ku pocieszeniu :) relacja z wizyty u gina

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #29865

    irulcia

    Staram sie juz 4 cykl i nic.
    Poszlam wiec do gina z mysla o skierowaniu na wszelkie mozliwe badania. Mowie ze sie staramy tyle czasu i nic, ze czas mnie goni bo juz 27 lat mam, ze cukrzyca mnie goni, ze nie moge tak czekac i czekac a jeslinie daj Boze cos wyjdzie nie tak to leczenie jeszcze potrwa itp.
    Co na to p. gin?
    4 miesiace staran to bardzo krotko!
    Podobno do 2 lat to normalane
    W ciaze nie zachodzi sie ot tak pstryk i juz 🙂
    Jesli mam regularne cykle to nie ma potrzeby robic hormonow bo to swiadczy o tym ze wszystko jest w porzadku z hormonami.
    Moge sobie zrobic te hormony jesli bardzo chce ale 1 kosztuje 25zl a jest ich? ile? nie wiem 2 czy 4?
    Wszystkie badania typu. cytologia, hrmony sa pelnoplatne :O szok co?
    Szyjke macicy mam sliczna ! wow :)))))
    Ogolnie wszystko jest w porzdaku
    Jesli spozni sie okres mam zrobic test i przyjsc do niej jesli wyjdzie pozytywny 🙂
    Moge zrobic badanie nasienia meza tu nie protestowala bardzo. Nie potrzeba do tego skierowania bo tez jest platne
    Jesli w tym cyklu nic nie wyjdzie to maz zgodzil sie na badania.
    Tak wiec wyszlam z gabinetu z niczym 🙂 oprocz malego pocieszenia 🙂

    tempki Irulci

    #394224

    monia26

    Re: ku pocieszeniu 🙂 relacja z wizyty u gina

    Pocieszenie to juz cos:)))
    Moj gin z miejsca przepisal mi duphaston jak mu powiedzialam ze mi zalezy na szybki zafasolkowaniu ale pewnie tez dlatego ze mialam strasznie nieregularne cykle:)
    No coz kazdy gin inaczej do tego podchodzi.
    W kazdym razie ciesze sie ze jestes zadowolona i trzymam kciuki aby tak pozostalo no i oczywiscie widze tu jak niebawem oglosisz ze ujrzalas dwie krechy jak malowane;)))

    Monia i czerwcowe szczescie:)



    #394225

    marti1

    Re: ku pocieszeniu 🙂 relacja z wizyty u gina

    Irulcia,

    Tak już jest…ja też usłyszałam to samo po 6 miesiącach…i gin kazał mi przyjść jak się nie uda przez rok! Na szczęście nie musiałam tyle czekać :-))
    Najważniejsze to się wyluzować…czasem trudno ale ciesze się, że masz dobre podejście…

    Marti1

    #394226

    jolcia1

    Re: ku pocieszeniu 🙂 relacja z wizyty u gina

    nie martw sie moj lekarz tez mi powiedział ze 2 lata staran to miminum zeby mówic o jakimkolwiek leczeniu Fakt ze ja mam nieregularne cykle ale to juz inny temat Wiec głowa do góry i napewno bedzie dobrze

    #394227

    mery

    Re: ku pocieszeniu 🙂 relacja z wizyty u gina

    Ja też staram sie od 4 m-cy i nic. Tak jak Ty byłam również ostatnio u gin, bo juz sie tym zaczynam denerwować. Usłyszałam mniej więcej to co Ty:że to jeszcze krótko, że trzeba trochę czasu. Przepisała mi duphaston i jestem ciekawa co z tego będzie.
    Trzymam kciuki

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close