Odbija mi w tej ciąży :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #26746

    kotagus

    Robię się nienormalna. Chyba mam jakieś zaburzenia emocjonalne spowodowane ciążą. Nie zdziwię się, że facet się ze mną rozwiedzie jak tak dalej pójdzie. Dzisiaj rano zrobiłam mu tak karczemną awanturę, że umieram ze wstydu.
    A poszło o telefon od teściowej z rana. Ma kobita taki wkurzający zwyczaj, że dzwoni rankami. Np. w niedzielę o 8.00, przedwczoraj o 7.15 (tłumaczyła się, że źle spojrzała na zegarek) dziś o 8.00. Dzwoni oczywiście z pierdołami do mojego męża, które spokojnie mogłyby poczekać do popołudnia na jego powrót z pracy. W czym problem? Ja wtedy śpię, bo dla odmiany nie śpię ostatnio po nocach – bo mi duszno, niewygodnie, brzuch i plecy mnie bolą. Dziś też mnie obudziła – i…pomroczność jasna rzuciła mi się na głowę Powiedziałam mu co myślę, a mówiłam dłuuugoo, a takich telefonach i nie liczeniu się z odczuciami innych. Poszedł bez słowa do pracy, a ja głupio teraz siedzę i chlipię!
    Czy te odbicia jakoś się leczy czy co? Sama ze sobą niedługo nie wytrzymam. Macie jakiś sposób na takie furiactwa?

    Kotagus i…

    lutowy Dzidziuś

    #354979

    siasia

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    W ogole sie tym nie przejmuj, a w ciazy mozesz miec swoje odbicia. Bardzo Cie rozumiem, bo mam podobna tesciowa, ktora tez potrafi mnie do szalu doprowadzic. To nie Twoja wina, ze sie denerwujesz i wsciakasz na meza, a jego, ze nie widzi i nie skomentuje faktu do swojej matki. No ale faceci czasami nie pojmuja w lot o co nam chodzi wiec zostaje Ci tylko rozmowa…., ktora mi prawde mowiac niewiele dala i tez przeplakalam wiele razy. Maz najwyrazniej szanuje swoja matke, porozmawiaj o tym, ze Tobie tez sie cos nalezy. Moze popros aby cos wspomnial o tych telefonach do matki. Wiesz, nawet jakby mial zwalic to na Twoje spanie to i tak to lepsze niz takie ranne dzwonienie.
    Niewielkie ze mnie pocieszenie ale nie przejmuj sie, do po poludnia i maz zapomni o calej akcji.
    Trzymaj sie,
    Magda (01.04.04)



    #354980

    tryton

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Oj, nie przejmuj sie – mi tez odbija!
    A upierdliwym tesciowym mowimy glosno : NIE!!!

    No to pa:)))
    Tryton i Maluszek, początek stycznia 2004

    #354981

    malinka

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    WSZYSTKO Z TOBA W PORZADKU !!

    nie dajmy sie !

    malinka i malutka malinka
    29.02.04

    #354982

    jusi

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Hihi. Nawet nie mysl o wyrzutach .Mysle ze w tym stanie w ktorym przebywamy mamy prawo na chwile slabosci,narzekan i co najwazniejsze mamy na to 9-cio miesieczne usprawiedliwienie !!! Tak wiec głowy w gore, tesciowe do szeregu wstąp a mężowie wiecej wyrozumiałości. I wszystko bedzie ok……

    Pozdrowionka

    Jusi i Kwiecinka 🙂 04.04.04

    #354983

    annulka

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Nie przejmuj się ! Moja teściowa dzwoni do mojego męża jak ma interes,trzeba cos zrobić, pojechać itp. Ma też drugiego syna, ale tamten jest stworzony do wyższych celów i do wyciągania pieniędzy od mamusi. Z mężem rozmawiaj, mów co Cię boli,nie hamuj tego , bo będziesz bardziej wybuchać.
    A teściówce daj do zrozumienia, że jesteście małżeństwem, i nie nadskakuj jej.
    Trzymaj się, pozdrawiam Annulka i Dzidzia (4.02.2004)



    #354984

    kulki

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Zadzwoń do męża, bo się będziesz męczyć cały dzień. Powiedz, że Ci przykro za awanturę, że Cię poniosło, ale niech Cię zrozumie i porozmawia z mamusią.

    Kinga i maluszek [~08.02.2004]

    #354985

    jenny

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    czesc;
    ja takie zadymy robie prawie codziennie, oczywiscie „mamusia” jest czestym tematem…, ale nie tylko.
    wczoraj mnie np wkurzylo, bo gotowal makaron i nie zamieszal dokladnie i ten makaron przywarl do dna.
    ale mnie to wkurzylo!!
    Tomcio jednak juz przywykl, przymuje postawe wycofujaca, bo wie, ze czesc awantur jest tak po prostu.
    ja go oczywiscie czesto przepraszam i wykorzystuje „okres ochronny”!
    rozwod raczej nam nie grozi, Wam z pewnoscia tez nie.

    #354986

    kasia-j

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Hej!!! Nie martw sie tym tak bardzo! Zadzwoń lepiej do męża i pogadaj z nim. U nas też tak się zdarzało, teraz jest to rzdsze zjawisko. Może po prostu mąż się przyzwyczaił i stara się wycofywać w miarę szybko. No, ale niestety ja czasami jestem jak bomba z opóźnionym zapłonem… wybucham mimo wszystko.
    Nie płacz, bo Twój Dzidziuś też płacze!!!! Zobaczysz wszystko będzie dobrze, mąż pewnie to i tak jakoś sobie wytłumaczył.
    W końcu do lutego już niedaleko

    Buziaki dla Ciebie i MAleństwa!!!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)

    #354987

    siwa9c

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    popieram przedmowczynei!!!
    a mi tez odbija! Jaksie mną nie zajmują to żle jak zajmują też źle..i dogodz takiej!

    SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)



    #354988

    lali

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    OJ nie przejmuj sie tak bardzo to normalne-hormonki szaleja, zobaczysz co bedzie po porodzie

    Magda mama Natalki ur19.03.03

    #354989

    ciku

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Myslalam ze ci sie odbija w sensie bekania (sorki) bo ja wlasnie mam ten problem. Ale widze ze to nie watek na takie tematy wiec przepraszam sedrecznie:)) We wiadomym temacie nie bardzo wiem co Ci poradzic – chyba wiekszosc z nas ma lepsze i gorsze dni. Mnie zawsze „nosilo” przed okresem a w ciazy jeszcze nic takiego nie mialam oprocz tego ze becze z byle powodu. Maz na pewno okaze wyrozumialosc …w koncu jestesmy w stanie blogoslawionym i nam wolno. A co!

    Ciku i cikus(ia)
    10 luty 2004



    #354990

    Anonim

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Mnie tez to czasem napada…kilka dni temu jechalam samochodem na zakupy i zauwazylam ze pali mi sie czerowone swiatelko z literka P , czyli ze cos jest nie tak z hamulacami do parkowania. Tak sie zdenerwowalam ze samochod mi nawala a ja w ciazy itd i dawaj za telefon do meza, nakrzyczalam na niego ze pozwala mi jezdzic niepewnym samochodem (przypomne ze samochod jest b dobrej marki i ma 1 rok), biedaczysko sie wystraszylo i kazalo mi szybko zatrzymac sie przy warsztacie. Ja do warsztatu wiec i co? wstyd…okazalo sie ze jechalam caly czas na recznym hamulcu… ze 3 mechanikow sie tarzalo ze smiechu… a meza przeprosilam.

    Pozdrawiam

    Bondi i Kangurek (10 luty 2004)

    #354991

    ciku

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Oj Bondiczku,Bondiczku…….

    Ciku i cikus(ia)
    10 luty 2004

    #354992

    Anonim

    Re: Odbija mi w tej ciąży 🙁

    Oczywiscie cala wine zwalam na hormony:o)))

    Bondi i Kangurek (10 luty 2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close