Mamy problem z pupą :-(

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #42882

    lea

    Generalnie wygląda to na rozległe odparzenie. Chwilami wygląda brzydko i jest bolesne 🙁

    Pieluch nie zmieniałam, używam 2 rodzajów od daaaawna, na wszelki wypadek wypróbowałam każdy rodzaj po kilka dni – nie ma zalezności miedzy używanym typem a nasileniem zaczerwień.

    Myślałam, że mu za ciepło.. zmieniłam styl ubierania – nie ma zależności. Odparzenie wraca w najmniej spodziewanym momencie.
    Czasami po nocy pupa jest gładsza, czasami brzydsza – mimo że zawsze pielucha jest tak samo wypełniona.
    Przebieramy często, a po kupie natychmiast.

    Jedyne co przychodzi mi do głowy to kupki – robi ich dużo, ostatnio nawet 5 – 6 ale one sła… ładne… czasami nieco rzadsze, ale kolor bardzo ładny, zero śluzu, zero kwaśnego zapachu. Nie podawałam czopków. Nie mam pojęcia – co mogło go uczulić?
    Do głowy przychodzi mi tylko podawana od niedawna papryka, ale kupki wyglądają dobrze…

    Macie jakieś pomysły?

    Mateuszek biedny przy przewijaniu czasami cierpi. Ale zachowuje się rewelacyjnie – jest spokojny, wie, że ma unieść nogi, sam sobie nawet je trzyma zazwyczaj. No jest pięknie, dopóki nie zdejmę mu pieluchy.

    Aha, kartoflanka nam nie pomaga, raczej szkodzi, pomaga puder, jego stosujemy, bo sudokrem działał średnio.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #561231

    Anonim

    Re: Mamy problem z pupą 🙁

    U nas było podobnie po soku jabłkowym, jabłku w deserku, po prostu dużej ilości jabłka na raz. Pomogło smarowanie linomagiem, właśnie nie maścią z cynkiem. Natłuszczanie jak najczęstsze. Przeszło po kilku dniach.

    Cat, co się nie może zalogować.



    #561232

    Anonim

    tormentiol 🙂

    na pewno Wam pomoże – Nati też miała kiedyś takie rozległe odparzenie – wyglądało jak opryszczka (okazało się uczuleniem na pampersy-majtki) – po tormentiolo (kilka dni) znikło 🙂

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

    #561233

    lea

    Re: tormentiol 🙂

    No tak, w sumie nam pomaga już puder, ale wolalabym wyeliminowac przyczynę, nie skutek… to trwa w sumie ok. tygodnia już. Oczywiście z przerwami – nawet 2 dni piękne, a potem bum 🙁
    ogólnie stan zmienia się co kilka godzin 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #561234

    anet

    Re: Mamy problem z pupą 🙁

    sposob na to jest taki:
    przy kazdej kupie pupe pd kran i zmyj – wycierajac chusteczkami itp tylko wcierasz bakterie
    podawaj lakcid 2 x dziennie przez jakis czas – odnowi flore bakteryja

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

    #561235

    mamaalusia

    Re: Mamy problem z pupą 🙁

    U nas na odparzenia najlepsza jest maść Linomag. Używamy jej zapobiegawczo. A zaczęliśmy od wielkiego odparzenia jak Olo miał 2 miesiące. Zeszło po 2-3 dniach i do tej pory nie mamy problemów z odparzeniami. Nawet jak jest lekki zaczerwienienie, to po posmarowaniu grubej warstwy na noc, pupcia rano wygląda pięknie! Polecam 🙂
    PS. Tylko to musi być maść Linomag, a nie krem! Krem jest od 11 roku życia, a maść od noworodka.

    http://aleksander-2003.w.interia.pl/



    #561236

    lea

    Re: Mamy problem z pupą 🙁

    Dziękuję! Tak własnie zrobię.
    Choć pupcia Mateuszka chyba się zlękła i akurat dziś sama z siebie wypiękniała… ale się nie łudzę, takie nawroty i pięknienia mamy od kilku dni… i rzeczywiście bardzo ważne wydaje mi się stanowcze wędrowanie z tyłeczkiem pod kran, nawet jeśli ma to być co godzinę… wiedziałam, ze cos musiałam przeoczyć.. raz jeszcze dzięki!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #561237

    pikpok

    Re: Mamy problem z pupą 🙁

    Już dawno miałam to napisać:
    Twoja córeczka wygląda jakby była Twoim klonem:D
    Niesamowite podobieństwo:D
    Dobrze to rokuje Twojej córci na przyszłość 🙂
    Jesteście śliczne kobitki:)

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
    #561238

    pinia

    \\ Alantan /

    Lea, a sprawdź jeszcze termin „przydatności do spożycia” pieluszek, może już sa terminatory?

    Ciekawe jest to, że raz to znika i raz pojawia się z większym natężeniem, niemal zmienia się z godziny na godzinę.

    A może badanie moczu i kału zapobiegawczo?

    tez mieliśmy przejścia z pupa jak lełko byl maluśki, uczulenie na Linomag.
    Wtedy pomógł mu ALANTAN w maści, pięknie goi rany, tworzy się „nowa” skóra na odparzeniu.
    Do dzis stosujemy Alantan w zasypce, profilaktycznie.

    Biedny Mati, oby szybko się zagoiła pupcia Jego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pozdrówki i całuchi.

    Pinia i Lełko (19 miesięcy)

    #561239

    wiolka30

    Re: Mamy problem z pupą 🙁

    Ja bym nieśmiało polecila maść krem Clotrimazolum 1% – ja wiem że brzmi to dziwnie ale jak moja córka miała odparzoną pupe to to mi podpowiedizała pani doktor i odparzenie mineło. Jest w aptece bez recepty.

    Wiolka i Julka 05-03-2003



    #561240

    mamma

    Re: Mamy problem z pupą 🙁

    A może właśnie ta duża ilość kupek ( mimo,że normalnych ) podrażniła Mati’emu pupcię ?

    A najlepsze co może być,moim zdaniem,na odparzoną pupcię to:

    -kąpiel w słabym roztworze nadmanganianu potasu
    lub
    -wietrzenie pupci-łącznie z suszeniem suszarką-ile się da

    Aga i Dominika 2 lata + 3 m.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close