    żal mi że nie tuli się juz do nas w nocy i tęsknię bardzo za tym, ale nie wysypialiśmy się ani my ani on. Był marudny, płaczliwy itp.. natomiast po uregulowania spania nocnego rozregulowało nam się spanie dzienne, które mieliśmy ślicznie ustalone. mam nadzieję, że z czasem i to się wyrówna.
    Powodzenia
    Jakby co odpowiem chętnie na pytania i pewnie jeszcze parę dziewczyn opowie o tej metodzie
    Ja jestem za – nie byłabym w stanie zostawić igora samego i płaczącego w łóżeczku i przychodzić do niego wg ustalonego grafiku – w każdym razie nie chciałabym by mnie ktoś tak traktrował, więc tym bardziej nie zaserwuję tego synkowi. ale wiem, że wiele dziewczyn zastosowało również metodę „każde dziecko może nauczyć sie spać’ i u nich działa i są zadowolone. dla każdego dobre jest cos innego
    Pozdrawiam ciepło, szczęśliwego Nowego roku

    ika i Igor 01.04.2004

    #757616

    dzidek

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    I jak minal nastepny dzien? Jestem bardzo ciekawa, bo moja Olivka juz mnie naprawde wykancza w nocy. Budzi sie co pare godz. Umie juz sama wkladac sobie smoka do buzi a i tak ciagle marudzi.
    Mam jednak wielki dylemat. Jaka metode zastosowac, czy zaklinaczke czy usypianie wedlug ksiazki. Co bedzie lepsze dla niej?


    Olivia 20.05.04



    #757617

    karolka

    Nie ma uniwersalnej metody!!!

    Dziewczyny, bardzo Was proszę – nie krytykujcie decyzji, które podjęły inne mamy… To, ze dla Was/ Waszych dzieci jakaś metoda wydaje sie nieludzka nie znaczy, ze dla innego dziecka nie będzie ona właściwa i sensowna. A krytykując, powodujecie tylko większy stres u mamy, większą niepewnośc co do właściwości działań, a co za tym idzie mniejszą konsekwencję i większy bałagan w głowach dzieci… Trochę zamotałam, ale mam nadzieję, że zrozumiecie…

    Ja stosowałam z Izą metodę z książki. Metody zaklinaczki jeszcze wtedy nie znałam (zresztą teraz tez nie bardzo ją znam, tylko powierzchownie). Wiem jedno – pobudki co 1,5 godziny wykńczały mnie straszliwie i musiałam coś z tym zrobić. Dla mnie to juz była sytuacja kryzysowa, być może dla innej mamy taki kryzys nastąpi przy pobudkach co 40 minut, a u innej już przy pobudkach co 3 godziny – to naprawdę nie ma znaczenia! Liczy się decyzja konkretnej matki konkretnego dziecka.

    U nas metoda z ksiażki zadziałała – chociaż były chwile trudne: zęby, rozlegulowanie wynikające z wyjazdów, itd. Teraz tez bywa czasem tak, że Iza marudzi bardzo zanim zaśnie i kitłasi się przez 2 godziny w łóżeczku ciągle wołając mama, mama… Ale jednak najczęściej zasypia sama, przesypia całą noc, ewentualnie raz się obudzi, ale to najczęściej z zębów. I co prawda „zasypianie” potrafi jej zając i 1,5 godziny ale przez ten czas zajmuje się w łóżeczku sama sobą. Widocznie tyle czasu potrzebuje na wyciszenie się.

    Wiem też, ze nie dla wszystkich dzieci ta metoda jest dobra – z Izą miałam ulgowo, nie płakała nigdy dłużej niż 15 minut, a są dzieci które potrafią i ponad godzinę. Sa też dzieci, które zrażają się do łóżeczka. I pewnie nie jest to sposób dla nich.

    Taka krótka dygresj o tym, ze każde dziecko jest inne: po powrocie z wakacji Iza była bardzo „spaniowo” rozregulowana. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że może jednak jestm wyrodną matką, ze zostawiam płaczące dziecko samo w pokoju i postanowiłam wchodzić do niej jak tylko zacznie bardziej płakać, nie dopuścić do strasznego płaczu. Finał był taki, że po 40 minutach Iza się tak nakręciła, ze dopiero tata uśpił ją na rękach (a na rękach to ona nigdy nie była przyzwyczajana do zasypiania).

    Od tej pory przestałam się uważać za wyrodną matkę. Przekonałam się, ze to co dla jednych dzieci moze się wydawać okrutne, dla innych może być bardo dobrym rozwiązaniem.

    O samym stosowaniu metody nie będę pisać, bo napisałam już na ten temat wiele (mozna zawsze zajrzeć do moich starych postów na ten temat), mogę odpowiedziec na ewentualne konkretne pytania.

    Trzymam jednak kciuki i wspieram każdą mamę, która podjęła decyzje o nauczeniu zasypiania swojego dziecka jakąkolwiek bądź metodą. Wiem, ze ta decyzja nie jest łatwa, a wytrwanie przy niej tym bardziej bywa trudne. Powodzenia!

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #757618

    ciaza

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Musze powiedzieć, że dziś w dzień Zuzka zasypiała rewelacyjnie-tylko położyłam do łóżeczka i po minucie spała. Noce jednak ciągle są koszmarne-minimum 5, 6 pobudek. Nie wiem dlaczego nie potrafi zaskoczyć w nocy. Co do wyboru metody: ja od dwóch dni połączyłam obydwie – jeśli Zuzka marudzi to podchodzę, pogłaszczę i pozostaję w polu jej widzenia; natomiast jak już leży spokojnie i widzę, że ma ochotę już zasnąć to wychodzę.
    Najgorsze jest to wstawanie w nocy. Zawsze mam ochotę wziąć ją do naszego łóżka, jak to było wcześniej, bo nie chce mi się co chwila wychodzić z łóżka. Pocierpię jeszcze parę dni i jek nie będzie poprawy to nocą odstąpie od tej metody i będę ją stosowała tylko w dzień.

    Kaśka24+Zuzia(02.06.2004)



    #757619

    ciaza

    Re: Nie ma uniwersalnej metody!!!

    Dzięki za podtrzymanie na duchu! Faktycznie miałam trochę wyrzutów sumienia, że stosuję taką metodę.

    Kaśka24+Zuzia(02.06.2004)

    #757620

    karolka

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    Jeżeli wchodzisz do Zuzi jak tylko zacznie płakać, to uczysz ją: oho, musze głośniej krzyczeć, to mama na pewno przyjdzie… Iza w ten sposób się nakręcała… właśnie cały sens tej metody polega na zachowywaniu odpowiednich odstępów pomiędzy wchodzeniem do dziecka… Dziecko wie, ze mama przyjdzie, ale nie jest to zależne od natężenia płaczu…

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #757621

    Anonim

    Re: każde dziecko może nauczyć się spać

    a ja kupiłam tę książkę dzisiaj i właśnie moje dziecko śpi uśpione tą metodą po raz pierwszy. Zasypiał 30 minut – 10 minut marudził a potem 20 płakał aż w końcu usnął. Napiszę za kilka dni jaki jest efekt.

    Ania i Bartuś 12.05.2004

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close