Nieposłuszeństwo

Witam Dziewczyny 🙂
Moja 20-miesięczna córcia jest strasznie niegrzeczna… Zdaje się ignorować zakazy, udaje że nie słyszy- nie ma żadnej reakcji. Potrafi uderzyć starszego braciszka no i wtedy się zaczyna…. koniec jest zawsze taki sam- płaczą oboje. Nie mówiąc o grzebaniu w zlewie, wyłączaniu tv itp, wylewanie herbaty gdzie popadnie również na łóżko…
Mała broi na całego i nie ma na nią sposobu… Może coś poradzicie?

45 odpowiedzi na pytanie: Nieposłuszeństwo

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

konsekwentnie nie pozawalc
nie dawac herbaty w czasie kiedy ma nie pic
pije dostaje nie pije zabierasz
chowac piloty, zakleic pstryczki w tv itd
no i jak nie ma rady to pod pache i w miejsce odosobnienia ryczy nie ryczy ma tam siedziec
to samo zreszta z bratem
oboje musza byc traktowaniu po rowno sprawiedliwie i bez ustepstw
latwno nie jest
ale da sie ta metoda cos wypracowac
nawet jesli dzieci sa rozne to konsekwencja mozna wiele zdzialac

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

U nas właśnie nie da się zakleić guziczków w tv.
Przyznam, konsekwencja to cos czego mi brakuje, robi mi się szkoda dziecka…
biorę na ręce i przytulam- tyle z tego jest 🙁
20-miesięczne dziecko jest już w stanie zrozumieć że ma karę?Mała się zanosi przy płaczu…

lolaliciouse Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Mała się zanosi przy płaczu…

Bo wie że to na Ciebie podziała.
piszesz,że ci żal= bierzesz ją na ręce
więc bardzo prawdopodobne że wyrobiła sobie “sposób” na Ciebie

20 mc dziecko sprawdza rodzica co chwilę, na każdym kroku i uczy się “co mi wolno a czego nie”.Przez naukę do zrozumienia kary, pochwały etc.
Cierpliwości Ci życzę.

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Sposób na mnie? Całkiem możliwe.
Zaczyna płakać i wyciąga łapiątka…sprawa załwtwiona- mama przytula złośnicę.
Ja na prawdę się staram ale za miękka jestem…
Ale do Alanka też się mówi… i mówi… czasem zadziała a czasem gada się godzinę…

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:

Były czasy, że ojca trzeba było w łazience zamykac, zeby uspokoic dziecko, bo przy tatusiu się darł jak szalony.
Tata nie wierzył, że jak jest ze mną i starszym synem jest prawie aniołkiem…. no to się przekonał, siedząc w łazience 😛
ale czad:Śmiech:
ja mam w domu 15miesięczniaczkę – jeszcze jest w miarę ok ale pamiętam jak było ze Starszą więc wiem ze mnie nie ominie :Niepewny:

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Tatuś w łazience- no extra :Śmiech:

Naszego też trzeba zamknąć ale dlatego, że pozwala dzieciom na prwie wszystko, to czego ja synkowi nie dam on to zrobi :Hmmm…:

aruga Dodane ponad rok temu,

słynny bunt dwulatka
musisz być konsekwentna i do wieku jej dostosować zasady. Muisz wiedzieć co jej wolno a czego nie

wiadomo że tak małemu dziecku nieraz trzeba 100 i 200 razy powtórzyć. W końcu zrozumie

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:U nas właśnie nie da się zakleić guziczków w tv.
Przyznam, konsekwencja to cos czego mi brakuje, robi mi się szkoda dziecka…
biorę na ręce i przytulam- tyle z tego jest 🙁
20-miesięczne dziecko jest już w stanie zrozumieć że ma karę?Mała się zanosi przy płaczu…

na 100% rozumie że ją karzesz..tylko nie wolno Ci się ugiąć Twoje słowo zawsze musi znaczyć to samo.
U mnie żelazny schemat, chwalę każde dobre postępowanie:jak ładnie zje, jak jest delikatna w stosunku do brata, jak coś mi przyniesie generalnie za pozytywy.
jak zrobi coś co nie jest dobre to ma jedno ostrzeżenie, znaczy mówię że tego robić nie wolno ponieważ boli/jest niebezpieczne/gorące itp..
nie używam zakazów typu nie wolno bo ja tak mówię..
jak bierze moje rzeczy typu komputer, piloty, telefon itp mówię że to moja zabawka którą może zniszczyć i żeby uważała (telefon, pilot) ale może trzymać lub bezwarunkowo nie- np laptop, czy przełączniki na TV
takie przedmioty zostawiam na wierzchu i właściwie wiem że są bezpieczne

jak ostrzeżenie nic nie daje to wtedy odprowadzam ją do jej pokoju mówię że dostaje karę i za co konkretnie, zamykam drzwi. przychodze po minucie bo tyle zwykle wystarczy..
pytam czy będzie grzeczna mówi że tak-tłumaczę jeszcze raz dlaczego dostałą karę i dlaczego czegoś nie można robić i przytulam..
potem wracamy do normalności, jak problem się powtórzy to znów od początku.

ale córcia wie że moje słowo oznacza już koniec dyskusji.. męża nie zawsze słucha bo on jej ustępuje niestety..

Dla mnie takie metody wychowawcze są dobre, nawet jeśli niektórzy sądzą że są zbyt ostre.. moje dziecko jest radosne, szczęśliwe i dokładnie zna zasady 🙂

Jak jesteś mało konsekwentna to pracą musisz zacząć nad sobą niestety a wtedy ułoży się i dyscypliny u dzieciątka :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

medeja Dodane ponad rok temu,

to bardzo dobrze brzmi, co piszesz. niby jasne i ioczywiste,ale nie tak latwo o konsekwencje, jak dziecko glosno placze. ostatnio jednak, coraz bardziej sie pilnuje i pracuje nad konsekwencja. taki post to tylko wydrukowac i czytac kilka razy dziennie

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez medeja:to bardzo dobrze brzmi, co piszesz. niby jasne i ioczywiste,ale nie tak latwo o konsekwencje, jak dziecko glosno placze. ostatnio jednak, coraz bardziej sie pilnuje i pracuje nad konsekwencja. taki post to tylko wydrukowac i czytac kilka razy dziennie

jak to do mnie to trochę mnie zawstydzasz..bo ja tak intuicyjnie robię, moja mama na mnie niemiłosiernie wrzeszczała, albo dostawałam kary z informacją że powinnam wiedzieć za co .. a ja nie zawsze wiedziałam o co jej chodzi :Niepewny:

zanim zdecydowałam się na dzieci, dużo czytałam itd.. starałam się do tego przygotować.. czasem psychicznie wymiękam no ale…
poza tym chciałam mieć małą różnicę wieku między dziećmi.. udało się ale wiedziałam że muszą się kochać a nie walczyć i jak na razie dzięki jasnym zasadom jest super..

w ramach ciekawostki powiem jak mnie córa “kulturalnie załatwiła ostatnio”
mówię :Laura chodź zjeść obiadek
L: nic
Ja: Lauruś chodź już jest gotowy itd..
L:Nie chcę mama
JA: Lauruś jest pora obiadu iwiesz że jak nie zjesz to mama nic innego nie da aż do podwieczorku..
L:Nie dziękuję.. :Śmiech:
Ja: a dlaczego nie chcesz zjeść?
L:Niedobre :Strach:
Ja:a skąd wiesz skoro nie spróbowałaś..
L:Nie mama dziękuję.

i co miałam dziecku powiedzieć skoro kulturalnie wytłumaczyło że nie chce :Śmiech:

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

medeja
Święte słowa “taki post to tylko wydrukowac i czytac kilka razy dziennie” i chyba by się przydało…
Nie potrafię być do końca konsekwentna jak słyszę właśnie głośny płacz i boję się żeby się nie zaniosła (bardzo często tak się dzieje), czasem się dławi z płaczu…A widząc Gwiazdeczkę tak zapłakaną aż serce mnie boli
Mnie też przydało by się troszkę dyscypliny – jak u “Superniani” żebym nauczyła się stanowczości względem dzieci- obojga…

aruga
Bunt dwulatka? Może to właśnie to… Alanek nie przechodził takiego okresu, z małą natomiast nie potrafię sobie poradzić.
Czasem chyba robi pewne rzeczy złośliwie, tak mi się wydaje. Patrzy na mnie i czeka na reakcję ale jaka by ona nie była mała zrobi swoje :Hmmm…:

medeja Dodane ponad rok temu,

potwierdzam to z placzem “na probe” naszej odpornosci. dzisiaj rano byla mala awantura, bo nie pozwolilam oderwac metki od nowego kapelusika, tylko prosilm o przymierzenie z metka (jak bedzie za maly, mozna wtedy oddac lub wymienic). niestety moja dama uparla sie oderwac metke, a jak zakazalam, to w placz. wyszlam z pokoju i po chwili ucichla-. weszlam ponownie (przechodzac do szafy po cos), a tu, jak na zawolanie, znowu pokaz placzu. czyli jasna sprawa-chodzi o wystawienie rodzicow na probe.

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:medeja
Święte słowa “taki post to tylko wydrukowac i czytac kilka razy dziennie” i chyba by się przydało…
Nie potrafię być do końca konsekwentna jak słyszę właśnie głośny płacz i boję się żeby się nie zaniosła (bardzo często tak się dzieje), czasem się dławi z płaczu…A widząc Gwiazdeczkę tak zapłakaną aż serce mnie boli
Mnie też przydało by się troszkę dyscypliny – jak u “Superniani” żebym nauczyła się stanowczości względem dzieci- obojga…

aruga
Bunt dwulatka? Może to właśnie to… Alanek nie przechodził takiego okresu, z małą natomiast nie potrafię sobie poradzić.
Czasem chyba robi pewne rzeczy złośliwie, tak mi się wydaje. Patrzy na mnie i czeka na reakcję ale jaka by ona nie była mała zrobi swoje :Hmmm…:

z tego co wyczytałam i w sumie potestowałam na córci, dziecko jest cwane i wie że im głośniej będzie płakało tym opiekun szybciej zmięknie(jeśli takie sytuacje się powtarzają)…
jeśli przełamiesz siebie i wytrzymasz płacz to z czasem takich akcji będzie mniej bo dziecko będzie wiedziało że to nie ma sensu..

a czy jest złośliwe, może tak być…z jednej strony dzieci kopiują zachowanie rodziców z drugiej mają swój temperament..
chyba musimy takie akcje po prostu jakoś przetrwać..
a swoją drogą książka która ostatnio do mnie przemówiła to “zaklinaczka dzieci Trecy Hogg- jest też tam jeden rozdział o buncie dwulatka-nie widziałam jej jeszcze w sieci w formie elektronicznej niestety.

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Koli
“moja mama na mnie niemiłosiernie wrzeszczała, albo dostawałam kary z informacją że powinnam wiedzieć za co .. a ja nie zawsze wiedziałam o co jej chodzi ”

Mój dziadek bił mnie i dwoje innych wnuków za wszystko. Mnie się najbardziej obrywało i najczęściej bo z dziadkami mieszkałam. Tata odszedł jak miałam 3 latka, mama zginęła jak miałam 9. Ale byłam u dziadków od zawsze.
Nie tłumaczył co źle robię, brał kabel od radia i do roboty… Raz dostałam 6 razy szlaufem bo w ogrodzie pełnym kwiatów złamałam jeden… Z czasem jak dorosłam bił ręką gdzie popadnie.
Nie biję moich dzieci i nigdy nie chcę tego robić. Wiem przez co przeszłam i nie chcę moim maluchom zafundować takiego samego dzieciństwa.

Może dlatego jestem taka niekonsekwentna i łatwo daję się “urobić”
Zazdroszczę Ci tak zdecydowanego podejścia do sprawy wychowania.

Może się tego nauczę korzystając z Waszych rad i z Waszego doświadczenia

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Koli
“moja mama na mnie niemiłosiernie wrzeszczała, albo dostawałam kary z informacją że powinnam wiedzieć za co .. a ja nie zawsze wiedziałam o co jej chodzi ”

Mój dziadek bił mnie i dwoje innych wnuków za wszystko. Mnie się najbardziej obrywało i najczęściej bo z dziadkami mieszkałam. Tata odszedł jak miałam 3 latka, mama zginęła jak miałam 9. Ale byłam u dziadków od zawsze.
Nie tłumaczył co źle robię, brał kabel od radia i do roboty… Raz dostałam 6 razy szlaufem bo w ogrodzie pełnym kwiatów złamałam jeden… Z czasem jak dorosłam bił ręką gdzie popadnie.
Nie biję moich dzieci i nigdy nie chcę tego robić. Wiem przez co przeszłam i nie chcę moim maluchom zafundować takiego samego dzieciństwa.

Może dlatego jestem taka niekonsekwentna i łatwo daję się “urobić”
Zazdroszczę Ci tak zdecydowanego podejścia do sprawy wychowania.

Może się tego nauczę korzystając z Waszych rad i z Waszego doświadczenia
Biedna :Przytulam: mocno!!
niestety życie nie często zbyt kolorowe a Ty dostałaś doświadczona w okrutny sposób 🙁
ja dostawałam kablem od pralki(taki gumowy) i też nie używam przemocy, klapsów itd..bo wiem że to “boli” 🙁

Jesteś wspaniałą mamą.. tylko czasem chcąc chronić prze “twoimi przeżyciami” zbyt szybko ustępujesz…
Jak widzisz ja mam jeszcze maleńkie te moje Skarby i może cierpliwości jeszcze więcej przez to..
a tę książkę Ci polecam-naprawdę jest fajna, może pomoże Ci być silniejszą, bo będziesz wiedział że ma to sens.. poszukaj w necie może , bo kurka ja za grosz czasu nie mam żeby ją skanować i się podzielić..:Fiu fiu:

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Koli
“moja mama na mnie niemiłosiernie wrzeszczała, albo dostawałam kary z informacją że powinnam wiedzieć za co .. a ja nie zawsze wiedziałam o co jej chodzi ”

Mój dziadek bił mnie i dwoje innych wnuków za wszystko. Mnie się najbardziej obrywało i najczęściej bo z dziadkami mieszkałam. Tata odszedł jak miałam 3 latka, mama zginęła jak miałam 9. Ale byłam u dziadków od zawsze.
Nie tłumaczył co źle robię, brał kabel od radia i do roboty… Raz dostałam 6 razy szlaufem bo w ogrodzie pełnym kwiatów złamałam jeden… Z czasem jak dorosłam bił ręką gdzie popadnie.
Nie biję moich dzieci i nigdy nie chcę tego robić. Wiem przez co przeszłam i nie chcę moim maluchom zafundować takiego samego dzieciństwa.

Może dlatego jestem taka niekonsekwentna i łatwo daję się “urobić”
Zazdroszczę Ci tak zdecydowanego podejścia do sprawy wychowania.

Może się tego nauczę korzystając z Waszych rad i z Waszego doświadczenia

Tylko niestety taką niekonsekwencją i pozwalaniem dzieciom na wszystko
też im robisz krzywdę
dzieci muszą mieć wyznaczone pewne granice
od najmłodszych lat
i muszą wiedzieć, ze jak mama powie “nie wolno” to oznacza to “nie wolno”
Piszesz, ze córka bije brata
a potem pokrzyczy, popłacze i Ty ja weźmiesz na ręce, utulisz i jest wszystko ok
Jaki sygnał dajesz synkowi – siostra go bije, a mama ją za to nagradza
Konsekwencja przy dzieciach to podstawa
Naprawdę dzieci szybko się uczą, wystarczy kilka dni konsekwentnego zachowania z Twojej strony
i nie poznasz córki 🙂
powodzenia życzę 🙂

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:ha, no nasz też za to siedział 😉
mały na jego widok ryczy jakby coś chciał tylko jeszcze nie wiedział co…
tatus nosi, daje wszystko do łapki, a młodemu nadal źle

się uśmialiśmy, że jakby jakis psycholog, tudziez opieka społeczna zobaczyła jak młody rykiem reaguje na ojca, to bankowo prawa by stracił :Śmiech:

ale tak powaznie to dziecko dokladnie wie kto w domu jest niekonsekwentny i szybko przejmuje stery przy takim osobniku

ehh Ci tatusiowie :Śmiech:
widzę że wszędzie podobnie

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Tylko niestety taką niekonsekwencją i pozwalaniem dzieciom na wszystko
też im robisz krzywdę
dzieci muszą mieć wyznaczone pewne granice
od najmłodszych lat
i muszą wiedzieć, ze jak mama powie “nie wolno” to oznacza to “nie wolno”
Piszesz, ze córka bije brata
a potem pokrzyczy, popłacze i Ty ja weźmiesz na ręce, utulisz i jest wszystko ok
Jaki sygnał dajesz synkowi – siostra go bije, a mama ją za to nagradza
Konsekwencja przy dzieciach to podstawa
Naprawdę dzieci szybko się uczą, wystarczy kilka dni konsekwentnego zachowania z Twojej strony
i nie poznasz córki 🙂
powodzenia życzę 🙂

Asik a Ty znowu po mojemu gadasz 😀

chyba mamy trochę wspólnego oprócz MM

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Koli:Asik a Ty znowu po mojemu gadasz 😀

🙂 🙂 🙂
Zgodne z nas bestie 😀

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Koli
Poszukam tej książki. W domu mam chyba podobną “Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły”.
Muszę ja powtórnie przestudiować, dostałam jak Alanek miał jakiś rok…
Przykro mi że również uczono Cię w “ten” sposób 🙁

Asik.
Daję “zanać” jak mała robi coś źle, staram się, żeby przytuliła brata w ramach przeprosin i powtarzam jej, że nie wolno. Odciągając ją od niego wywołuję płacz, tłumacząc- wywołuję płacz…
Mam nadzieję, że nauczę się do niej “docierac”.

Zastanawia mnie tylko dlaczego robi przekornie, chyba po to żeby mnie zdenerwować- staram się tego nie pokazywać ale czasem krzyknę 🙁

majowamama
Nasz tatus przegina już z tym co robi, synek może wszystko, nie sprzeciwai się jak się szarpią czy Alan powie coś do siostry czego nigdy nie powinien powiedzieć- tatuś nie widzi w tym nic złego :Strach:

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Koli
Poszukam tej książki. W domu mam chyba podobną “Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły”.
Muszę ja powtórnie przestudiować, dostałam jak Alanek miał jakiś rok…
Przykro mi że również uczono Cię w “ten” sposób 🙁

Asik.
Daję “zanać” jak mała robi coś źle, staram się, żeby przytuliła brata w ramach przeprosin i powtarzam jej, że nie wolno. Odciągając ją od niego wywołuję płacz, tłumacząc- wywołuję płacz…
Mam nadzieję, że nauczę się do niej “docierac”.

Zastanawia mnie tylko dlaczego robi przekornie, chyba po to żeby mnie zdenerwować- staram się tego nie pokazywać ale czasem krzyknę 🙁

majowamama
Nasz tatus przegina już z tym co robi, synek może wszystko, nie sprzeciwai się jak się szarpią czy Alan powie coś do siostry czego nigdy nie powinien powiedzieć- tatuś nie widzi w tym nic złego :Strach:

Ona nie robi tego przekornie
nie robi Ci na złość
po prostu stara się zbadać granice,
na ile jej pozwolisz
i dostaje sprzeczne sygnały
jednego dnia nie pozwalasz na coś
innego popłacze i mama pozwala
I dziecko ma mętlik w głowie

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:

Daję “zanać” jak mała robi coś źle, staram się, żeby przytuliła brata w ramach przeprosin i powtarzam jej, że nie wolno. Odciągając ją od niego wywołuję płacz, tłumacząc- wywołuję płacz…
Mam nadzieję, że nauczę się do niej “docierac”.

a może tak objawia się zazdrość :Hmmm…:

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Koli

Zazdrośc o brata?

koli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Koli

Zazdrośc o brata?

tak mi wpadło do głowy :Hmmm…:
ja przytulam się z nimi w różnej konfiguracji, tj Laurę przy Alanie, i odwrotnie, do męża na oczach dzieci i ich obydwoje naraz…
i w sumie nie mam takich akcji, zdarzyło jej się może ze 3 razy że była mało delikatna w stosunku do Alana ale kazałam jej przeprosić (zrobić cacy) i tłumaczyłam że jego to boli i nie rozumie dlaczego ona mu tak robi skoro on ją kocha..w sumie działa jak na razie.. teraz zostaje mi poczekać aż synek podrośnie i czy tez będzie tak fajnie…:Fiu fiu:

może córcia z jakichś względów czuje się niepewna, może potrzebuje więcej uwagi kurka sama nie wiem ale coś mi tak po głowie zaczęło chodzić

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Koli
Bawimy się w trójkę razem, szalejemy, przytulamy ale możliwe że chce zwrócić na siebie uwagę i zaskarbić sobie chwile sam na sam z mamą? Pobawić się we dwie…
Trzeba będzie pomyśleć i stać się konsekwentną prawda Asik. ? 😉
Na razie zmykam, życzę dobrej nocki!

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Koli
Bawimy się w trójkę razem, szalejemy, przytulamy ale możliwe że chce zwrócić na siebie uwagę i zaskarbić sobie chwile sam na sam z mamą? Pobawić się we dwie…
Trzeba będzie pomyśleć i stać się konsekwentną prawda Asik. ? 😉
Na razie zmykam, życzę dobrej nocki!

Dzieciaki poza wspólną zabawą we trójkę
potrzebują czasu sam na sam z rodzicem
Pewnie nie jest Ci lekko ale postaraj się znaleźć trochę czasu dla każdego z osobna
taki Wasz czas tylko z córką
To dla niej na pewno będzie bardzo cenne
Będziesz cała dla córki, całą uwagę poświęcisz jej
A potem tak samo z synkiem

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Asik.
Wypróbujemy.
Z Nicolką będzie łatwiej bo Alan gra na komputerze to ten czas łatwo się znajdzie. Gorzej mieć go tylko dla Synka. Nicolka chyba musi iść spać 😉
W każdym razie mam nadzieję, że ta “recepta” choć troszkę pomoże i z czasem mała się uspokoi
Dzięki dziewczyny i nie ukrywam-czekam na jeszcze… :Kciuki:

mamaoliwiera Dodane ponad rok temu,

Temat który spadł mi z nieba :Kciuki:
Mój syn też ma sławetne 20 mc , koszmar – tydzień jest aniołem , tydzień diabłem i tak na zmianę , jednego tygodnia jest przekochany , grzeczny ,pomaga posprzątać mieszkanie , nakarmi kotka , pięknie sam je , no anioł po prostu a następny tydzień to masakra krzyczy , ciągnie kota za ogon , grzebie w zlewie , szafkach , nie słucha , zapomina wołać siusiu , i nawet w jedzeniu trzeba mu pomagać ,a i zdarza mu się celowo kogoś podrapać albo uszczypnąć ( czytaj mamę i tatę ew babcię ) i niby nie ma dostępu do agresywnych bajek , filmów itp , my z mężem też się nie drapiemy :Strach: ani nie szczypiemy i zastanawiam się skąd mu sie to wzięło ???? A robi to w tedy gdy jest zmęczony , śpiący lub głodny i nie pomaga karny jeżyk , ani krzyknięcie , ani udawanie że nic się nie stało. Staram się go wychowywać bezstresowo ( bez klapsów , przytrzymywań itp ) i brak mi pomysłów na karę dla takiego niespełna dwulatka … oczywiście tłumacze tysiąc razy dlaczego nie wolno … ale w tedy nie słyszy i nie rozumie , ale jak mu powiem przynieś czarne skarpetki w autka to rozumie !? Czasem zastanawiam się jak to ugryźć? Może warto przeczekać i właśnie być konsekwentnym ? Co nie jest takie proste , zwłaszcza dla kogoś kto dużo przeszedł żeby cieszyć się ukochanym dzieckiem i teraz stara się dać z siebie dużo , może nie jednokrotnie za dużo ? Może częściej powinnam mówić “nie ” nie tylko mówić ale też ” robić ” , z pewnością moje dziecko jest za bardzo rozpieszczone… prze zemnie niestety. Pewnie na jego zachowanie ma też wpływ mojego stanu emocjonalnego , prowadzimy firmę z mężem i czasem trochę mnie to przerasta , firma , dom , szkoła , dziecko , bez jakiejkolwiek pomocy osób ” 3 ” czasem jestem zła i zmęczona w tedy on też jest zły i rozdrażniony…
Dziwne jest też że jak jesteśmy u kogoś zawsze zachowuje się tak że wywołuje zachwyt innych ” jak jest grzeczny , miły , jak sam je ,jak słucha mamy jak głaska pieska itp” … ogólnie same plusy a jak wrócimy do domu … nie jest już tak pieknie , myślicie że taki młody człowiek umie ” grać ” przed innymi , robić coś na pokaz ? Może w domu po prostu czuje się zbyt swobodnie ?

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Chętnie poczytam i zastsuję co teraz Dziewczyny poradzą bo to podobna sytuacja jak u mnie z tym że my chyba nie rozpieszczamy maluchów :Hmmm…:

koli Dodane ponad rok temu,

z mojej perspektywy wygląda to tak:
tydzień jest aniołem , tydzień diabłem i tak na zmianę -nie jest tak że jesteś mniej konsekwentna, może bardziej zmęczona i machasz na coś ręką i pozwalasz coś co tydzień wcześniej było nie do pomyślenia?
dziecko miało styczność z jakimś podobnym zachowaniem na pl zabaw itp i odreagowuje..

A robi to w tedy gdy jest zmęczony , śpiący lub głodny i nie pomaga karny jeżyk , ani krzyknięcie , ani udawanie że nic się nie stało. Staram się go wychowywać bezstresowo
dziecko zmęczone zawsze będzie bardziej agresywne i męczące niż wypoczęte..wiem że to eksces ale moja córa jako dwulatka ma 2 drzemki w ciągu dnia 🙂 -czasem są po 30 minut czasem po godzinie czy 1,5.. ale biorę pod uwagę zmienne typu stopień zmęczenia, samopoczucie itd..dzięki temu nigdy nie jest za bardzo zmęczona.
Jak dziecko nie jest w formie ani kary ani krzyki wg mnie zupełnie nic nie zdziałają, pomóc może empatia i czułość chyba-przynajmniej u nas…:Hmmm…:
znaczy jak coś zrobi źle szarpnie, uszczypie itp to przytrzymuje jej rączkę ale tak żeby nie czuła absolutnie bólu i tłumaczę, że tak robić nie wolno bo to boli..po czym ją pytam czy lubi jak coś ją boli,wtedy mówi że nie i dalej mówię żeby tak nie robiła i mnie przeprosiła (zrobiła cacy) wtedy ją przytulam i wyciszam i kładę spać jak jest na to pora..

i moje przemyślenie bezstresowe wychowanie to wg mnie frazes bo nie niesie za sobą szacunku chyba :Hmmm…:
ja jestem zwolennikiem konkretnych wartości i jasnych zasad-jeśli czegoś nie wolno to nie wolno nigdy, jeśli na coś pozwalam -jest to dozwolone ..

brak mi pomysłów na karę dla takiego niespełna dwulatka – kar jest mnóstwo: np, odprowadzenie do pokoju, brak wspólnej zabawy, brak bajek o ile ogląda, -zależy od dziecka – tylko nie wolno nigdy karać grożąc pozbawienia miłości.. to ponoć jedyna niedopuszczalna kara dla dziecka.
u mnie działa już nawet stwierdzenie:
“Lauruś bardzo Cię proszę byś tego nie robiła, bo zniszczysz/boli/sprawiasz przykrość.-jak nie ma poprawy pytam czy chcę karę- z reguły zmienia front i jest już grzeczna.Błąd musi zawsze naprawić czyli-przeprosić (cacy-cacy) lub odłożyć przedmiot na miejsce. itp

zwłaszcza dla kogoś kto dużo przeszedł żeby cieszyć się ukochanym dzieckiem i teraz stara się dać z siebie dużo , może nie jednokrotnie za dużo ? – z tego co wiem właśnie takim mamom trudniej jest być konsekwentnymi bo w ten sposób chcą dziecko ochronić, zaoszczędzić rozczarowań.. tylko niestety tak to nie działa..:(
Mając już ten “cud” trzeba nad nim pracować by kiedyś mogłybyśmy być dumne z ich postępowania..

A czy dziecko potrafi grać.. hmm nie mam pojęcia ale wydaje mi się że kopiując zachowanie domowników może tak w sumie być znaczy jak w domu widzi że kogoś nie lubimy rozmawiając między sobą a potem jesteśmy dla tej osoby mili to może zaburzyć postrzeganie zachowania przez dziecko.. ale to takie moje luźne przemyślenie bo tak naprawdę to nie mam pojęcia…:Hmmm…:
i druga sprawa.. może w gościach ktoś go zauważa, więc czuje “że może być grzeczny” a w domu w nadmiarze obowiązków.. wydaje mu się że uwagę rodzica będzie miał tylko wtedy gdy napsoci :Hmmm…:

finia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Witam Dziewczyny 🙂
Moja 20-miesięczna córcia jest strasznie niegrzeczna… Zdaje się ignorować zakazy, udaje że nie słyszy- nie ma żadnej reakcji. Potrafi uderzyć starszego braciszka no i wtedy się zaczyna…. koniec jest zawsze taki sam- płaczą oboje. Nie mówiąc o grzebaniu w zlewie, wyłączaniu tv itp, wylewanie herbaty gdzie popadnie również na łóżko…
Mała broi na całego i nie ma na nią sposobu… Może coś poradzicie?

a sprawdzaliście czy dobrze słyszy? Ja od pewnego czasu dostawałam białej gorączki bo moja córa nie reagowała na moje prośby, groźby, wołania… okazało się, że miała zatkane woskowiną ucho i poprostu nie słyszała… u nas problem okazał się banalny, ale u córki znajomego wykryto wadę słuchu… oczywiście ew. niedosłyszenie nie tłumaczy reszty wybryków (radzę tłumaczyć i konsekwentnie karać za złe zachowanie oraz chwalić i nagradzać jesli zachowa się grzecznie),
koniecznie sprawdźcie czy ze sluchem jest ok… mi szczęka opadła kiedy się zorientowałam że 90% mojego wściekania się na “nieposłuszne” dziecko było bezzasadne.

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Finia
No to się wystraszyłam…
Czasem słyszy dobrze, wołam ją i przychodzi ale czasem…
Jest coś takiego jak słuch wybiórczy??

Mój teść i narzeczony tak mają :Hmmm…:

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:Finia
No to się wystraszyłam…
Czasem słyszy dobrze, wołam ją i przychodzi ale czasem…
Jest coś takiego jak słuch wybiórczy??

Mój teść i narzeczony tak mają :Hmmm…:

jest
dzici to mja doskonale wyrobione

najlepiej kiedys kiedy dziecko jest w trakcie zabawy i kiedy jest tylem do ciebie
stan za plecami i powiedz nie za glosno cos milego
zaproponuj cos ulubionego itd
zauwazysz czy uslyszy

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Słyszy, słyszy :Cwaniak:

aneczka1411 Dodane ponad rok temu,

moja NAtalka tez przechodziła bunt 2 latka…
jak jej czegos zabranialismy albo mowi;lismy ze robi zle to płaczem chciała wymusic. ja sie czasami uginałam i dawałm co chciała, ale potem m mi pokazał ze jak tak bede robiłą to ona sie nauczy i wogole mnie nie ebdzie słuchała. teraz ma 2 latka i 2 miesiace i rozumie jak sie mowi do nei NIE!!!
NIE MA TAKIEGO CZEGOS JAK WYMUSZANIE BO ONA CHCE

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamaoliwiera:Temat który spadł mi z nieba :Kciuki:
Mój syn też ma sławetne 20 mc , koszmar – tydzień jest aniołem , tydzień diabłem i tak na zmianę , jednego tygodnia jest przekochany , grzeczny ,pomaga posprzątać mieszkanie , nakarmi kotka , pięknie sam je , no anioł po prostu a następny tydzień to masakra krzyczy , ciągnie kota za ogon , grzebie w zlewie , szafkach , nie słucha , zapomina wołać siusiu , i nawet w jedzeniu trzeba mu pomagać ,a i zdarza mu się celowo kogoś podrapać albo uszczypnąć ( czytaj mamę i tatę ew babcię ) i niby nie ma dostępu do agresywnych bajek , filmów itp , my z mężem też się nie drapiemy :Strach: ani nie szczypiemy i zastanawiam się skąd mu sie to wzięło ???? A robi to w tedy gdy jest zmęczony , śpiący lub głodny i nie pomaga karny jeżyk , ani krzyknięcie , ani udawanie że nic się nie stało.

gdy dziecko jest zmęczone, głodne, śpiące samo potrafi doprowadzić się do takiej histerii że trudno nad nim zapanować. Najlepiej nie doprowadzac do takich sytuacji

[quote]Staram się go wychowywać bezstresowo ( bez klapsów , przytrzymywań itp ) i brak mi pomysłów na karę dla takiego niespełna dwulatka … [/quote]
wychowanie bezstresowe nie polega na nie dawaniu klapsów, wychowanie bezstresowe to bycie konsekwentnym rodzicem, który jasno określa zasady i wyznacza granice, przez co nie musi posuwać się do przemocy fizycznej.

[quote]oczywiście tłumacze tysiąc razy dlaczego nie wolno … ale w tedy nie słyszy i nie rozumie , ale jak mu powiem przynieś czarne skarpetki w autka to rozumie !? Czasem zastanawiam się jak to ugryźć? Może warto przeczekać i właśnie być konsekwentnym ? [/quote]
Sorry ale ja bym nie wytrzymała setnego gderania matki że nie wolno i dlaczego :D, a co dopiero dwulatek

[quote]Co nie jest takie proste , zwłaszcza dla kogoś kto dużo przeszedł żeby cieszyć się ukochanym dzieckiem i teraz stara się dać z siebie dużo , może nie jednokrotnie za dużo ? Może częściej powinnam mówić “nie ” nie tylko mówić ale też ” robić ” , z pewnością moje dziecko jest za bardzo rozpieszczone… prze zemnie niestety. [/quote]
sama sobie odpowiadasz na pytanie dlaczego twoje dziecko tak się zachowuje. Rozpieszczając dziecko wyrządzasz mu krzywdę, ok. rozumiem że dużo przeszłaś aby posiadac potomka, ale kochaj go mądrą miłością a nie ślepą.
Jakiekolwiek rady dla mnie tu nie mają sensu dopóki ty nie dojrzejesz do bycia konsekwentną matką. ja kocham moje dziecko najbardziej na świecie, dlatego nie pozwalam soie wleźć na głowę.

[quote]Dziwne jest też że jak jesteśmy u kogoś zawsze zachowuje się tak że wywołuje zachwyt innych ” jak jest grzeczny , miły , jak sam je ,jak słucha mamy jak głaska pieska itp” … ogólnie same plusy a jak wrócimy do domu … nie jest już tak pieknie , myślicie że taki młody człowiek umie ” grać ” przed innymi , robić coś na pokaz ? Może w domu po prostu czuje się zbyt swobodnie ?[/quote]
nie wiem dlaczego
moje dziecko też tak miało i ma
w domu pokazuje rogi, a poza domem aniołek

finia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralinka01:

Mój teść i narzeczony tak mają :Hmmm…:

w tym przypadku to chyba genetycznie uwarunkowane :Hmmm…:

:Śmiech:

finia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:

najlepiej kiedys kiedy dziecko jest w trakcie zabawy i kiedy jest tylem do ciebie
stan za plecami i powiedz nie za glosno cos milego
zaproponuj cos ulubionego itd
zauwazysz czy uslyszy

polecam ten test.

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Fiania
Uwarunkowanie genetyczne… :Śmiech:
Zrobiłam test wczoraj raz jakby mnie olała a drugi raz odwróciła się i uśmiechnęła… :Stres: :Hmmm…:

koralinka01 Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny mam jeszcze jeden problem…

Mała nie chce chodzić w kapciach… Chodzi na boso i brudzi rajstopki, zaczepia je i niszczy nie mówiąc o zimnej podłodze…
Co zrobić żeby nie ściągała bucików??

Znasz odpowiedź na pytanie: Nieposłuszeństwo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Czerwonawe placki na rekach i nogach
Pojawiły sie i utrzymuja od kilku tygodni - male okolo średnicy 1 cm placki lekko porowate na nodze i na raczce. Wiek - 1 rok 2 miesiace. Co to moze
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
MagdaMal rozpakowana
Dzielę się wspaniałą wiadomością: w piątek 30.04.2010 o godzinie 8:27 świat powitał z 10pkt i piękną masą 3140g [COLOR=Blue][B]Adaś[/B][/COLOR]:Wow!: [I]który miał być majowym chłopcem:) [/I] Nic więcej nie wiem;) Ogromne gratulacje:Hura!::Hura!::Hura!:
Czytaj dalej