Pusty pęcherzyk

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #7767

    petrysia

    Cześć!!
    Byłam u lekarza i ten stwierdził u mnie ciążę. Nie zalecił mi usg. Po 3 tygodniach poszłam do innego lekarza, który po zrobieniu usg stwierdził, że ” owszem doszło do zapłodnienia, jest ciąża ale nie ma zarodka tylko pusty pęcherzyk płodowy”. Jutro idę na wyczyścić macicę. Przeżywam to, ale pociesza mnie fakt, że ten pęcherzyk był pusty, że nie było w nim dzidziusia. Nie wiem jak to ująć ale chyba wiecie o co mi chodzi.
    Czy któraś z Was wie może jaka jest przyczyna tej pustej ciąży. Czy któraś także to przeżyła ??

    Liczę na Waszą odpowiedź.
    Petrysia

    Edited by Petrysia on 2002/04/02 13:33.

    #136338

    Anonim

    Re: Pusty pęcherzyk

    Cześć!
    Przeżyłam dwa poronienia. W pierwszym przypadku nie robiłam USG, ale w drugim było to, co u Ciebie – puste jajo płodowe. Co prawda mój lekarz pocieszał mnie, że może jeszczezacznie się rozwijać i podtrzymywał ciążę ile się dało. Łyżeczkowanie zrobili mi dopiero gdy zaczęło się poronienie. Dlaczego tak się stało – nie wiadomo. Powodów może być dużo. Zrobiłam badania jak to przy poronieniach a obecnie już „na wszelki wypadek” biorę Duphaston i heparynę. Pozdrowienia.



    #136339

    dami

    Re: Pusty pęcherzyk

    Bardzo mi przykro Petrysiu. Nie przydażyło mi się to co Tobie ale wiem, że puste jajo płodowe jest najxczęściej wynikiem jakiejś wady genetycznej. Po prostu chromosomy ułożyły się nie tak i zarodek nie mógł się rozwijać. Na pocieszenie dodam, że tego typu wada nie ma tendencji do powtarzania się. Trzymaj się! Pozdrowionka!

    #136340

    petrysia

    Re: Pusty pęcherzyk

    Hej!
    Już po wszystkim. Lekarz także mi powiedział, że to mi się już nie powinno powtórzyć. Pocieszył mnie trochę. Mamy teraz uważać przez 3 miesiące żebym nie zaszła w ciążę. Po zabiegu nic mnie nie boli, a przed zabiegiem bardzo mnie bolał brzuch (jak przed okresem) i co chwila miałam skurcze.
    No to tyle.
    Pozdrawiam Was 🙂
    Petrysia

    #136341

    weronika

    Re: Pusty pęcherzyk

    Ja również to przeżyłam, tak że wiem co czujesz. Pamiętam dokładnie te słowa lekarza i tekst, który wpisano mi w kartę :”Pęcherzyk ciążowy bez echa płodu”. Mnie również powiedziano, że czasem się tak zdarza i że nie rokuje to źle na kolejną ciążę. Teraz jestem w ciąży – wiem o tym dopiero od czwartku zeszłego tygodnia. W najbliższy piątek mam iść na USG. Już nie mogę się doczekać tego piątku!! Modlę się i proszę Boga, żeby tym razem wszystko było dobrze i ciąża rozwijała się prawidłowo!

    #136342

    petrysia

    Re: Pusty pęcherzyk

    Weroniko trzymam za Ciebie kciuki. Jestem pewna, że wszystko będzie w porządku i będziesz cieszyła się pięknym bobaskiem. Napisz jak było 🙂
    Pozdrawiam.

    Petrysia



    #136343

    gusia

    Re: Pusty pęcherzyk

    Cześć!!!
    Mam ten sam problem. Poroniłam w 6 tygodniu po 8 miesiącach starania się o dzidziusia. Nigdy wczesniej nie słyszałam o pustym pęcheżyku, ale mam nadzieję, że to się raczej nie powtórzy. Nie będe czekała pół roku, zaczynam starania od lipca. Tym razem musi nam się udać !!! A co u Ciebie??
    Pozdrawiam – Gusia 🙂

    #136344

    petrysia

    Re: Pusty pęcherzyk

    Witam 🙂
    Dawno mnie tutaj nie było. Już zapomniałam (prawie) o tym wszystkim co mi się przytrafiło. Ze mną wszystko jest w porządku, wyniki mam dobre, czuję się wyśmienicie więc może wkrótce zaczniemy sie starać o bobaska. W niedzielę mamy pierwszą rocznicę ślubu więc może po niej zabierzemy się do „roboty”
    Pozdrawiam Was wszystkie. Bądźmy dobrej nadziei. Trzymajcie się! Pa!!

    #136345

    Anonim

    Re: Pusty pęcherzyk

    Petrysiu mnie przytrafiło się to samo co Tobie.Koszmar…no tak nie miałam się dołować:((
    Trzymam za Ciebie kciuki z całych sił.I koniecznie pisz jakie będą rezultaty.I miło mi,że po tym wszystkim nie poddałaś się i walczysz.BRAWO:))))Pozdrawiam.

    #136346

    kwiatuszek

    Re: Pusty pęcherzyk

    Witaj!
    Wiem dokładnie o co ci chodzi.Ja również miałam taką ciążę,wszystko rozwijało się dobrze, ale nie było zarodka.
    Lekarz powiedział mi, że taką sytuację mają kobiety które mają problemy z hormonami.Ja naprzykład leczyłam się hormonalnie, może dlategto tak się stało.Ale mimo to, była to ciąża.Tego się nie da wykluczyć. Pozdrawiam



    #136347

    petrysia

    Re: Pusty pęcherzyk

    Oj daaaawno tu nie zaglądałam. Dzisiaj jednak przypomniało mi się to forum i postanowiłam wpaść na chwilkę.

    Dziewczyny muszę się Wam pochwalić, że znów jestem w ciąży. To już połowa 23 tygodnia. Jestem „sierpniówką”. Dzidzia już kopie od miesiąca. Jest cudownie.

    Chciałam Wam powiedzieć żebyście nigdy (choćby nie wiem jak było trudno) nie traciły nadziei. Każdej się uda prędzej czy później i będziecie czuły to co ja teraz.

    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z tego działu i życzę spełnienia tego największego pragnienia 😉
    Pa! Trzymam kciuki!

    #136348

    z-kasia1

    Re: do Petrysi

    Petrysiu, takie wiadomości jak Twoja są na nasze płaczące serduszka balsamem; moje gratulacje – buziaki dla Ciebie i dzidziusia
    pozdrawiam,

    Kasia



    #136349

    ika

    Re: Pusty pęcherzyk

    Mmmm miodek ,miodek na złaknioną nadziei duszę. Pozdrawiam serdecznie życzę spokojnej ciąży, krótkiego i łatwego porodu i zdrowego maleństwa. Powodzenia

    ika

    #136350

    agnes22

    Re: Pusty pęcherzyk

    Ja tez to mialam, wyczyscili mnie tydzien temu, ale u mnie byly to dwa puste pecherzyki, czyli mialam miec dwojaczki. Jest mi strasznie cioezko i jeszcze sie nie otrzasnelam.

    #136351

    agnes22

    Do Petrysi

    Napisz co u Ciebie, Wiem ze minelo juz troszke cczasu, Napisz czy chodzisz do lekarz i kiedy znowu zaczynasz starania. MI jest bardzo ciezko \, minely dopiero 2 tygodnie od zabiegu. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close