kryzys…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #92996

    Anonim

    wszystko ladnie pieknie bylo….
    Zaczelo sie od tego,ze moj maz chce jechac 100km na sobote do kuzyna ze swoimi dwoma kuzynami na hmm meska impreze czyli picie, byl juz tam jakis czas temu, do tego zadzwonila kumpela ze moj maz z jej mezem chce jechac na ryby na cala noc…
    ryczec mi sie chce, poklucilismy sie strasznie, i tak naprawde nie mam nic o te ryby, ale o ta impreze u kuzyna, nie wiem,moze ja nie umiem mu zaufac do konca, ale czy to normalne by facet tak wyjezdzal????kuzwa ja nie moge nigdzie wyjsc, bo co z hubim,a jak maz jest w domu to chce z nim byc,a ten woli jechac pic….bez sensu, boli mnie juz to wszystko, boli strasznie…
    nie gadam z nim juz trzeci dzien, po raz pierwszy nie mam ochoty na rozmowe, wszystko mi zwisa, ale gdzies w srodku boli strasznie….

    #1796196

    nadii

    Nelly może powinniście pogadać szczerze i ustalić zasady. Powiedz mu spokojnie czego oczekujesz i że będziesz to egzekwowała w życiu codziennym. Szczerze to nie uważam że męskie wyjazdy to coś złego, ale złe w twojej sytuacji jest to, że on może wyjechać, a Ty nie, bo co z dzieckiem? Ustalcie, że Ty też musisz mieć prawo do spotkań w gronie przyjaciółek, a on w tym czasie będzie siedział z Hubim.
    A może dodatkowo dopadło Cię przesilenie wiosenne i handra małpowa? Spokojnie, emocje opadną i szczerze porozmawiajcie, ale tak, żeby dojść do konsensusu, a nie żeby tylko wygadać się i wykrzyczeć swoje racje.



    #1796197

    dorotka1

    wydaje mi sie ze nie ma nic zdroznego w meskiej imperzce rybnej
    poki ty tez masz prawo do swoich wolnych wieczorow
    taka dysharmonia nie sluzy dobrze to prawda
    warto jednak porozmawiac i ustalic jakies zasady

    #1796198

    ginginek

    Wydaje mi się, że najgorsze co wtakiej sytuacji możesz zrobić to zamknąć się w sobie i nie rozmawiać. Masz prawo czuć to co czujesz i Twój mąż ma prawo do swoich uczuć i potrzeb. Bez szczerej i spokojnej rozmowy się nie obejdzie. Jak tego nie obgadacie tylko przyklepiecie, to uczucia pozostaną i będą się kisić. I tak jak pisały dziewczyny – musisz też mieć czas tylko dla siebie kiedy mąż zajmie się dzieckiem. I sam powinien o to zabiegać, żeby mieć w domu żonę zdrową psychicznie 😀

    #1796199

    ladybug

    Pusc go. Jak znam zycie, to napija sie chlopcy jak swinie i spac pojda, a na drugi dzien rano malzonek zadzwoni, zeby Ci powiedziec, ze wiecej nie pije (do nastepnego razu).
    Tylko zanim puscisz – ustalcie, ze za tydzien Twoja kolej na ‚wychodne’. Moim zdaniem super jest spedzac czas razem, jako rodzina, super we dwoje, ale od czasu do czasu fajnie jest gdzies wyskoczyc tylko ze znajomymi, bez meza i dziecka.

    #1796200

    nusiak

    nasz standard wychodzenia – raz on, raz ja. jak mamy z kim zostawic mala na noc wychodzimy razem. ja bylam wczoraj na damskim wieczorze, malz poszedl na browarka dzis. 🙂



    #1796201

    nusiak

    Zamieszczone przez aaagatka
    Pusc go. Jak znam zycie, to napija sie chlopcy jak swinie i spac pojda, a na drugi dzien rano malzonek zadzwoni, zeby Ci powiedziec, ze wiecej nie pije (do nastepnego razu).
    Tylko zanim puscisz – ustalcie, ze za tydzien Twoja kolej na ‚wychodne’. Moim zdaniem super jest spedzac czas razem, jako rodzina, super we dwoje, ale od czasu do czasu fajnie jest gdzies wyskoczyc tylko ze znajomymi, bez meza i dziecka.

    bardzo fajnie jest sie oderwac od rodzinki – nawet najukochanszej 🙂 pozatym trzeba utrzymywac kontakty z psiapsiolkami 🙂

    #1796202

    Anonim

    Zamieszczone przez krecik_75
    nasz standard wychodzenia – raz on, raz ja. jak mamy z kim zostawic mala na noc wychodzimy razem. ja bylam wczoraj na damskim wieczorze, malz poszedl na browarka dzis. 🙂

    ja nie mam nic przeciwko browarkowi,ale mam przeciwko wyjazdowi i to daleko, i powrotowi po 24 godz.

    #1796203

    nusiak

    Zamieszczone przez nelly21
    ja nie mam nic przeciwko browarkowi,ale mam przeciwko wyjazdowi i to daleko, i powrotowi po 24 godz.

    a Ty sama nie mozesz gdzies wyskoczyc na 24 godz ? na weekend ? do jakiejs kolezanki z innego miasta ? malz posiedzi w domu a Ty sie rozerwiesz .

    #1796204

    Anonim

    Zamieszczone przez krecik_75
    a Ty sama nie mozesz gdzies wyskoczyc na 24 godz ? na weekend ? do jakiejs kolezanki z innego miasta ? malz posiedzi w domu a Ty sie rozerwiesz .

    niestety nie, bo jak zwykle on nie bedzie mogl zostac,wogole dla mnie to wszytsko chore…



    #1796205

    ahimsa

    Żyjmy i dajmy żyć innym:) Mąż też człowiek!

    #1796206

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Żyjmy i dajmy żyć innym:) Mąż też człowiek!

    a co z zajacem i marchewka???



    #1796207

    ahimsa

    Zamieszczone przez nelly21
    a co z zajacem i marchewka???

    O cholerka! :p:eek:

    #1796208

    krzemianka

    Zamieszczone przez nelly21
    niestety nie, bo jak zwykle on nie bedzie mogl zostac,wogole dla mnie to wszytsko chore…

    ale jak to nie bedzie mogl zostac? Bo co? Jak uzasadnia swoja „niemoc”?

    Ty, tak samo jak i on, masz prawo (ba, nawet obowiazek :)) rozerwac sie gdzies poza domem, bez meza

    chyba czas, zebys mu to uswiadomila

    #1796209

    Anonim

    Zamieszczone przez krzemianka
    ale jak to nie bedzie mogl zostac? Bo co? Jak uzasadnia swoja „niemoc”?

    Ty, tak samo jak i on, masz prawo (ba, nawet obowiazek :)) rozerwac sie gdzies poza domem, bez meza

    chyba czas, zebys mu to uswiadomila

    ani telefonu ani nic, od wczoraj od 16 zero odzewu,mam go juz totalnie dosc!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close