Niecierpliwosc w staraniu :)

Witam Was wszystkie starajace sie o bobaska .
Razem z mezem staramy sie od pazdziernika2008 .
Wiem ze to stosunkowo krotko ,ale okropnie sie niecierpliwie i bardzo rozczarowywuje kiedy przychodzi kolejny okres 🙁 Mam reguralne miesiaczki i po rozmowie z ginem wyglada ze nic nie stoi na przeszkodzie ,ale jednak cos skoro nie udalo sie jeszcze zaciazyc. Wydaje mi sie ze ciagle o tym mysle i to wlasnie jest ten PROBLEM.
Niewiem moze ktoras z was ma Rade jak przestac o tym myslec 🙂
dziekuje za wasze odpowiedzi i zapraszam do tego tematu

10 odpowiedzi na pytanie: Niecierpliwosc w staraniu :)

mam2009-01-22 09:36:31

Witam serdecznie:),

Doskonale znam ten problem sama byłam strasznie niecierpliwa. Moj ginekolog pow, że za pół roku mam przyjść do niego jak nie zajdę w ciaże i moze trzeba bedzie zrobic laparoskopie> zagladnac co tam sie dzieje, bo na usg jest oki. To bylo ponad miesiac temu. Po tej wizycie dalam sobie luz, jakbym pogodzila sie z tym , że bedzie zabieg za pol roku, wyznaczylam sobie taka granice czasowa. Byly swieta, super sylwester tylko z mezem:D, zarezerwowalismy wyjazd na narty ( juz nie myslalam, ze musze odlozyc wszystko bo akurat moge byc w ciazy), zajelam sie soba calkowicie, myslac , ze laparo mi pomoze. Jednak 12.01 zrobilam test i dwie kreseczki, potem bete> jest przyrost, wiec jestem w ciazy jakis 5/6 tydz tak mi sie wydaje!!!! I teraz pojade z mezem na narty , ale bede mogla tylko popatrzec hehe. Chce Ci powiedziec, żebys nie podporzadkowala wszystkiego dziecku, wyznaczyla sobie jakis okres do ktorego sie staracie, moze zrobila badania hormonoalne> ja mialam w planie te badania w tym miesiacu:D i jak tym sie zajmiesz mysle ze ciaza sie pojawi bardzo szybko!
Życzę Ci tego!
Pozdrawiam

mamadzika2009-03-20 19:49:49

Zamieszczone przez MABA82:Witam Was wszystkie starajace sie o bobaska .
Razem z mezem staramy sie od pazdziernika2008 .
Wiem ze to stosunkowo krotko ,ale okropnie sie niecierpliwie i bardzo rozczarowywuje kiedy przychodzi kolejny okres 🙁 Mam reguralne miesiaczki i po rozmowie z ginem wyglada ze nic nie stoi na przeszkodzie ,ale jednak cos skoro nie udalo sie jeszcze zaciazyc. Wydaje mi sie ze ciagle o tym mysle i to wlasnie jest ten PROBLEM.
Niewiem moze ktoras z was ma Rade jak przestac o tym myslec 🙂
dziekuje za wasze odpowiedzi i zapraszam do tego tematu

No to witam w klubie:Hura!:
Nie wiem ale mi się wydaje, ze sie nei da myśleć przynajmniej ja nie moge. Przecież wszedzie są małe bobasy i chcąc nie chcąc mysli sie.

paszulka2009-03-20 22:06:45

Z czasem to mija…. przyzwyczajasz się i tylko raz na jakiś czas Cię smutek dopada……życzę CI, abyś tego nie musiała doświdczyć. 🙂

maba822009-03-21 03:51:42

witam, faktycznie ten post pisalam prawie 2 miesiace temu , teraz nauczylam sie to kontrolowac i z tym zyc!!
Smutek mnie dopada jak poraz kolejny zbliza sie @-no ale mysle ze ten stan stwarza progesteron 🙂
Nadal czekam na to szczescie, ale przynajmniej przeslalam juz lazic po sklepacgh z ciuszkami

synthia2009-03-21 07:10:32

Trzymam kciuki żeby się udało :Kciuki:
PS. Ja chyba też nie potrafię nie myśleć

Pozdrawiam 🙂

jasminka2009-03-26 14:45:27

Witaj Maba,

z własnego doświadczenia wiem, że NIEstaraniom sprzyjają:

– awans w pracy, bądź dodatkowe obowiązki,
– ciekawe zajęcia po pracy w celach rozwojowych (joga, taniec, aerobik, nauka języka)
Powyższe ma też tę zaletę że nie masz poczucia traconego czasu….
– znalezienie sobie nowego hobby i rzeczywiste oddanie się mu
– remont w mieszkaniu (taki co to czas zabierze i głowę zajmie ;))
– zaopiekowanie się zwierzakiem
– pomoc starszej osobie

Generalnie wszystko to, co pozwoli przesterować Twoje myśli i umożlwi wykorzystać energię.

Tak to się dzieje na tym świecie, że najlepszą antykoncpecją jest duża ochota na dzieci, ale da się z tym coś zrobić 😉

Pozdrawiam ciepło i wysyłam moc fasolkowych fluidów

Jaś.

zuza852009-03-26 14:53:44

Zamieszczone przez MABA82:Witam Was wszystkie starajace sie o bobaska .
Razem z mezem staramy sie od pazdziernika2008 .
Wiem ze to stosunkowo krotko ,ale okropnie sie niecierpliwie i bardzo rozczarowywuje kiedy przychodzi kolejny okres 🙁 Mam reguralne miesiaczki i po rozmowie z ginem wyglada ze nic nie stoi na przeszkodzie ,ale jednak cos skoro nie udalo sie jeszcze zaciazyc. Wydaje mi sie ze ciagle o tym mysle i to wlasnie jest ten PROBLEM.
Niewiem moze ktoras z was ma Rade jak przestac o tym myslec 🙂
dziekuje za wasze odpowiedzi i zapraszam do tego tematu

Witaj! Nie da się tak o ty nie mysleć wiesz mi ale powiem ci jak było u mnie. Staraliśmy się z M od sierpnia 2008. W styczniu 2009 okazało się że mam nadżerke i lekarz powiedział że raczej nie da się jej wyleczyć farmakologicznie, Więc przepisał leki i stranka odpuściłam sobie bo uznałam że to właśnie przez nadżerkę nie mogę zaciążyć i najpierw ją wyleczę. Krótko mówiąc kochaliśmy się wtedy kiedy mieliśmy na to ochotę i ku mojemu zdziwieniu udało się teraz. Więc wszystko jest możliwe nie myślałam o ciąży bo z góry zakładałam że nic z tego nie będzie i nawet na forum przestałam zaglądać.

as11122009-03-28 08:51:27

Miałam podobne odczucia jak Ty. Długo staraliśmy się o dziecko i ciągle o tym myślałam. Wciąż czułam się rozczarowana gdy starania nie przynosiły skutków. Szukałam sposobu żeby przestać się zadręczać tym tematem lecz nie znalazłam. Nie ma takiego sposobu żeby wyeliminować myśli o dziecku ze swojej głowy. Okazało się, ze to wcale nie jest żadną przeszkodą. To sobie właśnie uświadomiłam – pomimo ciągłego myślenia o ciąży i tak zajdę w ciążę – i zaszłam. Jestem teraz w 8 m-cu i nie uważam, że ciągłe myślenie o zajściu w ciążę może przeszkodzić w realizacji tego celu. Głowa do góry :Kciuki:

marina272009-03-28 11:09:41

Zamieszczone przez as1112:Miałam podobne odczucia jak Ty. Długo staraliśmy się o dziecko i ciągle o tym myślałam. Wciąż czułam się rozczarowana gdy starania nie przynosiły skutków. Szukałam sposobu żeby przestać się zadręczać tym tematem lecz nie znalazłam. Nie ma takiego sposobu żeby wyeliminować myśli o dziecku ze swojej głowy. Okazało się, ze to wcale nie jest żadną przeszkodą. To sobie właśnie uświadomiłam – pomimo ciągłego myślenia o ciąży i tak zajdę w ciążę – i zaszłam. Jestem teraz w 8 m-cu i nie uważam, że ciągłe myślenie o zajściu w ciążę może przeszkodzić w realizacji tego celu. Głowa do góry :Kciuki:

serdeczne gratulacje:Hura!: ja z M staramy się już 10 cykl i póki co nic, chociaz też trochę juz sobie odpuściłam myśl o tym. U nas niestety też pojawił się inny problem-nie najlepsze wyniki badań nasienia męża i czekamy na wizytę lekarską.
Czytałam już o cudzie, że dziewczyna własnie podczas takich wyników M się zaciążyla, ale znając moje szczęście na mnie nie trafi.
Uf ale się rozpisałam

kicia2452009-03-28 12:08:43

Życzę wszystkim oczekującym na dziecko powodzenia.
Sama mam synka ale staraliśmy się o niego ponad rok i też miałam lepsze i gorsze dni. Czasami płakałam całymi dniami a czasami próbowałam o tym nie myśleć, żeby nie blokować podświadomie mojego ciała.
Nam się udało i z wami też tak będzie.
Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: Niecierpliwosc w staraniu :)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
TATAR
Ciekawa jestem ile z was lubi czasem zjeść tatara :) .... tak mnie naszło bo ja dziś byłam w sklepie i zobaczyłam bardzo ładne mięsko na tatara, już zmielone i pakowane
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Zapomniane pasożyty ;)))
[B] [URL]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,6182476,Zapomniane_pasozyty__czyli_jak_pozbyc_sie_wszy_i_owsikow.html[/URL] [/B]
Czytaj dalej