nocne kłopoty

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #66873

    aducha

    Moja córka w sierpniu kończy 4 lata i jeszcze w nocy sie moczy. Od drugiego roku woła siusiu w dzień a w nocy nic. Czy to norma?

    #853176

    klucha

    Re: nocne kłopoty

    moja w maju skończyła 3-latka jest młodsza od twojej i też w dzień ładnie wszystko pod kontrolą a w nocy nie kontroluje się jeszcze. Ostatnio w upały nie chciała pieluchy więc miałam zasikane wszystko (tapczan chroniłam folią). Próbowałam ją wysadzać w nocy ale to nic nie dawało i tak rano lub już w nocy tapczanik był mokry :(.
    Po tygodniu na siłę założyłam jej ponownie pieluchę, nawet się z tego cieszę bo nie muszę rano wszystkiego płukać :), a kiedyś przyjdzie czas na suche noce :). Był już okres że wybudzała się w nocy i wołala siusiu a pieluchy rano były suche, kiedyś na pewno wróci 🙂

    Izka i Zuzia 3 latka



    #853177

    dotach

    Re: nocne kłopoty

    Moj synek ma 3,5 roku i rowniez sypia w pieluszca. Czasami jest sucha, czasami mokra, ale nie pozwala sobie jej zdjac bo boi sie, ze sie zmoczy a ja nie nalegam z tego samego powodu.
    U nas zdecydowanie pomoglo ograniczenie picie przed snem. Bo gdy wypijal mleko, to pielucha byla az ciezka po obudzeniu. Teraz walczymy z katarem, nie chce wiec podejmowac zadnych krokow, ale mysle, ze jak do konca wyzdrowieje, to spobuje zdjac mu pieluche na noc.
    I wydaje mi sie ze jak wysadzasz w nocy, to jestescie na dobrej drodze :-). A budzi sie z mokra pieluszka?
    I chcialam jeszcze dodac, ze milo spotkac na forum kogos z Grudziadza :-))).
    Pozdr.

    Dorota, Konradek i Karolinka

    #853178

    aducha

    Re: nocne kłopoty

    Cieszę że odpisałaś.Julcia także piła mleko przed snem i pieluszka była przemoczona. Odkąd przestała pić mleczko to staramy się aby przed snem piła malutko. Wydadzam ją na śpiąco 2 godziny po zaśnięciu i na tym koniec, czasem jak wypije dużo to wysadzam ją jeszcze raz. Niepokoje się tym że jesli się zmoczy to jakby wcale jej nie przeszkadzało. Śpi oczywiście bez papmersa, bo niecierpi ich. Jeszcze jedno Julcia bardzo sie poci, wieczorem gdy zaśnie to za pół godziny muszę ją przebrać taką ma mokrą piżamkę, co o tym sądzisz? Lekzrze twierdzą ze to norma. Pozdrawiam.

    #853179

    dotach

    Re: nocne kłopoty

    Konradek sie bardzo poci jak jest przykrytu, dlatego go nie przykrywam tylko troche cieplej ubieram. A Julcia poci sie jak ja przykrywasz? Ale skoro lekarze mowia, ze OK to chyba OK :-). A do jakiego lekarza chodzisz?
    Konradek jak sypial bez pieluch i sie zmoczyl to tez mu to nie przeszkadzalo. Ale to chyba nic nadzwyczajnego. Po prostu twardo spia nasze dzieciaczki.
    Pozdr.

    Dorota, Konradek i Karolinka

    #853180

    aducha

    Re: nocne kłopoty

    Julcia poci się nawet wtedy gdy jest odkryta, zawsze ma spocone plecki a niekiedy widzę jak po czole lecą jej kropelki potu. Troszkę się tym niepokoje, ale lekarz mówi że to dziedziczne( moja bratanica też się pociła). Obecnie chodzę do dr Umińskiego na osiedle Rządz- na razie jestem zadowolona. A ty do kogo chodzisz? Czy Twoje maluszki chodzą do przedszkola, jeśli tak to do jakiego? Julcia jest zapisana do przedszkola od września- boję się co to będzie. Pozdrawiam



    #853181

    dotach

    Re: nocne kłopoty

    Skoro lekarz mowi, ze nie ma sie czym przejmowac to chyba jest dobrze. My chodzimy do Gardzielewskiego. Jestem bardzo zadowolona. Zna nasze dzieci „od poczatku”.
    Konradek tez od wrzesnia do przedszkola . Zapisalam go do niepublicznego na Kopernika, blisko mojego domu . W przyszlym tygodniu bede 3 dni z nim w tym przedszkolu tak integracyjnie i potem jeszcze w sierpniu caly dzien. A od wrzesnia juz sam. Jestem tak entuzjastycznie nastawiona do tego przedszkola, ze mysle, ze bedzie dobrze . A Ty do jakiego zapisalas Julke?
    Pozdr.

    Dorota, Konradek i Karolinka

    #853182

    aducha

    Re: nocne kłopoty

    Cześć zapisałam małą do przedszkola prowadzonego przez siostry zakonne, ponieważ pracowałam tam kiedyś i jest mi po drodze. Troszkę się boję bo Julcia jest troszkę nieśmiała i nie wiem jak sobie poradzi. Ja będe chodziła z nią często podczas wakacji ponieważ mam wolne i myślę ze jakoś przetrwamy pierwsze, ciężkie chwile. Także jestem nastawinona optymistycznie. Gardzielewskiego znam i myśle, że jest bardzo dobry, mieszka po sąsiedzku. Napisz jak można wkleic zdjęcie do wiadomości? Pozdrawiam pa

    #853183

    qwe

    Re: nocne kłopoty

    Ograniczam Kubie picie przed snem (max.140ml mleka).Wcześniej zjada kanapeczkę lub coś innego.Zdaża mu się zasikać,ale wtedy budzi się natychmiast.Od jakiegoś czasu woła : „siusiu”,gdy podczas snu popuści choćby odrobinę.

    Asia i Kuba(już trzy lata)

    #853184

    dotach

    Re: nocne kłopoty

    Jesli chodzi o wklejanie zdjecia to w kaciku „administracja” jest jako pierwszy post instrukcja do wklejania. Napisze Ci co wiem
    Najpierw musisz otworzyc album w internecie np. i wstawic tam zdjecie.
    Jak otworzysz zdjecie w tym albumie to najedz na nie i prawym klawiszem myszy otworz wlasciwosci.
    Skopiuj adres ktory Ci sie tam wyswietli.
    Zeby wstawic zdjecie do wiadomosci napisz [obrazek]skopiowany adres[/obrazek].
    Mam nadzieje, ze jasno sie wyrazilam. Jak cos to pytaj albo zajrzyj do administracji.
    Miłego „forumowania”.
    Pozdrawiam

    Dorota, Konradek i Karolinka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close