Pomożecie-pocieszcie

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #60227

    mysza75

    Witam serdecznie -nie odzywałam się ostatnio bo przy ostatniej @załapałam takiego doła ,że szkoda gadać (zgodziłabym się na dobrowolny pobyt u czubków, tam byłabym wśród SWOICH!) . Gratulacje dla wszystkich w między czasie zafasolkowanych!!!! W tym cyklu dałam sobie totalnie spokuj ,chyba mi się już nie chce? A poza tym jestem spokojna bo wiem , ze NIE -dlaczego?- Moja ostatnia @ zatrzymała sie po 3 dniach , myślelismy ze to koniec no i mieliśmy OCHOtkę (wiecie o co chodzi) , a tu rano wróciła i trwała normalnie 6 dni!! . Cos koło 9-10dc owulacja czułam ją wyrażnie (też mieliśmy OCHOtkę ) ale zaraz na drugi dzień zaczęly mnie boleć piersi i brzuch jak na małpę ale to przecież duzo za wcześnie !!!! Co się ze mna dzieje , ja sie nie znam ale chyba coś z II fazą jest nie tak ??? A może owu. nie było tylko mi się wydawało JA OSZALEJE !!!!!!!!!!!!!!!!!! W pażdzierniku miałam laparoskopie i od tego czasu wszystko sie pokręcilo (wesole miasteczko czy co) Przecież ja z tym bólem cycusiów nie dotrwam do 28.01 @ jak na mój BABSKI rozum za szybko te objawy @-we -MYLE SIE?. Na dodatek pisałam do Ewy analityk o testy (nie jestem zarej. na Allegro) i mi nie odpisała . Same kłody pod nogi -teraz jak to pisze to stwierdzam ze ja naprawde mam z banią bo chce mi sie śmiać . Może ktoś ma wejścia w zakładach zamkniętych? A powaznie – prosze o opinie na mój palący problem . Aha-apropos palenia, czasami w piersiach mam taki właśnie paląco-mrożący bol . OSZALAŁAM OSZALAŁAM OSZALAŁAM-wybaczcie

    #768528

    asia2005

    Re: Pomożecie-pocieszcie

    Najpierw kilka słów pocieszenia, a potem realia i moja rada.
    W zeszłym cyklu zaszłam i właśnie m.in. bolały mnie piersi (dokładnie sutki).
    Ale niestety moja radość nie trwała długo.( Przeczytaj:” Ku przestrodze”.)
    Co nie znaczy, że tak będzie u Ciebie. Jakoś wszyscy się znaleźliśmy na tym świecie!
    Proponuję Ci, na razie, myśleć o tym jak najmniej . Wiem, że to nie łatwe, ale też wiem(po sobie), że od tego myślenia można oszaleć.
    Np.: Zacznij częściej spotykać się ze znajomymi, jakieś kino, zakupy, itd. Co kolwiek, co odwróci twoją uwagę. Ja mam takie „pochłaniacze czasu”. To moje psy rasy Yorkshire Terrier. Jeżdżę z nimi na wystawy, więc codzienna pielęgnacja ich włosa zajmuje mi bardzo dużo czasu.
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości w czekaniu; wierzę że wszystko będzie dobrze!
    Asia



    #768529

    mysza75

    Re: Pomożecie-pocieszcie

    Kochana Asiu dziękuję za odpowiedż ale ja wcale nie myślę w tym cyklu o dzidzi! Moje obawy dotyczą tego, że z II fazą jest coś nie tak (przez te szybkie bóle @). Jeśli chodzi o zabijanie czasu aby nie myśleć to tak szczerze nie da się nie myśleć !!! Mam nadzieję ,że znajde szybko prace , ale to i tak nie spowoduje ,że zapomne – pracowałam i tak myślałam!!! A ból piersi już prawie przeszedł (dzisiaj) . Pozdrawiam SZALONA

    #768530

    gamowa

    Re: Pomożecie-pocieszcie

    Nie martw się będzie wszystko dobrze, tylko poprostu musisz się wyciszyć i uspokoić. Ja też mam problemy, ale się nie załamuje. Staraliśmy się z mężem o dzidziusia, a tu kilka dni temu dowiedziałam się o torbieli jajnika i to dość dużej 66mm, a co za tym idzie dzidziusia narazie nie będzie. Ale ja naprawdę wierze w to, że ta torbiel się wchłonie i nie będzie potrzebny zabieg chirurgiczny. Ty też musisz uwierzyć w to, że wam się uda, a stanie się to napewno. Przeczytaj sobie książkę „Moc pozytywnego myślenia” mi kiedyś pomogła może i tobie zrobi się lepiej. Trzymaj się.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close