Mieszkanie w starej kamienicy?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)
  • Autor
    Wpisy
  • #95906

    qr-chuck

    Dziewczyny, przymierzam się do kupna mieszkania – wymarzyłam sobie takie wysokie, w starej kamienicy (lata powojenne). Ale… nigdy w takiej nie mieszkałam, nie wiem na co zwrócić uwagę – podpowiecie może co ogladać i o co pytać?
    A może lepiej na wstępie dać sobie spokój :/ i szukać coś u deweloperów…
    Macie jakieś doświadczenia z takimi budynkami?
    Podpowiedzcie coś proszę, bo już się umawiam na oglądanie…

    #2093925

    ahimsa

    Zamieszczone przez kurczak
    Dziewczyny, przymierzam się do kupna mieszkania – wymarzyłam sobie takie wysokie, w starej kamienicy (lata powojenne). Ale… nigdy w takiej nie mieszkałam, nie wiem na co zwrócić uwagę – podpowiecie może co ogladać i o co pytać?
    A może lepiej na wstępie dać sobie spokój :/ i szukać coś u deweloperów…
    Macie jakieś doświadczenia z takimi budynkami?
    Podpowiedzcie coś proszę, bo już się umawiam na oglądanie…

    Sa kamienice i kamienice…może Ci się trafic w całkim dobrym stanie, zadbana ale….takich jest mało. Zależy od właściciela- czy są wymienione podłogi, drzewi, okna? jak z instalacjami?

    Ja mieszkałam 2 lata w kamienicy było mi cudnieeee:) mimo ogrzewania na gaz;) ( jest na serio drogie!!!!)

    No i ta przeeestrzeń! gdybym nie miałam małych dzieci to bym chyba znów uderzyła do kamienicy! ( minusem jest brak podwórek, placów zabaw)



    #2093926

    qr-chuck

    Zamieszczone przez ahimsa

    No i ta przeeestrzeń! gdybym nie miałam małych dzieci to bym chyba znów uderzyła do kamienicy! ( minusem jest brak podwórek, placów zabaw)

    Instalacje gazowe i kanalizacyjne podobno wymienione. Miejsca parkingowe (podobno) są.
    Kamienica przy samym parku, więc plac zabaw można sobie darować :).

    Kurczę, aż za dobrze to brzmi ;)…

    Okna, drzwi, podłogi chcę sama powymieniać – szukam albo stanu deweloperskiego albo do generalnego remontu 🙂

    #2093927

    usianka

    Nie mam doswiadczenia osobistego, ale brat owszem.
    Stan mieszkania nie byl w jego ocenie najwazniejszy (bo i tak planowal przebudowe), chociaz wymiana okien, zrywanie podlogi, kucie tynkow itp do najprzyjemniejszych nie nalezy. Brat szukal mieszkania w kamienicy z wyremontowanymi instalacjami wod-kan, wymienionym dachem i odnowioną klatką – tak, zeby za chwile nie dorzucac sie do remontu technicznego.
    Poza tym zwracali uwage kto jest zarządcą.

    #2093928

    dorciasek

    Zamieszczone przez kurczak
    Dziewczyny, przymierzam się do kupna mieszkania – wymarzyłam sobie takie wysokie, w starej kamienicy (lata powojenne). Ale… nigdy w takiej nie mieszkałam, nie wiem na co zwrócić uwagę – podpowiecie może co ogladać i o co pytać?
    A może lepiej na wstępie dać sobie spokój :/ i szukać coś u deweloperów…
    Macie jakieś doświadczenia z takimi budynkami?
    Podpowiedzcie coś proszę, bo już się umawiam na oglądanie…

    No wiec chyba ja moge cosik popowiedziec. Kupilismy mieszkanie w starej kamienicy, bo sprzed wojny! lata 20-te. No wiec tak:
    my kupilismy na parterze z ogrzewaniem elektrycznym, kuchenka elektyczna, z woda na przeplywowy podgrzewacz wody i z podgrzewanymi podlogami w kuchni i w lazience. Wiec trzeba byc gotowym na wieksze zuzycie pradu w zimie.
    Mamy malutki ogrodek, ktory ciagnie sie pod naszym mieszkaniem, pod oknami.
    Na co my nie zwrocilismy uwagi: na mokra piwnice! W piwnicy jest wilgoc i choc teraz juz mamy porobiona izolacje pionowa, nie bedzie latwo sie jej pozbyc.
    Pamietaj tez, ze stare kamienice to dawne mieszkania komunalne. Mieszkaja czasami ludzie, od ktorych na co dzien bysmy uciekali… My mamy sasiada (nieszkodliwego), ale np. nieladnie pachnacego alkoholem…;/
    Miejsce na samochod jest, park obok i plac zabaw tez. Mnie sie tu zyje dobrze.
    Aha! No i mieszkanie kupilismy po calkowitym remoncie.
    Pozdrawiam i trafnych wyborow zycze!
    Dorota z Amelką

    PS. Wysokie mieszkania to klimat:) U nas zbudowana piekna antresola:)

    #2093929

    aniaos

    sprawdz stan techniczny budynku – dowiedz sie u zarzadcy, kiedy byl remont dachu, obejrzyj piwnice, zapoznaja sie z planem robot na najblizszy okres, sprawdz, ile mieszkan jest wykupionych, a ile nadal nalezy do miasta. w samym mieszkaniu – kwestia instalacji chyba nie jest az tak wazna, skoro i tak masz zamiar robic remont generalny, ale na wszelki wypadek sprawdz,jak wyglada instalacja elektryczna budynku i czy mozesz zwiekszyc moc /w przypadku, gdyby np. bylo teraz ogrzewanie weglowe, a zechcesz zmienic na eletryczne/. ja mam jedno mieszkanie w dosyc starym, poniemieckim budynku i ZE nie pozwolily mi na zwiekszenie mocy :), bo przylacze do bloku jest stare i przeciazone.
    obejrzyj dokladnie sciany – czy nei ma wilgoci, sladow grzyba lub plesni. co jeszcze – czasami w kamienicach sa stare piony kanalizacyjne /te z “czesci wspolnych” / i z nich najnormalniej w swiecie smierdzi – smrod wydostaje sie takze w mieszkaniu…
    po obejrzeniu mieszkania najlepiej idz do administracji i zapoznaj sie z dokumentacja techniczna – niech dokladnie powiedza co i kiedy bylo naprawiane, co bedzie…



    #2093930

    bratek

    ja też przez kilka lat mieszkałam w kamienicy i na moje nieszczęście wspólny korytarz mialam z kobietą alkoholiczką i awanturnicą. było to nie do zniesienia. wieczne “imprezy”, burdy. raz zaatakowala mnie kijem bo stanęlam w obronie dziecka, ktore biła. skończylo się na 2 szwach na nosie i sińcach pod oczami- na miesiąc przed ślubem!!!! mialam ochotę zabić ale wolałam sie wyprowadzić! dlatego zwróć uwagę na lokatorów!!

    #2093931

    ciapa

    Mieszkałam na studiach w takiej.
    Straszyło w nocy… miałysmy z kumpela niezłego piertra a potem sie przyzwyczailysmy.
    Takie kamienice zyja swoim zyciem 🙂

    #2093932

    ahimsa

    Zamieszczone przez mamamaksia
    ja też przez kilka lat mieszkałam w kamienicy i na moje nieszczęście wspólny korytarz mialam z kobietą alkoholiczką i awanturnicą. było to nie do zniesienia. wieczne “imprezy”, burdy. raz zaatakowala mnie kijem bo stanęlam w obronie dziecka, ktore biła. skończylo się na 2 szwach na nosie i sińcach pod oczami- na miesiąc przed ślubem!!!! mialam ochotę zabić ale wolałam sie wyprowadzić! dlatego zwróć uwagę na lokatorów!!

    Tak-to b. ważne.
    W Toruniu kamienice są synonimem albo luksusu albo biedoty…

    #2093933

    mata-hari

    Ja bym nigdy nie chciała mieszkać w starej kamienicy. Mnie się takie obiekty kojarzą ze zniszczonymi instalacjami, grzybem, smrodem i marginesem społecznym. Nie chcę tu bynajmniej nikogo obrazić, ale tyle, co się nasłucham od mojej babci, która mieszka w takim właśnie miejscu, to za nic nie chciałabym tam zagrzać miejsca 🙁
    Dla mnie wysoka zabudowa nie jest żadnym argumentem. W wysokich blokach też można mieszkać.



    #2093934

    ahimsa

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Ja bym nigdy nie chciała mieszkać w starej kamienicy. Mnie się takie obiekty kojarzą ze zniszczonymi instalacjami, grzybem, smrodem i marginesem społecznym. Nie chcę tu bynajmniej nikogo obrazić, ale tyle, co się nasłucham od mojej babci, która mieszka w takim właśnie miejscu, to za nic nie chciałabym tam zagrzać miejsca 🙁
    Dla mnie wysoka zabudowa nie jest żadnym argumentem. W wysokich blokach też można mieszkać.

    A co powiesz na 100metrów czyściutkiego, pięknego mieszkania, w kamienicy gdzie mieszkania mają 100 i więcej metrów, z rzeźbionymi poręczami na klatce, gdzie mieszkają ludzie z dochodem duuużo pow. średniej-z kominkiem, z ręcznie inkustowanymi podłogami, z dwiema cudnymi łazienkami?

    #2093935

    chilli

    Zamieszczone przez ahimsa
    A co powiesz na 100metrów czyściutkiego, pięknego mieszkania, w kamienicy gdzie mieszkania mają 100 i więcej metrów, z rzeźbionymi poręczami na klatce, gdzie mieszkają ludzie z dochodem duuużo pow. średniej-z kominkiem, z ręcznie inkustowanymi podłogami, z dwiema cudnymi łazienkami?

    biore – daj adres Fiu fiu



    #2093936

    Anonim

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Ja bym nigdy nie chciała mieszkać w starej kamienicy. Mnie się takie obiekty kojarzą ze zniszczonymi instalacjami, grzybem, smrodem i marginesem społecznym. Nie chcę tu bynajmniej nikogo obrazić, ale tyle, co się nasłucham od mojej babci, która mieszka w takim właśnie miejscu, to za nic nie chciałabym tam zagrzać miejsca 🙁
    Dla mnie wysoka zabudowa nie jest żadnym argumentem. W wysokich blokach też można mieszkać.

    Mata, są kamienice i kamienice.
    Mieszkałam w pięknej kamienicy w centrum Łodzi, co prawda remont był niezbędny – ale po remoncie – niesamowite mieszkanie.

    #2093937

    ahimsa

    Zamieszczone przez szpilka
    biore – daj adres Fiu fiu

    Ja też bym wzięła…z chęcią. Gdybym mogła;)
    Moi znajomi takie kupili za….180tys!!!!! Boje się
    Teraz jest warte 500tys.

    #2093938

    mata-hari

    Zamieszczone przez ahimsa
    A co powiesz na 100metrów czyściutkiego, pięknego mieszkania, w kamienicy gdzie mieszkania mają 100 i więcej metrów, z rzeźbionymi poręczami na klatce, gdzie mieszkają ludzie z dochodem duuużo pow. średniej-z kominkiem, z ręcznie inkustowanymi podłogami, z dwiema cudnymi łazienkami?

    Jak już napisałam – to nie dla mnie (pomimo, że akurat pod pewnymi względami byśmy tam z mężem pasowali 😉 ). Stare mury zawsze będą starymi murami, choćby nie wiem jak, je pomalowano 😉 Co nie znaczy, że innym ma się tam nie podobać 😉 Każdemu wedle potrzeb.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 61)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close