krytyczne spojrzenie na zycie….

W sobotę siedziałam sobie na ławce w hipermarkecie, po zakupach, karmiąc Karola…i sobie tak pomyślałam, po co ci ludzie tak znoszą te siaty….po co te baby siedzą u fryzjera………po co robią ten manicure….jak i tak wszyscy za niedługo wylądujemy w trumnie………..nie to żebym miała jakąś depresję….ale spójrzecie na to obiektywnie…..nieważne czy ktoś ma super mieszkanie….czy pojedzie do Tunezji czy nad jeziora w wakaje…i tak wszyscy wylądujemy w piachu……….hi,hi,hi…..może te przemyslenia wynikają stąd, że dowiedziałam się o śmierci koleżanki….i o tym że kumpel ma raka…..chyba nieoperacyjnego………
Nie chcę smęcić…..zmierzam do tego ,że nigdy nie wiadomo kiedy my zejdziemy z tego świata…….najlepiej jest żyć tak, jakby dany dzień miał być naszym ostatnim…………

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

18 odpowiedzi na pytanie: krytyczne spojrzenie na zycie….

2003-01-28 11:56:07

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

Ale Cię wzięło! Pewnie przez tę fatalną pogodę :-)))

Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

pluto2003-01-28 12:01:32

Żeby już była wiosna….

tak,,,,,ja działam na słońce,…………nie ma słońca….nie funkcjonuję…………..

Ale popatrz Kasia na to biektywnie…..wszyscy tak ganiają i lataja……ciągle gdzieś się spieszą………..a wszyscy żyjemy po to żeby potem umrzeć….hi,hi…ale to zabrzmiało………
Tylko zanim umrzemy to się porządnie wydenerwujemy, powkurzamy, trochę pośmiejemy, powygupiamy………popracujemy, posprzątamy, ale i tak umrzemy…buuuuuuuuuuu…

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

2003-01-28 12:05:59

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

Masz rację, ja miałam takie myśli zanim zaszłam w ciążę. Teraz – gdy patrzę na Natunię – myślę sobie, że ja umrę, ale ona będzie po mnie – i coś tam po nas zostanie.
Od śmierci mojego ojca, który umarł nagle, a ja nie zdążyłam się z nim pogodzić, bo dzień wcześniej pokłóciliśmy się – ja też żyję tak, jakby każdy dzień miał być ostatnim.

Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

pluto2003-01-28 12:17:44

A uja nie…

…ale bardzo bym chciała tak zyć……….

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

2003-01-28 12:34:48

Re: Żeby już była wiosna….

Ja też już chcę słoneczka!

Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

ziunka2003-01-28 12:44:37

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

Pluto,

Wez sie w grasc, chyba masz zly dzien… moj kolega tez ma raka, ale do glowy mi nie przyszlo, zeby myslec ‘o piachu”. Masz przeciesz malenstwo i chyba masz w zwiazku z tym zajecie. Duuuuuuuuuuuuzo czasu uplynie, zanim stwierdzisz, ze zostalas babcia (hihihi)

pozdrawiam,

Ziunka

Pozdrawiam……..

smoki2003-01-28 13:02:43

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

Nie wiem ktory dzien bedzie ostatni ale ide pomalowac paznokcie 🙂

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(4 miesiące i 1/2!)

pluto2003-01-28 14:26:52

Ja się czuję znakomicie….

To nie kwestia tego, że boję się smierci czy coś w tym stylu…….po prostu tak się zastanawiałam po cholerę ci ludzi tak biegają….wszysko czyszczą…kłocą się…..po prostu są w życiu wartości ważniejsz eod np, nowego ciucha , czy samochodu……..dla jednych będzie to wiara dla innych coś innego……bo życie kszybkp przemija……

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

amazk2003-01-28 14:35:32

Re: Ja się czuję znakomicie….

Też często tak myślę a i tak robię wiele rzeczy niepotrzebnie. …

Alicja i Mateuszek (01.07.02)

czarna2003-01-28 19:44:23

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

Asia mama rocznej Ewy

agula2003-01-28 20:35:15

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

Maluj maluj! – ja juz nie moge bo ulubionym zajęciem Paulisi jest wgryzanie sie bezzebnymi szczekami w moje paznokcie!
Pozdrawiamy
Agnieszka i bezzebna Paulisia

agula2003-01-28 20:42:41

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

Masz 100% racji! Ostatni rok nauczyl mnie tego ze trzeba kochac ludzi bo tak szybko odchodza. W zeszlym roku stracilam przyjaciółkę z klasy z liceum (durny wypadek samochodowy) i najlepszego przyjaciela z okresu studiów i pracy… I tak sobie teraz mysle ze jakiekolwiek wspomnienia z przeszlosci, wszystkie imprezy wyjazdy spotkania kojarza mi sie z osobami, ktorych juz nie ma… Takie gowno – byli mlodzi mieli rodziny plany marzenia a teraz nic – dlatego pieprze wszystko, nie przejmuje sie zlymi ludzmi i ich malizna tylko zyje i kocham tak jakby swiat mial sie skonczyc – a Paulisia jest dla mnie calym swiatem i nic nigdy nie bedzie wazniejsze
Pozdrawiam
Agnieszka i Paulisia

helga2003-01-28 20:49:52

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

O Boże Julka, po co ja przeczytałam Twojego posta… Jestem na granicy doła, właśnie egzystencjalnego. Ostatnio ciągle myśle o śmierci i starości. A ten post mnie jeszcze dobił. I ten cholerny ból głowy:((((

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

2003-01-28 20:52:52

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

z bolem glowy mozna jakos chodzic, mnie od tygodnia boli dupa (sorry)

Pozdrawiam

Ewa i Krzyś (6.12.2002)

helga2003-01-28 20:54:49

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

A na dupę nic nie pomaga? To ból poporodowy, czy jakiś inny?? Nie zazdroszczę, bo mnie dupa tez boli, tylko że po jeździe konnej. Tyłek odzwyczaił się od siodła. Więc ja i tak mam gorzej:))

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

2003-01-28 21:05:21

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

podejrzewaja dyskopatie ledzwiowa;

jutro ide na rtg, wiec sie okaze; a na razie jak chodze po schodach to autentycznie rycze z bolu

a na bol glowy moze pomoze ci paracetomol; przy karmieniu piersia na bank nie zaszkodzi Mikolajkowi

Pozdrawiam

Ewa i Krzyś (6.12.2002)

pluto2003-01-29 09:21:33

Re: krytyczne spojrzenie na zycie….

hi,hi………………

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

ziunka2003-01-29 09:53:28

Re: Ja się czuję znakomicie….

no to rozumiem.

pozdrawiam
Ziunka

Znasz odpowiedź na pytanie: krytyczne spojrzenie na zycie….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
ratunku...moje włosy!!!!
Są po prostu straszne....!!!! ak się cieszyłam, bo po porodzie naprawdę miałam super włosy....a teraz są makabryczne....czy wiecie jakie witaminki i mienrały mogą je wzmocnić? Może coś stosowałyście? Ja miała
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Urodziny - dziękuję!
BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA ŚLICZNE ŻYCZENIA!!! Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)
Czytaj dalej