Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 100)
  • Autor
    Wpisy
  • #54722

    wasia

    Mam przyjaciółkę, która poprosiła mnie o to, żebym była chrzestną jej córeczki- bardzo mnie to ucieszyło, bo jesteśmy z Moniką sobie bardzo bliskie choć dzielą nas setki kilometrów. Szykowałam się do tego wyjazdu od dawna, mąż miał zostać z Olą sam przez 4 dni (!), szukałam prezentu, cieszyłam się ze spotkania i z okazji do wyrwania się z domu. I co? Wczoraj dowiedziałam się, ze ksiądz odmówił im ohcrzczenia dziecko, bo nie mają ślubu kościelnego tylko cywilny!! Powiedział, że nie da sakramentu wcześniej niż na ich ślubie… Krew mnie zalała jak to usłyszałam… Do tego wszystko płatne osobno: chrzest, zapowiedzi, ślub etc… Kiedy więc Monika i jej mąż znaleźli księdz w mieści, który by ochrzcił im dziecko „za symboliczne 100 zł” okazało się, ze potrzebne jest pozwolenie od księdza z rodzinnej parafii dziecka a ten nie da takiego! Bo przecież to strata zarobku…
    Najgorsze jest to, ze oni mieszkają w małej wsi i tuksiądz jest najważniejszy, nie sposób mu podskoczyć. Kiedy mąż Moniki powiedział mu, że nie ma prawa odmówić ochrzczenia dziecka to ksiądz odpowiedział:” tak? a co mi zrobisz jak nie ochrzczę?”

    Wściekłam się strasznie…
    Czy Wy też miałyście tyle problemów z chrztem?

    Asia i Ola (19,5 m-ca!)

    #698970

    cait

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Tak, znam ten ból. My odkładaliśmy ślub kościelny ze względu na moich rodziców. Mieszkają w Stanach, i sytuacja jest taka, że nie mogą sobie ot tak przyjechać. Niestety zostaliśmy zmuszeni do wzięcia ślubu kościelnego. Nie powiem, żeby mnie to zbliżyło do kleru. Efekt jest taki, że rzadko kiedy chodzę do kościoła. Smutne, ale mam obrzydzenie.


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)



    #698971

    doki

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Moja kolezanka nie ma zadnego slubu- ani koscielnego, ani cywlnego- i ksiadz nie robil problemu z ochrzczeniem synka. Nie mogli tylko przystapic do Komuni Swietej poniewaz nie byli u spowiedzi bo wiadomo ze wedlug kosciola warunkiem dobrej spowiedzi jest postanowienie poprawy a oni slubu koscielnego narazie nie zamierzaja zawierac (finanse!!!) Synek zostal ochrzczony.
    Ja na miejscu Twojej kolezanki napisalabym list do biskupa z prosba o wytlumaczenie jak to jest ze jeden ksiadz udziela Chrztu a inny nie.
    Nie ma slow na tego ksiedza… Wedlug mnie to zwykla podlosc w stosunku do najslabszego, niewinnego dziecka.

    Doki i Martusia ur. 03.04.2004

    #698972

    wasia

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Ja księzy nie lubiłam od dawna a teraz to już nie wiem, jak nazwać mój stosunek do nich…
    Sama chrzciłam Olkę w parafii mojej mamy, bo wiem, że w mojej zadawaliby mnóstwo pytać i robili problemy, ale ozwolenie dali bez problemu… I nie musiałam za chrzest płacić…

    Asia i Ola (19,5 m-ca!)

    #698973

    rudafretka

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Wiesz wasia, nawet mnie nie dziwi, że takie sytuacje maja miejsce zważyszwy na to co dzieje się od jakiegos czasu w kościele katolickim. Przykłady „złe” ida z góry, Jankowski, Gocławski, pijani księża robijający się samochodami, księża pedofile (Austria), liczne przypadki molestowania dzieci przez księży. Na tle takich „chlubnych” dokonań odmowa ochrzczenia dziecka wypada nader blado… A tak poważnie to ja akurat stronię od kościoła od dawna, od momentu jak miałam kilkanaście lat i pamiętam swoją spowiedź pierwsza po komunii, spisałam sobie grzechy a ksiądz powiedział, że nie tak szczegółowo i szybciej bo jest duża kolejka… Później, właściwie nawet niedawno byłamz przymusu na święceniach kapłańskich młodego księdza, wszystko ładnie i pieknie w kościele a prywatnie juz po młodzi klerycy mówili, że „poszli na księdza” bo jest bezrobocie a w kościele zawsze jest praca i można się ustawić. To o czym tu mówic. Może nie powinnam się w ogóle wypowiadać bo nie jestem katoliczką tylko chrześcijanką i mocno rozgraniczam te pojęcia. Dla mnie kościół już dawno utracił swój autorytet a tym wszystkim co się dzieje nie powieksza chyba grona swoich owieczek. Może gdyby księża nie mieli tylu swobód, nie otaczali się luksusami, nie dążyli do kasy na pierwszym miejscu, żyli w minimalnej chociaż ascezie to zostaliby tam naprawde ludzie z powołaniem gotowi poświęcić swoje życie słuzbie Bogu. Może wtedy to wszystko miałoby większy sens.

    #698974

    wasia

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Ja też nie jestem katoliczką, natomiast zdecydowanie osobą wierzącą…

    Asia i Ola (19,5 m-ca!)



    #698975

    daga25

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    To jest jakaś paranoja… I oni się potem dziwią, że ludzie odwracają się od kościoła…

    Daga, Zuza 17m i Kubuś „Aba” 28tc

    #698976

    chilli

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    jakbym siebie czytała – zwłaszcza o rozgraniczeniu pojęć katolicyzm i chrześcijaństwo.

    madzia i www (10.03.2004)

    #698977

    Anonim

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Otoz kolezanka moze zglosic cala sprawe do kurii, bo obowiazkiem ksiedza jest ochrzczenie dziecka, nawet jezeli rodzice nie maja slubu koscielnego (przeciez jedno z rodzicow moze byc niewierzace lub innego wyznania). A ksiadz niech na pismie wypowie sie na tema dlaczego nie chce ochrzcic dziecka. Podejrzewam, ze kiedy pojda do niego i zarzadaja takiego pisma i poinformuja ksiezulka, ze sprawa zostaje oddana do kurii, to szybko zmieni zdanie.

    colora + Szymonek (22.10.03)

    #698978

    fr-ania

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Mnie też krew zalewa, jak słyszę o takich rzeczach! Do tego na własnej skórze przekonałam się, że ze chcrztem nie jest łatwo!
    Niedawno chrzciliśmy Szymka i moja niechęć do kościoła wrosła niesamowicie. Strasznie zbulwersowało mnie, to jak to się załatwia. Pierwsze, co zapytano to, czy jestem panną (bez ślubu kościelnego nie ochrzczą), ślub kościelny mam, więc ciąg dalszy: ile lat po ślubie, ile lat mam ja, mąż i chrzestni (to jeszcze staram się zrozumieć) a na koniec – opłata będzie teraz czy przed ceremonią?! Zatkało mnie, aż poprosiłam o powtórzenie, bo myślałam, że mi się zdawało.Dziweczyny, poczułam się jak w urzędzie i że zaraz wyciągnie mi cennik i karze wykupić znaczek skarbowy!!! Kiedyś to się nazywało ofiarą i było co łaska! Nie chcę, nie daję i też jest ok. Żal mi się zrobiło okropnie, bo w taki właśnie sposób oddałam ostatnią kasę jaką miałam w tamtym miesiącu (na tydzień przed 1).
    Poza tym dowiedziałam się, że cyt.”nie potrafię kochać, bo nie chodzę do kościoła”, po co ja w ogóle tu przyszłam i takie tam. Mój brat był ojcem chrzestnym, a to co usłyszał zniechęciło go jeszcze bardziej niż mnie – znam Cię, to nie jest miejsce dla Ciebie.
    Zdegustowana – to za mało powiedziane. Jeżeli chcę ochrzcić dziecko, to mam ku temu jakieś powody i nie powinno mi się robić schodów. Przecież ja to robię dla dziecka a nie dla siebie czy rodziny!! Ostatecznie Szymek został ochrzczony, ale z jaką łaską!
    Księża to ludzie, jak każdy z nas. Wiierzę (a co mi pozostało), że są wśród nich dobrzy, uczciwi i rozumni ludzie i że może na takich po prostu nie natrafiłam….

    Ania i Szymek (21.07)



    #698979

    natinka

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    To jest poprostu okropne Szkoda słów.

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #698980

    rudafretka

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Kurcze coś mi się przypomniało, dzisiaj mnie to śmieszy ale wtedy… Na ślubie mojej siostry byłam świadkiem. Ślub w kościele a drugim świadkiem była jakis brat szwagra którego wcześniej nie znałam. I tak się złożyło, że ten chłopak nie był u spowiedzi wcześniej i kartki nie miał po spowiedzi. Poszliśmy do zakrystii dopełnic jakis formalności a ksiądz, który miał prowadzić mszę pyta o kartkę. Wszycy goscie stali już w kościele a młodzi czekali przed ołtarzem. Chłopak mówi, że nie ma bo spowiedzi nie uznaje, na co ksiądz mówi do niego: Ty Gnojku !!! a facet miał ze 32 lata, więc mu odpowiedział grzecznie ale dosadnie, a ksiądz jak zaczął bluźnić… słowa na k. i p. należały do najłagodnijszych. Ja próbowałam załagodzić wtedy, dzisiaj bym tego nie robiła ale żal mi było siostry. Najlepsze było to, że w odległości dwóch metrów od księdza leżał włączony mikrofon…. 🙂 Wszystko było słychać w kościelnych głosnikach. Jak wyszliśmy to w kościele była martwa cisza…



    #698981

    chmurka

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    ojeju … straszne u mnie w parafii mozna wszystko zrobić, my bez slubu byliśmy, Klaudi tata był jako innej wiary, chrzestna nie miała bierzmowania, a płacić nie trzeba było nawet złotówki, kto dał to dał …. 🙁 przykre to jest że tak sie zdarza jak twojej koleżance.

    JOLA I KLAUDIA 13.09

    #698982

    ellenka25

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    ech… brak słow księza na wsi są PANAMI [zwłaszcza proboszczowie ;-)]
    a znajomi powinni tak zrobic jak pisze colora – zgłosic sprawę do kurii
    pozdrawiam i mam nadzieję ze zostaniesz chrzestną!

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #698983

    anka75

    Re: Ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka

    Koszmar! U mnie w parafii są nawet znośni księża ale jak poszłam załatwiać formalności przed chrztem i powiedziałam że mam problem bo tatuś postanowił od nas odejść to ksiądz w te pędy się spytał czy przypadkiem ja nie żyję z innym mężczyzną. A czy tatuś ma inną babę to już go nie interesowało!!? To nie był niestety pierwszy przypadek „miłych” kontaktów z klerem, jak byłam przed ślubem u spowiedzi – pierwszy raz po latach – to o mały włos a bym nie dostała rozgrzeszenia bo powiedziałam że mieszkam z przyszłym mężem od pół roku a to, że złamałam pierwsze przykazanie – moim zdaniem najważniejsze to go jakoś nie zbulwersowało ! Oj szkoda gadać, teraz ograniczam kontakty do minimum, następne za 7 lat jak będzie I komunia hihihi
    pozdrawiam i popieram opcję listu do kurii !!

    Anka i Staś (23.02.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 100)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close