No i zrobilam test

No i zrobilam test w 28 dc (mam 30-32 cykle), niestety brak rozowej kreseczki (oczywiscie jak zwykle widzialam jakies cienie, ale niestety tylko cienie).
Ciagle mam nadzieje, ale dzisiaj i tak czuje sie paskudnie.
Moze jednak w dniu malpy ( o ile nie przyjdzie) cos wyjdzie.
Reginka a co u Ciebie, mam nadzieje ze wlasnie jestes najszczesliwsza osoba na swiecie :).

Monika

5 odpowiedzi na pytanie: No i zrobilam test

Dodane ponad rok temu,

Re: No i zrobilam test

Jak moze przeczytalaś w moim poście – spanikowalam i postanowilam czekac co najmniej do soboty!

mutak Dodane ponad rok temu,

Re: No i zrobilam test

Pocieszę Cię i siebie, bo ja zrobiłam test 30 dc, a ostatni miałam 32-34 i tez wyszedł mi negatywny, brak drugiej kreseczki. Ale nie tracę nadziei, małpy nie mia, więc jest jeszcze szansa….. trzymam kciuki…

monika2 Dodane ponad rok temu,

Re: No i zrobilam test

Ja tez ciagle wierze, mam nadzieje ze jeszcze bedziemy skakac z radosci razem .Kiedy testujesz nastepnym razem?

Monika

mutak Dodane ponad rok temu,

Re: No i zrobilam test

mam wielką ochotę dziś, ale wiem, ze to bez sensu… musze czekać … chyba spróbuję w sobotę. Wyczytałam gdzieś, że nawet najlepiej zrobić test do 6 po spodziewanej miesiączce.
Czekam, aczkolwiek te czekanie też jest ciężkie…. W styczniu byłam już raz w ciązy, i robiłam trzy test, 30 dc negatywny, 35 dc słaba kreseczka i 45 dc też słaba kreska, ale niestety poroniłam…. i tym razem od samego początku chcę wiedzieć i lecę do lekarza. Już byłam u lekarza w 23 dc, bo miałam powiększone piersi i strasznie mnie bolały. I ona, nie wiem, czy nie za wczesnie, powiedziała, że mam powiększoną macicę i zasinioną pochwę, co też jest oznaką ciązy. Cały czas mam nadzieję i czekam…

mause Dodane ponad rok temu,

Re: No i zrobilam test

Trzymam za was kciuki, żeby się udało :)))

Ela

Znasz odpowiedź na pytanie: No i zrobilam test?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
pocieszenie....
witam Na pocieszenie napisze ze staralam sie ok roku, a pozatym, myslalam ze mi nigdy nie wyjdzie, naprawde......uwierzcie ze i Wam uda sie pewnego dnia, jestem tego pewna, na 10000%...Tylko po
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Wszystko się wyjaśni :o
Jem właśnie śniadanko przed monitorem, Jarek pojechał zarejestrować Basiulca w szpitalu a Baśka , po jedzonku śpi. Dziś sądny dzień, zdjęcie szwów, mam nadzieję, że po takiej zwłoce jej tam
Czytaj dalej