poczucie winy – jak nie wpedzać dziecka

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #102617

    aguska10

    Witam,
    proszę o przykłady kiedy wpędzam dziecko w poczucie winy?
    Wczoraj u mojej 4 letniej corki była kolezanka z przedszkola. Od
    kolezanki dostalam rysunek, który moja córka pogniotła, gdyż
    powiedziała mi potem, że nie chce abym lubiła bardziej kolezanke.
    Powiedziałam córce, że jest mi smutno, że pogniotła rysunek, bo go
    dostałam i chciałam go mieć.(czy w takich sytuacjach mamy mówic o
    naszych uczuciach czy też skupić się tylko na uczuciach dziecka?)
    Moja 4 latka zaczęła prostowac rysunek i powiedziała: nie bądz juz
    smutna możemy go wyprostowac. Powiedziałam jej, że to świetne
    rozwiązanie.
    I teraz nie wiem, czy nie wpędziłam jej w poczucie winy i dlatego
    prostowała rysunek. Czy też może, poczuła się zrozumiana przeze
    mnie, powiedziała dlaczego pogniotla rysunek, a ja to
    zaakceptowałam. Po rozmowie mocno się przytuliła i powiedziała, że
    mnie kocha.

    #3113299

    monikachorzow

    Zamieszczone przez aguska10
    Witam,
    proszę o przykłady kiedy wpędzam dziecko w poczucie winy?
    Wczoraj u mojej 4 letniej corki była kolezanka z przedszkola. Od
    kolezanki dostalam rysunek, który moja córka pogniotła, gdyż
    powiedziała mi potem, że nie chce abym lubiła bardziej kolezanke.
    Powiedziałam córce, że jest mi smutno, że pogniotła rysunek, bo go
    dostałam i chciałam go mieć.(czy w takich sytuacjach mamy mówic o
    naszych uczuciach czy też skupić się tylko na uczuciach dziecka?)
    Moja 4 latka zaczęła prostowac rysunek i powiedziała: nie bądz juz
    smutna możemy go wyprostowac. Powiedziałam jej, że to świetne
    rozwiązanie.
    I teraz nie wiem, czy nie wpędziłam jej w poczucie winy i dlatego
    prostowała rysunek. Czy też może, poczuła się zrozumiana przeze
    mnie, powiedziała dlaczego pogniotla rysunek, a ja to
    zaakceptowałam. Po rozmowie mocno się przytuliła i powiedziała, że
    mnie kocha.

    moze lepiej było powiedziec zeby narysowała swój rysunek i zatrzymasz sobie obydwa…to była najnormalniejsza na świecie zazdrośc o to ze inne dziecko podarowało jej mamie coś od siebie:)
    nasze uczucia tez sa ważne-dziecko musi wiedziec ze np mówiąc do nas cos brzydkiego sprawia nam przykrość.i lepiej powiedziec” nie mów tak bo jest mi przykro” niż „ale jestes brzydka bo tak mówisz”.



    #3113300

    kalcz

    Mi się wydaje, że bardzo dobrze zrobiłaś mówiąc o swoich uczuciach !

    Dzieci powinny wiedzieć co czują inni (nie tylko my rodzice)
    że ich czyny mogą sprawić komuś przyjemność lub przykrość,
    że możemy kogoś zranić albo sprawić, że poczuje się lepiej.

    Moim zdaniem,
    nazywanie uczuć to bardzo ważna nauka jaką możemy przekazać dziecku.

    :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close