Pierwsze bajki

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #67891

    mamasebunia

    Dotychczas czytaliśmu serię „Kamyczek” ale wydaje mi się, że czas na coś poważniejszego, bardziej treściwego 🙂 (bajki o krasnoludkach itp) 🙂 Czy Wasze dzieci słuchają juz takich bajek, macie jakieś ulubione zbiory, które warto kupić?

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #867644

    karolka

    Re: Pierwsze bajki

    Oj, Iza juz od dawna preferuje „poważniejsza lekturę”.

    My możemy polecić:
    – Boba Budowniczego
    – Franklina
    – Noddiego (w kiosku raz w miesiącu po 4,99)
    – Kubusie Puchatki (w kiosku raz w miesiącu po 4,99)
    – poza tym zbiorki bajeczek – np. Jak myszka domek budowała, wyd. jarmołkiewicz, ale jest bardzo nieporęczny, bo duży i cięzki, ale Iza lubi te bajeczki

    Od pewnego czasu Iza tez słucha bajeczek z płyt. Hitem jest Brzydkie kaczątko opowiadane przez Fronczewskiego (z serii bajki z Ramy), przekonała się też w końcu do Sierotki Marysi z Bajek – Grajek.

    Karolka, Iza01.08.03,



    #867645

    Anonim

    Re: Pierwsze bajki

    Krzysiol lubi opowiadania o Panu Kuleczce, Kubusia Puchatka, Wesołe Historie (wyd. Wilga);

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 6 mies.)

    #867646

    sowiasta

    Re: Pierwsze bajki

    A moj Michal nie lubi jak mu sie czyta, tylko mam opowiadac sama, wlasnymi slowami to co na obrazkach… Nawet „Pan kotek byl chory” musi byc „urealniony”: doktor slucha sluchawkami, mamie daje recepty i ona wykupuje leki w aptece …itp itd
    Poza tym na jednej bajce/ksiazeczce skupia sie tylko przez chwile, najczesciej na swojej ulubionej stronie i zaraz otwiera nastepna ksiazeczke :-O
    Czyzby jeszcze nie dojrzal do „prawdziwego” czytania? Mialyscie tak czy tez wasze dzieci od razu „sledzily tekst” i czytaly od deski do deski?

    Ania, Michałek (24.09.2003) i Drugie Szczęście (ok. 23.07.2005)

    #867647

    karolka

    Re: Pierwsze bajki

    Iza tez bywała niecierpliwa. Do tej pory z reguły jak jest nowa książeczka, to podchodzimy ze 3 razy zanim przeczytamy ja w całości. Ale jak juz jest oswojona, to czytamy od deski do deski. Czasem jak jest zmęczona to mi przewraca kartki, a potem… wraca do pominiętych fragmentów! Zreszta Iza potrafi już cytować całe fragmenty z książeczek… Łapię ją na tym, że ogląda i rzuca fragmentami tekstu, który rzeczywiście jest na tej stronie… a nie daj Boże się pomylić w tekście… Nawet jak śpiewam kołysanke to potrafi mnie poprawić…

    Karolka, Iza01.08.03,

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close