Kolejna ciąża…

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #55804

    maja25

    Witam! Ostatnio tu nie zaglądałam ale chyba przyszedł czas żeby coś wam opisać. Najprawdopodobniej byłam w ciąży, drugi raz i straciłam ja ponownie. Piszę „najprawdopodobniej poniewważ było jeszcze za wcześnie żeby ja potwierdzić. Ale ja czułam tą ciążę od samego początku, ciągnięcie w pachwinach, i ten charakterystyczny ból w dole brzucha. Pojechałam do gina bo miałam dziwne kłucie w pochwie i bałam się czy to nie jakaś grzybica. Dostałam natamycynę i potwierdzenie lekarza że faktycznie macica jest rozmiękczona. Żyłam więc nadzieją że jednak coś wyjdzie z tego. Ale dzień przed miesiączką zaczełam krwawić, jakieś dziwne rzczy ze mnie leciały, kawałki jakby błony śluzowej, no i krwawienie było dość obfite. Jestem na 100% pewna że coś tam zaczeło się tworzyć… szkoda że się nie utrzymało. Mój lekarz mówi że wszystko jest ok. ale ja już chyba w to nie wierzę. Postanowiliśmy się dokaładnie przebadać z mężem. Może to wina hormonów? Chcemy poszukać przyczyny na własną rękę bo lekarze jakoś nie są zbyt chętni do kierowania na badania. Trzymajcie kciuki.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Magda i aniołek (a raczej 2 aniołki)

    #713246

    elzbieta

    Re: Kolejna ciąża…

    Ja nie poroniłam i mam ślicznego synka ale walke o niego też stoczyłam. Nie mogłam zajść wciąże i o każde badanie musiałam się dopominać i prosić. Koszmar, a potem leczenie. Ale skutecznie. Dlatego uważam, że powinnaś walczyć o badania i to nie tylko hormonalne ale np. na toksoplazmoze bo często jest przyczyną poronień. No i przebadać nasienie gdyż mimo zapłodnienia może coś być nie tak.

    Zyczę powodzenia i wytrwałości w działaniu.

    Trzeba wierzyć, że wszystko się uda.

    Ela i Tymoteusz 6 tyg. i 3 dni



    #713247

    ninka

    Re: Kolejna ciąża…

    Maju nie katuj sie takimi myslami. To nie ma sensu. Wielu dziewczynom zdaje sie, ze sa w ciazy a tak nie jest. Poza tym pewnie juz wiesz ze 50% ciaz konczy sie przed tsm i dobrze ze tak sie dzieje. Nie jest to zadna patologia tylko natura. Doskonale rozumiem, zejestes przewrazliwiona na tym punkcie jak pewnie kazda z nas ale nie wysnuwaj tak daleko idacych wnioskow.A co do badan to oczywiscie zrob. Zawsze poczujesz, ze zrobilas cos zeby kolejnym razem sie udalo czego goraco Ci zycze:)

    Ninka

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close