Mam problem :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #83081

    wasia

    Może mądre mamuśki forumowe coś mi poradzą, bo ja już nie wiem co robić.

    Ania ma osobny pokój, w ktorym bardzo lubi przebywać. Usypianie Ani w łóżeczku wygląda tak: siadam sobie przy jej łóżku, czytam bajkę, po buziakach i czułościach Ania zasypia szybko a ja wychodzę z pokoju, gaszę lampkę. Niby idealnie,prawda? Po około 3 godzinach , czasem po północy Ania się budzi z płaczem. Woła mnie i chce koniecznie iść do naszego łóżka. Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy udało mi sie ją ponownie uspić w jej łóżeczku. Reszta prób kończy się fiaskiem i Ania śpi do rana z nami. Oczywiście w momencie położenia się w naszym łózku zasypia jak suseł. Rozmawiam z nią , tłumaczę ale nic nie ulega zmianie. Zastanawiam się czy zachowanie córci to kwestia samotności w nocy, braku poczucia bezpieczeństwa czy może jeszcze cos innego czego nie rozumiem? Już myśleliśmy,że może budzi ją dżwięk windy z korytarza ( mieszkamy w bloku, pokój Ani sąsiaduje z szybem windy) ale ona ma bardzo mocny sen.
    Przecież nie może tak być ,że bedziemy codziennie spali z dzieckiem w łóżku… Poradźcie coś, proszę.

    Aga i Ania 3,5

    #1194681

    klucha

    Re: Mam problem 🙁

    Aga a dlaczego nie może??

    Bo ja jestem z tych co wyznają teorię dziecko do wszystkiego dorasta samo.
    Ja kiedyś tez myslałam że do 18-tki bedę Zu usypiała robiąc za jej przytulankę, od jakiegoś czasu kładzie się do łózka, mały buziak dobranockowy od mamy, ew. od taty i zasypia sama. Nie walczyłam, nie uczyłam, przyszło samo.

    Do łóżka nie przychodzi po nocach tylko woła do siebie. Zresztą przy jej kaszlach nocnych i tak więcej śpię z nią niż z jej tatą ;-).

    Izka i 4 latka



    #1194682

    wasia

    Re: Mam problem 🙁

    Wiem Iza, że u dzieci wiele rzeczy po prostu przychodzi z czasem i nie robię nic na siłę ale mam przed oczami moją kuzynkę – spała z mamą do 13 roku życia ://
    Na pocieszenie mam za sobą spokojną noc – od niepamiętnych czasów Ania przespała całą w swoim łóżku…

    Aga i Ania 3,5

    #1194683

    olasz

    Re: Mam problem 🙁

    a sprawdzałaś ciotka te żyły wodne ?

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #1194684

    wasia

    Re: Mam problem 🙁

    No właśnie jeszcze nie.

    Aga i Ania 3,5

    #1194685

    monikaapj

    Re: Mam problem 🙁

    Baśka tak samo-nieomal każdej nocy budzi sie i nas woła.Tyle że my w nocy nie mamy siły na negocjacje i usypianie i zabieramy Ją do siebie.Tym bardziej,że myślę,że Ona to robi z tęsknoty i miłości, a my też lubimy spac z tym mięciutkim ciałkiem :))

    Monika i Basia



    #1194686

    majka781

    Re: Mam problem 🙁

    ja tam się z tym pogodziłam i nic z tym nie robie myślę, że samo przyjdzie. Smyk zasypia sam ale w naszym łóżku, w swoim pokoju i w swoim łóżku nie chce spać, a ja nie będę go zmuszać na siłę. Na lato przemalujemy nasza sypialnię i zrobimy w niej pokój dla dzieci a my przeniesiemy się do pokoju Smyka. Mam nadzieję, że wtedy będzie ok. Nic na siłę, dzieci potrebują naszej bliskości i my chyba ich bliskości też. Nie wyobrażam sobie latać w nocy z zamkniętymi oczami jak Smyk tylko zapłacze. Jak zaczenie przesypiać całe nocki, to problem zniknie, póki co się cieszę ciepłym ciałkiem.


    Majka, Smyk i KTOŚ lipcowy

    #1194687

    klucha

    Re: Mam problem 🙁

    13 latka to już przesada i nie sądzę aby wine za to ponosiło tylko 13-letnie dziecko

    powodzenia 🙂

    moja już do wielu rzeczy dorosła sama, więc wiem że kiedyś dorośnie i do tego 🙂 zmoja pomocą lub bez

    Izka i 4 latka

    #1194688

    redford

    Re: Mam problem 🙁

    U nas ze spaniem jest tak samo, ale my musimy coś szybko zrobić, bo drugie dziecko w drodze, które będzie spać przez dłuższy czas najpierw z nami, a potem w swoim łóżeczku w naszym pokoju. Maciek chodzi do przedszkola, musi się dobrze wysypiać, żeby rano być przytomnym, a każda z nas wie jak wyglądają noce z noworodkiem. I co w takiej sytuacji? Nie wyobrażam sobie spania z maleństwem i pilnowania przez całą noc, żeby Maciek go nie kopnął, nie przydusił. No w ogóle sobie takie wspólnego spania nie wyobrażam wtedy. Już teraz jest mi niewygodnie, bo śpiąc na boku odwrócona w jego stronę muszę pilnować, żeby mnie w brzuch nie kopnął. Ech, chyba ‚supernianię’ sprowadzę


    Maciek 25.04.03 i Siostra 21.tydz.

    #1194689

    asiulek

    Re: Mam problem 🙁

    U nas jest to samo z tym wyjątkiem, że przychodzą do nas oboje.
    Zdecydowanie chciałabym aby spali w swoich łóżkach- po takiej nocy w 4 na jednym łóżku nikt nie jest wyspany za to „połamany”.
    U nas jeszcze problem taki ze Jeremi nei zasypia tylko na sofie w salonie, Pola juz tez nie chce w łózeczku…
    nie wiem jak się do tego zabrać- żeby zasypiali i spali u siebie…
    rady superniani sa dobre dla maluchow do roku.
    mój Jeremi ma juz taką wprawę w przychodzeniu ze my się nawet nie budzimy juz.
    Widziałam, że neiktórzy zamykaja pokoj dziecinny na klucz- na początku na pewno byłoby za drastycznie:(

    Jeremi04.03.2003 i Pola22.10.2004



    #1194690

    wasia

    Re: Mam problem 🙁

    No własnie o to też mi chodzi – w przyszłym roku chcę zajść w ciążę i nie chciałabym dopiero wtedy zacząć odzwyczajać Anię od wspólnego spania. A spanie we czwórkę, razem z niemowlakiem to juz zupełna abstrakcja. Wszyscy się wyspią oprócz Ciebie.

    Aga i Ania 3,5

    #1194691

    wasia

    Re: Mam problem 🙁

    Olka ma ponad 3 lata i rady superniani u nas się sprawdziły.. Potrzebna była tylko nasza konsekwencja i troche poświęcenia się w nocy na odnoszenie dziacka do łózka.. I nie było łatwo, rankiem miałam oczy na zapałkach, ale Ola zasypia u siebie-sama albo ze mną siedzącą na łóżku (zalezy jaki ma dzień) a w nocy mnie woła jak chce iść siku czy się napić. Potem kłade ją znów do jej łóżka i siedzę ze 2 min aż uśnie.. NIgdy nie kładę się z nią, bo zasnęła bym w pól minuty 🙂

    Jak Bóg da to niedługo bedę w ciąży-chciałam Ole nauczyć samodzielnego zasypiania i spania juz teraz, zeby nie czuła się odrzucona przez dziecko jak się pojawi-że to z jego powodu musi rezygnować z łózka rodziców.. I z własnej wygody też-nie wyobrażam sobie gniecenia się we trójkę w łózku + mój wielki brzuch…

    I nigdy nie zamykam Oli pokoju..

    Asia i Ola (5.02.2003) +starania…



    #1194692

    leszczynka

    Re: Mam problem 🙁

    My mielismy tak ze starszym synem.Co noc przychodził do nas i ciągnął za soba swoja kołdrę albo poduszke z łózka.
    Prawdę mówiąc nawet nie wiem kiedy przestał ,a przypomniałam sobie o tym po przeczytaniu twojego posta.
    Nic nie robilismy ,samo przeszło .Teraz ma 13 lat i nie przychodzi … Myslę że Ania tez wyrosnie z tego.Ja uważam że każde dziecko powoli do wszystkiego dorasta samo.


    LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

    #1194693

    monikad

    Re: Mam problem 🙁

    ja bym sie nie przejmowała, spałam z moim synkiem do prawie 4 roku życia aż któregoś dnia oświadczył, ze nie chce juz ze mną spać bo jest duzy i samodzielny:) ? powiedział tak zrobił

    mama Oskarka

    #1194694

    dorotka1

    Re: Mam problem 🙁

    moze to jakis etap w rozwoju ze tak sie wymadrze:)
    Szymon spi sam i nie chce przyjsc do mnie za chiny nawet jak ma swoja bezsennosc to lezy u siebie i prosi zeby przy nim posiedzec albo mu puscic bajke do sluchania
    ale jest warunke – musi byc swiatelko bo boi sie ciemnosci

    zycze uwolnienia od slodkiego goscia w lozku:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close