moj porod :)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #20466

    naanaaa

    Dziekuje wszystkim za cieple slowa i trzymanie kciukow. W piatek wcale nie bylam zdecydowana jechac do szpitala… wydawalo mi sie malo prawdopodobne, ze urodze tak wczesnie … Termin z OM to 27.07a termin z USG to 2 sierpien i jakos mocno obstawialam ta date… Tym bardziej , ze poprzednie dzieci przenosiliam… Jednak Kasia z e-dziecko za mnie zadecydowala (i CHWALA JEJ ZA TO!!), zadzwonila do dr Raka (faktycznie super czlowiek i rewelacyjny poloznik!!) i „wyslala” mnie na Solec. Moj porod byl troche przewrotny , bo najpierw skurcze co 5 min potem do 4:00 co 3min i rozwarcie na 3 cm… Gdy zwolnilo sie lozko na porodowce i tam sie juz ulokowalam … skurcze sie skonczyly … Nic innego , tylko musialam wrocic na poloznictwo. Rano juz zbieralam sie do domu , gdy dr Rak stwierdzil , ze sobie mnie obejrzy 🙂 No i obejrzal – rozwarcie na 5-6cm i zero skurczy … Tak wiec zamiast do domu trafilam z powrotem na porodowke. Dostalam wolna oxytocyne na wywolanie „naturalnych” skurczy… Cala „akcje” monitorowal dr Rak a polozne… ciezko gdzie indziej tak sympatyczne , wyrozumiale i cierpliwe istoty znalezc. Moj maz towarzyszyl mi od chwili wejscia na porodowke, nawet nie wychodzil na czas badan… Dla wszystkich bylo to tak naturalne – przeciez on rodzil ze mna NASZEGO syna . Moglam chodzic, skakalam na pilce (rewelacja gdy glowka jest wysoko – w moim przypadku tak bylo). Polozne co chwila monitorowaly prace serduszka dzieciatka… Zreszta mimo ze obok byly jeszcze dwa porody co chwilke ktos przychodzil i dopytywal jak idzie , radzil co robic , jak oddychac… Pierwsza faza porodu trwala w sumie 7 godzin (nie bylo to standardowe wywolanie , tylko „pomoc”). II faza porodu , to juz inna bajka(dziesieciominiutowa)… Bylam tak zmeczona , ze przysypialam miedzy skurczami , a gdy nadeszly bole parte, to juz w ogole nie pamietam co sie dzialo … Wiem , ze niezly koncert „wokalny” dalam (a glosik mam donosny), ale co to byly za „arie” tego nie powiem , bo nie pamietam :)Moj maz tez wynios pare pamiatek – siniaki na nogach od wbijania moich paluszkow w czasie skurczu i odcisk moich zabkow na reku (kiedy ja to zrobilam ?? – ja niewinna!!). Gdy maluszek pojawil sie na swiecie obcial z gracja pepowine… W ogole – jest dumnym tatusiem ! Dlatego uwazam, ze jesli istnieje tylko taka mozliwosc – tatus powinien uczestniczyc w narodzinach dzieciatka- wtedy nawiazuje sie jakas tajemna nic miedzy nimi (moze to takie prawdziwe OJCOSTWO). Zszyta zostalam gwiazdorsko – juz po 2,5 godzinie od porodu bez zadnego stresu i bolu wedrowalam do toalety i zrobilam siusiu ;)Z siadaniem tez nie mam zadnych problemow, a chodze nie jak kaczka , tylko jak normalna kobita (no moze tylko tempo jeszcze nie rajdowe). Dzisiaj juz jestesmy w domku (a to 2-ga doba). Maly jest uroczym , w ogole nie placzacym dzieckiem . Kocha jesc spac i jest sniady ! Czyli tatus wykonal w 100% moje zamowienie 😉
    No nic , teraz musze konczyc bo moje malenstwo delikatnie daje znac , ze chyba powinien cos zjesc 🙂
    Pozdrawiam wszsytkie mamuski

    Aniaz Bartoszkiem 05.07.03 (a mial byc 27.07) <GG 421363>

    #284595

    angel22

    Re: moj porod 🙂

    Super …. tylko pozazdroscic takiego porodu :-))) Mam nadzieje, ze moj bedzie choc w polowie taki…Heheh tylko ja nie bede miala kogo gryzc ani nic:-)) Pozdrawiam

    Sylwia i Wiktoria (14.07)



    #284596

    Anonim

    Re: moj porod 🙂

    Gratulacje:)
    lubię czytać takie opisy, gdyż wtedy jakoś mniej zaczynam się porodu bać:))

    Aba i Okruszek (27.10.03)

    #284597

    ala25

    Re: moj porod 🙂

    Gratuluje synka .
    Fajnie, ze tak szybko poszło czego i sobie zycze choc wiem, ze w Twoim przypadku nie było to chyba pierwsze dziecko a ten fakt tez napewnmo ma jakies znaczenie.
    Pozdrowienia

    ala i chybasynuś 28.07.2003

    #284598

    lea

    Re: moj porod 🙂

    Gratulacje wielkie takiego porodu! (tylko nie wiem co Wy widzicie w tych pilkach… bleeee siła by mnie nie zmusili choć próbowali hihi)
    czemu nie opisujecie już porodów na porodach? 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #284599

    efik

    Re: moj porod 🙂

    ja też tak chce!!! zwłaszcza 2 fazę!!! zeby 10 minut była tylko arii mogłabym nie śpiewać za głośno bo jakby mnie tak usłyszeli chłopcy z kapeli (śpiewam na imprezach typu wesela) to już nie miałabym gdzie wracać po porodzie hihi….
    No i wolałabym nie obgryzać mojego Tomka jest po prostu twardy i o piszczele jego już nieraz ja sobie siniaki nabiłam:))
    mam nadzieje ze jakoś razem urodzimy tego naszego Stefanka… razem go przecież poczeliśmy :))

    pozdrawiam efik z buszującym w brzuchu Stefkiem (21 lipiec)



    #284600

    sroczka

    Re: moj porod 🙂

    Gratulacje!!! Nie sądziłam, że można o tyle wcześniej urodzić, myślałam, że moze 2 tygodnie, a tu niespodzianka, ja mam termin z ostatniego usg dopiero na 15.08, ale mam nadzieje, że maluszek nie będzie tak długo czekał i pojawi się tak szybko i sprawnie jak u Ciebie. Życze dużo zdrówka!!!

    Ela i Maluszek <03.08.2003>

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close