Krótkowzrocznosć

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #30774

    gosiagl

    Czy któraś ma z was problemy z oczami a raczej z minusami?
    Co myślicie o laserowj korekcji wzroku. Czy można w jakiś sopób zatrzymać postępowanie wady?
    Ciekawa jestem waszych odpowiedzi i ewentualnych doświadczeń.
    Pozdrawiam
    Gosia

    #406862

    lena7714

    Re: Krótkowzrocznosć

    Witaj Gosiu,
    Mam bardzo dużą krótkowzroczność 10,5 i 11,0. Od dawna myślę o laserowej korekcie wzroku ale mój okulista na razie mi odradza. Mówi, że to jest operacja oczu, i minimalny błąd może spowodować katastrofę.Może w przyszłosci wymyslą coś jeszcze lepszego:))Noszę soczewki kontaktowe więc na co dzień wada mi nie przeszkadza.
    Pozdrawiam
    Magda



    #406863

    renka

    Re: Krótkowzrocznosć

    Tak. Ja mialam w zeszlym roku korekcje laserowa w Katowicach. Jestem bardzo zadowolona. Mialam -6.5 na jednym oku i -4.5 na drugim. Do tego astygmatyzm -1.5 na jednym i -3.5 na drugim. Zostal mi astygmatyzm na drugim -1.
    Wielu osobom wada redukuje sie do 0. Generalnie bardzo polecam zabieg. Ja nie odczuwalam wiekszego bolu podczas samego zabiegu, a rekonwalescencja przebiegala szybko i bezbolesnie. Pozdrawiam

    #406864

    gosiagl

    Re: Krótkowzrocznosć

    Witaj Leno,
    Ja też mam dużą wadę -7 i -5 . Najgorsze jest to że moja wada nie jest stała. A a po dwóch latach skoczyła mi o prawie 2,5 driopre!
    Też noszę soczewki kontaktowe i tez nie odczuwam takiego dyskomfortu ale martwię się tym postępem.
    Pozdrawiam
    Gosia

    #406865

    lena7714

    Re: Krótkowzrocznosć

    Gosiu,
    Moja wada najbardziej postępowała między 10- 18 rokiem życia.Teraz jest stabilna ale nie ma szans żeby się cofnęła:((
    Trzymaj się ciepło
    Magda

    #406866

    k8-77

    Re: Krótkowzrocznosć

    witam. tez mam duza krotkowzrocznosc. nad laserowym zabiegiem sie nie zastanawialam, bo mam b. negatywne wspomnienia z epoki przedlaserowe, kiedy to na operacji w katowicach na galke lewego oka zalozono mi tzw. opaske (zeby galka nie rosla i zeby wada sie nie powiekszala). przy okazji o malo co nie uszkodzili mi nerwu, a prowadzaca mnie pani doktor jak mnie obejrzala po jakis 2 tyg. powiedziala: chryste, jaka rzeznia.
    minelo juz pare lat, wiec tak na spokojnie pisze.
    podejrzewam ze musi minac jeszcze pare lat, zebym sprobowala laserow
    pozdrawiam
    k8 i …?



    #406867

    agustek

    Re: Krótkowzrocznosć

    Moja mama prscuje na oddziale okulistycznym i calkowicie odradza tego typu zabiegow. Przez 30 lat napatrzala sie na tzw. „rzeznie”. Oczywuscie takie operacje wykonuje sie w przypadkach rzeczywiscie tego wymagajacych.
    Sama mam wade -5 na obu oczach i jest to dla mnie uciazliwe. Przez lata nosilam szkla kontaktowe, ale tak. jak uprzedzali mamy znajomi z kliniki zniszczylam sobie oko i teraz moge zapomniec o szklach!!!! O laserze nie ma mowy.
    Moge tylko powiedziec, ze niedawno byla u mamy taka dziewczyna, ktora po operacji laserowej oczu przezywa koszmar. Zrobili jej jakies rysy na gelce i teraz jak patrzy na swiat, to jak w peknietym lustrze jej sie wszyatko odbija. Ogolnie jest na skraju zalamania, bo nie da sie normalnie patrzec w taki sposob…
    Poza tym wiele moich znajomych, wlasnie dzieci Profesorow i innych lekarzy z wadami wzroku chodzi po prostu w okularach….. to chyba o czyms swiadczy…..

    Aga z marcowym dzieciątkiem (29 marca 2004)

    #406868

    cathya

    Re: Krótkowzrocznosć

    Osobiście nie miałam takiego zabiegu (też jestem krótkowidzem) ale miała go moja koleżanka jakieś 2 lata temu. Rozmawiałam z nią niedawno i powiedziała mi, że jej wada się nie zatrzymała, mimo wszystko jednak chodzi bez okularów. Ja noszę soczewki ale też myślę o zabiegu, niemniej jednak trochę się boję i odkładam to na bliżej nieokreśloną przyszłość. A czy wiesz jakie są koszty takiego zabiegu? Moja koleżanka akurat nic nie płaciła. Pozdrawiam :o)

    Kasia+Weronika(04-08-99)+Kamil(01-12-02)

    #406869

    aanna

    Re: Krótkowzrocznosć

    Witam Cie!
    jeszcze w zeszłym roku o tej porze byłam bardzo zainteresowana takim zabiegiem. wszyscy moi znajomi mówili mi że w moim przypadku to nie jest konieczne (moja wada to -1,75 i -2,0 ) ale ja sie uparłam. Przeszłam pozytywnie badania kwalifikacyjne, chwilke potem zaszłam w ciąże a to na jakis czas dyskwalifikuje mnie z możliwosci zrobienia takiego zabiegu. Chciałam dodać że nie jest to tanie, bo w moim przypadku nie refundowane przez służbę zdrowia. Koszt ok 3.000 zł a podpisujac umowe należy bardzo dobrze ja przeczytac bo ma ona kilka „kruczkow” (ja swoja przeczytałam dopiero dokładnie po jakims czasie i wtedy własnie doczytałam sie że za nieudany zabieg sama ponosze odpowiedzialnosc) Oczywiscie nadal nie wiem czy jak urodze to „pociągnę” te sprawe dalej.
    To chyba juz wszystko co chciałam napisac na ten temat

    ANIA+GRUDNIOWY ROBERCIK (28.12)

    #406870

    sylwia111

    Re: Krótkowzrocznosć

    Mam wadę -2.5. Też zastanawiam się nad laserową korektą wzroku

    Sylwia mama Antosia (9.9.2002)



    #406871

    milutka

    nie moge sie doczekać

    Czekam własnie na zabieg. Operacja kosztuje 1500zł. Musze tylko przestac karmic piersią i juz lece sie operować.
    Wade mam -6.

    Ewa, Sandra , Sebastian

    #406872

    Anonim

    Re: Krótkowzrocznosć

    w tym roku minęło 10 lat od mojej operacji (laserem). Wzrok – sokoli :))) Szczerze polecam 🙂

    Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂



    #406873

    mery

    Re: Krótkowzrocznosć

    Witam serdecznie!
    Ja ponad rok temu miałam zabieg laserowy w klinice w Katowicach. Miałam wadę -3 w lewym i prawym oku. Może to niewiele, ale okulary i tak trzeba było nosić. Jestem bardzo zadowolona z tej korekcji, widzę świetnie. Miałam to szczęście, że moja kasa chorych pokryła w całości koszty zabiegu, bo z tego co piszecie to jest to dość drogie. Sam zabieg był bezbolesny, ale rekonwalescencja była po prostu koszmarem. Takiego bólu oka jeszcze nigdy nie miałam i mam nadzieję, że już nie będę miała. Tego się nie da opisać. Przez kilka dni po zabiegu można oszaleć i tylko mocne środki przeciwbólowe (na receptę) mogą przynieść ulgę. Gdy po dwóch tygodniach miałam termin zabiegu na drugie oko to szłam z wielkim przerażeniem. Cieszę się jednak, że zdecydowałam się na ten zabieg i nie muszę już nosić okularów. Nie wiem czy mam Wam go polecić, bo niestety jak przy każdej operacji mogą zdażyć się powikłania i z tym jest wtedy problem. Poznałam tam dziewczynę, która razem ze mną leżała po zabiegu i po kilku dniach gdy wróciła do domu dostała zapalenia spojówek. Z tego zapalenia miała później różne komplikacje, które w efekcie sprawiły, że nie widzi tak dobrze jak powinna po takim zabiegu. Ja jednak miałam szczęście, że wszystko przebiegało bez problemu. Jednak powiem szczerze, że gdy teraz mam już większą świadomość niebezpieczeństwa jakie może przynieśc taki zabieg, to nie wiem czy podjęłabym jeszcze raz decyzję na jego wykonanie.
    Pozdrawiam
    mery

    #406874

    dosiam

    Re: Krótkowzrocznosć

    Ja miałam dwa zabiegi w W-wie. Pierwszy metodą PRK w 1999r przy wadzie -10, -12, w 2001r. metodą lasik przy -3. Jednak nadal nie widzę dobrze. Obecnie chodzę bez okularów, jednak do samochodu nakładam okularki : OP -1, OL -0,5. Na prawym roku mam bliznę, która utrudnia widzenie. Podobno ma się kiedyś „rozmyć”.
    Ale ogólnie jestem zadowolona. Przed zabiegami nosiłam szkła kontaktowe i bez nich widziałam wszystko strasznie rozmazane.
    Zaiegi kosztowały mnie łącznie około 8.000zł, musiałam dojeżdżać 200km i nadal jeżdżę na badania.
    I wiem, że jak już będę w tej upragnionej ciąży, to pewnie zmuszona będę na cesarskie cięcie.

    temperaturki dosi

    #406875

    alya

    Re: Krótkowzrocznosć

    Witam,właśnie sama chciałam poruszyć ten temat,ponieważ mam wadę wzroku (-5 dioptri),na zabieg jeszcze się nie zdecydowałam (znam 4 osoby po zabiegu które są bardzo zadowolone i polecają),ale wstrzymywałam się z decyzją dopóki nie urodzę,ponieważ ten zabieg jest wskazaniem do cesarskiego cięcia(nie wskazany wysiłek,który moze spowodować odklejenie śatkówki)..
    Ale własciwie moje pytanie jest takie:
    Czy któraś z kobiet z dużą wadą wzroku, rodziła naturalnie,siłami natury??czy miałyście cesarki??
    Bo wiem że duża wada wzroku również jest wskazaniem do cesarki! i dlatego jestem ciekawa czy któraś z was,rodziła naturalnie?czy lekarz zlecił cesarke?

    Alya&little July

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close