Nagła potrzeba bliskości podczas usypiania…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #100411

    jersay

    Dziewczyny…

    Proszę o Wasze rady i opinie bo już głupieje.Hania ma 16 mc i od urodzenia zasypiała samodzielnie po pogłaskaniu po główce i pa,pa…Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowych wakacji z Grecji,gdzie problemów z zasypianiem i ze spaniem nie było.A po powrocie do domu SZOK!!! Hania wydziera się wniebogłosy kiedy chcemy ją położyć i wyjść z sypialni,chwyta nas za ręke i kładzie ją sobie na pleckach,brzusiu lub łapie za palec.Kiedy wydaje mi się ,że zasneła i chce wyjść podnosi lament i domaga się ręki….W nocy też budzi się z płaczem i mówienie,szeptanie ,pomaga tylko na chwile bo po chwili wybudza się znów.Przedwczoraj walczyłam 3 godziny od 2-5 rano bo zawziełam się że szkoda mi zaprzepaścić wszystko i wziąć ją do łóżka…
    Nie wiem już czy to aklimatyzacja ( tylko dlaczego nie było tego w Grecji ? ),czy taki wiek…
    Dajcie znać przerobiłyście coś takiego ???
    Acha….w dzień najlepiej też wisiałaby na ręku 24 godz….

    #2652852

    bf

    Niewatpliwei dziecko potzrebuje blskosci. Jezeli wczesniej wszytsko było w porzadku to nie iwem.. Moze zobaczyła coś co ja pzrestraszyło i stad ten strach??



    #2652853

    agusia150

    Czy w grecji spała z Wami albo w jednym pokoju. U nas było tak jak u Was po Wakacjach nad morzem synek strasznie nie chciał spać sam. Przebywaliśmy tam w jednym pokoju, spał sam a jednak miał nas blisko. Były straszne awantury , musiałm z nim siedzić jak zasnie, gdy sie obudził przychodzil do nas do łózka o coraz wcześniejszych porach. W końcu sie zawziełam i zaczełam go zaprowadzac z powrotem i tam sie klładłam na podłodze (broń boże w łózku z dzieckiem). Najpierw długo to trwało, często sprawdzał czy jestem, niejednokrotnie spałam na tej podłodze. Opłacilo sie juz od dawna wszytko wrócilo do normy, jednak potrzebuje mojej obecności do zasnięcia. Nie trwa to długo więc mi to nie przeszkadza. W nocy nie przychodzi.

    #2652854

    Anonim

    moje 4,5 letnie dziecko zasypia wtulona we mnie tak ze ledwo oddychać moze, zdarza jej sie czasami polozyc na moim brzuszku i zasypiać na mnie;)
    ma tak od nowości – bardzo potrzebuje bliskosci wieczorową pora.

    #2652855

    asik

    Zamieszczone przez AGUSIA150
    Czy w grecji spała z Wami albo w jednym pokoju. U nas było tak jak u Was po Wakacjach nad morzem synek strasznie nie chciał spać sam. Przebywaliśmy tam w jednym pokoju, spał sam a jednak miał nas blisko. Były straszne awantury , musiałm z nim siedzić jak zasnie, gdy sie obudził przychodzil do nas do łózka o coraz wcześniejszych porach. W końcu sie zawziełam i zaczełam go zaprowadzac z powrotem i tam sie klładłam na podłodze (broń boże w łózku z dzieckiem). Najpierw długo to trwało, często sprawdzał czy jestem, niejednokrotnie spałam na tej podłodze. Opłacilo sie juz od dawna wszytko wrócilo do normy, jednak potrzebuje mojej obecności do zasnięcia. Nie trwa to długo więc mi to nie przeszkadza. W nocy nie przychodzi.

    U nas było tak samo
    W wakacje spaliśmy w jednym pokoju, J. na drugim łóżku ale miała nas blisko
    Potem jak wyjechałam z nią sama na działkę to spałyśmy razem w jedny łóżku
    I mi się dziecię rozregulowało całkowicie
    Teraz wieczorem po czytaniu książeczki muszę przy niej posiedzieć, aż zaśnie
    A i tak potem w nocy do nas przydrepcze
    Ale ja lubię z nią spać, łóżko w sypialni jest szerokie, wszyscy się mieścimy :Fiu fiu:

    #2652856

    dorota27

    Zamieszczone przez aoh
    moje 4,5 letnie dziecko zasypia wtulona we mnie tak ze ledwo oddychać moze, zdarza jej sie czasami polozyc na moim brzuszku i zasypiać na mnie;)
    ma tak od nowości – bardzo potrzebuje bliskosci wieczorową pora.

    u mnie podobnie..juz sie przyzwyczailam i nawet polubilam;)
    nie mam specjalnej ochoty na stosowanie porad superniani



    #2652857

    st0kr0tk4

    Zamieszczone przez DOROTA27
    nie mam specjalnej ochoty na stosowanie porad superniani

    Ja się pod tym podpisuje…
    Jak dziecko potrzebuje bliskości, to dlaczego mam mu ją odbierać?
    Przyjdzie czas, że się o całusa nie będzie można doprosić od małego smyka.. Więc korzystam póki chce się przytulać :Hyhy:

    Choć przyznam szczerze moj małż nosem kręci…

    #2652858

    agago

    u nas to samo po powrocie z wakacji (wszyscy w jednym pokoju) dzieciaki nie chcą spać same B (3l) L (11 mieś) najgorzej jest jak jestem z nimi sama wieczorem, wtedy najpierw usypiam Lenę na rękach a potem kładę się z Borysem (najgorzej bo on biedny musia czekać i mu smutno) ale mam dla nich tak mało czasu (pracuję) że po powrocie z pracy zupełnie im się poświęcam
    a tak na marginesie może te rady super niani są „super” żeby sobie ułatwić życie tylko ja tam lubię się położyć z dzieciem do wyrka i opowiadać mu zmyślone historie gatać o minionym dniu powtarzać mu jak bardzo go kocham, poprzytulać go bo wtedy chyba najbardziej czuję więź między nami
    a przed tobą jeszcze potwory w szafie, pająki po dłózkiem itp czyli stach ma wielkie oczy 😉

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close