Kot sikający na moje drzwi!!!!

Co zrobić??? Czym psikać, aby nie przychodził???
Mam dość!!!! Śmierdzi mi w całym przedsionku.
Dodam, że to nie mój kot tylko jakiś sąsiedzki.

46 odpowiedzi na pytanie: Kot sikający na moje drzwi!!!!

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:Co zrobić??? Czym psikać, aby nie przychodził???
Mam dość!!!! Śmierdzi mi w całym przedsionku.
Dodam, że to nie mój kot tylko jakiś sąsiedzki.

Przydybać i pociągnąć z kopa- powinien zrozumieć.

2308 Dodane ponad rok temu,

Właśnie problem w tym, że on chyba o świcie przyłazi. Rano jak wychodzę do pracy o 6:30 już jest po jego wizycie.
Moi kumple w pracy proponują jakąś listwę podłączoną do prądu pod drzwiami zostawić.
Ale na tym etapie jeszcze mi się to mega niehumanitarne wydaje.

Nie ręczę za siebie za dwa dni….

magdzik Dodane ponad rok temu,

ubić 😀

magdzik Dodane ponad rok temu,

a może jakiś koncept z kroplami waleriana 😀

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Kupić psa?:Hmmm…:

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:a może jakiś koncept z kroplami waleriana 😀
No co Ty! chcesz jej załatwić całe stado sikających kocurów???:Hyhy:

aggi Dodane ponad rok temu,

A masz pewność ,że to kot ?:Hyhy:

Dodane ponad rok temu,

Można kupić wiatrówkę ale są lepsze sposoby. Koty bowiem nienawidzą cytrusów!!! Posmaruj drzwi skórką od cytryny ( cytryną) i rób tak codziennie przez jakiś tydzień, powinno pomóc.

Powodzenia!

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aggi:A masz pewność ,że to kot ?:Hyhy:

Kot napewno. Śmierdzi jakby to był skunks, ale kiedyś opiekunka go przyuważyła.

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zonia30:Można kupić wiatrówkę ale są lepsze sposoby. Koty bowiem nienawidzą cytrusów!!! Posmaruj drzwi skórką od cytryny ( cytryną) i rób tak codziennie przez jakiś tydzień, powinno pomóc.

Powodzenia!

Spróbuję z tą skórką dziś. Dzięki.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:Spróbuję z tą skórką dziś. Dzięki.

ale pamiętaj- z kilogram cytryn sobie kup 😉 bo z jedną się namęczysz.

magda Dodane ponad rok temu,

Szkoda że nie wiesz jakiej sąsiadki to kocur, ja bym sie popytala sasiadów, moze ci cos podpowiedzą kogo to jest i sobie z właścicielką pogadać….oj nie zazdroszczę…

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

olejkiem cytrynowym do ciasta posmaruj prog
moze zadzialac

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez karabella:Co zrobić??? Czym psikać, aby nie przychodził???
Mam dość!!!! Śmierdzi mi w całym przedsionku.
Dodam, że to nie mój kot tylko jakiś sąsiedzki.

Spytaj w zoologu – są specjalne preparaty do psikania (kojarzę kocimiętkę – ale nie jestem pewna czy odstrasza czy przyciąga – a to lekka róznica ;)).

Waleriany pod żadnym pozorem nie próbuj – koty z całej okolicy Ci się zbiegną :Radocha:

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

kocimietka zacheci

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:kocimietka zacheci

Właśnie wyguglowałam i miałam dopisać – to NIE kocimiętka.

mumcia Dodane ponad rok temu,

sidła kup :Śmiech:

albo rozsyp pinezki :Hyhy:

albo …
heheh

pipipi Dodane ponad rok temu,

widocznie w okolicy masz jakąś kotkę:Fiu fiu: a zaczyna się powoli czas kocich amorów więc pan kot znaczy teren i odstrasza potencjalnych adoratorów:Hyhy:
jak już zaczął sikać to mu tak szybko nie przejdzie-my kiedyś sypaliśmy pieprz ale niezbyt pomogło
zoologiczne sklepy-warto popytać-powinni mieć coś co odstrasza:Hmmm…:
my nauczyliśmy się z tym żyć-ale nam kiciusie wstrętne obsikują kotłownię :Hmmm…::Młotek:więc nie jest tak źle-bo kotłownia jest z tyłu domu
a nasz kocur też obsikuje pewnie domy konkurentów :Wstyd:

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez pipipi:
zoologiczne sklepy-warto popytać-powinni mieć coś co odstrasza:Hmmm…:
:

Mają – kiedyś sąsiedzki kot upodobał sobie ganek u teściowej.
A że kamienna porowata podłoga, to nie dało się niczym doszorować (a nawet jak zostanie cień zapachu to kot w to samo miejsce trafi). Popsikała czymś z zoologa i kot się odczepił 🙂

Dodane ponad rok temu,

nam tez taki jeden sikal po podworku, przy piaskownicy, przy drzwiach do domu, jak otwieralam okno w kuchni to…..bleee
polewalismy sokiem z cytryny,ale nic nie dalo, w koncu tesc sie wkurzyl i …. szczelal z wiatrowki, nie zrobil nic kotu napewno ale nie przylazl wiecej.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:a może jakiś koncept z kroplami waleriana 😀

:Śmiech: chyba, że drzwi znienawidzonego sasiada by pokropiła.
Wtedy stado kotów u sąsiada murowane:D

jaewa Dodane ponad rok temu,

Jest taki spray w sklepie zoologicznym. Tylko jeśli to są drzwi wejściowe zewnętrzne to po deszczu trzeba znów psikać.

Koleżanka miała kiedyś podobny problem i wiem, jak jakimś zapachem do ciast odstaszyła kota, ale nie pamiętam jakim. Zapytam.

goooosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Przydybać i pociągnąć z kopa- powinien zrozumieć.

podpisze sie – jedyny skuteczny sposob!

ja mam za to problem z kur….nami przylatujacymi na balkon i obsrywajacymi go…..

gosia Dodane ponad rok temu,

W zoologicznych powinnaś dostać jakiś odstraszający preparat

bramkaa Dodane ponad rok temu,

Ja mam lepiej, u mnie w ogrodku zalatwiaja sie chyba wszystkie koty z okolicy! W lecie nie ma problemu, bo mam krzaczki i jakies zielska przeciwkotowe, ale w zimie sie wsciekam. Juz kilkakrotnie widzialam rozne koty w moim ogrodku i kilkakrotnie widzialam w nim cuchnace niespodzianki. Myslalam, zeby pojsc do sasiadow, ale co oni poradza..? Maja koty nie wypuszczac na dwor? Mowicie isc do sklepu zoologicznego, sa jakies plyny przeciw kotom? Rachunek oddac sasiadom? :Hyhy: :Hyhy: :Hyhy:

2308 Dodane ponad rok temu,

Dzięki za rady dziewczyny. Cytryna + specyfik z zoologicznego. – Rozpoczynam walkę!

magdzik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Spytaj w zoologu – są specjalne preparaty do psikania (kojarzę kocimiętkę – ale nie jestem pewna czy odstrasza czy przyciąga – a to lekka róznica ;)).

Waleriany pod żadnym pozorem nie próbuj – koty z całej okolicy Ci się zbiegną :Radocha:
Waleriane podrzucic sasiadce pod drzwi, tej od kota 😉

magdzik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa::Śmiech: chyba, że drzwi znienawidzonego sasiada by pokropiła.
Wtedy stado kotów u sąsiada murowane:D

nono! 😀

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

bleee a po kocie śmierdzi nieludzko……u nas w kamienicy mieszka przybłęda w piwnicy.dokarmiamy go czasami bo widocznie to kot wyrzucony z mieszkania bo strasznie lgnie do ludzi, zaraz sie łasi i miauczy bardzo rozpaczliwie…żal gadziny -niech sobie mieszka w piwnicy…. problem w tym ze na zime wszystkie okienka pozamykane i brama wjazdowa tez -i jak kocur rano chce isc z potrzeba to miauczy pod brama …jak nikt nie wychodzi akurat -to robi w korytarzu….u nas na 2 pietrzre smierdzi jak sie tam załatwi….tragedia….niech juz ta zima się konczy bo nie ręcze za mojego męża i jego wiatrówke…

magdzik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez garcia:podpisze sie – jedyny skuteczny sposob!

ja mam za to problem z kur….nami przylatujacymi na balkon i obsrywajacymi go…..
z czym?
bo nie jestem pewna czy umieja latac te co o nich pomyslaam 😉

goooosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:z czym?
bo nie jestem pewna czy umieja latac te co o nich pomyslaam 😉

golebie:Wstyd:
w zeszlym roku skutecznie wypedzilam, ale ile mnie to nerwow kosztowalo…..:Stres: a wczoraj znow przylecialy:Boje się:
jak sobie przypomne to gruchanie o 5 rano i ze moze “wojna z nimi” rozpocznie sie na nowo to mnie trzesie…..

2308 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:Waleriane podrzucic sasiadce pod drzwi, tej od kota 😉

Nie mam pojęcia czyj to kot. Pełno ich się błąka i napewno to nie są jakieś bezdomne koty.

Ale tą Walerianę mogłabym podrzucić innej sąsiadce. Tylko jak – wszędzie kamery ufff…

ahjp Dodane ponad rok temu,

Sa w sklepach dla zwierząt, rożne takie cudactwa żeby odstraszyć zwierzęta /koty , psy/ , zależy czy potrzebujesz takie cos np w mieszkaniu , żeby kot nie właził na kanape , czy zeby nie zalatwial sie w ogrodzie itd

olinja Dodane ponad rok temu,

Proponuje jednak znaleźc właściela kota.
Powinien byc z okolicy skoro znaczy teren.
Pogadac i zasugerowac dosc stanowczo kastracje zwierza.
I nawet jeśli kotu nie przejdzie zwyczaj (zalezy od wieku) sikania to juz na pewno nie bedzie tak smierdziało.

Odradzam strzelanie do zwierzaka.
Nie masz pewnosci co mu zrobisz.

Mojego kota jakis kretyn postrzelił w łape.
Bo mu koty sikały na drzwi własnie.

Mój oberwał choć jastrowany i łaził po moim płocie a sasiad nawet nie nie dochodził które to mu sikaja na drzwi. Po prostu wywalił śrutem.

Widziałam jak sie zwierze męczy,
Zapłaciłam weterynarzowi za ratowanie kota.
Przy okazji dowiedziałam sie, ze innemu kotu jakis debil rozwalił brzuch, jelita.

Szlag mnie trafia kiedy słysze teksty własnie “daj mu skopa” albo “wystrzel z wiatrówki”, sory…

I zeby nie było.
Rozumiem Cie bardzo dobrze bo tez za kotami nie przepadałam, całe zycie psy miałam. Zapach kota i jego znaczenie terenu po naszym wprowadzenu sie do nowego domu mnie przerastał.
Ale tez to była jego forma zapewnienia sobie poczucia bezpieczenstwa.
Po kastracji przeszło i przyzwyczajeniu sie do nas.
Nie smierdzi.

Byc moze cos pomoze, ja proponuje przez jakis czas czyscic odrzwia srodkami pioracymi silnie pachnacymi.
I jak go zobaczysz to wystarczy go przegonic kilka razy ale nie na kopach moze.
Kot zrozumie, ze to nie jego teren i nie bedzie sie pokazywał.

Zycze powodzenia.

adonay Dodane ponad rok temu,

jak mieszkalam z rodzicami mielismy podobny problem wtedy polalismy futryne i kolo drzwi lizolem i kot unikal nas na odleglosc:Hura!:

olenka-p Dodane ponad rok temu,

po pierwsze: z kopa?! pinezki?! sidła?! no, kochane, nie spodziwałam się po was takich morderczych zapędów 🙁 czytam, patrzę na moje dwie kocice i zastanawiam się, czy zdajecie sobie sprawę co wypisujecie… nawet jeśli to miał być żart, to raczej średnio udany – a jeśli ktoś to weźmie poważnie?!

po drugie: waleriana PRZYCIĄGA koty. sok z cytryny nie działa i zostawia plamy. odstraszacz z zoologicznego też nie zadziałał, a śmierdział jak cholera. u nas sprawdził się olejek z drzewa herbacianego – wystarczy kilka kropli. koty nienawidzą, a dla ludzi zapach przyjemny i zdrowy podobno.

—————————-
olenka & chło-patschki:

adacho

antonio

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olenka_p:po pierwsze: z kopa?! pinezki?! sidła?! no, kochane, nie spodziwałam się po was takich morderczych zapędów 🙁 czytam, patrzę na moje dwie kocice i zastanawiam się, czy zdajecie sobie sprawę co wypisujecie… nawet jeśli to miał być żart, to raczej średnio udany – a jeśli ktoś to weźmie poważnie?!

po drugie: waleriana PRZYCIĄGA koty. sok z cytryny nie działa i zostawia plamy. odstraszacz z zoologicznego też nie zadziałał, a śmierdział jak cholera. u nas sprawdził się olejek z drzewa herbacianego – wystarczy kilka kropli. koty nienawidzą, a dla ludzi zapach przyjemny i zdrowy podobno.

—————————-
olenka & chło-patschki:

adacho

antonio

Nie , nie był to żart. Miałam wczoraj kiepski humor i jakby mi tak koteczek zrobił, to kto wie…pewnie bym z kopa pociągnęła.

Olinja- z mojej str nigdy bym nie strzeliła do nikogo. Nawet do zakichanego właściciela kotka;)

hakami Dodane ponad rok temu,

Z kotami problem jeszcze większy niż z psami. Powinnam napisac, że to właściciele tych zwierzaków mają problem, bo zwierzęta tak naprawdę niczemu nie są winne. Mieszkam na parterze, mam ogrod i sąsiada, ktory zgarnia wszystkie koty z okolicy i ma nonstop otwarte okno od mieszkania, wiec kotki łażą luzem. A gdzie się załatwiają? Oczywiście w piaskownicy moich dzieci:mad: Nie wspomnę, że okna balkonowego latem nie mogę otworzyć, bo włażą do domu a ja mam male dzieci i nie życzę sobie takiego towarzystwa kotow, które łażą wszędzie. Rozgrzebują mi w ogrodku krzaki, kwiatki i znaczą teren. Sypałam różnymi specyfikami, które rzekomo miały je odgonić ale zero rezultatu. Kotki dodatkowo skaczą po wszystkich murkach na dziedzińcu i fajdolą jasny marmur, ktory jest na podmurówce a wspólnota za czyszczenie płaci i to bardzo słono. Często właściciele zwierząt nie zdają sobie sprawy jaką zakałą są dla ludzi mieszkających w ich sąsiedztwie. Posiadanie zwierzęcia powinno łączyć się z odpowiedzialnością za niego. Jesli ktoś się decyduje na kota w bloku, to albo powinien go trzymać w domu abo wyprowadzać na smyczy. Z kolei kiedy kocura ma się posiadając domek, to oczywiście należy go wykastrować. Sama zdecydowałabym się na posiadanie kota tylko wtedy gdybym mieszkała na wsi. Jeśli chodzi o propozycje dziewczyn, o zdjęciu kota z kopa, czy śrutówką w d…, to ja oczywiście nie jestem za takimi metodami ale takie myśli też mi przyświecają jak widzę co wyprawiają kocury w moim ogródku i z jakim zaangażowaniem oddają mocz w piaskownicy.

kroolik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez garcia:golebie:Wstyd:
w zeszlym roku skutecznie wypedzilam, ale ile mnie to nerwow kosztowalo…..:Stres: a wczoraj znow przylecialy:Boje się:
jak sobie przypomne to gruchanie o 5 rano i ze moze “wojna z nimi” rozpocznie sie na nowo to mnie trzesie…..

Na balkon powywieszaj torebki foliowe to podobno odstrasza niepożądane ptaszysko

natinka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Przydybać i pociągnąć z kopa- powinien zrozumieć.

Hihihi ciekawa perspektywa 😉

Znasz odpowiedź na pytanie: Kot sikający na moje drzwi!!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Stan zębów u alergików?
Kuba ma zaplombowane wszystkie czwórki, okazało się, że teraz trzeba robić to samo z piątkami i znowu co tydzień odwiedzamy panią dentystkę. Zastanawiam się, jaki wpływ ma jego zęby maja leki-
Czytaj dalej
Dla starających się
Pomocy :(
Po wymazie z pochwy wynika,ze mam bakterie :( i pewnie nie bede mogła podejsc do laparoskopi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jestem załamana!!!!!!!!!!!! Moze macie jakies pomysły!!!!!!! czy mozna miec moze zabieg w osłonie antybiotykowej
Czytaj dalej