małe pytanko o hbs

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #11926

    lea

    Dziewczyny, chciałabym się tylko upewnić – wynik badania hbs ma znaczenie tylko w obliczu porodu, prawda? Przed porodem nie ma znaczenia i ew. pozytywny nie szkodzi noszonemu dziecku? Dopiero po urodzeniu je się wtedy szczepi?
    Pytam bo muszę iśc do lekarza a nie mam tego wyniku, już 35. tydzień to będzie, jak pójdę. lekarz jest ok, ale położna w recepcji bardzo pyskata i ostatnio mnie już wprowadziłą w bład… skierowanie dała mi w 30 – tym tygodniu i powiedziała, ze nie mam się spieszyć. Przyszłam do nich za 9 dni do lekarza a ta na mnie z buzią, czemu nie zrobiłam hbs… Nie powiedziałam jej, ze sama mówiła, bo nie chciałam się kłócić… Sprawdzilam jednak w necie, ze wystarczy zrobić do 36. tygodnia… Wydaje mi się, ze na razie nie urodzę, szyjka krótka, ale się oszczędzam, skurczów nie mam, nie boli mnie… wynik będę miała za tydzień i tak sobie myślę, ze nawet lekarz nie musi tak od razu go widzieć, ważne, zebym poszła z tym na porodówkę, prawda?
    Jeśli się myle, to powiedzcie, proszę… bo chciałam zrobić teraz to badanie, ale okazało się, ze robią je u nas raz na tydzien i piguła mi o tym nie powiedziała, w efekcie poszłam akurat 2 godziny po tym, jak oni to robili. I Kazano mi przyjśc za tydzień… I teraz przez niedoinformowanie przez położną dostanę od niej ochrzan.. mówię Wam, co za niemiłą baba… tak się wydziera na ciężarne kobietki stojące w kolejce do rejestracji… i taka jest jaka zmienna w nastrojach… az się boję przez nią iść do lekarza 🙁

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #185013

    beatab

    Re: małe pytanko o hbs

    Co za baba….. nie wiem, czy to prywatnie, ale chyba zależy im na zadowoleniu pacjentek, no chyba, ze to państwowa przychodnia, ale to tez jej nie tłumaczy…. przede wszystkim nie stresuj się, bo to końcówka ciązy i jeśli tyle wytrzymałaś, a nie chcesz zmieniac lekarza, to wytrzymaj ta atmosferę, najważniejsze jest, aby miec do lekarza zaufanie.
    Co do hbs, to niestety nie pomogę, bo nie wiem, ja miałam robione wyniki na początku ciaży.

    Pozdrawiam
    i zyczę wytrwałości w obcowaniu z taką babką….

    P.S. Kiedys miałam szkoelnie z obsługi klienta i facet mówił, że dla najbardziej zdenerwowanego osobnika, który jest bardzo negatywnie do nas nastawiony jest jeden sposób….trzeba go zastrzelić niesamowitą grzecznością, uprzejmością, potraktować wyjątkowo i ..taki osobnik wymieka…. to tak na marginesie..przypomniało mi się….

    Beata+ 37 tyg. Synek



    #185014

    lea

    Re: małe pytanko o hbs

    🙂 Dziękuję… tak własnie staram się z nią postępować… powiedziałam jej ze spokojnym usmiechem – czy mogłaby pani na nas nie krzyczeć? Przecież nikt z nas nie chce się denerwowac…
    Następnym razem była bardzo miła, a ostatnio znowu muchy w nosie, chyba dlatego, ze musiała sama nas rejestrować, nie było drugiej pielęgniarki.. ale faktem jest, ze lekarz mnie nigdy nie stresuje, a rejestracja tak 🙁 Przychodnia jest niepaństwowa, ale chodzi się tam na kasę chorych… A ta pani po prostu ma dwie tożsamości, dwa oblicza… i to mnie stresuje…

    A może ktoś wie coś o tym HBS? czytałam m. in. na stronie rodzenia po ludzku, ze to wystarczy pod koniec ciązy, tylko nie jestem pewna, czy ew. wynik pozytywny ma zastosowanie własnie tylko po porodzie, czy tez juz przed…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #185015

    ala25

    Re: małe pytanko o hbs

    ma znaczenie przy porodzie.chodzi o żółtaczkę wszczepienną. badania te robi sie równiez przed kazdym zabiegiem czy operacja, bo gdy jest sie nosicielem lekarz musi zachować ostrożność aby nie zakazic dziecka
    http://www.zdrowie.med.pl/wzw/wzw6.html

    ala i ??? 28.07.2003

    #185016

    lea

    Re: małe pytanko o hbs

    Dziękuję.. tak, ja wiem czego dotyczy hbs i że jest potrzebne przy porodzie… tylko chodzi mi o to, czy jest też do czegokolwiek potrzebne przed porodem, a konkretnie czy musze to badanie pokazywać pani w rejestracji, czy też mogę z całym spokojem jej powiedzieć, że do szpitala je dostarczę i że nie ma podstaw na mnie się drzeć w 35. tygodniu ciązy, kiedy nic mi porodu nie zapowiada i kiedy to nie brak badania mnie denerwuje, tylko humory tej kobiety. Wprowdzaiła mnie w bład, nie doinformowała i jeszcze krzyczy… A z tego co piszesz, wynika że badanie jest wykorzystywane tylko przy porodzie… który zresztą będę miała naturalny prawdopodobnie, ale chyba i tak potem dziecko zagrożone się szczepi…
    W kazdym razie chodzi mi o to, czy kiedy w tę środę padnie pytanie o to, czemu nie mam tego badania, moge jej odpowiedzieć, ze w 2 dniu 35. tygodnia nie musze jej jego pokazywać ani słuchać jej krzyków. Bo jest naprawdę niemiła i niekonsekwentna…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #185017

    ala25

    Re: małe pytanko o hbs

    wydaje mi sie, ze one poprostu sie boja, bo gdyby pacjentka zaczela wczesniej rodzic a w szpitalu nie przedstawiłaby wyniku one napewno poniosłyby konsekwencjez powodu niedopilnowania. nie ma sie co przejmowac jakąś babą z rejestracji (łatwo mówić nie?).

    ala i ??? 28.07.2003



    #185018

    lea

    Re: małe pytanko o hbs

    No tak… moze sie boi… kiedy ostatani na nas sie darła, to tez mysle ze ze strachu… bo u nas wagę sie podaje własnie jej i kazdy to słyszy.. i wg mnien ie ma problemu.. a raz sie tak wydarła, ze mamy sie odsunąc, co zrobilysmy, zeby niby nikt nie slyszal wagi innej dziewczyny… a tę wagę słychać nawet jak się pojdzie za róg korytarza, ja słyszę zawsze cały wywiad który ona przeprowadza i nie zwracam na to uwagiu,. Ona tez nie zwracała, a raz zaczela tak krzyczec, ze to my nie pilnujemy prywatnosci innych! Widocznie po prostu ktos jej zwrócił uwagę na to, w jakich warunkach sie u nas rejestruje. Ale odsuniecie nic nie daje, wiec krzyczała sobie ot tak, zeby miec lżejsze sumienie… A za braka badania najwyzej odpowie raczej lekarz, niz ona… mogłą mi powiedziec, ze badanie robi sie tylko w sobopty, to bym juz je dawno miala… a tak – nie poszlam, leżałam z zatruciem a w sobote wysłam o kilka minut zapoźno i w efekcie muszę czekac jeszcze tydzien. Ale przeciez ustawowo robi sie to do 36. tygodnia, nie rozumiem wiec, po co krzyczała na mnie juz 2 tygodnie temu 🙁

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #185019

    asiulek

    Re: małe pytanko o hbs

    Lea
    piszesz ze to zaklad niepubliczny – wiec moze poskutkuje pojscie do jakiegos kierownictwa czy wlasciciela i powidziec im ze za Twoje pieniadze spotyka Ciebie takie traktowanie -u nas Ci niepubliczni bardzo sie staraja bo wiadomo im wiecej pacjetow tym wiecej kasy -wiec niech nie beda tacy madrzy.
    A hbs to prawie jestem pewna ze trzeba po prostu miec jakby juz czas. Mi tylko tego wyniku nie zrobili i nie mialam na ostatniej wizycie, nastepna mam w 36 tyg a moj lekarz jekos nie zrobil z tego problemu.
    Pozdrawiam
    Asia i 33 tyg synek

    #185020

    Anonim

    Re: małe pytanko o hbs

    Ja robie to badanie dopiero teraz, a jutro koncze 36 tydzien.Jest ono potrzebne w szpitalu,a nie teraz i z tego co wiem dzidzi nie szkodzi wynik.Ktos kiedys wlasnie mi mowil ze wtedy dzidzia jest szczepiona po porodzie.

    Nelly i 35tyg.Synek

    #185021

    izolda

    Re: małe pytanko o hbs

    Lea, HBs ma znaczenie przy przyjeciu do szpitala. Jeśli masz dodatni–wędrujesz na oddział septyczny. Dzidzia narażona jest na zakażenie tylko w czasie porodu. Co do szczepień to szczepione jest obowiązkowo każde dziecko w pierwszej dobie życia bez względu na twój wynik. Natomiast w razie wyniku dodatniego maluch powinien też otrzymać od razu po urodzeniu surowicę odpornościową,żeby nie dopuścić do zakażenia. Wynik robi sie pod koniec ciąży, zeby był po prostu aktualny. Także myślę,że z tym babsztylem jeśli nie chcesz nie musisz w ogóle na ten temat rozmawiać.

    Izolda i maleństwo w 36 tyg (02.03.03)



    #185022

    helenka

    Re: małe pytanko o hbs

    Antygen HBs – (w 34-36 t.c.)
    Badanie w kierunku obecności antygenu Hbs w surowicy krwi pozwala ujawnić przypadki przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu B u ciężarnych dotyczące 2-5 % populacji dorosłych. Ryzyko zakażenia noworodka wynosi 70-90 %. Przewlekłe nosicielstwo zdarza się u 85 – 90 % zakażonych noworodków z tego 25 % umrze później z powodu raka lub marskości wątroby. Identyfikacja kobiet zakażonych pozwala zapobiec zakażeniu noworodka poprzez podanie mu immunoglobuliny obok rutynowego podania szczepionki.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #185023

    lea

    Re: małe pytanko o hbs

    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, dzięki Wam będę bardziej pewna siebie u lekarza.. A że babka mnie zapyta z pretensjami – tego jestem pewna.. więc musiałąm się upewnić, że nie ma racji… dziękuję wszytskim!

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close